Dodaj do ulubionych

Problem Tuska z używkami

24.08.12, 00:46
6 lat to sporo czasu by sprecyzować, jaka ilość suszu konopnego jest uznawana za ilość na własny użytek. Tak by uniknąć np. posyłania za kratki młodych ludzi, którzy eksperymentowali. Młodość tak ma. Za 100 lat też 20 latkowie będą eksperymentować.

Teraz wszystko zależy od prokuratora. Za ten sam ułamek grama suszu, można trafić przed oblicze sądu lub nie. Jak się już trafi sąd ma związane ręce. Obowiązujące dalej prawo nie precyzuje ilości, która nie podlega sankcjom prawnym.

Można domniemywać, iż rządowi nie chodzi o zdrowie obywateli. Legalne papierosy, legalny alkohol. Co stoi na przeszkodzie, aby konopie były legalne, do zakupu w małych ilościach np. w aptece? Za okazaniem DO.

Czy aby rząd nie wspiera nielegalnego handlu konopiami?
Obserwuj wątek
    • hummer Kilkaset tysięcy przestępców od trawy 24.08.12, 21:45
      Z takim wynikiem wypadamy w Europie jako kraj, w którym prawo łamana jest notorycznie.

      Tak przy okazji, jak to jest, że miłośnik PO donosi na spragnionego człowieka co pije piwo siedząc na ławce i jest wszystko OK, bo przecież łamane jest prawo. Wykroczenie.

      Ale ten sam miłośnik zarzuca, miłośnikowi PiS, iż donosi na trawiarza, który popełnia przestępstwo, a nie li tylko wykroczenie. I jest oburzony, że Tomek doniósł, iż w TVN jest podejrzenie popełnienia przestępstwa.
    • life.form Kiedyś to było.... 24.08.12, 21:56
      W moich czasach studenckich nikt sie nie bawił w liczenie gramów. Susz nosiło sie w workach wielkości worka na kapcie i częstowalo za darmo, kto chciał. Taki worek był niemal obowiązkowym atrybutem wyjazdów na wakacyjne obozy. Za to nikt nie woził wódki. Jak jest po latach? Nikt z moich znajomych nie jest narkomanem. Wszyscy sobie jakoś w życiu radzą. Pracują i zarabiają. Niektórzy mają firmy i zatrudniają ludzi. Fiskus ich nie ściga. Pozaliczali w młodości wakacyjne głupawki, a teraz są poważni.
      • hummer Gdy za PRLu wprowadzono takie prawo 24.08.12, 22:09
        life.form napisał(a):

        > W moich czasach studenckich nikt sie nie bawił w liczenie gramów. Susz nosiło s
        > ie w workach wielkości worka na kapcie i częstowalo za darmo, kto chciał. Taki
        > worek był niemal obowiązkowym atrybutem wyjazdów na wakacyjne obozy. Za to nikt
        > nie woził wódki. Jak jest po latach? Nikt z moich znajomych nie jest narkomane
        > m. Wszyscy sobie jakoś w życiu radzą. Pracują i zarabiają. Niektórzy mają firmy
        > i zatrudniają ludzi. Fiskus ich nie ściga. Pozaliczali w młodości wakacyjne gł
        > upawki, a teraz są poważni.

        To Tusk jako przestępca nie mógłby być premierem.
        • etta2 Re: Gdy za PRLu wprowadzono takie prawo 24.08.12, 22:19
          A możesz udowodnić, że Tusk te wory zielska nosił??????? Bo jeśli nie, to morda w kubeł, bo własnie popełniasz przestępstwo a agent Tomek czuwa....
          • life.form Re: Gdy za PRLu wprowadzono takie prawo 24.08.12, 22:43
            Jest wysoce prawdopodobne, że nosił, bo to kwestia pokoleniowa. Niemal każdy miał doniczkę lub ogródek babci. Za to nie było upraw na handel, dilerów i gangów. No i państwowy monopol spirytusowy zarabiał mniej. Ta dzisiejsza młodzież studencka łyka tyle alkoholu, ze połowa z nich będzie alkoholikami na zapomogach Opieki Społecznej...
    • x2468 Re: Problem Tuska z używkami 24.08.12, 22:40
      Nie ustalono bo to jest niemal niemozliwe.Istnieje wiele gatunkow konopi o diametralnie roznej zawartosci Od 2% do 20% THC.Haszysz zawiera najczesciej okolo 8% THC. Konopie uprawiane np w celu poprawy struktury gleby zawieraja okolo 1% THC.Jak z tego wynika aby osiagnac efekt nalezy wypalic jednorazowo od ulamka gama do kilkunastu gram suszu konopi.
      Z Holandi pochodza gatunki zawierajace okolo 18% THC. Znaczenie ma rowniez czys przechowywania suszu.Im dluzej przechowywany tym slabiej dziala. Susz o zawartosci mniejszej od 2% nie wykazuje dzialania na organizm palacza.
      • hummer Gowin pochodzi z Galicji 25.08.12, 12:27
        Jako taki powinien wiedzieć, że konopie na tym terenie były spożywane od wieków.
        Gdyby chłop chciał nawiązać do tradycji świątecznej. Zasiał konopie, zrobił olej konopny i okrasił nim ziemniaki na Wielkanoc, czy noc Kupały to poszedłby siedzieć. W przeciwieństwie do jego ojca, dziadka czy pradziadka.

        Jakoś gałka muszkatołowa nie jest zakazana w kuchni, pod karą 3 lat więzienia. A jest bardziej niebezpieczna.
        Te wysoko THC % rośliny mają tyle wspólnego z naturą co współczesna soja z dziką rośliną.

        THC nie syntetyzuje się chemicznie, za skomplikowana cząsteczka. Dziwna cząsteczka, bo nie zawierająca azotu. Za to tak się modyfikuje rośliny, by wytwarzały jak najwięcej wosku.
        Wysokowoskowe konopie nigdy nie występowały w Polsce w środowisku naturalnym.
        Za dzikie konopie też można mieć kłopoty.
    • x2468 Re: Problem Tuska z używkami 24.08.12, 22:50
      "Można domniemywać, iż rządowi nie chodzi o zdrowie obywateli. Legalne papierosy
      > , legalny alkohol. Co stoi na przeszkodzie, aby konopie były legalne, do zakupu
      > w małych ilościach np. w aptece? Za okazaniem DO.
      >
      > Czy aby rząd nie wspiera nielegalnego handlu konopiami?"
      Nie sadze.Rzad robi to czego chce przestraszona wiekszosc spoleczenstwa.
      Jest jeszcze jeden aspekt handlu "ziolem" o ktorym nikt nie wspomina.A jest on chyba najbardziej grozny dla zdrowia spoleczenstwa.A mianowicie ludzie pozbawieni mozliwosci legalnego zakupu konopi zaczynaja eksperymentowac.W szczegolnosci dotyczy to mlodziezy.Ludzie czesto odurzaja sie "wynalazkami" ktore powoduja tragiczne skotki dla zdrowia podczas gdy wiadomo ze marycha jest stosunkowo bezpieczna w uzyciu.Moze gdyby dostepna byla w np aptekach to nie powstaloby np extazy i inne o wiele gorsze(zabojcze) swinstwa. Palikot powinien o tym mowic.
      >
      • life.form Re: Problem Tuska z używkami 24.08.12, 23:05
        Chrzanisz, także z tymi aptekami, choc faktycznie trawka jest znakomitym lekiem przeciwbólowym. Ale malolaty eksperymentują z środkami odurzającymi nie dlatego, że nie mają dostępu do trawki. Ludzie eksperymentują z odurzaniem się od kiedy istnieje ludzkość. Kwestia, na co zezwalamy jako społeczność. Dla mnie do dzisiaj alkohol jest używką twardą, niczym się nie różniącą od twardych narkotyków. Poza tym są skutki społeczne. Po nadużyciu alkoholu ludzie bywają agresywni, strach takich mijać na ulicy. Koleś po nadużyciu trawki co najwyżej rzuci ci się na szyję i powie, że jesteś jego bratem. Alkohol powoduje stałe uzależnienie, a z trawki się po prostu wyrasta. Doroślejesz, zakładasz rodzinę, idziesz do roboty i nie masz czasu na imprezy.
        • x2468 Re: Problem Tuska z używkami 24.08.12, 23:22
          Chyba nie powiesz ze kupno dziali haszu jest bardziej skomplikowane od wyprodukowania np extazy.Kto ma eksperymentowac ten bedzie to robil.Wiekszosc jednak eksperymetuje biorac czy to produkujac czy kupujac niebezpieczne wynalazki.
          Pomaga nie tylko w leczeniu bolu lecz rowniez w stwardnieniu rozsianym,depresjach,leczeniu choroby Lesniowskiego Crohna kacheksji itd.
          • life.form Re: Problem Tuska z używkami 25.08.12, 00:58
            A spiryt pomaga na ból zęba, wrzody na żołądku i zaburzenia trawienia:D Trawka to używka odurzająca i powinna być sprzedawana tam, gdzie inne używki odurzające, czyli w państwowych dilerniach spirytu - sklepach z alkoholem i knajpach, za stosowną koncesją. Gdyby kibole zaczęli kupować trawkę zamiast alkoholu, to by przynajmniej spadła ilość bójek na stadionach, a do apteki na pewno nie pójdą ;)
    • hummer Tusk ćpał 24.08.12, 23:38
      wlodzimierz.ilicz napisał:

      > Takim bydlakom jak ty zależy aby młodzież posiadała narkotyki "na własny" użyte
      > k.
      > I zezwierzęcała się do rynsztoka.

      i wyrósł na premiera. Pewnie dlatego zabrania innym. :)
    • x2468 Re: Ohydny ćpunie 24.08.12, 23:54
      Kaczynski nie cpal a wyglada durnowato prawie tak jak ty.
      Wyobraz sobie buczacy bydlaku ze nie cpam.Nie potrzebuje i po jointach zle sie czuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka