porannakawa01
04.02.13, 17:59
Walczy niby o godność kobiet a w tle ma obronę swoich 45 tysięcy premii.
Kierownik ze swoimi zatępcami zebrali się i kierownik powiedział - dobrze pracujecie, powinien wam dać dyplom za dobrą pracę bo kryzys i wszyscy namawiamy zwykłych szaraczków do zaciskania pasa - ale dam wam po 40 tysięcy, tak jak to poprzednio, przed kryzysem było licząc, że się może nie dowiedzą a i gdyby to będziemy powtarzać, że zawsze tak było rozdzielane nie wspominając jednak o kryzysie i o naszych apelach o zaciskanie pasa przez lud.
Będę oczekiwać zrozumienia i przydzielenia mi 45 tysięcy nagrody z tym samym uzasadnieniem.
Nagroda znajdzie się na wszych kontach w październiku. Tylo ciiiicho sza i mordy w kubeł.
Gdyby którąś chcieli z powodu tej nagrody chcieli odwołać będę bronić - i wy poślijcie wśród swoich ugrupowań to, że zawsze tak było, nawet za Komorowskiego. I ciiiiicho sza o kryzysie.
A ja będę jechać, że niszczą kobiety.
I tak trafiło na Nowicką, panią Anię i wrednego Palikota co to dopatrzył się rozpasania i ukrywania przyznanej "nagrody"