leksykonobywatela5
11.01.13, 21:05
dr Garlicki miał pecha . Był w złym miejscu / szpital MSWIA/ w nieodpowiednim czasie / rządy PIS / .
Partia braci dorwała się do władzy i pierwsze co zaczęła robić to swoistą dintojrę tzw elit .
Wytoczono wojnę wszystkim liczącym się środowiskom zawodowym.
Szalała lustracja ,a media epatowały widzów filmikami z aresztowań wykształciuchów .
dr Garlicki był znakomitym celem - szef publicznego szpitala / MSWIA / , lekarz -aż się prosił o atak .
Zresztą on nie był jedynym - znana jest historia choćby dr Podgórskiego.
Wobec dr Garlickiego uruchomiono całą machinę państwa - aż się nie chce wierzyć ,że dla chorych ambicji Ziobry i spółki ,zniszczono lelarza , który ratował życie wielu pacjentów .
Garlicki całe życie poświęcił karierze medycznej . spędzał w szpitalu po 16-18 godz dziennie .
Garlicki musiał zostać skazany ,bo uniewinnienie byłoby przy okazji oskarżeniem IVRP.
Pan dr zapewne kilka lat jeszcze będzie walczyć o swoje dobre imię .
I zostanie kiedyś przeproszony jak Ziobro przepraszał Go mediach - napisaną kartką ,która tylko mignęła w telewizji ,tak,że mało kto to zauważył .