Węgiel brunatny

12.03.13, 15:51
Już jestem spokojna, czymam kciuki za premiera:)
    • godz-0800 Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 15:58
      jola.iza1 napisała:

      > Już jestem spokojna, czymam kciuki za premiera:)


      Strasznie długie te posty piszesz.
      Mogłabyś się trochę streszczać ale jednocześnie dać trochę więcej treści?
      • jola.iza1 Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 16:02
        nie mogłabym, trza słuchać premiera, bo prezes kaczyński, i węgiel brunatny, to je TO !
        • godz-0800 Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 16:03
          jola.iza1 napisała:

          > nie mogłabym, trza słuchać premiera, bo prezes kaczyński, i węgiel brunatny,
          > to je TO !

          Nie słuchałem i nie "czumam" o co chodzi.
          • ave.duce Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 18:19
            Nie Ty jeden ;)
            • chateau Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 18:50
              Ale kto Pytia nie błądzi ;-)
            • jola.iza1 Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 19:15
              Ave, P/iS/taszku, czego nie rozumiesz? Pan premier postawił na węgiel brunatny, i całe szczęście.
              Ja tYż z trojga złego stawiam na to co pan premier. Pan premier widzi wszędzie prezesa kaczyńskiego, ja niekoniecznie, jasne?
              • wujaszek_joe Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 19:27
                napisz prosze o czym piszesz
                • jola.iza1 Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 19:39
                  O wypowiedzi pana Premiera Tuska, stawia na węgiel brunatny. Ja też.
                  • hummer A w jaki sposób - kopania odkrywkowa w Legnicy 12.03.13, 19:44
                    jola.iza1 napisała:

                    > O wypowiedzi pana Premiera Tuska, stawia na węgiel brunatny. Ja też.

                    Czy gazyfikacja podziemna?
                    • humbak Re: A w jaki sposób - kopania odkrywkowa w Legnic 12.03.13, 19:58
                      Mieszkańcy okolic zdaje się mają negatywne zdanie;)
                      Poza tym premier oświadczył też że nie zamierzają rezygnować z jądrówek.
                      • hummer Re: A w jaki sposób - kopania odkrywkowa w Legnic 12.03.13, 20:03
                        humbak napisał:

                        > Mieszkańcy okolic zdaje się mają negatywne zdanie;)
                        > Poza tym premier oświadczył też że nie zamierzają rezygnować z jądrówek.

                        Gazyfikacja czemu nie
                        www.polityka.pl/nauka/natura/1507048,1,gaz-z-wegla-plynie.read
                        Przy nim łupki to dla głupków.
                        • humbak Re: A w jaki sposób - kopania odkrywkowa w Legnic 12.03.13, 20:22
                          Brzmi ciekawie... tylko jeśli nad metodą pracują naukowcy już tak długo, obawiam się wykonalności.
                          • hummer Re: A w jaki sposób - kopania odkrywkowa w Legnic 12.03.13, 20:30
                            humbak napisał:

                            > Brzmi ciekawie... tylko jeśli nad metodą pracują naukowcy już tak długo, obawia
                            > m się wykonalności.

                            Metody dostosowuje się do zapotrzebowania. W domu masz reaktor co się garnek nazywa. Niektórzy mają szybkowary. W kuchniach mają kotły. Problemem nie jest co zrobić, ale dla kogo. Nikt nie będzie robił kosztownych instalacji. Na to potrzeba kapitału początkowego.
                            Jeśli nie ma zapotrzebowania na poziomie rządowym to nie założymy do spółki firmy produkującej systemy do gazyfikacji węgla na skalę przemysłową.
                            Można się pobawić w autka na holtz gas jak to drzewiej bywało.
                  • vasilip Re: Węgiel brunatny 14.03.13, 09:16
                    A ja stawiam na Tolka Banana (premier też!)
              • platfusy.do.paki Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 19:52
                On wie w ogóle na co stawia? Dotarło, że elektrowania atomowa jest droga i bez sensu? Tyle dobrze.

                Ale podpisał pakiet klimatyczny i co teraz zrobi?
                • humbak Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 19:59
                  Czemu bez sensu? I droga w porównaniu z czym?
                  • platfusy.do.paki Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 20:02
                    Ponieważ atomówka oznacza importowaną technologię i importowane paliwo.

                    A węgla mamy w bród (sama Legnica, Ścinawa 20-30 mld ton) i produkcja energii elektrycznej z niego jest tańsza od atomu.
                    • humbak Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 20:12
                      Węgiel brunatny jest tani, a nawet najtańszy. Ale po pierwsze eksploatacha wiąże się z gigantyczną degradacją środowiska, co wiąże się z negatywnym stosunkiem miekszańców, po drugie polityka UE raczej nie wróży dobrze szansom na utrzymanie niskich kosztów wytwarzania.
                      Co do atomówek, import surowców jest jednak łatwy w porównaniu do źródeł konwecjonalnych z uwagi na wydajność. Zakup technologii zaś nie jest jakimś strasznym problemem.
                      Inna sprawa że dobrze by było jakby nasi skupili się na pracy nad reaktorami torowymi.
                      • platfusy.do.paki Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 20:34
                        U mnie na Dolnym Śląsku Australijczyczy chyba nadal wiercą. Dostali koncesję na poszukiwanie pierwiastków promieniotwórczych od Śnieżnika aż po Izery. Niedawno wiercili w Izerach, bo nawet mieszkańcy protest zorganizowali przeciwko wydobywaniu uranu, można było o tym przeczytać w lokalnej prasie. Uran w Sudetach na pewno jest. Pytanie tylko ile i czy są realne możliwości jego wydobycia?

                        Eletrownię atomową buduje się na dziesiątki lat, warto by było mieć zabezpieczone paliwo. I kierować się przede wszystkim interesem własnych firm i kopalni. Dlatego - z uwagi na posiadane przez Polskę ogromne złoża węgla - jestem w tej chwili przeciwny atomówce. Damy zarobić Francuzom albo komuś innemu.

                        A po drugie co chciałbym się dowiedzieć od Tuska, jak to wygląda z gazem łupkowym. Bo jest całkowita cisza. A elektrowania gazowa to jest kusząca perspektywa i emisja CO2 o połowę mniejsza od węglówki.
                        • humbak Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 20:38
                          >
                          > Eletrownię atomową buduje się na dziesiątki lat, warto by było mieć zabezpieczo
                          > ne paliwo. I kierować się przede wszystkim interesem własnych firm i kopalni. D
                          > latego - z uwagi na posiadane przez Polskę ogromne złoża węgla - jestem w tej c
                          > hwili przeciwny atomówce. Damy zarobić Francuzom albo komuś innemu.

                          Nie dziesiątki. W dysze ze wszystkimi ustaleniami się zamkną jak nie schrzanią.

                          > Eletrownię atomową buduje się na dziesiątki lat, warto by było mieć zabezpieczo
                          > ne paliwo. I kierować się przede wszystkim interesem własnych firm i kopalni. D
                          > latego - z uwagi na posiadane przez Polskę ogromne złoża węgla - jestem w tej c
                          > hwili przeciwny atomówce. Damy zarobić Francuzom albo komuś innemu.

                          Od Tuska wymagaj żeby regulacje prawne skończył tworzyć, bo się koncerny wstrzymują z wierceniami, a bez nich g się dowiemy.
                          • platfusy.do.paki Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 20:41
                            > Nie dziesiątki. W dysze ze wszystkimi ustaleniami się zamkną jak nie schrzanią.

                            Chodziło mi o czas eksploatacji, już po wybudowaniu.
                        • hummer Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 20:40
                          platfusy.do.paki napisał:

                          > U mnie na Dolnym Śląsku Australijczyczy chyba nadal wiercą. Dostali koncesję na
                          > poszukiwanie pierwiastków promieniotwórczych od Śnieżnika aż po Izery. Niedawn
                          > o wiercili w Izerach, bo nawet mieszkańcy protest zorganizowali przeciwko wydob
                          > ywaniu uranu, można było o tym przeczytać w lokalnej prasie. Uran w Sudetach na
                          > pewno jest. Pytanie tylko ile i czy są realne możliwości jego wydobycia?
                          >
                          > Eletrownię atomową buduje się na dziesiątki lat, warto by było mieć zabezpieczo
                          > ne paliwo. I kierować się przede wszystkim interesem własnych firm i kopalni. D
                          > latego - z uwagi na posiadane przez Polskę ogromne złoża węgla - jestem w tej c
                          > hwili przeciwny atomówce. Damy zarobić Francuzom albo komuś innemu.
                          >
                          > A po drugie co chciałbym się dowiedzieć od Tuska, jak to wygląda z gazem łupkow
                          > ym. Bo jest całkowita cisza. A elektrowania gazowa to jest kusząca perspektywa
                          > i emisja CO2 o połowę mniejsza od węglówki.

                          Niektóre Śląskie kopalnie mają po 1.5 kg uranu i około 3 kg toru w tonie węgla. Uranu i toru Ci u nas dostatek.

                          pl.wikipedia.org/wiki/Skażenie_radioaktywne_w_górnictwie
                          • dystans4 Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 23:46
                            1.5 grama. Nie: 1,5 kilograma.
                            --
                            Pozdrowienia
                            buldog.
                            • hummer Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 23:56
                              dystans4 napisał:

                              > 1.5 grama. Nie: 1,5 kilograma.
                              > --
                              > Pozdrowienia
                              > buldog.

                              Mówię nie o wartości średniej ale maksymalnej
                              www.min-pan.krakow.pl/se/publikacje/22-Olkuski.pdf
                              strona 4. Mowa nawet o ponad 2 kg na tonę.
                    • hummer Każdą technologię obecnie Polska musi importować 12.03.13, 20:14
                      platfusy.do.paki napisał:

                      > Ponieważ atomówka oznacza importowaną technologię i importowane paliwo.
                      >
                      > A węgla mamy w bród (sama Legnica, Ścinawa 20-30 mld ton) i produkcja energii e
                      > lektrycznej z niego jest tańsza od atomu.

                      Nawet z odkrywki nie czerpie się łopatami.
                      • humbak Re: Każdą technologię obecnie Polska musi importo 12.03.13, 20:16
                        www.kopex.com.pl/
                        • hummer Re: Każdą technologię obecnie Polska musi importo 12.03.13, 20:18
                          humbak napisał:

                          > www.kopex.com.pl/

                          Nie wiedzę listów rekomendujących od klientów.
                          • humbak Re: Każdą technologię obecnie Polska musi importo 12.03.13, 20:29
                            Nie wiem czy w przypadku tego typu produktów jest taka praktyka. Nie chce mi się sprawdzać u innych producentów... jeśli Ci się chce zobacz choćby Sandvika, czy CATa.
                            Z tego co jednak kojarzę Kopex się raczej rozwija, więc popyt na ich urządzenia jest.
                            • hummer Re: Każdą technologię obecnie Polska musi importo 12.03.13, 20:34
                              humbak napisał:

                              > Nie wiem czy w przypadku tego typu produktów jest taka praktyka. Nie chce mi si
                              > ę sprawdzać u innych producentów... jeśli Ci się chce zobacz choćby Sandvika, c
                              > zy CATa.
                              > Z tego co jednak kojarzę Kopex się raczej rozwija, więc popyt na ich urządzenia
                              > jest.

                              Mowa o węglu brunatnym czyli maszynkach o takich gabarytach
                              www.lakata.org/arch/bagger288.jpg
                              a nie o zabawkach :)
                              • humbak Re: Każdą technologię obecnie Polska musi importo 12.03.13, 20:39
                                Hummer.. pamiętasz na jakiej budowie niedawno pracowałem? Taki sprzęt miałem w zasięgu spacerku:)
                                • hummer Re: Każdą technologię obecnie Polska musi importo 12.03.13, 20:41
                                  Polskiej produkcji?
                                  • humbak Re: Każdą technologię obecnie Polska musi importo 12.03.13, 20:46
                                    Tego nie wiem. Na dół nie złaziłem, bo by mnie pogonili:)
                                    • humbak Re: Każdą technologię obecnie Polska musi importo 12.03.13, 20:51
                                      Sprawdziłem. Nie. Niemieckie Takraf. Starutkie. Chyba że coś dokupili.
                • wujaszek_joe Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 20:46
                  jakoś wszyscy dookoła mają elektrownie jądrowe i im się opłaca.
                  • humbak Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 20:53
                    Jeśli porównujemy z węglem brunatnym to ważna jest też dostępność surowca. Tego się nie importuje.
                    • dystans4 Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 22:51
                      Toru jest na świecie od groma. W tylu różnych miejscach, że mowy nie ma o jakim embargo.
                      Jednostka energii z toru powinna być kilkadziesiąt razy tańsza od pozyskiwanej z jakichkolwiek kopalin.
                      Prawdopodobnie Hummerowi się pomyliły rzędy wielkości, albo mówi o uranie niewzbogaconym - praktycznie o (bezużytecznym póki co) izotopie 238. Uranu 235 jest prawie 100 razy mniej.
                      Reaktory torowe Hindusi mają już na sprzedaż (były takie anonse). Czas życia - co najmniej 100 lat. Ogromne bezpieczeństwo i niewiarygodnie niska cena $250.000 za 1MW (na eksport, to chyba netto :D )
                      --
                      bul.
                      • humbak Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 22:55
                        www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/354178,Polacy-na-tropie-paliwa-przyszlosci
                        • dystans4 Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 23:00
                          Tam nie dość, że uproszczenia, to mnóstwo luk. Można powiedzieć więcej.
                          Jakiś czas temu dla jednego z pism napisałem artykuł na temat. Niestety, zmarł naczelny i tekst leży. Chcesz zobaczyć?
                          --
                          bul.
                          • humbak Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 23:01
                            Kiedyś mi podsyłałeś, ale system mi poleciał i plik straciłem, więc jakbyś mógł, byłbym wdzięczny,
                            • dystans4 Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 23:12
                              OK. Wysłane.
                              --
                              bul.
                              • hummer Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 23:31
                                dystans4 napisał:

                                > OK. Wysłane.
                                > --
                                > bul.

                                Też jestem zainteresowany, jeśli można.
                                • dystans4 Re: Węgiel brunatny 13.03.13, 11:27
                                  Zauważyłem dziś. Wysłane.
                                  --
                                  bul.
                                  • hummer Re: Węgiel brunatny 13.03.13, 12:00
                                    dystans4 napisał:

                                    > Zauważyłem dziś. Wysłane.
                                    > --
                                    > bul.

                                    Dzięki, na pewno poczytam.
                      • hummer Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 23:20
                        238U ma zastosowanie w reaktorach plutonowo-uranowych.
                        • dystans4 Re: Węgiel brunatny 13.03.13, 21:33
                          Tak. Szkopuł w tym, że, po pierwsze, mogą służyć do produkcji broni jądrowej, pop drugie - w razie awarii są niesamowicie szkodliwe dla środowiska. Pluton nie dość że radioaktywny, to jeszcze b. trujący.
                          --
                          buldog.
                • cronny platfusy.do.paki napisał: 13.03.13, 12:24
                  > ...Dotarło, że elektrowania atomowa jest droga i bez
                  > sensu?

                  Bez sensu? Wytłumacz Kaczyńskiemu, że i bez brunatnej ideologii oraz elektrowni atomowych powielających materiały rozszczepialne "do celów pokojowych" kaczystowska Polska, pod JEGO przywództwem będzie mogła zająć należną jej pozycję wśród światowych mocarstw...

                  Życzę powodzenia.
        • jot-es49 A jusz myślałem... 14.03.13, 05:54
          że to jakaś taka andaluzja do ... no do tego tam... co mu życiorys poprawiono w Wiki!
    • veglie Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 19:00
      Zamiast szczawiu?
      • gambit_smolenski3 razem, tzn. PO szczawiu, hehe 12.03.13, 19:52
        Najpierw szczaw na nasypie, dla zaspokojenia głodu; a następnie grudka węgla, na spodziewaną biegunkę...
        • podmiot_faktu Nie masz nic sensownego do napisania nie pisz. 13.03.13, 12:08
          Żyj uczciwie, myśl logicznie, działaj racjonalnie i walcz o prawdę.
    • dystans4 Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 22:56
      Najbrudniejsza energia, ogromna emisja trujących związków azotu, rtęci, uranu i wielu innych. Popioły z elektrowni są radioaktywne. Po wyprodukowaniu tej samej ilości ciepła w elektrowni jądrowej i węglowej popioły po węglu zawierają znacznie więcej odpadów radioaktywnych, niż powstaje w reaktorze torowym, a do tego mogą one być w kolejnej kampanii (cyklu pracy) spalone.
      Katastrofa ekologiczna dla regionu.
      --
      Pozdrowienia
      buldog.
      • platfusy.do.paki Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 23:04
        > Katastrofa ekologiczna dla regionu.

        Kiedyś może tak. 40, 30 lat temu.
        Przyjedź w Góry Izerskie. Zobaczysz jak lasy odrastają a Bogatynia, niemieckie i czeskie elektrownie pracują pełną mocą. Czasy się zmieniły.
        • dystans4 Re: Węgiel brunatny 12.03.13, 23:17
          Pozakładano filtry i przyroda odżywa. Ale filtry to ok. (jak pamiętam) 94% zatrzymanych odpadów, a pozostałe 6%? W atmosferę. Poza tym ilość spalanego węgla się zmniejszyła. Dalej, te odpady trzeba gromadzić i nie wiadomo, co z nimi robić (zasypywać sztolnie, dróg budować podobno się nie da - podobno za bardzo radioaktywne. Za komuny zbudowano pod W-wą osiedle z popiołów i mieszkańcy zaczęli chorować przez wszystkie te świństwa).
          --
          Pozdrowienia
          buldog.
          • anwad Lobbujesz za elektrownią atomową w Kaliningradzie? 13.03.13, 08:21
            • dystans4 Re: Lobbujesz za elektrownią atomową w Kaliningra 13.03.13, 11:13
              Mądra Anwad. Lobbuję za elektrownią atomową w ogóle. Najlepiej w Polsce, ile się da. Nie całość energetyki, bo są interesujące doniesienia na temat innych źródeł energii, od ok. 6-7 skrupulatnie usuwane z netu, nawet z jego powszechnie dostępnej części naukowej. Jeśli okażą się prawdziwe, mogą zachwiać wszelkimi kalkulacjami, w tym torowymi.
              Elektrownia atomowa w Kaliningradzie powstanie, więc skoro i tak nie zajmiemy niszy, którą ona wypełni, powinniśmy starać się wejść w opłacalną współpracę i zarobić.
              --
              Miłej trzynastki, Anwad
              buldog.
              • brysio76 Re: Lobbujesz za elektrownią atomową w Kaliningra 13.03.13, 12:02
                Kurcze, a może zdradzić na czym mają pracować te cuda? Trudno mi sobie wyobrazić coś jeszcze efektywniejszego wagowo od LFTR.
                • dystans4 Re: Lobbujesz za elektrownią atomową w Kaliningra 13.03.13, 15:42
                  Mogę, chyba tak. Ale muszę się przygotować, żeby nie pisać głupstw, więc może nie teraz.
                  Dodam, że i technologia LFTR (fakt, powinna być najtańsza) ma sensowną alternatywę w postaci (fakt, w budowie i eksploatacji z założenia droższych) podkrytycznych, w pełni niewybuchowych ARDS. Poza tym wskazane przez Ciebie nie osiągną takiej sprawności, jaką mogą dostarczyć reaktory wysokotemperaturowe, z np. turbiną helową.
                  W nich także chyba najłatwiej spalać odpady, z poprzednich kampanii i innych reaktorów (konwencjonalnych). Na utylizacji można zarobić i jeszcze trochę energii mieć.
                  Indie, Norwegia, Włochy, Rosja (może jeszcze ktoś) zamierzają tę technologię rozwijać wspólnie, w UE wszelką energetykę torową sabotuje Francja, z powodów oczywistych.
                  --
                  Pozdrowienia
                  bul.
              • anwad Re: Lobbujesz za elektrownią atomową w Kaliningra 13.03.13, 12:32
                Mieliśmy budować elektrownię atomową wspólnie z Litwą. Podoba Ci się ten pomysł?
                • anwad Nie odpowiedziałeś mi jeszcze na pytanie 13.03.13, 14:25
                  Przecież nie jest trudne.
                • dystans4 Re: Lobbujesz za elektrownią atomową w Kaliningra 13.03.13, 15:17
                  Podoba się, najlepiej z gwarancjami unijnymi.
                  Wiele tkwi w szczegółach (nasze żądania kilka lat temu były, niepotrzebnie, mocarstwowe), ale (nie chcę krakać) w sumie - tak.
                  --
                  Miłego dnia, Anwad
                  buldog.
                  • anwad Re: Lobbujesz za elektrownią atomową w Kaliningra 13.03.13, 15:42
                    Ja na pewno jestem przeciwko dołączaniu się do elektrowni atomowej w Kaliningradzie - wtedy bylibyśmy energetycznie uzależnieni od Rosji na amen.
                    • dystans4 Re: Lobbujesz za elektrownią atomową w Kaliningra 13.03.13, 17:51
                      Piękna Anwad,
                      Jestem b. zajęty, dlatego odpowiem w wielkim skrócie.
                      1. Z powodów, które podałaś, boję się o los projektu z Litwą. Stosunki pomiędzy nami i ewentualna wspólna produkcja energii cokolwiek przypominają perypetie transportu gazu z Rosji przez Ukrainę do Europy. Litwini mają swoich prawdziwych patriotów, którzy dla władzy gotowi byliby pójść na znacznie więcej, niż blokowanie dostaw energii elektrycznej dla Polski. Z tym, że wyłączyć jakiś blok energetyczny o wiele łatwiej, niż zagospodarować nieodebrany [przez partnera tranzytowego] gaz. A genetyczni patrioci Litwy rok temu z okładem rozlepiali w Wilnie wiersze o treści mniej więcej takiej "polska krew popłynie ulicami itd. itp." Nie pamiętam i nie chcę zmyślać, dlatego powstrzymam się od komentarza. Wiersz był długi, z dodatkami w rodzaju "pamiętajcie o Ponarach". W razie zaostrzenia sytuacji bałbym się o ciągłość dostaw energii. A nasz udział w projekcie miał być duży, kiedyś chcieliśmy pakietu większościowego.

                      2. W przypadku rosyjskim nie ma mowy o uzależnieniu. Ogólna ilość zainstalowanej mocy w Polsce wynosi niecałe 40.000 MW. Ile może kupować z tej jednej elektrowni? 2, 3 tys. MW?
                      Do tego:
                      2.1. Jest ona z dala od głównych centrów gospodarczych Polski.

                      2.2. Rosjanie nigdy, nawet Sowieci w ferworze zimnej wojny, nie posunęli się do jakiejkolwiek blokady dostaw. Jakiekolwiek nasze zastrzeżenia i prekoncepcje tego nie zmienią, to fakt.

                      2.3. Jesteśmy w Unii i to już przestają być czcze słowa.
                      Co innego konflikt wewnątrz jakiejś organizacji (np. Grecja-Turcja w NATO).

                      Wczoraj z ciekawości otworzyłem odnośnik z innej rozmowy, okazało się, że o zbrodniach w Czeczenii. Na ten temat można powiedzieć więcej, działy się tam rzeczy jeszcze bardziej straszne, bo to wojna wewnętrzna, niemal domowa, na Kaukazie. Podobnie jak i wielu Rosjan, uważam, że ich tam (w Czeczenii) nie powinno być. Ani na czołgach, ani bez czołgów. I miało ich tam nie być, i pewnie nie byłoby, gdyby nie interesy i gdyby latach 90-ych historia ułożyła się inaczej (wtedy była wolność wyboru). Na przełomie lat 2000 kierownictwo Rosji tej swobody manewru już, realnie, nie miało, bo secesja Czeczenii mogła prowadzić do dalszej dezintegracji, wskutek czego miała miejsce II wojna czeczeńska i formalnie Czeczenia jest częścią FR. Realnie - nawet ubezpieczenia na terenie FR nie obowiązują w Czeczenii. Poza formalnym pozostawaniem w FR, realną niepodległość Czeczenia ma (i ogromne dotacje), tego nie kwestionują nawet przeciwnicy Putina. A to co działo się i w ograniczonym stopniu wciąż dzieje się tam (a to już Czeczeni sami między sobą, plemienna tradycja), to naprawdę przechodzi pojęcie i wszystkie opisy, które przytoczyłaś.
                      Napiszę o tym wieczorem, albo jutro. Wkleję (nie zrobię bez komentarza) fragment relacji niekwestionowanego autorytetu tamtych stron Musy Tiemiszewa, opowiem, co się działo później. Porwanie kogoś od Ochojskiej to głaskanie.
                      Teraz mamy "imprezę".
                      --
                      Anwad, Twoja uroda błyszczy
                      buldog.
                      • anwad Re: Lobbujesz za elektrownią atomową w Kaliningra 13.03.13, 22:02
                        Nie martw się o stosunki polsko-litewskie. Patrioci spokojnie się dogadają. Jak prezydent Kaczyński dogadywał się z prezydent Litwy (ona była jedną z nielicznych głów państw, które odważyły się pojawić na pogrzebie Lecha Kaczyńskiego tuż po zamachu).

