gambit_smolenski
22.08.12, 18:18
Tak to jest, jak się - a raczej jak para-mafijny system to robi - pobłaża się celebrytom. A ci rżną głupa i walą aż do skutku... To pobłażanie jest dwuczłonowe: z jednej strony robi się z nich ofiary losowych zdarzeń, a z ich prywatnych terapii, rehabilitacji, pop-celebrycki serial dla lemingów; a z drugiej, mataczy się przy postępowaniach prawnych, przy śledztwach, pracach biegłych i procesach sądowych.
Zientarski właśnie zaliczył skuchę. Drugą. Pytanie, czy do trzech razy sztuka, i za trzecim razem zaliczy karę pozbawienia wolności, choćby na kwartał? Drugie pytanie. Czy proces Jarosława Wałęsy będzie rzetelny, a te pierwotne matactwa pseudo-biegłych odnośnie prędkości juniora zostaną zweryfikowane i innych uczestników ruchu drogowego ustrzeże się przed jego drugą skuchą? Trzecie pytanie, ile jeszcze lania wody (wody_wody, hehe) przyjmą na trzewia lemingi, akceptując kolejne matactwa i synekury Tuska juniora?