Dodaj do ulubionych

kabaret przed Zachętą...

17.12.12, 00:05
Drodzy "lewicowcy", "palikocięta" i wszelkiej maści "antyfaszyści", zapomnijcie o LiD-bis czy czymś podobnym, w ogóle zapomnijcie o realnym, wyborczym sukcesie szeroko pojętej lewicy. Nie ważne, czy to zjednoczonej, czy to podzielonej. To, co dzisiaj miało być wstępem do tego hipotetycznego sukcesu, okazało się być kabaretem; i wizerunkowym, i frekwencyjnym. Nic nie dało nawoływanie Żakowskiego, Blumsztajna i reszty... Nie są w stanie tego nawet przychylne liberalnemu lewactwu media:
wpolityce.pl/dzienniki/jeden-taki/42842-hunwejbini-politycznej-poprawnosci-ze-szlachetnym-czlowiekiem-na-sztandarze-po-kabaretowej-manifestacji-przed-zacheta
natemat.pl/43487,lewicy-nie-wyszlo-mial-byc-marsz-przeciw-nienawisci-przyszlo-300-osob

Obserwuj wątek
    • gambit_smolenski2 Re: kabaret przed Zachętą... 17.12.12, 00:10
      Prawda jest taka, że lwią część lewicowego elektoratu, tę potencjalnie dającą wyborcze skrzydła Millerowi i Palikotowi, podzielił między siebie... POPiS (sic!). Tak, tak; PO wzięło elektorat lewicowy światopoglądowo, a PiS - gospodarczo. I mocne trzymają przy sobie te elektoraty; pomimo gowinowców w PO i prawicowych poglądów na gosp., ekonomię Jarka i rdzenia PiSu...

      Dopóki nie rozpadnie się PO - bo PiSowi to nie grozi - dopóty szeroko pojęta lewica nie przekroczy 20-25 proc. sufitu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka