ruchpalikota28czwa
07.09.12, 23:57
W 2007 roku rząd Jarosława Kaczyńskiego nie podpisał KPP. Ograniczył się jedynie do tzw. Protokołu Brytyjskiego, obejmującego przede wszystkim zapisy socjalne Karty. Nieoficjalnie powodem tej postawy była obawa przed koniecznością wprowadzenia w Polsce związków partnerskich lub małżeństw homoseksualnych, zapisy dotyczące integralności fizycznej i psychicznej, co wiąże się z tzw. pojęciem gender oraz nadanie praw dzieciom jako pełnoprawnym obywatelom. Dużą stratą dla polskich obywateli jest również brak możliwości skorzystania z ochrony prawnej, jaką daje art. 41 KPP „Prawo do dobrej administracji”, a zwłaszcza zapis, iż „każdy ma prawo do bezstronnego i sprawiedliwego rozpatrzenia swojej sprawy w rozsądnym terminie przez instytucje, organy i jednostki organizacyjne Unii”. Po wyborach w 2007 roku pewną nadzieję dawała deklaracja Donalda Tuska, który twierdził, że Polska przyjmie KPP wbrew zastrzeżeniom poprzednich władz. Jak wiemy nic takiego nie nastąpiło i co gorsza trudno spodziewać się, że w najbliższym czasie nastąpi.
Ale właściwie po co Polakom Karta Praw Podstawowych, skoro ma ona zastosowanie w państwach członkowskich wyłącznie wtedy, gdy wdrażają one unijne przepisy? Każde z nich chroni prawa swoich obywateli za pomocą krajowej konstytucji i sądów, a Karta ich przecież nie zastępuje. Jeśli ktoś jest zdania, że naruszono jego prawa, nadal musi w pierwszej kolejności skierować sprawę do sądu krajowego lub zwrócić się o pomoc do krajowego rzecznika praw obywatelskich. Powód jest jeden i to zasadniczy. Zapisy KPP bronią obywateli przed wprowadzaniem złego prawa przez kraje członkowskie UE, gdyż Karta narzuca swoimi zapisami standardy prawodawstwa. A zatem KPP jest tarczą broniącą obywatela przed nieuczciwymi zapędami rządów i parlamentów! I jeszcze coś - KPP daje obywatelom UE świadomość wartości jednostki ludzkiej, jej praw i obowiązków wobec siebie i innych. To jest bezcenna korzyść płynąca z zapisów Karty Praw Podstawowych.
Czy samo podpisanie Karty w Polsce coś zmieni? Na pewno nie z dnia na dzień, ale sprawiłoby to, że poszanowanie dla tolerancji będzie wzrastać. Nasze państwo będzie musiało szybciej dostosowywać prawodawstwo do Unijnych norm przestrzegania praw człowieka i obywatela, a i nam samym większa świadomość o prawach innych ludzi pozwoli żyć godniej.
A zatem przyłączmy się do inicjatywy petycja do Premiera Tuska o odstąpienie od Protokołu Brytyjskiego i pełną ratyfikację KPP.
[na podst. „Jedną nogą w Unii” D.M.Zielińska „Po prostu Polska”]
Apel do naszych posłów dajcie przykład i podpisujcie!!! A w Sejmie przypominajcie Premierowi że coś obiecał!!!
www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=8604