                        Tak mało tego prądu od Rosji potrzebujemy, ale z tego właśnie powodu została zatrzymana budowa elektrowni w Ostrołęce. Nie tędy droga. A poza tym, jakie mielibyśmy ceny. Pewnie jak ceny gazu - najwyższe w Europie. A co w sytuacji konfliktu zbrojnego? Ani gazu, ani prądu. No nieźle byś chciał nas urządzić.
                        • dystans4 Re: Lobbujesz za elektrownią atomową w Kaliningra 14.03.13, 01:07
                          W sytuacji konfliktu zbrojnego...
                          W sytuacji prawdziwego konfliktu (z Rosją) po kilku godzinach mogłoby nie być w Polsce ani jednej czynnej elektrowni, ponieważ nie ma siły zdolnej obronić je przed zniszczeniem. W czasie wojny bylibyśmy obszarem, przez który przechodziłaby ofensywa i wszystko byłoby niszczone czym się da. W czasie prawdziwej wojny Polska w krótkim czasie stałaby się pustynią i rozprawianie o losie prądu z jakiejś tam elektrowni to nonsens. Piszę to spokojnie, żadnych prawd nie odkrywam.

                          Jednocześnie uważam, że w przewidywalnej przyszłości konflikt nam nie grozi. Logicznie uzasadnionej możliwości wybuchu wojny nie widzę, tego zdania jest większość trzeźwo myślących ludzi po naszej i po tamtej stronie. W Raporcie Instytutu Strategii Narodowej (powiązana z Bieriezowskim struktura prywatna, powiedzmy, opozycyjna - to jest mocno pomieszane) z listopada 2007 czytamy:

                          Szczególny z punktu widzenia zagwarantowania obronności FR problem przedstawiają regiony, nie posiadające lądowego połączenia z pozostałą Rosją: Obwód Kaliningradzki, Sachalin, Wyspy Kurylskie, Kamczatka i Czukotka (ostatnie, choć formalnie są częścią masywu euroazjatyckiego i terytorium RF, pod względem transportowym dostępne są tylko z morza i powietrza). Na Kamczatce i w Obwodzie Kaliningradzkim utworzono grupy połączone, podporządkowane Marynarce Wojennej. Dla wszystkich tych terytoriów istnieje potencjalne zagrożenie wysadzenia desantu z okrętów USA i Japonii (dla regionów dalekowschodnich) i naziemnego wtargnięcia sił NATO (dla Obwodu Kaliningradzkiego) przy tym, że wzmocnienie grup w warunkach czasu wojennego będzie praktycznie niemożliwe. We wszystkich przypadkach siły zbrojne RF na danych terytoriach nie są wystarczające dla odparcia danych zagrożeń, które, prawda (zwłaszcza w przypadku Obwodu Kaliningradzkiego), są, najprędzej, wirtualne.

                          Ludzie, którzy pisali Raport, to także oficerowie rosyjskiego Sztabu Generalnego. Wcześniejsza wersja opracowania ukazała się na Polit.ru i wywołała skandal na tyle duży, że tłumaczył się z tego Putin (nie z powodu przedstawionych ocen), cytowana nie zawiera bulwersujących (oskarżycielskich) treści pierwowzoru (usuniętego z sieci).
                          Zechcij, żabko, przemyśleć to, nie zaś poddawać się emocjom.
                          Realne zagrożenie Rosjanie widzą na zupełnie innym kierunku i tam prowadzone są ćwiczenia wojskowe (ostatnio największe od rozpadu ZSRR), tam gromadzony jest sprzęt wojskowy, tam stacjonują rzeczywiste, nie wirtualne, Iskandery. To co dzieje się na naszym kierunku, to wzajemne obrazy i docinki. Tzn. Rosja pokazuje muskuły przed USA i NATO, my - przed Rosją. Stosunek sił w obu przypadku jest jakościowo podobny.
                          Chcesz przeczytać coś na temat, to Ci wyślę. Już w przekładzie na polski.

                          A w kwestii cen prądu w ramach wspólnego przedsięwzięcia - kwestię należałoby uzgadniać przed, a nie po. I nasza pozycja byłaby zupełnie inna, niż w przypadku gazu, i ceny też. Niekorzystnych warunków po prostu nie przyjęlibyśmy.
                          Przypomnij sobie jeszcze dwie rzeczy:
                          - co na temat naszych relacji z Rosją powiedział premier Kaczyński w expose w 2006 r.
                          - propozycję PiS sprzed pięciu lat, kiedy przywódcy PiS nie do końca odlecieli. PiS proponował wtedy kupowanie rosyjskiego gazu, bo był tani. Było już po wojnach gazowych Rosja-Ukraina i jakoś zagrożeń dla ciągłości dostaw PiS nie widział. Później wszystko się pozmieniało, najbardziej PiSowskie kalkulacje i preferencje wyborcze i podyktowany przez nie ogląd rzeczywistości.
                          --
                          Miłego dnia, żabko
                          buldog.
                          • anwad Re: Lobbujesz za elektrownią atomową w Kaliningra 14.03.13, 10:18
                            Napiszę inaczej. Strategiczne gałęzie gospodarki Polska powinna rozwijać we własnym zakresie. Gdy to niemożliwe, we współpracy z wiarygodnymi partnerami. To elementarz. Rosja nie jest ani wiarygodnym, ani partnerem. Temat uważam za zamknięty.
                          • anwad Ciekawe, jak można coś takiego wytłumaczyć 14.03.13, 16:09
                            Cytat z forum... "Rosyjska muza, filmy, knigi":

                            "A propos polityki - wkrótce mój (buldoży) komentarz na temat ostatnich wylotów prezydenta L. Kaczyńskiego i podsumowaniu go na szczycie WNP. Smutne to wszystko, ale kiedy smutno, śmiać się trzeba jeszcze bardziej".
                            • dystans4 Re: Ciekawe, jak można coś takiego wytłumaczyć 14.03.13, 18:00
                              Czy mogłabyś dać odnośnik bo nie pamiętam tego, a chciałbym zobaczyć kontekst.
                              Prawie cała polityka prezydenta Kaczyńskiego to było coś smutnego. Zanim nastało powszechne wzmożenie moralne, podobnego zdania była również pewien b. propisowka strona polonijna, na której zdarzyło mi się umieszczać tłumaczenia tekstów. Niewykluczone, że zachowało się tam kilka słów komentarza o tym, że min. Fotyga powinna raczej tańczyć, niż zajmować się polityką, czy jakimkolwiek zajęciem wymagającym myślenia. Latać do Stanów, jak chce, może na miotle.
                              Coś o Czeczenii będzie nieco później. Dzisiejszy dzień miałem dość napięty.
                              --
                              Miłego wieczoru, Anwad
                              buldog.
                              • anwad Re: Ciekawe, jak można coś takiego wytłumaczyć 14.03.13, 18:17
                                Nie mogłabym podać odnośnika, bo kontekst zarysowałam wyraźnie. To było na forum rzekomo poświęconym rosyjskiej kulturze...

                                Wolałabym, żebyś jednak nie pisał o Czeczenii, bo ja prorosyjskiej propagandy w tym temacie nie toleruję.
        • hummer Lasy zniszczyły kwaśne deszcze. 12.03.13, 23:38
          platfusy.do.paki napisał:

          > > Katastrofa ekologiczna dla regionu.
          >
          > Kiedyś może tak. 40, 30 lat temu.
          > Przyjedź w Góry Izerskie. Zobaczysz jak lasy odrastają a Bogatynia, niemieckie
          > i czeskie elektrownie pracują pełną mocą. Czasy się zmieniły.

          Jodły ich nie lubią. Rośliny są odporniejsze na promieniowanie jonizujące niż zwierzęta. A człowiek to było, nie było zwierzę.

          www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,368179,znamy-genom-kukurydzy.html
          Rośliny mają kupę materiału genetycznego jako powtórzenia. Sporo ich genomu jest nieaktywna. Mutacja w takim obszarze nie jest groźna.
      • podmiot_faktu Elektrownia jądrowa emituje do atmosfery 99,9% H2O 13.03.13, 12:12
        ... a nawet więcej. Środowisko naturalne oddycha.
    • bard333 Tja... 12.03.13, 23:56
      Im to powiedz...

      elka.pl/content/view/62950/80/
      A tu masz niePOkornego...

      elka.pl/content/view/62951/80/

      A co bedzie, gdy to umilowane przez ciebie bydle, przyjdzie do ciebie, bo znajda raptem zrodlo metanu, ktore tak ciagle wydalasz z siebie...?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja