haen2010
10.09.12, 09:57
Mam do zaproponowania Ruchowi Palikota niezwykle prostą, wiekszościowo-proporcjonalną ordynację wyborczą. Może KZET ją przyjmie i rozpropaguje wśród swoich. W kilku punktach:
1. Okręg wyborczy - województwo.
2. Jeden mandat na sto tysięcy wyborców. Daje sejm ok trzystu posłów.
3. Listy komitetów alfabetyczne.
4. Na listach maksymalnie tylu kandydatów, ile mandatów przypada na województwo.
5. Wyborca ma możliwość głosowania na listę w całości, albo na poszczególnych kandydatów ze wszystkich komitetów. Co najmniej na jednego.
6. Głos jest ważny, jeżeli jego ilość krzyżyków przy nazwiskach nie przekracza liczby kandydatów. Wyborca starannie przekreśla nazwiska i listy nie chciane żeby zapobiec nadużyciom wyborczym w komisjach. To trochę trwa, dlatego proponuję wybory dwudniowe, w sobotę i niedzielę.
7. Decyduje o przydziale mandatu z listy bezwzględna liczba głosów oddana na kandydata.
8. Proporcjonalność dla komitetów należy liczyć sumując wszystkie krzyżyki na liście komitetu. Na tej podstawie przydzielić wstępnie ilość mandatów dla listy. Potem ustalić kolejność wygranych poszczególnych kandydatów z listy. Żeby było jaśniej - jeżeli województwo ma dwadzieścia mandatów, to 10% głosów-krzyżyków daje 2 mandaty, 5% jeden mandat, poniżej 5% brak mandatu. To łatwo arytmetycznie ustalić, bez żadnych D'Hontów.
To cała ordynacja, bez żadnych hocków-klocków partyjnych oszustów. Wiąże posła z regionem i wyborcami. Jest większościowa, ale reprezentatywna również proporcjonalnie. Największą jej zaletą jest wartość głosu zarówno pozytywnego, jak i negatywnego. Daje możliwość głosowania na przyzwoitych kandydatów z różnych list. Wyborca czuje się doceniony, nie jest szmatą dla wyboru mniejszego zła.
Uważam, że każdy wyborca łatwo może przyswoić sobie ten prosty sposób wybierania najlepszych kandydatów do reprezentacji województwa w sejmie na Wiejskiej. Można to porównać do wyboru przez kibica reprezentacji piłkarskiej województwa ze wszystkich tamże klubów (nawet trzecioligowych) na centralny, czteroletni (lub pięcioletni) turniej.