Dodaj do ulubionych

Palikota Janusza septalog

15.12.12, 21:49
1. Nie życz nikomu śmierci!
Nie szukaj "gałęzi" dla przeciwnika, nie "wypatraszaj", nie dąż do "ostatecznego rozwiązania", nie "eliminuj", nie "dożynaj watahy", nie mów, że "oni muszą odejść", że "jest Pani na mojej krótkiej liście do wykończenia"!
Ani w formie ironicznej, ani w formie symbolicznej, metaforycznej, kabaretowej, aluzyjnej, hiperbolicznej i żadnej innej - nie życz nikomu śmierci!

2. Nie napuszczaj ludzi przeciwko sobie

Nie mów, że "oni stoją tam gdzie kiedyś stało ZOMO", że "tu jest Polska", że "ich wybrała gorsza część społeczeństwa", że "to są gazety niemieckie", że "to łże-elita", że "prawdziwi Polacy"!
Nie dziel obywateli na lepszych i gorszych, na "mohery" i resztę, nie wzywaj do wyrównania rachunków, nie mów, że ktoś ma mniejsze, a ktoś większe prawa,
nie tłumacz własnych kłopotów powodzeniem innych ludzi.

3. Nie udawaj, że kogoś nie ma
Nie mów, że "temu Panu ręki nie podajemy", nie mów, że "dla mnie ta osoba nie istnieje", nie mów, że "to szef partii, którego nazwiska nie wymieniamy", nie mów - że nie pamiętasz nazwiska osoby powszechnie znanej!
Przywitaj się, podaj rękę, zwracaj wzrok w kierunku osoby, którą widzisz i znasz, odnoś się w dyskusji do wszystkich, którzy zabrali głos.

4. Nie pomniejszaj (nie po-niż-aj)

Nie mów, że ktoś "został wybrany prezydentem przez pomyłkę", nie przesłuchuj, nie wykorzystuj przewagi formalnej z racji posiadanego urzędu,
nie każ się "zamknąć", nie mów, że ktoś jest "zerem", nie pogardzaj miejscem urodzenia, rodziną danej osoby, nie machaj ręką z lekceważeniem,
nie wskazuj palcem, nie powołuj się na ojca i matkę danej osoby, nie zdrabniaj: polaczek, żydek, rusek!

5. Nie wykluczaj
Nie mów, że tylko człowiek wykształcony, doświadczony, zamożny lub biedny coś może lub nie!
Nie odmawiaj racji tylko dlatego, że ktoś jest za młody, za stary lub gdzieś go nie było!
Nie pozbawiaj racji, bo ktoś nie jest z Twojej wspólnoty religijnej, narodowej, ekonomicznej, płciowej.
Nie odbieraj racji, bo ktoś popełnił błędy w życiu, siedział w więzieniu, był uzależniony, spowodował wypadek.

6. Nie stygmatyzuj (nie naznaczaj)

Nie nazywaj gejem, Żydem, Niemcem, "naćpaną hołotą", nie mów, że ma "krew na rękach", nie pytaj czy jest "Jarosławą", nie wypominaj, że jest "tylko kobietą", czy matką, czy młodzieńcem, nie mów, że jest "czarownicą" - zwłaszcza jak jesteś osobą Kościoła, nie mów, że ktoś jest ofiarą kogoś, nie wskazuj na upośledzenie.

7. Nie wyśmiewaj emocji
Szanuj wzruszenie, słabość, stawaj po stronie tego - który sobie gorzej radzi, nie wypominaj chwil słabości, nie przypominaj porażek, nie dołuj przegranego,
nie omijaj potrzebującego, nie zapominaj o czyichś uczuciach.

januszpalikot.natemat.pl/43339,septalog
no cóż - trzeba oddać, iż i to, co sam mówił, też uznał za teksty, które wypowiedziane być nie powinny.
oczywiście wiem, że ani inni, ani autor tych przykazań, trzymać się zasad powyższych nie będą.
jak wszyscy prawie ludzie na świecie.
a skąd termin "septalog" ? => www.katolik.pl/jezyk-ewangelizacji,2232,416,cz.html?s=2
Obserwuj wątek
    • behemot17-13 Re: Palikota Janusza septalog 15.12.12, 22:15
      forum.gazeta.pl/forum/w,28,141153770,141167662,Re_Spowiedz_Palikota.html
      • olga_w_ogrodzie Re: Palikota Janusza septalog 15.12.12, 22:54
        przepraszam.
        pod tym wpisem na blogu stało, że on sprzed 14. godzin.
        zatem przejrzałam wątki z godzin kilkunastu wstecz - wydaje się, że sięgnęłam nie dość daleko.
    • piq jeśli logos, to hepta-... 15.12.12, 22:24
      ...czyli heptalog. Greckie: hepta- siedem; logos - słowo. Septalog jest nieuprawnionym połączeniem łaciny z greką. Pan Palikot jak zwykle przez intelektualne niechlujstwo nie odrobił lekcji, a po absolwencie KULu należałoby się spodziewać rzetelności przynajmniej w kwestii rozróżniania greki od łaciny w nawiązaniach biblijnych.
      • remez2 Re: jeśli logos, to hepta-... 15.12.12, 22:39
        :-)
        ----------------------------
        • kzet69 Re: jeśli logos, to hepta-... 15.12.12, 22:45
          Zamiast sie śmiać, to sam byś odrobił lekcję....
          To jest parafraza nawiązująca do tego

          www.katolik.pl/jezyk-ewangelizacji,2232,416,cz.html?s=2
          • remez2 Re: jeśli logos, to hepta-... 15.12.12, 22:52
            kzet69 napisał:

            > Zamiast sie śmiać, to sam byś odrobił lekcję....
            > To jest parafraza nawiązująca do tego
            Parafraza, powiadasz?
            Trzeba jeszcze mówić tę prawdę tak, aby osoba do której mówimy mogła ją zrozumieć i przyjąć.
            Wniosek prosty - unikać błędów. To naprawdę dobra rada.
            PS - pozbądź się tych prowincjonalnych tekstów.


          • olga_w_ogrodzie Re: jeśli logos, to hepta-... 15.12.12, 22:56
            też tak własnie, zrozumiałam użycie tego słowa.

            /jutro pod Zachętą - będę./
            • kzet69 Re: jeśli logos, to hepta-... 15.12.12, 23:00
              A na poważnie to po prostu wstyd za wypowiedź Ryfińskiego, głupota w formie kompletna, dobrze że Bramora miał odwagę to powiedzieć mediom wprost....
              "Według mnie nazwanie bohomazem trzynastowiecznego obrazu to zdecydowana przesada, ale Armand Ryfiński jest zaciekłym ateistą, który w wolnej Polsce ma prawo wyrażać swoje poglądy. Ja się z jego poglądami nie identyfikuję, dla mnie ikona Matki Boskiej Częstochowskiej to zarazem dzieło sztuki i święty obraz."
              czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,13053229,Posel_Bramora__Ruch_Palikota___nazwanie_Cudownego.html#LokCzeTxt
              • olga_w_ogrodzie Re: jeśli logos, to hepta-... 15.12.12, 23:24
                plus dla pana Bramory.
                pan Ryfiński, podobnie jak pan Kotliński, na temat którego kiedyś sie już tu wypowiadałam, to dla mnie ciemne plamy na Ruchu.
                ale A . Bramora czy A. Rozenek - naprawdę rozumni.
          • piq na oryginalnej stronie JP nie ma nawiązania... 15.12.12, 22:59
            ...do tego, a to świadczy, że podobnym bałwanem jest Halbersztad. Przy okazji: wyjaśnij mi, proszę, dlaczego w punkcie szóstym pan Palikot uważa, że nazywanie kogoś gejem, Żydem albo Niemcem jest stygmatyzacją? Przecież homoseksualiści sami się stygmatyzują nazywając gejami, a mniejszość niemiecka - Niemcami (sami Niemcy nazywają siebie Dojczami i też się stygmatyzują). Czy nazwanie kogoś jest stygmatyzacją?
            • porannakawa01 Re: na oryginalnej stronie JP nie ma nawiązania.. 16.12.12, 03:59
              piq napisał:

              > ...do tego, a to świadczy, że podobnym bałwanem jest Halbersztad. Przy okazji:
              > wyjaśnij mi, proszę, dlaczego w punkcie szóstym pan Palikot uważa, że nazywanie
              > kogoś gejem, Żydem albo Niemcem jest stygmatyzacją? Przecież homoseksualiści s
              > ami się stygmatyzują nazywając gejami, a mniejszość niemiecka - Niemcami (sami
              > Niemcy nazywają siebie Dojczami i też się stygmatyzują). Czy nazwanie kogoś jes
              > t stygmatyzacją?

              Murzyni do siebie, miedzy sobą określają siebie jako NYGA.
              Wiesz co to oznacza i gdy ty, białas z zewnątrz to powiedziałbyś przy Cicero/Division to miałbyś przerąbane.
              podobnie jak ja - białas używam tego trrminu - ale w stosunku do siebie.
              Gdyby to jakiś niebiałas pokrzyknął za mną to nie ja ale ktoś inny dałby mu w dziób.
              Tak to działa.
              Nie udawaj, że nie wiesz lub nie zrozumiałeś.
              • piq może kawusi, bo oś z rozumem nietęgo? 16.12.12, 05:03
                Ja homoseksualistów nazywam homoseksualistami, Cyganów Cyganami a kretynów kretynami. To oni sami siebie nazywają odpowiednio: gejami, Romami i komunistami. Czy nazywając homoseksualistę gejem, Cygana Romem a kretyna komunistą ja ich stygmatyzuję? Widzę, że nie stało kawy kawie, a rozumu i logiki Palikotu. Ogarnij się, napój.
                • haen2010 Też tego nie rozumiem 16.12.12, 06:09
                  Ale rozumiem Palikota, któremu chodzi o stygmat, dominantę u drugiego. Dla mnie również stygmatem jest zbitka Polak-katolik, czyli najczęściej kłamczuch, złodziej lub moczymorda. Dlatego stosuję określenie "kościelny", czyli podporządkowany bezwzględnie władzy Kościoła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka