Dodaj do ulubionych

Jasiewicz - wróg publiczny nr 2

09.04.13, 21:13
Zaraz po Kaczorze.
Facet dotknął ważki temat udziału Judenratów i policji żydowskiej w Holocauście. Temat, którego wystrzega się większość historyków.
Prof. Jasiewicz zostaje za to zglanowany.
Może nie ta forma i nie ta okoliczność (rocznica powstania w getcie), ale temat ważny i przemilczany.
Obserwuj wątek
    • gat45 Re: Jasiewicz - wróg publiczny nr 2 09.04.13, 21:18
      Każdy, kto choć odrobinę interesował się tym tematem, zna dobre działalność Judenrathów i policji żydowskiej. Jest mnóstwo szeroko dostępnych źródeł. Skąd ci przyszło do głowy, że to temat przemilczany ?
      • kiemlicz88 Re: Jasiewicz - wróg publiczny nr 2 09.04.13, 21:26
        Znasz jakąś publikację tylko na ten temat?
        • adalberto3 Nie kazdy ma prawo o tym mowic ! 09.04.13, 21:36
          Nagonka na prof. Jasiewicza na to chyba wskazuje. Warto poczytac wypowiedzi Hannah Arendt
          na temat procesu Eichmanna w Jerozolimie. Autorka Zydowka - nikt pewnie nie powie, ze Polacy znowu cos sobie wymyslili.
          • kiemlicz88 Re: Nie kazdy ma prawo o tym mowic ! 09.04.13, 21:41
            adalberto3 napisał:

            > Nagonka na prof. Jasiewicza na to chyba wskazuje. Warto poczytac wypowiedzi Han
            > nah Arendt
            > na temat procesu Eichmanna w Jerozolimie. Autorka Zydowka - nikt pewnie nie pow
            > ie, ze Polacy znowu cos sobie wymyslili.

            Pełna zgoda. Jasiewicz to poważny historyk, nie zasługuje na glanowanie. Chwilami odjechał,ale nie powinno to zamykać dyskusji o odpowiedzialności Judenratów i policji żydowskiej za Holocaust. Jasiewicz opublikował również książkę o kolaboracji części Żydów z okupantem sowieckim - książkę przemilczano albo opluwano, bez merytorycznych argumentów.
    • kundera5 Re: Jasiewicz - wróg publiczny nr 2 09.04.13, 21:29
      Czy Jasiewicz to nie ojciec tej pani- fanatyczki palestyńskiej?

      mandragon.pl/wywiad-z-ewa-jasiewicz/
      • tw_wielgus Re: Jasiewicz - wróg publiczny nr 2 09.04.13, 21:34
        Jak na fanatyczkę to prezentuje całkiem wyważone i wcale nie radykalne oceny.

        • kiemlicz88 Re: Jasiewicz - wróg publiczny nr 2 09.04.13, 21:35
          Fajny fragment:

          Od samego początku izraelskie dzieci są nauczane, że cały świat ich nienawidzi, że prawie zostali zgładzeni. To wszystko prawda, ale Holokaust używany jest jako pewnego rodzaju alibi. Tworzy kult ofiary, który maskuje zbrodnie i przemoc. Jest sposobem niszczenia innych ludzi, nie zapewniając nikomu bezpieczeństwa.
          • tw_wielgus Re: Jasiewicz - wróg publiczny nr 2 09.04.13, 21:39
            Nie wiem jak jest naprawdę. Nigdy nie byłem w Izraelu i nie podejmuję się dyskusji w kwestii jaką opisałeś w swoim poście.
            A tak btw to żaden naród nie będzie pielęgnował pamięci po tym, co uznaje za plamę na swojej historii. To zupełnie naturalne.
            • kiemlicz88 Re: Jasiewicz - wróg publiczny nr 2 09.04.13, 21:43
              Polacy nie unikają takiej dyskusji. Inni wystrzegają się jak ognia. Wychodzi na to, że głównymi sprawcami Holocaustu było AK, naziści z Marsa i Polacy.
              • tw_wielgus Re: Jasiewicz - wróg publiczny nr 2 09.04.13, 21:52
                Zarzucanie mi tchórzostwa w dyskusji jest z mojego punktu widzenia cokolwiek śmieszne.
                Z tym drugim stwierdzeniem się nie zgodzę, bo aczkolwiek pojawiają się pewne sygnały sugerujące to ,co napisałeś to nie należy wyolbrzmiać ich znaczenia.
                Zdecydowania większość mieszkańców tego globu ma naszą polską historię zdecydowanie tam gdzie my mamy ich (ich dzieje, oczywiście).
    • jakubp2 Re: Jasiewicz - wróg publiczny nr 2 09.04.13, 21:43
      holocaust holocaustem, oczywiste ze to nie dobre bylo - ale nie widzialem nigdy w zadnym doc. filmie no. na yt - zeby mowiono tez nieco prawdy o zydach, ze kradli, wyzyskiwali, klamali i ze uwazali sie za lepszych - co bylo oczywista prawda, nawet nie-zydzie kradna, a oni zawsze niby niewiniatka
      • kiemlicz88 Re: Jasiewicz - wróg publiczny nr 2 09.04.13, 21:44
        Naród wybrany. Myślę, że taki mit dużo złego narobił. Uwierzyć, że jesteś lepszy od innych - nie problem popaść w samouwielbienie.
    • 99venus Re: Jasiewicz - wróg publiczny nr 2 09.04.13, 21:47
      nie przesadzaj.to pospolity endek lub oenerowiec jakich w Polsce wielu.
      • kiemlicz88 Re: Jasiewicz - wróg publiczny nr 2 09.04.13, 21:51
        99venus napisał:

        > nie przesadzaj.to pospolity endek lub oenerowiec jakich w Polsce wielu.

        Podaj przykłady, bo jakoś nie wierzę.
        • 99venus Re: Jasiewicz - wróg publiczny nr 2 10.04.13, 10:43
          czego?
      • pindel20 Re: Jasiewicz - wróg publiczny nr 2 11.04.13, 22:21
        Na Boga,czy wedlug panskiego toku rozumowania prof. Jasiewicz jest endekiem czy nie przymierzajac oenerowcem? Pana nie obchodzi prawda ale ma Pan ta maniere ,ktora pozwala wypisywac kompletne glupstwa korzystajac z internetu jako anonimowego forum!
        Jezeli nie ma Pan co robic to radze pojsc na spacer!
        • kiemlicz88 Re: Jasiewicz - wróg publiczny nr 2 11.04.13, 22:28
          Komuniści kiedyś Piłsudskiego wyzywali od faszystów, bo nie pozwolił podbić swojej ojczyzny.
    • max2-012 Re: Jasiewicz - wróg publiczny nr 2 10.04.13, 06:44
      Powrócił stalinizm.
    • obraza.uczuc.religijnych Derduch.antykatolik i Jasiewicz-wrogowie publiczni 10.04.13, 11:09
      nr 2.
    • 2o-pozycja oby nie skończył jak dr. Ratajczak 10.04.13, 11:11
      Profesorze zyczę dużo zdrowia!
      • obraza.uczuc.religijnych Re: oby nie skończył jak dr. Ratajczak 10.04.13, 11:14
        Też mu życzę goła żeby się nie zapił na umór.
    • piotr7777 to akurat nie dziwi 10.04.13, 16:53
      ...bo Jasiewicz to panieńskie nazwisko Jadwigi Kaczyńskiej a więc prędzej czy później jakiś Newsweek się doszuka pokrewieństwa.
      Co do meritum - to nie jest tak, że w ogóle nie powstają opracowania o policji żydowskiej czy judenratach, ale jest to raczej śliski temat. To znaczy jego podjęcie prędzej czy później wiąże się z przyklejeniem łatki antysemity.
      Jest też prawdą, że Holocaust jest dość ważnym elementem żydowskiej tożsamości. W domyśle - każdy kto wypowiada się krytycznie czy o polityce Izraela czy o konkretnych osobach narodowości żydowskiej to automatycznie następca Eichmana, Himmlera czy Stroopa. W tym sensie Jasiewicz ma rację.
      Co do innych kwestii to oczywiście przesadza (obwinianie za Holocaust samych Żydów w takiej czy innej postaci uważam za niegodziwe) ale nie jest to powód ani do rozwiązywania z nim stosunku pracy z powodów pozanaukowych ani tym bardziej do intelektualnej banicji do jakiej nawołuje Centrum Wiesenthala. Można z nim polemizować na gruncie naukowym.
      • sectral Re: to akurat nie dziwi 10.04.13, 18:28
        Nie z każdą teza da się / powinno sie dyskutowac na gruncie naukowym. Oto kilka hipotetycznych przykładów :
        "Polacy to wredna nacja, Rosjanami gardzą, Niemców się boją, Zydów nienawidzą, a przed Amerykanami płaszczą. Przed wojną gnębili Ukraińców, a później dziwili się, że ci odpłacili im pięknym za nadobne na Wołyniu. Narzekają na niemiecką okupację a jakoś mało mówi się o masakrze niemieckich cywilów w Bydgoszczy w 39, albo o kolaborującej policji granatowej. Może nie byłoby Katynia gdyby nie złe traktowanie jeńców radzieckich w 1920. A czy przypadkowo Niemcy ulokowali swe obozy na terenie Polski? etc,etc"
        Mamy tu stek obraźliwych, antypolskich, krzywdzących nas stwierdzeń. Czy z kimś kto takie tezy formułuje należy "polemizować na gruncie naukowym" ? Są pewne granice, których przekraczać nie wolno, poza którymi zasłużyć można tylko na "intelektualną banicję" i ostracyzm.
        • piotr7777 Re: to akurat nie dziwi 10.04.13, 20:54
          > Mamy tu stek obraźliwych, antypolskich, krzywdzących nas stwierdzeń. Czy z kimś
          > kto takie tezy formułuje należy "polemizować na gruncie naukowym" ? Są pewne g
          > ranice, których przekraczać nie wolno, poza którymi zasłużyć można tylko na "i
          > ntelektualną banicję" i ostracyzm.

          Owszem tylko, że tego typu wypowiedzi się zdarzały i zdarzają na świecie a ich autorzy na ogół później nie mają powodów do narzekania. Więc dlaczego akurat Jasiewicz ma ponieść konsekwencję, przyznaję, niesprawiedliwych i niebezpiecznie generalizujących wypowiedzi?
          • humbak Re: to akurat nie dziwi 10.04.13, 21:33
            Autorzy tych wypowiedzi są specjalistami od danej dziedziny i są zatrudnieni w jednej z ważniejszych (o ile nie najważniejszej) instytucji naukowej w kraju?
            • piotr7777 Re: to akurat nie dziwi 11.04.13, 17:51
              humbak napisał:

              > Autorzy tych wypowiedzi są specjalistami od danej dziedziny i są zatrudnieni w
              > jednej z ważniejszych (o ile nie najważniejszej) instytucji naukowej w kraju?

              Wcale by mnie to nie zdziwiło.
              Na przykład w dyskusji po serialu "Nasze matki, nasi ojcowie" wypowiadał się profesor z Niemiec. Stwierdził, że oburzenie Polaków bierze się stąd, że ponieważ sami doznali cierpień, nie dostrzegają cierpienia Żydów. Podał, że Żydzi byli w Polsce po II wojnie światowej poddawani w Polsce represjom (zapewne niektórzy tak, ale inni byli w aparacie represji) a większość polskich Żydów wyemigrowała w 1956 roku (!).
              Nie twierdzę, że ta wypowiedź jest nienawistna, ale pokazuje dość daleką ignorancję, bo pomyłka o 12 lat (w kwestii emigracji żydowskiej) u nas mogłaby się skończyć oblaniem egzaminu maturalnego a w Niemczech nie przeszkadza w naukowej karierze. Zakładam, że ów profesor należy do naukowej elity swojego państwa.
              • humbak Re: to akurat nie dziwi 12.04.13, 00:13
                > Wcale by mnie to nie zdziwiło.

                To proszę o porównanie najpierw. To że ktoś jest profesorem nie znaczy że nie może oplatać bzdur... patrz Maciej Giertych.
                • kiemlicz88 Re: to akurat nie dziwi 13.04.13, 15:23
                  Proponuję przeczytać cały wywiad (a nie fragmenty w Wybiórczej) i książki prof. Jasiewicza!
    • kiemlicz88 Re: Jasiewicz - wróg publiczny nr 2 10.04.13, 17:50
      Żydzi są sobie winni - to oczywiście bardzo niestosowna i głupia wypowiedź, ale co do reszty tez - nie mam uwag.
      Sprawę policji żydowskiej dość dobrze oddał Polański w Pianiście.
      Ja bym dodał jeszcze odpowiedzialność amerykańskich Żydów, którzy palcem nie ruszyli, aby pomóc swym współbraciom.
      Prof. Engelking-Boni i Centrum Badań nad Zagładą zamiast w kółko opisywać drugą fazę (kiedy praktycznie Holocaust się dokonał!) - i szukać oprawców w każdej polskiej wiosce, powinni się zająć odpowiedzialnością współbraci i dokładnie to opisać.
      • adalberto3 Wnioski z procesu Eichmanna w Jerozolimie ... 10.04.13, 21:27
        .. sa jednoznaczne. W procesie eksterminacji, od umieszczenia na liscie do deportacji az do komory gazowej, Zydzi mieli rzadko do czynienia z Niemcami.
    • pindel20 Re: Jasiewicz - wróg publiczny nr 2 10.04.13, 22:22
      kiemlicz88 napisał:

      > Zaraz po Kaczorze.
      > Facet dotknął ważki temat udziału Judenratów i policji żydowskiej w Holocauście
      > . Temat, którego wystrzega się większość historyków.
      > Prof. Jasiewicz zostaje za to zglanowany.
      > Może nie ta forma i nie ta okoliczność (rocznica powstania w getcie), ale temat
      > ważny i przemilczany.
      Opowiem,w skrocie pewna prawdziwa historie! Jest taka mala ksiazeczka "Zapomniane mogily"
      Michaela Hautmana (Michal Mirski) wydana w 2008r.nakladem ISP PAN i Zydowskiego Instytutu
      Historycznego.Wstep do tej kslazeczki napisal prof. K.Jasiewicz! Pisze on miedzy innymi:" Prezentowane swiadectwo Michaela Hautmana(Michala Mirskiego),opisujace jeden z pogromow 1941 roku, uznalbym za unikatowe z co najmniej trzech powodow.Po pierwsze, jest to jedyna relacja jedynego ocalalego,a juz nie zyjacego swiadka tamtej zbrodni.Przelezala ona w domowym archiwum rodzinnym kilkadziesiat lat i na prozno jej szukac w zbiorach Yad Vashem czy Zydowskiego Instytutu Historycznego.Dopiero teraz,przede wszyskim za sprawa corki Marii Hautman(Bozeny Mirskiej),Czytelnik ma niezwykla okazje,by przeczytac ten wstrzacajacy zapis jako pierwszy..... Lektura tego dokumentu dostarcza tez innych wrazen. Jakze diametralnie inny jezyk, niz ten z grossowskiego "Strachu",czy nawet "Sasiadow", a przeciez jako wierny kronikarz zbrodni Hauptman bylby nie tylko uprawniony do poslugiwania sie dowolnie obranym jezykiem i konwencja,ale mial prawo do krzyku.
      Historiawydania tych wspomnien ociera sie o metafizyke.Truno uwierzyc,ze mimo ogromnej roznicy wieku,nie znajac Jego losow ani pochodzenia ,jako dziecko "otarlem sie"o Michala Mirskiego i Jego rodzine, a z Jego dziecmi,Bozena i Markiem zaprzyjaznilem sie i stan ten trwa po dzien dzisiejszy.Michal byl serdrcznym przyjacielem mojego sp. stryja Mieczyslawa Kolenkiewicza, od kwietnia1940 roku do zakonczenia wojny wiezniem obozu Sachsenhausen, rodzonym bratem mojej matki....
      Nioczekiwanie po 40 latach, w tym samym miejscu,w gronie pomniejszonym o naszych Zmarlych,spotkalismy sie wszyscy,w taki sam sloneczny dzien jak za czasow naszego dziecinstwa,jakby przywolany wspomnieniami o Michale Mirskim,bo epizody z Nim w tle byly opowiadane poprzedniego dnia.
      Okazuje sie,mozna miec taka nadzieje,ze w relacjach miedzyludzkich decyduje dawna bliskosc kontaktu oraz zapamietana dobra przeszlosc,a nie pochodzenie rasowe czy roznice religijne!!"
      Jak tego czlowieka mozna posadzac o antysemityzm? Jak mozna nazywac "rzygowinami" ,to,ze odwazyl sie napisac PRAWDE o narodzie zydowskim i ich "dokonaniami" w czasie wojny?
    • blackburnrock Ciekawa reakcja forumowej hasbary 12.04.13, 21:23
      To forum to niewyczerpane źródło materiałów do badań nad tą cywilizacją.
      • kiemlicz88 Re: Ciekawa reakcja forumowej hasbary 12.04.13, 23:03
        Ziemkiewicz dość zgrabnie to opisał:

        fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news-fabryka-antysemitow,nId,954862
        • kiemlicz88 Re: Ciekawa reakcja forumowej hasbary 13.04.13, 15:25
          Ciekawe dlaczego Wybiórcza nie piętnuje kłamstw i przeinaczeń nie-historyka Grossa?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka