Dodaj do ulubionych

Kochani doradźcie...

03.12.07, 18:33
Co roku mam ten sam problem. Mam chrześnicę - 11 lat. Idę z "Mikołajem" no i
nie wiem co kupić. Kurde chyba się wykończę. NIe mogę zbyć byle czym typu
gumki do włosów, bo jestem chrzestną i "nie wypada".

Macie może dzieci w tym wieku, albo jakieś doświadczenie co może być fajnego
dla takiej dziewczynki?
Obserwuj wątek
    • antygen Re: Kochani doradźcie... 03.12.07, 18:45
      Ja mam chrześniaków płci męskiej...gry komputerowe, mp3,
      A dziewczyna... pewnie bym kupiła jakiś ciuch, jeśli to strojnisia.
      • s.dominika Re: Kochani doradźcie... 03.12.07, 19:12
        Ciuchy to raczej nie, bo widzimy się bardzo rzadko i nawet nie wiem, co ona
        nosi, ani jaki ma wzrost.A nie mam ochoty do rodziców dzwonić.
        Lalek to pewnie już nie.
        Gry komputerowej się boję, bo mają kiepski komputer w domu - i jak się okaże, że
        nie chodzi to jeszcze gorzej będzie.
        Kasy to się raczej nie daje, nie?
        • pulpet17 Re: Kochani doradźcie... 03.12.07, 19:27
          to już "panienka", doceni kosmetyk / krem np. tylko dla niej, bez wspólnictwa
          mamy/ albo biżuterię / np.wisiorek na rzemyku/ np co Ty nie pamiętasz jak
          było??? :DDDD
          • almondgirl Re: Kochani doradźcie... 03.12.07, 19:38
            o właśnie, Pulpet dobrze radzi - jest sporo takich dzieciecych
            kosmetyków. Albo jakieś gadżety z jakimiś tam Which czy innymi
            postaciami - jest pełno piórników, puszek, notesow itp. może jakaś
            płyta albo dvd? ale nie mam pojęcia, jakiej muzyki takie dzieciaki
            słuchają. albo książka?

            btw - co roku mam problem z prezentami dla chłopców i chodząc po
            sklepach zauważam, że znacznie więcej fajnych rzeczy jest dla
            dziewczyn:)
          • antygen Re: Kochani doradźcie... 03.12.07, 19:39
            cholera by to wzięła... pulpet radzi krem...a jaki tu krem dac
            takiej smarkatej ? za bambino sie obrazi, bo to przecieżdla bobasów,
            a ona juz przecież prawie dorosła jest...faktycznie, jakiś duperel
            na rzemyku, odjazdowe kolczyki jak ma dziurki w uszach...
            • wojtek56 Re: Kochani doradźcie... 03.12.07, 19:44
              Kubek lub koszulka z podobizną Di Caprio
              • pulpet17 Re: Kochani doradźcie... 03.12.07, 20:33
                Wojtek, coś Cię ominęło...teraz nummber one jest...tadam...tadam...
                www.wentworth.pl/
                • wojtek56 Re: Kochani doradźcie... 03.12.07, 20:54
                  Rety, to może i o Kate Winslet też już tylko ja pamiętam? A i tak ją lubię:-)
                  • s.dominika Re: Kochani doradźcie... 03.12.07, 21:02
                    Kate Winslet to na pewno historia ...

                    Takie czasy
                    • joanna784 Re: Kochani doradźcie... 04.12.07, 09:57
                      ja mam ośmiolatkę swoją własną i jak narazie jesteśmy na etapie
                      wszystkiego co z Witch lub Bratz (lali,wisiorki, piOrniki itp.). tej
                      twojej to może z kosmetyków z Witch jest płyn do kąpieli plus
                      perfumowana woda.albo same takie perfumy.
                      • to-wlasnie-ja Re: Kochani doradźcie... 04.12.07, 15:30
                        A moze jakies gadzety z serii NICI ? sa pluszaki , wisiorki, pamietniki, kubki itp. do kupienia w papierniczych i z upominkami .
                  • rachela180 Re: Kochani doradźcie... 06.12.07, 12:36
                    Nie mów, że oglądałeś Polsat :D
    • rachela180 Re: Kochani doradźcie... 04.12.07, 17:39
      Ja dzieciom zawsze kupowałam książki. W tym roku 7-latkowi dam
      książeczkę dla dzieci o mieszkańcach lasu.
      Córkom byłego chłopa (teraz 9 i 12 lat, nie pamiętam, kiedy i
      której):
      "Hobbit" Tolkiena
      "Opowieść wigilijna" Dickensa
      albumy z malarstwem (ostatnio Chagall dla młodszej i Warchol dla
      starszej)
      "Klechdy" Leśmiana

      ogólnie rzecz biorąc dużo literatury z tzw. wyższej półki,
      szczególnie klasyczna literatura polska dla młodszych czytelników.
      Plus nieśmiertelny Dickens. Mając 12 lat z zapartym tchem
      czytałam "Nicolasa Nickleby" - do tego było to stare wydanie z
      lat '50, z pieknymi ilustracjami.

      Spróbuj rozejrzeć się w księgarniach za książkami ilustrowanymi
      przez Uniechowskiego lub Szancera.

      12-latce możesz zaryzykować kupienie "Złego" Tyrmanda. To cegła, ale
      w tym wieku dzieci zazwyczaj lubią czytać.

      No chyba, że mała jest typem gapiącym się wyłącznie w TV. Wtedy
      zostaje opcja "gadajaca lalka barbie", zestawy z Witch itp.
      • rachela180 Re: Kochani doradźcie... 04.12.07, 17:40
        A, rok temu starsza dostała pięknie ilustrowane wydanie encyklopedii
        mitologii skandynawskiej. Po angielsku, bo się uczy języka.

        O ile wiem, małe zawsze były zadowolone :)
      • almondgirl Re: Kochani doradźcie... 05.12.07, 22:11
        kurcze, Rachela, ta 12-latka to musi być jakoś nadzwyczajnie
        rozwinięta intelektualnie. Tyrmand w tym wieku? to co ona bedzie
        czytała za 5 lat???
        • rachela180 Re: Kochani doradźcie... 06.12.07, 12:35
          Ja przeczytałam "Złego" jak miałam 10. Oczywiście był też
          nieśmiertelny "Winnetou".

          Ale rekord pobiłam "Szczurem" Zaniewskiego, straszna książka,
          alegoria Holocaustu. Miałam 11 i raz zobaczyła ją u mnie
          wychowawczyni w szkole - była afera, że dziecko czyta trudne książki
          ("dlaczego ją przemęczacie TAKIMI lekturami?!"). Mi się podobała.

          "Zły" nie jest aż tak trudną lekturą. Dla 12-latki będzie świetną
          powieścią detektywistyczną, a jeśli jest z Warszawy, to może nawet
          zainteresuje ją historia miasta.

          12-latce można jeszcze dać ksiązki o Sherlocku Holmesie, jeśli lubi
          takie klimaty.

          A w ogóle uważam, że nie ma dzieci zbyt rozwiniętych intelektualnie.
          Jeśli sie bawią, a do tego czytają dobre książki, to co w tym złego?
          Warto to rozwijać. Jest szansa, że dzisiejsza 12-latka za parę lat
          nie będzie nosić tipsów i gołego pępka na wierzchu.
          • almondgirl Re: Kochani doradźcie... 06.12.07, 20:57
            jasne, zgadzam się, że najważniejsze, że dziecku się chce czytać
            dobre książki. Inna sprawa, że wielu smaczków z takiej lektury może
            nie wyłapać
    • s.dominika Re: Kochani doradźcie... 06.12.07, 08:23
      Ide dziś po te cholerne prezenty. Cierpię na samą myśl. A jak pomyślę jeszcze o
      tych dzikich tłumach, obłędnie biegających po centrum handlowym, to mi się chce ...
      • zuzia19830 Re: Kochani doradźcie... 06.12.07, 15:36
        i co w koncu wzielas?
        • zuzia19830 Re: Kochani doradźcie... 06.12.07, 16:44
          tak na marginesie. Mowie do swojego mena, "wes powiedz ze nie mamy
          kasy i nie bedziemy kupowac dzieciom twojej siostry i brata
          prezentow i niech oni nam nie kupuja- zalatwisz to?" "zalatwie" I
          co? Dzwoni wczoraj siostrunia i pierdzieli mi zeby po mikolaja
          przyjechac, no a jak przyjechac to i od siebie przywiesc logiczne
          nie? Zalatwil sprawe nie ma co!!! Tak sie wkurwilam ze az spac nie
          moglam. Zapowiedzialam ze jak nie ma jezyka to sam po te prezenty
          pojedzie, kupi to zapamieta jaki to upierdliwy klopot. Dla swojego
          to chociaz sie wie co kupic, a dla cudzych ni huja, co bys nie
          wziela i tak mamusie focha strzela!!!
          • s.dominika Re: Kochani doradźcie... 06.12.07, 20:15
            Ooooooooo znam to. "A co dostałaś Zosiu od Mikołaja?" "O książka" (w głosie
            wyraźne rozczarowanie).
            Nic nie kupiłam. Były jakieś dzikie tłumy, a ja w nienajlepszym nastroju - więc
            pójdę znowu jutro.
            • pulpet17 Re: Kochani doradźcie... 06.12.07, 20:20
              jest jeszcze wersja mojej bratowej " już to ma " albo " widziałam na bazarze " ;
              małpa :)))
              • zuzia19830 A to? 07.12.07, 08:57
                Przynosi mi dla 4 latki spodenki na moj rozmiar!!! ( Majac za sciana
                dziecko w tym samym wieku i rozmiarze) Jak byscie to nazwali?

                I z innej beczki- kto byl kiedys na urodzinach 4 latki na ktorych
                wypito 5 butelek wodki 0,7? Ja- u tych wlasnie od
                spodenek "dzieciecych"!!! Wypadalo by tym samym odplacic, to moze by
                zajarzyli, ale ze mnie mamusia zawsze powtarza "badz dziadem, ale
                honorowym" to ide i kupuje ubrania moze nie zlota nitka szyte, ale
                wymiarowe.
            • rachela180 Re: Kochani doradźcie... 07.12.07, 11:38
              Hm, jeśli nie lubi książek - cóż... zostaje kolekcja Witch :/
    • s.dominika Kupiłam 07.12.07, 20:25
      Hobbita i Opowieść Wigilijną - może chociaż jednej nie ma. Oprócz tego błyszczyk
      do ust i opaskę na włosy. I niech sie cieszy, bo inaczej ...
      • pulpet17 Re: Kupiłam 07.12.07, 20:59
        postrasz, że jak nie będzie, to dostanie "Złego" :DDD
        • almondgirl Re: Kupiłam 08.12.07, 23:57
          ROTFL:)))
          • yvona73pol Re: Kupiłam 09.12.07, 15:35
            domi, bardzo ladne prezenty, naprawde...
            na pewno sie cieszyla :)
            nie? ;)
            • s.dominika Re: Kupiłam 09.12.07, 18:15
              Wiecie co? Nawet nie rozpakowała. Nie wiem, czy to źle czy dobrze ... Ale wiecie
              gdzie to mam ? ... Tak właśnie tam :)
              • yvona73pol Re: Kupiłam 09.12.07, 19:49
                co za dziwne dziecko....
                czy teraz wszystkie tak maja?
          • pulpet17 Re: Kupiłam 10.12.07, 18:13
            almondgirl napisała:

            > ROTFL:)))

            na zdrowie :))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka