olga_w_ogrodzie
05.08.12, 19:27
w Przewodniku Katolickim cytowanym przez Frondę, się dobrano wreszcie do J. Owsiaka i Przystanku Woodstock.
coś długo w tym roku milczenie było o tym, jakie to ZUO nad ZUAMI czyha w rock`n`rollu, ale już się poprawiono :
Sam twórca festiwalu na każdym kroku podkreśla jego pozytywne przesłanie, przejawiające się w poszanowaniu różnych światopoglądów, tolerancji dla odmienności, chlubi się skutecznym wyeliminowaniem przemocy z festiwalowego miasteczka. Woodstock w Kostrzynie już od lat nie ogranicza się tylko do oferty muzycznej. Ambicją organizatorów jest wzmocnienie jej o konkretny, dodajmy, bardzo sformatowany przekaz światopoglądowy. W tegorocznym programie „wydarzeń towarzyszących” festiwalowi znajdziemy m.in. warsztaty Wyższej Szkoły Psychologii Społecznej z Warszawy zatytułowane „Lubię to. Radosny seks”, portal intelektualnie.pl oferuje warsztaty z zakresu szybkiego czytania, można będzie podyskutować z redaktor Janiną Paradowską czy bp. Tadeuszem Pieronkiem. Jednym słowem — dla każdego coś miłego. Czy na pewno? Czy rzeczywiście nastolatkom odwiedzającym Woodstock potrzebne są warsztaty „radosnego seksu”? Czy światopoglądową polaryzację w Polsce można ograniczyć tylko do opozycji Paradowska — bp Pieronek? A co do szybkiego czytania, wielu demonologów i egzorcystów mówi wprost, że metody promujące powiększenie intelektualnych możliwości tą drogą są niczym innym jak praktyką okultystyczną. Zasadniczy przekaz festiwalu Owsiaka też pełen jest treści antychrześcijańskich. Bo na pewno promocją takowych jest działalność na terenie festiwalowego miasteczka wioski Kryszny, nie wspominając już o nihilistycznym, wrogim religii przesłaniu wielu występujących w Kostrzynie zespołów. Każdego roku w Przystanku Woodstock uczestniczy kilkaset tysięcy młodych ludzi, a Owsiak pyszni się frekwencyjnymi rekordami. Wtórują mu przyjazne media. Doszło do tego, że wielu nastolatków nie wyobraża sobie wakacji bez „zaliczenia” festiwalu. Rock naprawdę ma więcej do przekazania, niż „może uchwycić oko”. Bądźmy ostrożni, by fascynacja tą specyficzną muzyką nie zawładnęła naszym życiem. Naszym lub naszych dzieci.
Istotą rocka od samego początku był bunt, odrzucenie tradycji we wszelkiej postaci. Czyni to ten rodzaj muzyki idealnym miejscem oddziaływania złego ducha.
www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/zwodniczy_rocknroll_23077
czemu tak w oczy kole państwa z tzw. prawicy a to WOŚP, a to znów Przystanek Woodstock ?
bo za dużo ludzi lubi to, włącza się aktywnie, choć krzyży tam nie ma ?
bo tzw. prawica mocno denerwuje się na samo brzmienie słowa "tolerancja" ?