Dodaj do ulubionych

a propos Andrzeja S.

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.07.04, 12:04
Czy ktoś kiedyś słyszał o pedofilu kobiecie? W ogóle meżczyźni są częściej
mordercami, zboczeńcami itd. Może są źle socjalizowani, hę?
Obserwuj wątek
    • basia.basia Re: a propos Andrzeja S. 13.07.04, 13:51
      Gość portalu: kobieta napisał(a):

      > Czy ktoś kiedyś słyszał o pedofilu kobiecie?

      To się zdarza podobno bardzo rzadko i zwykle jest to kazirodztwo.
      Tak gdzieś wyczytałam w tym zalewie artykułów na ten temat.

      W ogóle meżczyźni są częściej
      > mordercami, zboczeńcami itd. Może są źle socjalizowani, hę?

      Nie wiem:) Ale jeśli chodzi o przestępstwa na tle seksualnym to
      podobno bierze się to stąd, że ich własna natura jest tutaj ich
      wrogiem, jesli mają słaby charakter: mężczyzna średnio co kilkanaście
      minut myśli o seksie - zbadali to Amerykanie a oni lubią wszystko wiedzieć:)
      • Gość: kobieta Re: a propos Andrzeja S. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.07.04, 14:18
        To, że myślą tak często, jeszcze nie znaczy, iż to wynika z natury, a własnie z
        kultury;)) Zresztą ja też myślę dość często o seksie - i co z tego?
        • basia.basia Re: a propos Andrzeja S. 13.07.04, 15:08
          Gość portalu: kobieta napisał(a):

          > To, że myślą tak często, jeszcze nie znaczy, iż to wynika z natury, a własnie
          z
          >
          > kultury;)) Zresztą ja też myślę dość często o seksie - i co z tego?

          Kobiety podobno co 45 minut:)
          No jasne, że nic w tym złego. Chodzi tylko o to,
          że na ogół my nie chodzimy do łóżka z każdym, który
          się trafi. Jeżeli już, to się musi delikwent trochę wysilić:)
          Panowie natomiast są mniej wymagający i zbyt często traktują
          kobiety jako obiekt seksualny tylko a że mają naturę myśliwych
          ...

          Tak mi się zdaje. A co tam zdaje. Przecież każda z nas wie,
          że oni stale polują:)
      • goniacy.pielegniarz Re: a propos Andrzeja S. 13.07.04, 14:27
        basia.basia napisała:

        > Gość portalu: kobieta napisał(a):

        > W ogóle meżczyźni są częściej
        > > mordercami, zboczeńcami itd. Może są źle socjalizowani, hę?
        >
        > Nie wiem:) Ale jeśli chodzi o przestępstwa na tle seksualnym to
        > podobno bierze się to stąd, że ich własna natura jest tutaj ich
        > wrogiem, jesli mają słaby charakter: mężczyzna średnio co kilkanaście
        > minut myśli o seksie - zbadali to Amerykanie a oni lubią wszystko wiedzieć:)

        Wczoraj w TVN24 jakaś pani psycholog wspominała o tym, że kobiety o wiele
        rzadziej dokonują przestępstw na tle seksualnym. Mówiła, że jedną z główych
        przyczyn jest to, że istnieje takie przeświadczenie w sprawie seksu, że kobieta
        jest tą, która daje, a mężczyzna tym, który bierze. Choć pewnie przyczyn jest o
        wiele więcej.
        • kataryna.kataryna Re: a propos Andrzeja S. 13.07.04, 14:34
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > Wczoraj w TVN24 jakaś pani psycholog wspominała o tym, że kobiety o wiele
          > rzadziej dokonują przestępstw na tle seksualnym. Mówiła, że jedną z główych
          > przyczyn jest to, że istnieje takie przeświadczenie w sprawie seksu, że
          kobieta
          >
          > jest tą, która daje, a mężczyzna tym, który bierze. Choć pewnie przyczyn jest
          o
          >
          > wiele więcej.



          Na pewno nie bez znaczenia jest fakt, że kobiecie nie jest łatwo zgwałcić
          mężczyznę, jest słabsza fizycznie, no i są pewne przeszkody natury technicznej.
          Ale podobno kobiety, chociaż rzadziej są pedofilkami, częściej dopuszczają się
          kazirodztwa (ostatnio gdzieś przywoływali statystyki), co jest szokujące.
          • Gość: P-77 Re: a propos Andrzeja S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 15:01
            Po prostu kobieta, któa głaszcze, całuje czy przytula dziecko jest czymś
            bardziej naturalnym niż robiący to mężczyzna. Na Zachodzie na przykład ojciec
            nie może kąpać córeczki jeśli jest to połączone z odtykaniem intymnych części
            ciała.
            Co do zgwałcenia - pozwolę sobie zauważyć, że zgodnie z art. 197 k.k.
            zgwałceniem jest doprowadzenie innej osoby do obcowania płciowego "przemocą,
            groźbą bezprawną lub podstępem". I o ile pierwszy ze sposobów jest faktycznie
            właściwy mężczyznom w przypadku dwóch następnych można mówić o równowadze a co
            do podstępu to wcale nie wiem, czy kobietom się to nie zdarza częściej. Zwróćmy
            uwagę, że aby dopuścić się gwałtu nie trzeba być drugą stroną stosunku, jeśli
            więc na przykład sprawca odczuwa perwersyjną potrzebę obserwacji stosunku
            innych osób i zmusza ich do tego - też jest gwałcicielem.
            Zresztą podobnie jest z art. 200 mówiącym - "kto doprowadza małletniego poniżej
            15 lat do obcowania płciowego, wykonania innej czynności seksualnej lub
            poddanai się takiej czynności". Kiedyś była historia o dwóch mężczyznach, z
            których jeden spółkował z 16-latką, drugi z 14-latką i tylko jeden został
            skazany, według obecnego k.k. odpowiadaliby obaj.
            • basia.basia Re: a propos Andrzeja S. 13.07.04, 15:12
              Gość portalu: P-77 napisał(a):

              > Po prostu kobieta, któa głaszcze, całuje czy przytula dziecko jest czymś
              > bardziej naturalnym niż robiący to mężczyzna. Na Zachodzie na przykład ojciec
              > nie może kąpać córeczki jeśli jest to połączone z odtykaniem intymnych części
              > ciała.
              > Co do zgwałcenia - pozwolę sobie zauważyć, że zgodnie z art. 197 k.k.
              > zgwałceniem jest doprowadzenie innej osoby do obcowania płciowego "przemocą,
              > groźbą bezprawną lub podstępem". I o ile pierwszy ze sposobów jest faktycznie
              > właściwy mężczyznom w przypadku dwóch następnych można mówić o równowadze a
              co
              > do podstępu to wcale nie wiem, czy kobietom się to nie zdarza częściej.

              No też coś! Chyba nie myślisz o uwodzeniu. To miałby być gwałt?
              Równowaga jeśli chodzi o groźbę bezprawną? jakiś pzrykład?
              • Gość: P-77 Re: a propos Andrzeja S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 15:19
                > No też coś! Chyba nie myślisz o uwodzeniu. To miałby być gwałt?
                Na przykład dodajesz środka odurzającego do drinka - ofiara nawet nie zdaje
                sobie sprawy, że uczestniczy w obcowaniu płciowym. Tego typu sprawy rzadko są
                zgłaszane przez ofiaryu (bo przypominam, że gwałt jest ścigany tylko na
                wniosek). Mężczyżni już raczej na pewno wniosku w takiej sytuacji nie zgłoszą.
                > Równowaga jeśli chodzi o groźbę bezprawną? jakiś pzrykład?
                Groźba bezprawna
                - groźba popełnienia przestępstwa
                -groźba spowodowania postępowania karnego (na przykład : "jak nie pójdziesz ze
                mną do łóżka, to doniosę, że dałeś policjantowi łapówkę"), karalna niezależnie
                od tego czy pokrzywdzony faktycznie dopuścił się przestępstwa
                -groźba rogłoszenia wiadomości uwłaczającej czci osoby pokrzywdzonej
                (np. "ogłoszę, że jesteś impotentem" - podobno dla mężczyzny to największa
                kompromitacja).
              • goniacy.pielegniarz Re: a propos Andrzeja S. 13.07.04, 15:43
                basia.basia napisała:


                > No też coś! Chyba nie myślisz o uwodzeniu.


                Aleś naskoczyła na P-77 :)) Chyba nie boisz się, że prawo zabierze Wam środki:)?


                p.s.
                Ale tak na marginesie to czy jest coś takiego jak napastowanie lub napastowanie
                seksualne? Bo pod coś takiego uwodzenie mogłoby już chyba podejść :)
                • Gość: basia.basia Re: a propos Andrzeja S. IP: *.localdomain / *.kim.pl 13.07.04, 18:19
                  goniacy.pielegniarz napisał:

                  > basia.basia napisała:
                  >
                  >
                  > > No też coś! Chyba nie myślisz o uwodzeniu.
                  >
                  >
                  > Aleś naskoczyła na P-77 :)) Chyba nie boisz się, że prawo zabierze Wam
                  środki:)
                  > ?

                  Nie boję się:)))

                  >
                  >
                  > p.s.
                  > Ale tak na marginesie to czy jest coś takiego jak napastowanie lub
                  napastowanie
                  >
                  > seksualne? Bo pod coś takiego uwodzenie mogłoby już chyba podejść :)

                  Nie wiesz jak to jest w Ameryce? Jak facet klepnie dziewczynę
                  w tyłek to jest ciężkie przewinienie. Tam nawet słowny podryw
                  może być obraźliwy:)
                  Podobno panowie też bywają molestowane przez swoje szefowe
                  ale mało kto słyszał, by się z tego powodu skarżyli:)

                  Tak, że uwodzenie w USA to ciężkie przestępstwo.
                  A jak jest finezyjne to uważam, że czemu nie?
                  Niektóre się dają uwieść a inne poprzestają na flircie,
                  co jest tam w zaniku:) Czytałam, że jak się kobieta
                  zgodzi pójść z gościem na kolację to jest to jej "tak".
                  Okropność:(
    • Gość: wartburg Re: a propos Andrzeja S. IP: *.pool.mediaWays.net 13.07.04, 19:48
      Rok temu mniej więcej policja niemiecka rozbiła grupę pedofilów, którzy
      urządzali suto zakrapiane alkoholem orgie w jednej z knajp na przedmieściu
      Saarbrücken. Między innymi zmuszali tam szescio, siedmioletnich chłopców do
      seksu z dorosłymi kobietami. To była ponoć ulubiona rozrywka dla bywalców
      lokalu w dzielnicy dotkniętej bezrobociem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka