Dodaj do ulubionych

Według Markowskiego problemem jest PiS

26.11.12, 13:09
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12916686,Markowski__Teraz_jest_Brunon_K___ale_bedziemy_mieli.html
A tymczasem prawdziwym problemem nie jest pis, tylko to, że pis ma rację. Jak młodzież widzi, że marszałek sejmu kłamie z trybuny, rząd co innego mówi, a co innego robi, synalek premiera jest zamieszany w konszachty z oszustem itd itd itd, to łagodny język nic tu nie pomoże. Pis tylko nazywa patologie po imieniu. Gdyby samą mową nienawiści można było przyciągnąć tylu zwolenników, żeby stac się drugą, a wkróce być może pierwszą siłą polityczną w kraju, to świat już dawno kipiałby nienawiścią.
Obserwuj wątek
    • m.c.hrabia Re: Według Markowskiego problemem jest PiS 26.11.12, 13:12
      fafafafafafafafa napisał:

      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12916686,Markowski__Teraz_jest_Brunon_K___ale_bedziemy_mieli.html
      > A tymczasem prawdziwym problemem nie jest pis, tylko to, że pis ma rację. Jak m
      > łodzież widzi, że marszałek sejmu kłamie z trybuny, rząd co innego mówi, a co i
      > nnego robi, synalek premiera jest zamieszany w konszachty z oszustem itd itd it
      > d, to łagodny język nic tu nie pomoże. Pis tylko nazywa patologie po imieniu. G
      > dyby samą mową nienawiści można było przyciągnąć tylu zwolenników, żeby stac si
      > ę drugą, a wkróce być może pierwszą siłą polityczną w kraju, to świat już dawno
      > kipiałby nienawiścią.

      świat już to przerabiał , fafafafafafaszysto.
      • fafafafafafafafa Re: Według Markowskiego problemem jest PiS 26.11.12, 13:16
        > świat już to przerabiał

        Niejeden rząd w historii kradł, kłamał i eliminował opozycję. Nihil novi sub sole.
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Według Markowskiego problemem jest PiS 26.11.12, 13:18
          Np. rząd z lat 2005-2007 w Polsce tak robił.
          • nazimno Skonczylo sie przekazaniem paleczki. 26.11.12, 13:41
            Teraz z paleczki zrobila sie pala.
            To tez jest normalne w tych warunkach.
        • kotek.filemon Re: Według Markowskiego problemem jest PiS 26.11.12, 13:44
          fafafafafafafafa napisał:

          > Niejeden rząd w historii (...) eliminował opozycję.

          A ścieżki zdrowia w tych katowniach peło, to one już są?
          • zbysio45 Re: Według Markowskiego problemem jest PiS 26.11.12, 13:59
            NASZA młodziez nie ma zadnych wzorcow od ludzi uprawiajacych obecnie polityke.Raczej moze nauczyc sie chamstwa i arogancji.Głownie chodzi i obecna partie rzadzaca ktora od 5lat prowadzi chamska nagonke na partie opozycyjne - prowadzac WOJNE POLSKO-POLSKA.
            • erte2 Re: Według Markowskiego problemem jest PiS 26.11.12, 15:21
              zbysio45
              Zbyniu, głupku, przestań bo stajesz się już żałosny. I naucz się wreszcie choć trochę po polsku....
              • remik.bz Gratuluje głosu w dyskusji 26.11.12, 15:33
                erte2 napisał:

                > zbysio45
                > Zbyniu, głupku, przestań bo stajesz się już żałosny. I naucz się wreszcie choć
                > trochę po polsku....

                Muszę przyznać , że Twój głos wniósł wiele...."nowego" do tej dyskusji.
                Kurcze , blade jeśli nie chcesz/nie potrafisz merytorycznie dyskutować, to po co zabierasz głos ?
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Gratuluje głosu w dyskusji 26.11.12, 15:36
                  A mi remik pogratulujesz?
    • remik.bz Problemem jest brak dialogu społecznego 26.11.12, 13:57
      fafafafafafafafa napisał:

      > A tymczasem prawdziwym problemem nie jest pis, tylko to, że pis ma rację.

      PiS niekoniecznie musi mieć rację (moim zdaniem ma).
      Ale z PiS-em , z elektoratem PiS-u trzeba rozmawiać , strać się rozwiązywać zgłaszane sprawy-nawet bardfzo niewygodne dla władzy. Nie mozan utrzymywac ,że władza ma zawsze rację , a kto mysli inaczej ten jest "gópi moher".
      Problemem Polski jest brak dialogu społecznego. Nie moze tak być w państwie demokratycznycm , ze wiele milinów obywateli kreuje się w ramach rządowej propagandy na półgłówmów , wysmiewa , nie słucja ich zdania.
      A elity w tym uczestniczą (nawet Opanie ze strachu przed głosem elit nie chce grać Kaczyńskiego).
      Próba wykluczenia z życia politycznego milionów obywateli wcześmniej czy później skończy się tragicznie.
      • kotek.filemon Re: Problemem jest brak dialogu społecznego 26.11.12, 14:02
        remik.bz napisał:

        > Próba wykluczenia z życia politycznego milionów obywateli wcześmniej czy późnie
        > j skończy się tragicznie.

        Te miliony wykluczonych z życia politycznego obywateli mają z grubsza: 137 + 19 reprezentantów w Sejmie, stację radiową o zasięgu ogólnopolskim, niezliczoną ilość tytułów prasowych, w tym niektóre całkiem nieźle sprzedające się jak na obecne standardy. Gorzej niż opozycja chińska, powiadam ci...
        • remik.bz Re: Problemem jest brak dialogu społecznego 26.11.12, 14:07
          kotek.filemon napisał:

          > remik.bz napisał:
          >
          > > Próba wykluczenia z życia politycznego milionów obywateli wcześmniej czy
          > późnie
          > > j skończy się tragicznie.
          >
          > Te miliony wykluczonych z życia politycznego obywateli mają z grubsza: 137 + 19
          > reprezentantów w Sejmie, stację radiową o zasięgu ogólnopolskim, niezliczoną i
          > lość tytułów prasowych, w tym niektóre całkiem nieźle sprzedające się jak na ob
          > ecne standardy. Gorzej niż opozycja chińska, powiadam ci...
          >

          Dlatego piszę o próbie a nie o wykluczeniu.
          Jak nazwać brak koncesji dla Trwam? Jak nazwać czystki w Rzepie?
          Dlaczego rodziny ofiar smoleńskich pokazywane sa jako "przygłupy"?
          Dlaczego u mnie w pracy młody człowiek się dziwi "Pan popiera tych oszolomów , idiotów- niemozliwe" ?
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Problemem jest brak dialogu społecznego 26.11.12, 14:13
            remik.bz napisał:

            > Dlatego piszę o próbie a nie o wykluczeniu.

            Nie ma takich prób.

            > Jak nazwać brak koncesji dla Trwam?

            Ja to nazywam skończeniem z traktowaniem Ambergold Rydzyka jako świętej krowy. Powinieneś się cieszyć że Ambergold Rydzyk jest traktowany wreszcie tak samo jak Polaki-szraki.

            Jak nazwać czystki w Rzepie?

            Nazwałbym to skutkiem zamieszczeniem nieprawdziwych informacji w kłamliwym artykule.

            > Dlaczego rodziny ofiar smoleńskich pokazywane sa jako "przygłupy"?

            Kto tak pokazuje?

            > Dlaczego u mnie w pracy młody człowiek się dziwi "Pan popiera tych oszolomów ,
            > idiotów- niemozliwe" ?

            A dlaczego u mnie w otoczeniu stary człowiek pyta: "nie popiera pan PiS? Jest pan ruskim agentem lub złodziejem"?
          • fafafafafafafafa Re: Problemem jest brak dialogu społecznego 26.11.12, 14:16
            Czym innym jest wykluczenie, a czym innym uciszanie i kneblowanie. Gdyby debata publiczna odbywała się na równych prawach, to prawicowi publicyści mieliby tyle samo programów w publicznych mediach co "mainstreamowi". Poza tym jedni szanowaliby drugich i takich obrazków by nie było:
            www.youtube.com/watch?v=YViH_YS56aU
            Odmowa miejsca na multiplexie dla TW Trwam jest natomiast próbą uciszania krytyków władzy, podobnie jak np. wyrzucenie Gmyza.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Problemem jest brak dialogu społecznego 26.11.12, 14:21
              fafafafafafafafa napisał:

              > Czym innym jest wykluczenie, a czym innym uciszanie i kneblowanie. Gdyby debata
              > publiczna odbywała się na równych prawach, to prawicowi publicyści mieliby tyl
              > e samo programów w publicznych mediach co "mainstreamowi". Poza tym jedni szano
              > waliby drugich i takich obrazków by nie było:
              > www.youtube.com/watch?v=YViH_YS56aU

              Zgadzam się, gdyby Stankiewicz szanowała ludzi o odmiennych poglądach to do takich sytuacji by nie dochodziło.

              > Odmowa miejsca na multiplexie dla TW Trwam jest natomiast próbą [b]uciszania [/
              > b] krytyków władzy, podobnie jak np. wyrzucenie Gmyza.

              Odmowa miejsca na multipleksie jest zwyczajnym końcem traktowania Ambergold Rydzyka jako świętej krowy.
              A Gmyz to nie krytyk władzy, to zwykły cyngiel. On nie wie co to krytyka, płacą mu to i pisze zlecone bzdury.
            • kotek.filemon Re: Problemem jest brak dialogu społecznego 26.11.12, 14:23
              fafafafafafafafa napisał:

              > Czym innym jest wykluczenie, a czym innym uciszanie i kneblowanie.

              Tak. Taki Waldemar Łysiak to już się nawet przedstawia jako "pisarz wyklęty". Jeszcze trochę a zaszyje się gdzieś w lasach na Szkieletczyźnie i zacznie żyć z napadów na posterunki MO.
            • scoutek Re: Problemem jest brak dialogu społecznego 26.11.12, 14:27
              fafafafafafafafa napisał:

              > kneblowanie.

              kto kogo zakneblował?

              > Gdyby debata
              > publiczna odbywała się na równych prawach, to prawicowi publicyści mieliby tyl
              > e samo programów w publicznych mediach co "mainstreamowi".

              tak było za czasów PiS? była równowaga?

              > Odmowa miejsca na multiplexie dla TW Trwam jest natomiast próbą [b]uciszania [/
              > b] krytyków władzy,

              nie, to tylko egzekwowanie prawa, do którego Rydzyk się nie stosuje

              > podobnie jak np. wyrzucenie Gmyza.

              hipokryzja, bo Gmyz wyleciał za nierzetelność
              to tak, jakbyś z fabryki wywaliła robotnika złodzieja a on opowiadał, że wyleciał bo chcieli go uciszyć, a on tylko głośno mówił, że szef jest sk...
          • erte2 Re: Problemem jest brak dialogu społecznego 26.11.12, 15:46
            remik.bz napisał:
            .....Jak nazwać brak koncesji dla Trwam?
            ....Jak nazwać czystki w Rzepie?
            ....Dlaczego rodziny ofiar smoleńskich pokazywane sa jako "przygłupy"?
            .... Dlaczego u mnie w pracy młody człowiek się dziwi "Pan popiera tych oszolomów , idiotów- niemozliwe" ?

            Przeczytaj uwaznie bo dwa razy nie będę powtarzał:

            Brak koncesji dla "Trwam" jest po prostu konsekwencją niedotrzymania przez rydzyka warunków - brak udokumentowania zdolności finansowania koncesji. Było to już tłumaczone setki razy, dokładnie i wyczerpująco.

            Tzw. czystki w "Rzepie" były najzwyklejszą reakcją właściciela na nieodpowiedzialny "występ" głupawego dziennikarza który po prostu okłamał czytelników publikując niestworzone bzdury. Właściciel, chcą zachować jaką taką wiarygodność pisma po prostu w dobrze pojętym własnym interesie musiał wręcz wywalić odpowiedzialnych na zbita twarz.

            W katastrofie pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, zaś zadymę robi zaledwie parę rodzin dziwnym trafem związanych z jedną opcja polityczną, więc po pierwsze nie uogólniaj. A po drugie jak nazwać tych którzy wbrew faktom, wbrew ustaleniom polskiej komisji i polskiej prokuratury, wbrew zdrowemu rozsądkowi i nawet wbrew opinii przytłaczające większości poszkodowanych rodzin cały czas bredzi o zamachu, spisku, morderstwie, zbrodni ...? "Przygłup" jest w tym wypadku dośc jeszcze łagodnym określeniem, bo zakłada ograniczone możliwość intelektualne, czyli sytuację raczej niezawinioną. Trafniejsze byłoby "ścierwojad", "hiena", "sęp".

            A ostatnie twoje pytanie napawa optymizmem - bo oznacza to ni mniej ni więcej że młodzi ludzie trafnie osądzają rzeczywistość, myślą i wyciągają właściwe wnioski. Z tym że jest to nestety możliwe że tych idiotów i oszołomów popierają nawet ci którzy umieją pisać a nawet posługiwać się komputerm.
            • remik.bz Ot "szacunek i tolerancja" 26.11.12, 19:56
              erte2 napisał:

              >> Przeczytaj uwaznie bo dwa razy nie będę powtarzał:

              OK , ja mogę natomiast powtarzać swe zdanie wyraźnie i z pokorą dowolna ilość razy. Szanuję swego romówcę i nie traktuję Go "z góry". Nie uważam się za lepszego z definicji.

              >
              > Brak koncesji dla "Trwam" jest po prostu konsekwencją niedotrzymania przez rydz
              > yka warunków -

              Sorry , ale zyjesz w błędzie. To jedyna telewizja prawdziwie opozycyjna . Skubie rząd - jak to jest w każdym demokratycznym kraju. No to władza jej dowaliła. Po co władzy niechętna telewizja?

              > Tzw. czystki w "Rzepie" były najzwyklejszą reakcją właściciela na nieodpowiedzi
              > alny "występ" głupawego dziennikarza który po prostu okłamał czytelników publik
              > ując niestworzone bzdury.

              To reakcja właściciela , który przestraszył się konfrontacji z władzą
              O władzy nalezy pisać dobrze lub wcale. Ew. mozna krytykować w takim zakresie na jaki władza pozwoli. Najlepiej każda krytyke wczesniej uzgodnic z władzą.

              > W katastrofie pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, zaś zadymę robi

              Jaką zadymę ? "Weź się i opanuj". Piszesz o ludziach, którzy stracili najbliższych. Wiesz co to takiego szacunek dla cierpiacego człowieka? pewnie nie wiesz i dlatego takie (tu słowo niecenzuralne) piszesz.


              ż
              > e młodzi ludzie trafnie osądzają rzeczywistość, myślą i wyciągają właściwe wnio
              > ski. Z tym że jest to nestety możliwe że tych idiotów i oszołomów popierają na
              > wet ci którzy umieją pisać a nawet posługiwać się komputerm.

              No , dałes piekny przykład pychy i pogardy w stosunku do przeciwników politycznych.
              Róbcie tak dalej , a rozruchy w Polsce będa pewne.
              Człowieku- trochę pokory i szcunku a przede wszystkim tolerancji dla ludzi o innych niz Ty pogladach.
              . Błagam , bo inaczej sie pozabijamy. Naprawdę tego chcesz?
      • fafafafafafafafa Re: Problemem jest brak dialogu społecznego 26.11.12, 14:04
        > PiS niekoniecznie musi mieć rację (moim zdaniem ma).
        > Ale z PiS-em , z elektoratem PiS-u trzeba rozmawiać , strać się rozwiązywać zgł
        > aszane sprawy-nawet bardfzo niewygodne dla władzy. Nie mozan utrzymywac ,że wła
        > dza ma zawsze rację , a kto mysli inaczej ten jest "gópi moher".
        > Problemem Polski jest brak dialogu społecznego. Nie moze tak być w państwie dem
        > okratycznycm , ze wiele milinów obywateli kreuje się w ramach rządowej propagan
        > dy na półgłówmów , wysmiewa , nie słucja ich zdania.
        > A elity w tym uczestniczą (nawet Opanie ze strachu przed głosem elit nie chce g
        > rać Kaczyńskiego).

        Nie może i nie powinno, ale właśnie tak jest.

        > Próba wykluczenia z życia politycznego milionów obywateli wcześmniej czy późnie
        > j skończy się tragicznie.

        Skończy się tragicznie raczej wcześniej niż później, bo nie jest to już próba wykluczenia, tylko fakt, który się dokonał.
        • kotek.filemon Re: Problemem jest brak dialogu społecznego 26.11.12, 14:11
          fafafafafafafafa napisał:

          > Skończy się tragicznie raczej wcześniej niż później, bo nie jest to już próba w
          > ykluczenia, tylko fakt, który się dokonał.

          Ktoś ci biedaku dowód zabrał w dzień głosowania? Już nie tylko babciom biorą?
          • bmw1-953 Re: Problemem jest brak dialogu społecznego 26.11.12, 14:17
            "Po owocach ich poznacie"...A jakie to owoce serwuje nam PO? Kolejne afery "kolesiowskie" zmiatane pod dywan, włażenie w d..pę Rosji, Niemcom i komu tylko się da, brak pomysłu na zagospodarowanie pomysłowości i chęci rozwoju Polaków, tragiczne, że również młodych, którzy zmuszeni koniecznością maswo emigrują. Nie wspomnę już o oddanu śledztwa smoleńskiego Ruskim. To ma być partia, której na sercu leży rozwój Polski i los Polaków? Śmiechu warte......

            kotek.filemon napisał:

            > fafafafafafafafa napisał:
            >
            > > Skończy się tragicznie raczej wcześniej niż później, bo nie jest to już p
            > róba w
            > > ykluczenia, tylko fakt, który się dokonał.
            >
            > Ktoś ci biedaku dowód zabrał w dzień głosowania? Już nie tylko babciom biorą?
            >
            • kotek.filemon Re: Problemem jest brak dialogu społecznego 26.11.12, 14:21
              Nie wiem, po co ten wtręt do mnie. Ja na PO nie głosowałem, sumienie mam czyste.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Problemem jest brak dialogu społecznego 26.11.12, 14:23
              bmw1-953 napisała:

              > "Po owocach ich poznacie"...A jakie to owoce serwuje nam PO? Kolejne afery "kol
              > esiowskie" zmiatane pod dywan,

              Wymień chociażby jedną aferę kolesiowską zamiecioną pod dywan. i ma to być prawdziwa afera, a nie bzdury kamińskie typu "afera hazardowa".


              włażenie w d..pę Rosji, Niemcom i komu tylko się
              > da,

              Nie ma żadnego włażenia w dupę komukolwiek.

              > brak pomysłu na zagospodarowanie pomysłowości i chęci rozwoju Polaków, tra
              > giczne, że również młodych, którzy zmuszeni koniecznością maswo emigrują.

              Taki tam sloganik dla ubogich umysłowo pelikanów i pisklakow.

              Nie w
              > spomnę już o oddanu śledztwa smoleńskiego Ruskim.

              Śledztwo smoleńskie nie zostało oddane ruskim, prowadzi je polska prokuratura, kłamco.

              To ma być partia, której na s
              > ercu leży rozwój Polski i los Polaków? Śmiechu warte......
              >

              Nie wiem co im leży na sercu , ale to na pewno nie jest tak antypolska partia jak PiS.
              • kotek.filemon Re: Problemem jest brak dialogu społecznego 26.11.12, 14:38
                obraza.uczuc.religijnych napisał:

                > Śledztwo smoleńskie nie zostało oddane ruskim, prowadzi je polska prokuratura,
                > kłamco.

                Uważam, że w Polsce wciąż zbyt mało akcentuje się fakt, że Ruscy oddali śledztwo w sprawie debeściaków lądujących w dżungli we wraże indonezyjskie łapy! Kto wie, może oficjele Suchoja leżeli w indonezyjskich trumnach i na indonezyjskim brezencie! Media "mainstreamowe" w PL (to znaczy te zatrudniające redaktorów niepotrzebujących stałej opieki psychiatrycznej) powinny o tym trąbić dzień i noc, tymczasem gdybym się o tym nie dowiedział z BBC, to bym w ogóle nie wiedział.
        • life.form Re: Problemem jest brak dialogu społecznego 26.11.12, 14:38
          > > Próba wykluczenia z życia politycznego milionów obywateli wcześmniej czy
          > późnie
          > > j skończy się tragicznie.
          >
          > Skończy się tragicznie raczej wcześniej niż później, bo nie jest to już próba w
          > ykluczenia, tylko fakt, który się dokonał.

          Póki istnieje demokracja, poty z życia politycznego nikogo wykluczyć nie można. PiS nie potrafi wygrać wyborów. To może i dramat PiS, ale na pewno nie wykluczenie.

          Wykluczenie mialo miejsce wcześniej i inaczej. Ono się zaczyna od ciągle narastającego rozwarstwienia społecznego i powodowanej przez niego poczucia beznadziei z jednej strony, a pogardy wylewanej na głowy biedniejszych - z drugiej. Nie jest prawdą, że to się zaczęło za rządów PO, czy też PO w jakiś szczególny sposób tą pogardę demonstruje. Bądźmy uczciwi. Ten problem narasta od 1989 roku a kontynuatorem jest każdy kolejny rząd. Przypomnijmy sobie te ponadpartyjne teksty o "nieudacznikach, którzy zazdroszczą", które się pojawiły nawet przy okazji budowy pierwszych strzeżonych osiedli. O tekstach pod adresem bezrobotnych nawet wspominać nie warto. Jaką propagandę uprawiają fundacje Batorego, Adama Smitha, Republikańska? - w zasadzie wszystkie, mimo różnych afiliacji politycznych, operują w optyce, że sukces gospodarczy jest ważniejszy od demokracji.

          Elity związane z PO są winne siania nienawiści, także zamachowi na działacza PiS. Ale PiS również jest winny, dokładnie temu samemu. A czyje zaplecze intelektualne promowało Pinocheta i sukcesy gospodarcze za każdą cenę? No to o co teraz chodzi... Przecież w Polsce jeszcze nie jest tak źle, jak za Pinocheta. Władza nie trzyma związków zawodowych pod bronią na stadionach i nie strzela do ludzi...

          PiS produkował wykluczenia z równą ochotą, co inni aktorzy sceny politycznej. A teraz za pomocą paskudnych ideologii organizuje tych wykluczonych do szturmów na budynki rządowe - żeby Kaczor wreszcie mógł sobie porządzić. Bo tak się to może skończyć. Z obszarów wykluczenia i biedy wyjdą bojówkarze i po paru napadach wylądują w więzieniach. A Kaczor z uśmiechem na twarzy będzie liczył głosy i gloryfikował Pinocheta...
          • remik.bz Od 2007 rządzi PO 26.11.12, 15:06
            life.form napisał(a):
            >
            > Wykluczenie mialo miejsce wcześniej i inaczej. Ono się zaczyna od ciągle narast
            > ającego rozwarstwienia społecznego i powodowanej przez niego poczucia beznadzie
            > i z jednej strony, a pogardy wylewanej na głowy biedniejszych - z drugiej. Nie
            > jest prawdą, że to się zaczęło za rządów PO, czy też PO w jakiś szczególny spos
            > ób tą pogardę demonstruje. Bądźmy uczciwi. Ten problem narasta od 1989 roku a k
            > ontynuatorem jest każdy kolejny rząd.

            Masz częściowo rację , ale takiej ilosci pogardy wylewanej na głowy biedniejszych i inaczej głosujacych jak za PO to jednak nie było wcześniej.
            To PO stworzyło dwie Polski ( a właściwie Polskę i Wolskę). Mając do dyspozycji olbrzymi aparat propagandowy i poparcie olbrzymiej części elit (moim zdaniem bojacych sie lustracji) stworzyło medialnie godnego pogardy Wolaka.
            Ten proces pogardzania zaczął się tuż po przegranych przez PO wyborach w 2005 r.
            Sam pamiętam atmosferę w pracy. Ludzie bali sie przyznać , że głosuja na PiS , aby nie byc towarzysko wykluczonym. Dopiero po smierci Lecha Kaczyńskiego "wyszliśmy z podziemia" , okazało się , że jest nas wielu i ze są to niekoniecznie "durne , moherowate przygłupy"
            Rozwarstwienie , bieda , warunki ekonomiczne to jedno. Ale walka ideologiczna z przeciwnikiem , z opozycja to drugie. I to się zaczęło w 2005 r.
            W demokracji pytanie "na kogo głosujesz" jest juz nietaktem, a stwierdzenie "jesteś durnym moherem , bo głosujesz na..." to zwyczajne chamstwo- nie do przyjecia w starych demokracjach.
            Ja do dziś nie mogę zrozumieć i nigdy nie wybaczę elitom , że wspomagały i wspomagają walkę władzy z opozycja. To jest niszczenie demokracji. Nie rozumiem jak w tym mogą brac udział ludzie pokroju Bartoszewskiego, Wajdy ( no chyba , że strach przed .....)
            Demokracja to coś wazniejszego niz PO czy PiS, a opozycja w demokracji to normalka. Walka z opozycja to zaprzeczenie wartościom demokracji.
            Nie musze nadmieniać , że to ludzie decyduja , kto jest w opozycji a nie władza.
            Od 2007 r rządzi PO. I to PO jest odpowiedzialne za dwie Polski, za brak dialogu społecznego . Jesli władza nie zobaczy w nas Wolakach "ludzi" , to obawiam się najgorszego.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Od 2007 rządzi PO 26.11.12, 15:15
              remik.bz napisał:


              > Masz częściowo rację , ale takiej ilosci pogardy wylewanej na głowy biedniejszy
              > ch i inaczej głosujacych jak za PO to jednak nie było wcześniej.

              Nieprawda, nie ma wcale dużej ilości pogardy. Większa pogarda to była względem glosujących na SLD ponad 10 lat temu.

              > To PO stworzyło dwie Polski ( a właściwie Polskę i Wolskę). Mając do dyspozycji
              > olbrzymi aparat propagandowy i poparcie olbrzymiej części elit (moim zdaniem b
              > ojacych sie lustracji) stworzyło medialnie godnego pogardy Wolaka.

              Nieprawda, to PiS stworzyło dwie Polski dzięki swemu aparatowi propagandowemu.


              > Ten proces pogardzania zaczął się tuż po przegranych przez PO wyborach w 2005 r

              Tak, to wtedy PiS zaczął politykę pogardy względem tych, którzy uważali że z piS im nie po drodze.


              > Sam pamiętam atmosferę w pracy. Ludzie bali sie przyznać , że głosuja na PiS ,
              > aby nie byc towarzysko wykluczonym. Dopiero po smierci Lecha Kaczyńskiego "wysz
              > liśmy z podziemia" , okazało się , że jest nas wielu i ze są to niekoniecznie "
              > durne , moherowate przygłupy"

              Ja za to pamiętam atmosferę w pracy, gdzie strach bylo się przyznać że się nie głsowalo na PiS. Dopiero po śmierci Lecha kaczyńskiego ludzie zaczęli się przeciwstawiać tej propagandowej machnie wychwalania PiS.


              > Rozwarstwienie , bieda , warunki ekonomiczne to jedno. Ale walka ideologiczna z
              > przeciwnikiem , z opozycja to drugie. I to się zaczęło w 2005 r.

              Masz rację, od 2005 roku PiS walczył z opozycją różnymi metodami, a to dokonując zamachu na media publiczne, a to dokonując zamachu na komisje sejmowe, a to organizując prowokacje kryminalne względem ludzi opozycji.

              > W demokracji pytanie "na kogo głosujesz" jest juz nietaktem, a stwierdzenie "je
              > steś durnym moherem , bo głosujesz na..." to zwyczajne chamstwo- nie do przyje
              > cia w starych demokracjach.

              Za to w starych demokracjach na pewno standardem jest: "Jesteś złodziejem bo jesteś przeciw PiS, jesteś ruskim agentem, jesteś lemingiem..."

              > Ja do dziś nie mogę zrozumieć i nigdy nie wybaczę elitom , że wspomagały i wspo
              > magają walkę władzy z opozycja. To jest niszczenie demokracji. Nie rozumiem jak
              > w tym mogą brac udział ludzie pokroju Bartoszewskiego, Wajdy ( no chyba , że s
              > trach przed .....)

              A zrozumiałeś dlaczego np. Jerzy Zelnik albo H. Frąckowiak popierali władzę w walce z opozycją w latach 2005-2007? Dlatego ty wspomagałeś tę walkę z opozycją? I nie były to wymysły jakie tu obecnie serwujesz, lecz prawdziwa walka, przy pomocy np. prowokacji służb specjalnych...

              > Demokracja to coś wazniejszego niz PO czy PiS, a opozycja w demokracji to norma
              > lka. Walka z opozycja to zaprzeczenie wartościom demokracji.
              > Nie musze nadmieniać , że to ludzie decyduja , kto jest w opozycji a nie władza

              O tym kto ma być w opozycji a kto u władzy chciała zdecydowac np. władza w postaci Mariusza Kamińskiego w październiku 2007 r. Nie wiedzial biedak, że opozycja w demokracji to normalka.

              > Od 2007 r rządzi PO. I to PO jest odpowiedzialne za dwie Polski, za brak dialog
              > u społecznego . Jesli władza nie zobaczy w nas Wolakach "ludzi" , to obawiam si
              > ę najgorszego.

              Władza PO prowadzi dialog społeczny, jednak Wolacy mają ten dialog gdzieś. Przypomnę chociażby debatę Tuska ze stoczniowcami, którą Wolacy olali.
            • life.form Pinochet był wcześniej 26.11.12, 15:25
              Pogarda i pogarda. Jedną się pamięta, inną nie. Nie pamiętam, ile tysięcy ludzi zamordował Pinochet, nie chce mi się sprawdzać. Ale mniej więcej pamiętam swoje ówczesne dyskusje... Jeśli stwierdzenia "warto było" da się inaczej potraktować jak pogardę dla biedniejszych czy w ogóle dla ludzkiego życia, to ja jestem papież. Mają, co chcieli. A raczej my mamy, co oni chcieli. Jedni i drudzy.

              Ale nie chce mi się dyskutować kto zawinił bardziej. Uważam, że obie partie są toksyczne i znajdują się w związku toksycznym. Każda się czuje pokrzywdzona... tylko to nie partie są krzywdzone, a obywatele. Ci, co mają i ci, co z tymi partiami nie mają nic wspólnego. My mamy krzywdę, z zagrożeniem pobiciem włącznie, oni mają kasę za stołki w aparacie państwowym lub aparacie propagandy. To oni sieją nienawiść i oni z tego żyją. Głosując na Tuska, głosujesz na Kaczora - i nawzajem. One (te partie) już dawno nauczyły się budować własny elektorat na szerzeniu nienawiści do tej drugiej partii - i właściwie to im wystarcza, bo mają z tego niezłe wyniki wyborcze. Prędzej czy później przez te partie w Polsce poleje się krew.

              Te bojówkarskie zapędy, zabójczy język i tropienie "nieprawdziwych Polaków" jednak mnie naprawdę przeraziły. Przypominam, to też jest wykluczanie. A to już domena PiS...
              • fafafafafafafafa Re: Pinochet był wcześniej 26.11.12, 15:32
                > Te bojówkarskie zapędy, zabójczy język i tropienie "nieprawdziwych Polaków" jednak mnie
                > naprawdę przeraziły. Przypominam, to też jest wykluczanie. A to już domena PiS...

                Kiedyś cię namierzą i przyjdą do ciebie, i bedą mieli na sobie długie płaszcze, a w tych płaszczach zobaczysz charakterystyczny zarys Ostateczności, to nawet nie próbuj negocjować. Uciekaj. I pamiętaj, żeby nie biec prosto, tylko zygzakiem.

                Nie pomyliłem kwestii?
                wiadomosci.onet.pl/kraj/palikot-byc-moze-jeszcze-w-tym-roku-jaroslaw-bedzi,1,3571023,wiadomosc.html
                • life.form Re: Pinochet był wcześniej 26.11.12, 15:45
                  Acha. Widocznie ten koleś z Wagenburga uciekał prosto i nie zygzakiem. Rozumiem, dlatego należała mu się za to kara. Mam tylko wątpliwość, czy nie jest za mała? Połamane ręce i nogi i pęknięta czaszka może go nie nauczyły politpoprawnego zygzakowania i znowu będzie uciekał prosto zamiast zygzakiem. Może Twoi przyjaciele nie powinni się cackać tylko go od razu zabić.
                  • fafafafafafafafa Re: Pinochet był wcześniej 26.11.12, 15:52
                    Skąd wiesz, kto dokonał ataku na ten squat? Może był to element policyjnej prowokacji wymierzonej w prawicę, którą policja na wyraźne zlecenie polityczne zaplanowała na 11 listopada i zrealizowała?
                    • life.form Nie pitol 26.11.12, 15:59
                      Są nagrania z monitoringu. Ale masz rację, to właściwie wszystko jedno, kto obywatela bije. Ważne, że pobity. Wielu obywatelom tożsamość napastników też jest obojętna. Chodzi o to, by ich rodziny nie musiały się przemykać kanałami, by się nie nadziać na czyjąś pięść. A agresja w życiu publicznym doszła do punktu, że nikogo by to nawet nie zdziwiło...
            • wariant_b Re: Od 2007 rządzi PO 26.11.12, 15:29
              remik.bz napisał:
              ...

              Powiedz nam remik w tajemnicy, po czym ty rozróżniasz PO od PiS?

              Życiorysy podobne, poglądy wspólne, metody... no tak, tu prezes jest
              klasą sam dla siebie. Ale czy poza tchórzliwym paranoikiem coś dzieli
              te ugrupowania?
              • life.form Re: Od 2007 rządzi PO 26.11.12, 15:54
                wariant_b napisał:

                > remik.bz napisał:
                > ...
                >
                > Powiedz nam remik w tajemnicy, po czym ty rozróżniasz PO od PiS?


                To jest pytanie do mnie. Remik rozróżnia. To ja mam z tym trudności, które czasem narastają, szczególnie jak po pośle Jaworskim (PiS) wypowie się ktoś z drużyny Gowina (PO).
              • kotek.filemon Re: Od 2007 rządzi PO 26.11.12, 16:02
                wariant_b napisał:

                > Powiedz nam remik w tajemnicy, po czym ty rozróżniasz PO od PiS?

                Ja np. odróżniam po tym, że jak ktoś na oko nie wymaga stałej opieki psychiatrycznej, to raczej z PO. Nieźle się sprawdza...
                • life.form Re: Od 2007 rządzi PO 26.11.12, 16:08
                  > Ja np. odróżniam po tym, że jak ktoś na oko nie wymaga stałej opieki psychiatry
                  > cznej, to raczej z PO. Nieźle się sprawdza...

                  A jak patrzysz na posła Żałka to ci się to sprawdza? :)
                  • kotek.filemon Re: Od 2007 rządzi PO 26.11.12, 16:49
                    life.form napisał(a):

                    > > Ja np. odróżniam po tym, że jak ktoś na oko nie wymaga stałej opieki psyc
                    > hiatry
                    > > cznej, to raczej z PO. Nieźle się sprawdza...
                    >
                    > A jak patrzysz na posła Żałka to ci się to sprawdza? :)

                    Jak każdy model, tak i ten ma pewien przedział ufności.
                    • life.form :))))))))))))))))))))) /nt 26.11.12, 16:56
                      kotek.filemon napisał:

                      > life.form napisał(a):
                      >
                      > > > Ja np. odróżniam po tym, że jak ktoś na oko nie wymaga stałej opiek
                      > i psyc
                      > > hiatry
                      > > > cznej, to raczej z PO. Nieźle się sprawdza...
                      > >
                      > > A jak patrzysz na posła Żałka to ci się to sprawdza? :)
                      >
                      > Jak każdy model, tak i ten ma pewien przedział ufności.
                      >
                      >
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Problemem jest brak dialogu społecznego 26.11.12, 14:10
        remik.bz napisał:

        > PiS niekoniecznie musi mieć rację (moim zdaniem ma).

        Bo tak ci propaganda wmówiła a ty łykasz bzdury, że PiS rację ma. Gdybyś myślał samodzielnie to byś tak nie uważał.

        > Ale z PiS-em , z elektoratem PiS-u trzeba rozmawiać , strać się rozwiązywać zgł
        > aszane sprawy-nawet bardfzo niewygodne dla władzy. Nie mozan utrzymywac ,że wła
        > dza ma zawsze rację , a kto mysli inaczej ten jest "gópi moher".

        Nie można utrzymywać, że ten kto nie popiera piS ten kręci lody, jest głupim lemingiem oglądającym tvn i Wojewódzkiego, dyskutującym wyłącznie o lokatach w bankach i promocjach w IKEI.

        > Problemem Polski jest brak dialogu społecznego. Nie moze tak być w państwie dem
        > okratycznycm , ze wiele milinów obywateli kreuje się w ramach rządowej propagan
        > dy na półgłówmów , wysmiewa , nie słucja ich zdania.

        Nie może być też tak, że pozostałe miliony obywateli kreuje się na złodziei, ruskich agentów, bezmózgów itp.

        > A elity w tym uczestniczą (nawet Opanie ze strachu przed głosem elit nie chce g
        > rać Kaczyńskiego).

        Opania nie zrobił tego ze strachu tylko z odrazy do propagandy zamachowej.


        > Próba wykluczenia z życia politycznego milionów obywateli wcześmniej czy późnie
        > j skończy się tragicznie.

        Nikt czegoś takiego nie próbuje, znów sobie coś ubzdurałeś i z tym walczysz mimo że to nie istnieje.
    • cookies9 Re: Według Markowskiego problemem jest PiS 26.11.12, 14:27
      Prof Markowski ma rację. PiS jest partią narodowo-socjalistyczną i jej wpływ na krzewienie szowinizmu,nacjonalizmu,antysemityzmu jest bardzo duży.Wystarczy posłuchać prezesa,jego
      rzecznika,przewodniczącego Klubu PiS w Sejmie aby przekonać się ,ze wyhodowali na swojej
      piersi całe zastępy Młodzieży Wszechpolskiej i parafaszystowskiej falangi ONR...
    • rgucz Re: Według Markowskiego problemem jest PiS 26.11.12, 15:11
      Jak dla mnie wszyscy politycy w sejmie nie są godni zaufania. Nie ma ŻADNEGO polityka w sejmie, który ma pomysł, ambicje i honor, aby pomóc ojczyźnie. Każdy z nich pcha się do stołka, żeby tylko wziąć do kieszeni jak najwięcej kasy.
      • dupetek Re: Według Markowskiego problemem jest PiS 26.11.12, 15:22
        Spadaj lichwiarzu!
    • woda_woda Markowski ma rację i jej nie ma. 26.11.12, 15:51
      "- Teraz jest sprawa Brunona K., ale za chwilę będziemy mieli problem z całym pokoleniem, które nie będzie miało najmniejszego szacunku dla państwa i do demokratycznie wybranych władz kraju. Nie jestem zwolennikiem hołdów wobec władz, ale minimalnego respektu tak. To, że lider opozycji oskarża rząd o współudział zbrodni zabójstwa 96 osób w katastrofie smoleńskiej jest rzeczą niebywałą w żadnej demokracji - mówi Markowski."

      To jest jasne, że PiS uczy ludzi wszystkiego, co najgorsze. Ale nie dotknie to całego pokolenia, tylko jej najsłabszą część.
      Pytanie - co można robić, aby tych ludzi przed pisięctwem uchronić.
      • fafafafafafafafa Re: Markowski ma rację i jej nie ma. 26.11.12, 15:53
        > Pytanie - co można robić, aby tych ludzi przed pisięctwem uchronić.

        Można np. mówić pradę.
        • woda_woda Re: Markowski ma rację i jej nie ma. 26.11.12, 15:56
          fafafafafafafafa napisał:


          > Można np. mówić pradę.

          A co to jest ta prawda?
          • life.form Re: Markowski ma rację i jej nie ma. 26.11.12, 16:13

            > > Można np. mówić pradę.
            >
            > A co to jest ta prawda?


            Dobre :D W rządzie też nie wiedzą co to jest prawda?
            • woda_woda Re: Markowski ma rację i jej nie ma. 26.11.12, 16:16
              life.form napisał(a):

              > W rządzie też nie wiedzą co to jest prawda?

              A ty wiesz, co to jest ta prawda?
              • life.form Re: Markowski ma rację i jej nie ma. 26.11.12, 16:30
                woda_woda napisała:

                > life.form napisał(a):
                >
                > > W rządzie też nie wiedzą co to jest prawda?
                >
                > A ty wiesz, co to jest ta prawda?

                Wiem. Prawda jest wtedy, gdy premier poda termin, kiedy podpiszę ustawę o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, a następnie ją w tym terminie podpisze. Kłamstwo jest wtedy, gdy premier 3krotnie ten termin publicznie ogłasza i nie podpisuje. Dodajmy, że nie potrzebuje do tego żadnej większości parlamentarnej, bo chodzi tylko o jego osobisty podpis. Zatem, jeśli premier też nie wie co to prawda, to nic dziwnego, że kłamie :D
    • sclavus A według Brudzińskiego... 26.11.12, 16:29
      ... calutka reszta :D:D:D
    • lionold Re: fafafafafafafafa_fanzolisz i jeszcze 26.11.12, 16:49
      na dodatek okropnie się jąkasz! Gorzej niż Michnik. Jemu się nie dziwię bo nie może zapanować nad swoimi cenzorami z FK.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka