Dodaj do ulubionych

Rywalizacja tanią siłą roboczą nie daje szans

21.02.13, 12:49
Musimy być świadomi tego, że w rywalizacji z Ameryką czy Azją możemy przeżyć wyłącznie dzięki sprzedaży zaawansowanych technologicznie rozwiązań, a nie taniej siły roboczej.

To wiadomo od dawna. Od lat z przerażeniem obserwujemy jak redukowana jest edukacja i jak zamiast na innowacje miliardy przeznacza się na KK.
Obserwuj wątek
    • woda_woda ? 21.02.13, 13:04
      Co to znaczy "redukowana jest edukacja"?
      • m.c.hrabia Re: ? 21.02.13, 13:17
        NIC
        ot takie sobie bleblanie.
        • 8macek Re: ? 21.02.13, 16:36
          m.c.hrabia napisał:

          > NIC
          > ot takie sobie bleblanie.

          tak sobie to tłumacz :-)
          a to, że czegoś nie zrozumiałeś nie znaczy, że to nie jest prawda. znaczy tylko tyle, że masz mniejsze zdolności do rozumienia otaczającej cię rzeczywistości, taki trochę mniej inteligentny jesteś.*

          *dotyczy również wody_wody
    • piglowacki „zielona wyspa” PICERA … 21.02.13, 14:17

      … ROZKWITA jak nie przymierzając Bangladesz jakiś czy inna Etiopia:

      Polska bez konkurencji w innowacyjności...” (20.02.2013)
      lgeringer.natemat.pl/51517,polska-bez-konkurencji-w-innowacyjnosci

      …” wg najnowszego raportu EU Industrial R&D Investment Scoreboard na liście 1500 firm z całego świata, które przeznaczają najwięcej środków na innowacyjność nie ma ani jednej z Polski. Co smuci najbardziej, to fakt, że jeszcze dwa lata temu w tym samym rankingu było aż 7 polskich przedsiębiorstw.

      Inne statystyki też pokazują niepocieszające dane. Wg analiz Eurostatu dotyczących aktywności w dziedzinie innowacyjności w latach 2008 - 2010 Polska znajduje się na końcu eurolisty, gorsza od nas jest tylko Bułgaria.”....


      Raport Prof. J.Hausnera: „Kurs na innowacje
      www.pte.pl/pliki/pdf/Kurs%20na%20innowacje.pdf

      Link do raportu: „Raport o innowacyjności polskiej gospodarki
      www.rybinski.eu/2012/09/innowacje-usychaja-na-zielonej-wyspie/

      = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =

      „Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części już przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli jego konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć dotychczasową hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w sferze symbolicznej zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu. Elity wyruszyły więc na wojnę.” - Prof. J.Raciborski (11.02.2005)

    • platfusy.do.paki Re: Rywalizacja tanią siłą roboczą nie daje szans 21.02.13, 15:04
      > To wiadomo od dawna. Od lat z przerażeniem obserwujemy jak redukowana jest eduk
      > acja i jak zamiast na innowacje miliardy przeznacza się na KK.

      Wy naprawdę macie POtężnie narąbane w tych pustych głowach :)))
      KK winny wszystkiemu, wy się powinniście leczyć i to natychmiast.

      Po prostu DT realizuje niemiecką strategię: Polska zagłębiem taniej siły roboczej i tanim podwykonawcą dla niemieckiego przemysłu. Tani polski parobek + niskie koszty transportu z pobliskiej Polski = zwycięstwo niemieckiego eksportu w starciu z Azją.

      To nie KK jest odpowiedzialny za ten stan rzeczy, to wasz płemieł, którego sobie ciemniaki wybraliście :)))

      www.po-land.pl/img/upload/20120518184815.jpeg
      • adherent1 Re: Rywalizacja tanią siłą roboczą nie daje szans 21.02.13, 15:45
        platfusy.do.paki napisał:
        > Polska zagłębiem taniej siły roboczej i tanim podwykonawcą
        > dla niemieckiego przemysłu. Tani polski parobek + niskie koszty
        > transportu z pobliskiej Polski.

        Przy takim pseudonimie z góry wiadomo że pomieszasz prawdę
        z nieprawdą i wyjdzie z tego trzecia prawda.
        Prawdą jest że wzrostowi innowacyjności w gospodarce sprzyja skracanie
        jednostkowego czas pracy. Ostatni raz w Polsce skrócił czas E. Gierek gdy
        wprowadzono 40 zamiast 46 godzin pracy w tygodniu. Wg OECD jesteśmy
        nacją która pracuje prawie najwięcej w roku 2016 godzin (wg Google).
        Niemcy pracują 1400 godzin, mają 35 godzinny tydzień pracy a myślą
        o skróceniu go do 30 godzin.
        Nieprzyzwoitością ze strony Tuska jest przedłużenie czasu pracy do formalnej
        możliwości przejścia na emeryturę. Obecnie Niemcy, Francuzi pracują o 17
        lat mniej - przy przeliczeniu na godziny od Polaków by mieć prawo do emerytury.
        • adherent1 Re: Rywalizacja tanią siłą roboczą nie daje szans 21.02.13, 15:50
          W uzupełnieniu powyższego.
          Na szczęście mamy UE która wymusi cywilizację dotyczącą czasu pracy w Polsce patrz:
          gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90443,13437184,Komisja_Europejska_pozywa_Polske_przed_Trybunal_UE_.html#BoxBizTxt
        • nazimno To nieprawda. 21.02.13, 15:52
          "Niemcy pracują 1400 godzin, mają 35 godzinny tydzień pracy a myślą
          o skróceniu go do 30 godzin. "



          kompakt-nachrichten.de/2012/01/deutsche-arbeiten-im-jahr-sechs-wochen-mehr-als-franzosen/
          • adherent1 Re: Prawda - dowód poniżej! 21.02.13, 16:03
            Nazimno tu się dyskutuje i przedstawia argumenty.
            Oto moje:stats.oecd.org/Index.aspx?DatasetCode=ANHRS


            • nazimno Tak ? 21.02.13, 16:11
              A ja w Niemczech pracuje.

              PS
              A co to za panstwo:(w tabelce) West Germany?
              • adherent1 Re: Tak ? 21.02.13, 16:18
                nazimno napisał:
                > A ja w Niemczech pracuje.
                No właśnie i z tego powodu że ustawowy czas pracy w Niemczech wynosi
                35 godzin możesz pracować więcej! Dlatego też w Niemczech jest mniejsze
                bezrobocie i dla tego też w Niemczech jest większa wydajność pracy!
                • nazimno Chedozysz jak stara Majewska... 21.02.13, 16:27
                  Pracujesz w propagandzie???


                  www.uni-bamberg.de/fileadmin/abt-personal/vor_2013_abt_wirtschaft_und_verwaltung/personal/III2/Zeiterfassung/August_2012.pdf
                  PS

                  No i co to za panstwo to: West Germany i Germany w tamtej tabelce ???
                  Do nich pewnie jeszcze nie dotarlo, ze sa zmiany... buhahahaha...!!!


                  • adherent1 Re: Chedozysz jak stara Majewska... 21.02.13, 16:38
                    nazimno napisał:
                    > Pracujesz w propagandzie???
                    Po co to?
                    Nie pracuje w propagandzie. Szukam przyczyn które powodują,
                    że inne nacje mają lepiej, że ludzie są bardziej przyjaźnie do
                    siebie nastawieni, nie traktują się wrogo, oraz nie wyszydzają innych
                    • nazimno Inne nacje pracuja podobnie intensywnie jak ... 21.02.13, 16:41
                      ...inne nacje.

                      GW powoluje sie na: "Tageszeitung".
                      Tylko pogratulowac wyboru zrodla.
                      Dlatego mnie to rozsmieszylo.
              • adherent1 Re: Tak ? 21.02.13, 16:26
                nazimno napisał:
                > A co to za panstwo:(w tabelce) West Germany?
                Przepraszam za zbyt szybkie odpowiadanie na część wypowiedzi :-(.
                Nie wiem skąd się to bierze - wydaje się że z umowy o zjednoczeniu,
                ale to powinni wyjaśnić analitycy z OECD. Nie jestem niemieckojęzyczny
                nie znam sytuacji w Niemczech tak jak Ty, ale z tabelki wynika że
                Francuzi i kilka innych mają prawie to samo - dla mnie najważniejsze
                mniejsze bezrobocie niż w naszym kraju rządzonym przez przykościelnych
                konserwatystów.
          • adherent1 Prawda - dowód poniżej! 21.02.13, 16:15
            Nazimno - przeczytałem przedstawiony artykuł przy pomocy tłumacza
            dr Google to są chyba jakieś niemiecko-francuskie utarczki.
            Zamieszczam następny dowód:
            wyborcza.biz/biznes/1,100896,13382722.html
            (Przy czym metalowcy niemieccy IG Metall na pewno co najmniej
            od 2004 roku mają 35 godzinny tydzień pracy).
            • nazimno Sa bardzo rozne regulacje. 21.02.13, 16:37
              I nie sa one ZADNA zasada dla calego kraju.

              35 godzinny tydzien pracy maja tylko niektorzy.

              30 godzinny tydzien pracy to w obecnej sytuacji kompletna mrzonka.

              Zacytowalem Ci strone z regulacji czasu pracy dla pracownikow uniwersytetu.
              40 godzin jest w tej chwili realnym wymiarem czasu pracy dla calej masy pracownikow.

              • adherent1 Re: Sa bardzo rozne regulacje. 21.02.13, 16:46
                nazimno napisał:
                > I nie sa one ZADNA zasada dla calego kraju.
                > 35 godzinny tydzien pracy maja tylko niektorzy.

                Wszystko się zgadza - tylko zwróć uwagę na tytuł OECD
                "Średnie roczne godzin faktycznie przepracowanych na pracownika"
                Oczywiście nie do końca można wierzyć np temu że Grecy pracują
                więcej niż Polacy :-). Generalnie chodzi o uśrednianie.
                Jest jeszcze jeden argument - racjonalne rozmieszczenie dni
                wolnych za święta, ilość tych wolnych dni (nie znam sytuacji Niemiec).
                Proszę przeczytaj www.pracaiodpoczynek.pl
                Czy to nie poprawiło by sytuacji w Polsce?
                • nazimno Inny przyklad - chemia. 21.02.13, 16:52

                  www.handelsblatt.com/politik/konjunktur/nachrichten/4-5-prozent-mehr-geld-tarifeinigung-in-der-chemiebranche/6671430.html
                  W tym przemysle, ze wzgledu na ekspozycje pracownikow na czynniki szkodliwe
                  czas pracy jest nieco nizszy niz 40 godzin.

                  Jednak mozliwosc pracy w wymiarze 40 godzin pozostawiono tym, ktorzy
                  nie sa narazeni na czynniki szkodliwe.

                  Krotko mowiac: pitolenie o skracaniu czasu pracy potrzebne jest politrukom
                  przed wyborami.
    • humbak Re: Rywalizacja tanią siłą roboczą nie daje szans 21.02.13, 16:00
      Akurat tak duże przedsiębiorstwa jak Kopeks mogłyby już same zajmować się finansowaniem badań. I tak jest to lepsze rozwiązanie niż liczenie na państwo.
      • hummer Problem nie jest z finansowaniem 21.02.13, 23:43
        humbak napisał:

        > Akurat tak duże przedsiębiorstwa jak Kopeks mogłyby już same zajmować się finan
        > sowaniem badań. I tak jest to lepsze rozwiązanie niż liczenie na państwo.

        Tylko ze wdrożeniami. Masz pomysł na coś HiTech i spróbuj to w Polsce wdrożyć.
        Sprywatyzowane firmy stały się montowniami. Ufanie w wolny rynek sprawiło, że Polska na wolnym rynku przestała się liczyć. Polska filia firmy X ma za zadnie nie tworzyć nowy produkt, ale montować stare rozwiązanie tnąc koszty.
        • lucyperek2 Finansowanie to nie jedyny problem, problem tkwi 21.02.13, 23:59
          w mentalności jaką tenże narodek posiada. A to się przekłada na postrzeganie polskiej myśli technicznej przez wszelakie instytucje, ministerstwa, samorządy itd. Polska burmistrzyna nie zainwestuje ćwierć centa w polską technologię, za to kupi przestarzały złom z zachodu. Kiedyś jeden mi powiedział tak : "jak wsadzę francuskie, niemieckie, włoskie i to da tyłka (bo zapewne da) to nikt mi łba nie urwie. No bo skoro, panie, WŁOSKIE nie działa, no to łby polskie durnie popiołem sypać i klękać z pokorą !". Znaczy że NIC nie może działać.
          A więc chcesz w tym debilowie cokolwiek sprzedać technologicznego ? Rób bałwanów w wała i udawaj jakiegoś zachodniego bęcwała. Zrób sobie wizytówki po zachodniackiemu, poznaj jakiegoś kretyna np. w Holandii i woź go przedstawiając, że to "nadprezesina megakoncernu". Będą skakać jak pajacyki na jarmarku i jeszcze wlezą w d... bez wazeliny.
          • hummer Pierdzielisz. 22.02.13, 00:09
            Polskie filie zachodnich koncernów nie są zainteresowane nowościami.
            A, że praktycznie sprywatyzowano już wszystko. Łatwiej znaleźć partnera do nowych technologii w Afryce.

            Gdyby o innowacyjności świadczyły koszty pracy, to nie mielibyśmy ujemnego bilansu z zagranicą.
            • lucyperek2 "pierdzielisz" - inteligentny komentarz 22.02.13, 00:19
              na każdy towar musi być jednak jakiś popyt. Na tzw. innowacyjność w Polsce popytu nie ma, więc nikt się w to nie bawi (oprócz paru narwańców i hobbystów). Uparty "innowacjonista" wystawia się wręcz na strzał, ostracyzm i zawiść. Po co mu to więc ? Lepiej pobawić w Amber-Golda (na to popyt jak widać spory był) niż się wysilać. Tu tkwi problem.
              • hummer Re: "pierdzielisz" - inteligentny komentarz 22.02.13, 00:34
                lucyperek2 napisał:

                > na każdy towar musi być jednak jakiś popyt. Na tzw. innowacyjność w Polsce popy
                > tu nie ma, więc nikt się w to nie bawi (oprócz paru narwańców i hobbystów). Upa
                > rty "innowacjonista" wystawia się wręcz na strzał, ostracyzm i zawiść. Po co mu
                > to więc ? Lepiej pobawić w Amber-Golda (na to popyt jak widać spory był) niż s
                > ię wysilać. Tu tkwi problem.

                Nie wiem czy zauważyłeś, ale gramy ma otwartym światowym rynku.
        • l_zaraza_l Re: Problem nie jest z finansowaniem 22.02.13, 12:33
          hummer napisał:


          > Tylko ze wdrożeniami. Masz pomysł na coś HiTech i spróbuj to w Polsce wdrożyć.
          > Sprywatyzowane firmy stały się montowniami. Ufanie w wolny rynek sprawiło, że P
          > olska na wolnym rynku przestała się liczyć. Polska filia firmy X ma za zadnie n
          > ie tworzyć nowy produkt, ale montować stare rozwiązanie tnąc koszty.
          >
          Palikot ma taki pomysł, by do takich celów powstawały spółki państwowe. W sensie finansowanie i własność państwa. Co o tym myślisz?
    • lucyperek2 A ja zadam proste pytanie dyskutantom : 21.02.13, 22:39
      po co jakakolwiek polska firma ma wydawać choć pół złotówki na tzw. innowacje, skoro przeciętny polaczek, inwestorzyna, dyrektorzyna, decydencina, itp. i tak kupi zaimportowany badziew (świecący, błyszczący i ładnie zapakowany, ale co najważniejsze zagraniczny). W tym żałosnym kraiku z postchłopskim społeczeństwem polska firma może sobie nawet wynaleźć lek na raka czy szczepionkę na AIDS. W efekcie zostanie zaimportowane placebo z Francji.
      • szwampuch58 Re: A ja zadam proste pytanie dyskutantom : 21.02.13, 22:46
        masz racje, niestety
      • humbak Re: A ja zadam proste pytanie dyskutantom : 21.02.13, 22:50
        Kopeks działa na skalę światową:)
        • lucyperek2 Re: A ja zadam proste pytanie dyskutantom : 21.02.13, 23:00
          I miło że komuś się udało wyjść z polskiego grajdoła.
          Wiele naszych rozmów w krajach UE po uznaniu i zachwytach naszymi propozycjami kończyło się pytaniem "a gdzie to jest produkowane ?".
          "A w Polsce" - początkowo odpowiadaliśmy nawet z dumą.
          "Aha.... no to dziękujemy, odezwiemy się"

          Nasz przyszłość to kopanie kartofli i sadzenie ogórków. Dla przeciętnego zachodniaka jesteśmy tępymi małpami, które miałyby kłopot z wyprodukowaniem młotka. W Polsce wszędzie słyszymy "spadaj gnoju". I nie tylko ze strony wszelakich inwestorów. Słyszymy to w urzędach, funduszach unijnych, a co najfajniejsze również w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju.
    • lucyperek2 Inny przykład z deweloperki 21.02.13, 23:14
      Jeżdżenie na Ibizę i ciągłe siestowanie przez niby dorosłych hiszpańskich chłopczyków spowodowało, iż cały ich rynek budowlany (na którym Hiszpania obok turystyki głownie bazowała) zawalił się dokumentnie. Więc cwaniactewko hiszpańskie rzuciło się tam gdzie jeszcze są jakieś szanse czyli tutaj. I jak to wygląda ? Hiszpański deweloper kupuje kawał gleby smarując nieźle pod stołem (poza tym to HISZPAN !! więc klękajcie narody) i buduje. A z czego ? Ano głupi nie jest. Nawet gwoździe jadą stamtąd bo przecież trzeba wspierać własne firmy (vide powód dla którego Fiat zamknął Tychy). A kto kupuje te mieszkania ? Otóż w dużej mierze Hiszpanie jako lokaty. Wiem, wiem, wolny rynek itd. Tylko jakoś tak się dziwnie składa, że tamci genialnie potrafią ciągnąć do siebie ile wlezie, a my jak te kompletne durnie dajemy się dymać.
      No to po co mamy się bawić w innowacje ? I tracić na to pieniądze ?
      Dlatego w cywilizowanym świecie zaistniało coś takiego jak "polish jokes".
    • hummer Smutne ale prawdziwe. 21.02.13, 23:49
      Tnąc koszty można być konkurencyjnym, gdy inni nie tworzą postępu.
      • lucyperek2 Re: Smutne ale prawdziwe. 22.02.13, 00:06
        Jeden z Holendrów mi kiedyś powiedział tak : "skoro was niestety nie zutylizowali wszystkich w auschwitzu to skoro my jesteśmy największym płatnikiem w Unii, więc wy tępaki macie zapier.... dla nas, a jak nie to won z tej Europy".
        I niech nikt się nie łudzi, że uśmiechnięty uprzejmie Holender, Włoch czy Hiszpan nas szanuje, ceni i traktuje na równi. Jak tylko sobie wypije, albo co gorsza coś zacznie źle iść, wówczas wylezie z nich cała prawda co o nas myślą.
        I mam to w d co oni sobie myślą, szkoda tylko że sami sobie nie dajemy szansy i całą energię przeznaczamy na wzajemne gnojenie. Cóż to chyba rzeczywiście jest naród tępaków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka