Dodaj do ulubionych

Mordercy z pociągu

    • Gość: Kinga Re: Mordercy z pociągu IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 24.07.04, 13:04
      Widziałam zdjęcie tej dziewczyny... Nie mogę się po tym otrząsnąć.
      Dziś w nocy wracałam pociągiem z Zagórza. Patrzyłam za okno, słuchałam tego
      monotonnego stukotu pociągu i myslałam tylko o niej. Co czuła, o czym myślała,
      czy miała nadzieję, że uda jej się przeżyć, czy może wiedziała co ją czeka...
      Dlaczego tak się stało?
      • Gość: P-77 Re: Mordercy z pociągu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 18:54
        > Widziałam zdjęcie tej dziewczyny... Nie mogę się po tym otrząsnąć.
        > Dziś w nocy wracałam pociągiem z Zagórza. Patrzyłam za okno, słuchałam tego
        > monotonnego stukotu pociągu i myslałam tylko o niej. Co czuła, o czym
        myślała,
        > czy miała nadzieję, że uda jej się przeżyć, czy może wiedziała co ją czeka...
        > Dlaczego tak się stało?
        Przeczytajcie tekst w ostatniej "Poityce" pt. "Ania i jej mordercy". Dziewczyna
        zginęła choć miała co najmniej kilka okazji aby się uratować - gdyby zaczęła
        wołać o pomoc sprawcy by uciekli. W przedziale obok byli ludzie. Zabójcy
        wspólnie z Anną przesiedli się do innego pociągu - tam sprawdzał ich konduktor -
        Anna nie miała biletu, ale nie zwrócił na to uwagi (sic!)
        Sprawcy zabili ją już po dokonaniu kradzieży i ta śmierć nie była im do niczego
        potrzebna. Raczej jest więcej niż pewne że gdyby poprzestali na rozboju pewnie
        sprawy by nie było - znali adres Anny i mogli być na 99 procent pewni, że nie
        zgłosi przestępstwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka