honeyr
18.07.12, 23:33
PO wraz z PSL szuka, co by jeszcze ukraść, ile lodów ukręcić i ilu klechom się przypodobać, póki lodziarnia nie padnie.
SLD jak wesoły Alzheimer - huczy kabaretowo, że jest już potężne, bo osiągnęło w jednym sondażu dolne stany z nieimponujących czasów Napieralskiego.
Palikot nie może się zdecydować na przeskok od partii prywatnej do partii realnej, choć przynajmniej urlop skończył.
A w cieniu tych zabaw nadyma się Zero i rysuje się już Druga Czwarta Erpe.
Tak syfna, że lepiej będzie spać pod mostami na Bialorusi niż tu zostać, gdy już nastanie.