fractale
05.12.12, 17:16
Skowroński koordynuje, Kłopotowski liberalizuje po nowojorsku, Bochwic bloguje. Listy protestacyjne, apele, pisma oficjalne. Romaszewska na legendę ojca się powołuje.
A dlaczego to?
Bo pewien polityk, po opublikowaniu nieprzychylnych mu artykułów, lecz absolutnie w granic słowa wolności, nazywa autorów związkiem przestępczym.
Bo pewna dyrekcja gimnazjum zdobywa sądowy zakaz emisji programu telewizyjnego.
Zgodnie z prawem? Tak... ale co z tą etyką, co z tą etyką?