Dodaj do ulubionych

Dokumenty ws. zabójstwa księdza Popiełuszki w IPN

IP: *.klon.com.pl / *.crowley.pl 23.07.04, 12:27
ścigać sb-eckich śmieci aż do śmierci tak jak robi to Wiesentahl a nie płacić
im emerytury....
Obserwuj wątek
    • Gość: Enola Gay co.uk Jest wlasnie zupelnie odwrotnie,oni maja sie O.K. IP: *.in-addr.btopenworld.com 23.07.04, 12:34
      Malo tego,ze zadnemu SB-kowi nie spadl z glowy nawet wlos.Oni wszyscy maja
      obecnie najwyzsze na rynku emerytury i renty,a oprocz tego zasiadaja w radach
      nadzorczych i prowadza kilkaset agencji ochrony.Gwizdza na wszystko i
      wszystkich.My tez mozemy im teraz tylko nagwizdac.Sa dobrze zabezpieczeni...
    • Gość: lula Re: Dokumenty ws. zabójstwa księdza Popiełuszki w IP: *.crowley.pl 23.07.04, 13:40
      Wladza pochodzi od Boga, jako rzecze Biblia, a ten heretuyk podniosl na nia
      reke, wiec spotkala go kara boska... a zreszta moze tak IPN zajmie sie ofiarami
      Kosciola Katolickiego, w koncu bylo ich miliony.
      • Gość: alter Re: Dokumenty ws. zabójstwa księdza Popiełuszki w IP: *.klon.com.pl / *.crowley.pl 23.07.04, 13:45
        na wszystkich stronach można spotkać gówniażerię , więc się nie dziwię że i na
        tej się ktoś lula.....
      • Gość: ww_warrior Re: Dokumenty ws. zabójstwa księdza Popiełuszki w IP: *.pex.com.pl / 213.241.60.* 23.07.04, 13:45
        czytac hadko droga lulu...
      • Gość: antek Re: Dokumenty ws. zabójstwa księdza Pop--lula IP: 216.223.64.* 23.07.04, 13:57
        lula, czy w twojej wypowiedzi chodzi o miliony (?)ofiar jakie poniosl kosciol
        katolicki, czy miliony ofiar za jakie odpowiada kosciol katolicki?
        • Gość: zbud Re: Dokumenty ws. zabójstwa księdza Pop--lula IP: 212.160.138.* 23.07.04, 14:50
          szkoda człowieka tymbardziej,ze młody.Zginął za idee. Czy musiał? Kto
          przeciwstawił Go takiemu przeciwnikowi jak SB.CZy zawsze muszą ginąć
          młodzi po to by starcy mieli się dobrze? Pomijając ohydę zbrodni i
          konieczność kar za nią -mam takie wątpliwości.
          • Gość: Anna Kozlowska ...by starcy mieli sie dobrze? IP: *.sympatico.ca 24.07.04, 16:43
            Gość portalu: zbud napisał(a):

            > szkoda człowieka tymbardziej,ze młody.Zginął za idee. Czy musiał?

            Musial - musial zginac zeby wladcy peerelu mogli zyc i rozwijac sie a ludzie
            zyli dostatniej. Ludzie - to przeciwienstwo warcholow, motlochu, wywrotowcow,
            elementow niepozadanych, nierobow, buntownikow, elementow huliganskich, reakcji
            itp. elementu zawadzajacemu jedynie slusznej partii w sprawowaniu wladzy w
            imieniu ludu pracujacego miast i wsi.

            Popieluszko musial zginac bo ludzie przychodzili dobrowolnie, coraz tlumniej, -
            nie wiadomo dlaczego i po co - przychodzili sluchac jego prostych slow prawdy,
            ktora znali z wlasnych przezyc, a ktorej nie znalezli w jedynie slusznych
            gazetach, radiu i telewizji. Przychodzili razem modlic sie o sprawiedliwosc, o
            uwolnienie wiezniow politycznych, modlic sie w intencji dzieci pozbawionych
            rodzicow przez wladze socjalistyczna, modlic sie o wlasny kraj, w ktorym
            rzadzil obcy duch, modlic sie za zabitych, cierpiacych i torturowanych i za
            podobne bzdury, prosze Zbuda.

            Przychodzili posluchac niezwyklych kazan mowionych potocznym jezykiem, bez
            patosu, slowami ktore wyjal nam z serc, slowami przeplatanymi perlami polskiej
            poezji zrozumialej przez kazdego. Razem modlilismy sie, razem plakalismy i
            razem spiewalismy:

            Ojczyzno ma, tyle razy we krwi skąpana,
            Ach jak wielka dziś Twoja rana,
            Ach jak długo cierpienie Twe trwa!

            Tyle razy pragnęłaś wolności,
            Tyle razy gnębił Cię kat,
            Ale zawsze czynił to obcy,
            A dziś brata zabija brat!

            Ojczyzno ma...

            Biały orzeł znów skrępowany,
            Krwawy łańcuch zwisa u szpon,
            Ale wkrótce zostanie zerwany,
            Bo wolności wybija dzwon.

            Ojczyzno ma...

            O Królowo Polskiej Korony,
            Wolność, pokój i miłość racz dać
            By ten naród boleśnie gnębiony,
            Odtąd wiernie przy Tobie mógł trwać!

            O Matko ma, Tyś królową polskiego narodu,
            Tyś wolnością w czasie niewoli
            I nadzieją, gdy w sercach jej brak!

            Nowy ból przeszył serca Polaków,
            Pasterz - kapłan przelał swą krew,
            Abyś ty mógł żyć w wolnej Ojczyźnie,
            Bez cierpienia, bólu i krat.

            Kraków 1981,
            słowa i melodia ks. Karol Dąbrowski, ostatnią zwrotkę dodano
            po zamordowaniu ks. Jerzego Popiełuszki

            Prawda, jakie smieszne, czerwoni bracia w swojej wierze?...

            Skopiowalam ze strony: www.zrodlo.krakow.pl/archiwum/2003/42/31.html

            >
            > Kto przeciwstawił Go takiemu przeciwnikowi jak SB?

            Pytanie z gatunku bez odpowiedzi - uklady magdalenkowe, gruba kreska, lewa
            noga - ubecja, udecja, uwecja, PPR, PZPR, SDRP, SLD, borowiki, natolinczyki,
            pany, chamy, ordynaccy i pulawianie - nazwa i krawat nieistotne - wszyscy
            niewinni i czysci, w bialych kolnierzykach i rekawiczkach zeby odciskow palcow
            nie zostawic. Wszyscy odnowieni, odswiezeni, jak zawsze zwarci i gotowi,
            wespol wzespol zespoleni niewidzialna reka swojej opatrznosci komuszej czy jak
            ja tam zwal - chodzi o ducha, nie nazwe.

            > CZy zawsze muszą ginąć
            > młodzi po to by starcy mieli się dobrze?

            Nie zawsze - mlodzi zetempowcy, zetemwuowcy, zetesempowcy, walterowcy czy
            pezetpeerowcy sa wiecznie mlodzi i na fali, a jak juz schodza - to z przyczyn
            naturalnych pozostawianjac dobrze odzywionych potomkow podtrzymujacych tradycje
            rodzinne.

            > Pomijając ohydę zbrodni i
            > konieczność kar za nią -mam takie wątpliwości.

            Chcialabym tez miec watpliwosci - nie moge. Jestem naocznym swiadkiem zycia
            peerelu, ktory nigdy sie nie wykrwawil do krwi ostatniej - za nasza naiwnoscia
            i glupota. Nie mam na mysli prawdziwej krwi, nie - sadystycznie zastosowalabym
            kodeksy karne, najlepsze na swiecie od przedwojny. Ale do tego trzeba by
            zrobic porzadek ze wszystkimi czterema wladzami..........
        • Gość: Janusz Re: Dokumenty ws. zabójstwa księdza Pop--lula IP: *.magma / *.magma-net.pl 23.07.04, 17:58
          Chodzi o miliony najinteligentniejszych ludzi z całej Europy bestialsko zamordowanych i spalonych żywcem przez Kościół katolicki w ramach działania świętej inkwizycji. Przypomnę, że stalinizm i hitleryzm nigdy nie dorównał inkwizycji w tępieniu nauki i postępu!
          • Gość: STARA BABCIA Re: Dokumenty ws. zabójstwa księdza Pop--lula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 21:05
            Takich bredni to nawet w komunistycznych podrecznikach historii nie było.Ale
            nie można mieć do Ciebie pretensji sam bys tego nie wymyślił Januszu.Musiał Ci
            to opowiedzieźćdziadek z UB lub Tatuśą z SB.
    • Gość: Grisza gruba kreska partii ludzi rozumnych IP: 64.28.22.* 23.07.04, 15:07
      SB -ecy Piotrowski,Pietruszka et consortes nie dzialali sami.I to ich
      mocodawcow i pozostalych bandziorow z SB i KC PZPR objely umowy okroglostolowe.
      Urban,ktory lzyl ks.Popieluszke za zycia i po smierci ma sie znakomicie.I tak
      mialo byc.Gwarancja dotrzymania umow okraglego stolu sa teczki SB,ktore w
      poczatkach niepodleglosci udostepniono min. panom Kozlowskiemu i Michnikowi.To
      wszystko jest tak obrzydliwe,ze szkoda o tym nawet myslec w piatkowe
      popoludnie.No i oczywiscie uwaga altera o koniecznosci brania przyklady z
      Wiesenthala jest jak najbardziej na czasie.Z tego to powodu Sloneczko Karpat w
      ubieglym tygodniu na lamach Krynicy Prawd Wszelakich tak ostro wierzgal na
      akcje Centrum Wiesenthala.Dla niego i tych ,ktorych on kryje tego typu
      przyklady sa w najwyzszym stopniu niebezpieczne.Partia ludzi rozumnych i jej
      otumanieni adherenci takich rzeczy nie lubi.
    • Gość: BBC LIDER ANGIELSKICH TORYSOW OBRAZA POLSKE!!! IP: *.crowley.pl 23.07.04, 17:01
      Lider angileskiej Partii Konserwatywnej mowi o "polskich obozach
      koncentracyjnych"
      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=5479051
      PISZMY PROTESTY!!
      ...adres ze strony WWW

      www.conservatives.com/michaelhoward/contact.cfm
      • Gość: mee... Re: LIDER ANGIELSKICH TORYSOW OBRAZA POLSKE!!! IP: *.avenel01.nj.comcast.net 23.07.04, 17:06
        ...reakcja juz byla ,ze strony polonii angielskie...a co robia wladze
        polskie...milcza...
        • Gość: bbc Re: LIDER ANGIELSKICH TORYSOW OBRAZA POLSKE!!! IP: *.crowley.pl 23.07.04, 17:12
          ...ale chodzi rowniez o nasza reakcje -tu z Polski
          • Gość: mee... Re: LIDER ANGIELSKICH TORYSOW OBRAZA POLSKE!!! IP: *.avenel01.nj.comcast.net 23.07.04, 17:17
            ...
      • Gość: stara babcia Re: LIDER ANGIELSKICH TORYSOW OBRAZA POLSKE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 21:01
        chyba z januszem uczyli sie z jednej książki.To przykład,ze mozna byc lordem i
        tumanem.Pada mit o nauce angielskiej
    • Gość: mee... Re: WIEDZIAL,ZE ZGINIE... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 23.07.04, 17:04
      ... a sie nie ulakl...swa smiercia wywalczyl nam wolnosc...bolszewicy wytlukli
      wielu...ale nie mogli zabic wszystkich...dzisiaj to oni demokraci...jedyna
      nadzieja w tym ,ze zbrodnie bolszewickie dokonane na narodzie polskim nie
      ulegaja przedawnieniu...czes jego pamieci
      • Gość: alter Re: WIEDZIAL,ZE ZGINIE... IP: *.klon.com.pl / *.crowley.pl 23.07.04, 17:15
        a co się dzieje z kierowcę ks. Jerzego? on widział morderców , coś mało
        wiemy o nim , jak udało mu się zbiec i czy jego też zamierzali zamordować.
        może ktoś coś wie...
        • Gość: mee... Re: WIEDZIAL,ZE ZGINIE... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 23.07.04, 17:18
          ...zostawmy...te sparawy...IPN
      • Gość: zib Re: WIEDZIAL,ZE ZGINIE... IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 17:25
        To co stało sie dwadzieścia lat temu,to byla potworna zbrodnia,to co było potem
        do lat 90-tych to farsa.Niestety najstraszliwszą zbrodnią,będącą również
        najgorsza farsą jest sytuacja po 90-tym,kiedy tacy jak niejaki Adam Michnik w
        imieniu wszystkich Polaków przebacza za ich krzywdy zbrodniarzom,Kiedy on i
        inne 'autorytety" z UW nazywają zbrodniarzy(JARUZEL<KISZCZAK)"ludzmi honoru" i
        swoimi przyjaciółmi.
    • walbrzych TACY SĄ POLACY... 23.07.04, 18:13
      Wiedząc, że będzie im ciężko i trudno podejmują działania w imię wybranych ideałów. Obecnie tysiące ludzi starych, schorowanych i biednych dla wyimaginowanych idei odejmuje sobie od ust i zamiast wydawać na potrzebne lekarstwa i jedzenie zgromadzone oszczędności i renty przekazuje swojemu GURU, czyli ojcu Rydzykowi z zakonu redemptorystów. A tamci za "wdowi grosz" kupują sobie najdroższe samochody, uwodzą cudze żony i... olewają wszystkich. Przykładem niech będzie obok o. Rydzyka jego "prawa ręka" o. Stanisław Golec z ul. Wittiga we Wrocławiu.
      Ogłaszam mini konkurs: kto odpowie za co o. Golec wyleciał z klasztoru w Bardzie i skąd ma pieniądze na organizację telewizji TRWAM we Wrocławiu?
      • Gość: zib Re: Do kretyna Janusz z Wałbrzycha i SB IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 18:29
        Piątek po południu i już na haju,czy po prostu po 15-tu piwach?Tylko kretyn i
        SBek nie widzi różnicy pomiędzy inormacją na temat zamordowania Popiełuszki,a
        sprawą rydzyka czy inwizycji.Czyzby kretyni z SB uwazali nadal że mają prawo
        zabić kazdego księdza bo nie podoba im się rydzyk?
    • Gość: H56 Re: znowu Popiełuszka ? IP: *.comnet.krakow.pl 23.07.04, 18:50
      a moze tak coś o zbrodniach NSZ i innych band. Nawiedzeni komuniści, zabili
      nawiedzonego klechę. Ponieśli za to karę i nie ma co szukać kwadratowych jaj za
      państwowe pieniądze. Prokuratorzy z IPN-u niech wracaja do pracy przy sprawach
      bieżących które zalegaja w rejonówkach.
      • Gość: zib Re: znowu Popiełuszka ?HA,HA X 56 IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 19:53
        Głos kolejnego pracownika któregos z "departamentów" Esbecji,dla takich
        lepiej "wybrać przyszłość".
      • Gość: stara babcia DO SZUMOWINY H56,cenzora i MICHNIKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 21:11
        Nie dziwię się szumowinom,że różne bzdury wypisują a cenzor,ktory często kasuje
        mniej drażliwe teksty-nie reaguje.CO TY NA TO ADASIU? KIEDY POTRZEBNE BYŁY
        TOBIE PUNKTY TO PCHAŁEŚ SIĘ DO ZDJĘĆ Z KS.JERZYM A DZIS WIDAC CO WARTA BYLA
        TWOJA PRZYJAŹŃ KONIUNKTURALISTO.
        • Gość: 00 Kiszczak i Jaruzelski niech sie juz pakuja IP: 66.53.83.* 24.07.04, 07:06
          Gość portalu: stara babcia napisał(a):

          > Nie dziwię się szumowinom,że różne bzdury wypisują a cenzor,ktory często
          kasuje
          >
          > mniej drażliwe teksty-nie reaguje.CO TY NA TO ADASIU? KIEDY POTRZEBNE BYŁY
          > TOBIE PUNKTY TO PCHAŁEŚ SIĘ DO ZDJĘĆ Z KS.JERZYM A DZIS WIDAC CO WARTA BYLA
          > TWOJA PRZYJAŹŃ KONIUNKTURALISTO.


          Kiszczak i Jaruzelski niech sie juz pakuja...
          • Gość: SIKORSKI Re: Kiszczak i Jaruzelski niech sie juz pakuja IP: *.bb.online.no 24.07.04, 17:35
            Demokracja a Causecu to kolozyjna sprawa...
            Iteligencja na polkach?
            Jak ten kraj mysli w przyszlosc bez przeszlosci..

            sa pewne granice, logiki!
    • Gość: Kuba Re: Dokumenty ws. zabójstwa księdza Popiełuszki w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.04, 07:28
      A co z ryngrafem Matki Boskiej, europoseł może by wręczył Jaruzelskiemu.Chyba
      nie dostanie, za mało wymordował?
    • Gość: historyk link IP: 81.219.98.* 24.07.04, 10:56
      macie i czytajcie z tego wszyscy :
      www.rumburak1.webpark.pl/#
      • Gość: Anna Kozlowska Seansow nienawisci ciag dalszy AD 2004 IP: *.sympatico.ca 24.07.04, 15:38
        Urban zostal rozgrzeszony przez wymiar niesprawiedliwosci PRLu za podzeganie do
        zbrodni na ksiedzu Jerzym - nikt palcem nie kiwnal zeby go ukarac za teksty
        o "seansach nienawisci". Kto stal na czele panstwa, jaka partia rzadzila - juz
        ludzie zapominaja. Dbaja o to "historycy" zaszczepieni moralnoscia
        socjalistyczna. Nawet sie splunac nie chce - zabrakloby sliny na scierwa. Za
        ksiedzem Popieluszka zamordowano jego przyjaciol, podobnie jak on - bezbronnych
        i naiwnie wierzacych, ze slowem mozna obronic krzywdzonych ludzi bo zbrodniarzy
        ruszy sumienie. Nie ruszy. Recydywisci PRLu wciaz u zlobow zamiast w
        wiezieniach i sromocie po pachy. Polska panstwem bezprawia i klamstwa.

        Stad rozni "historycy", Fakty i Mity, Janusze i Piotrowscy nadal maja prawo
        obsmarowywac i dorabiac ideologie do swoich zbrodniczych poczynan. Napasci na
        o. Rydzyka sa tego przykladem. Nie zdziwilabym sie gdyby i jemu zdarzylby sie
        dziwny wypadek na drodze lub zniknalby jak ksiadz Popieluszko. Dzieki
        Waldemarowi Chrostowskiemu - kierowcy, ktory skuty wyskoczyl w czasie jazdy
        cudem unikajac smierci dowiedzielismy sie szczegolow ich porwania.

        Oto fragment wspomnien mecenasa Edwarda Wende z 1999 r. (z internetu ):

        Dalszy ciag wspomnien mecenasa Edwarda Wende :

        W jakis czas potem na Rakowieckiej Chrostowski rozpoznawal
        sprawcow - najpierw ze zdjec, a nastepnie bezposrednio. Przed-
        stawiano mu po pieciu mezczyzn, wsrod ktorych czterej byli po-
        zorantami, a tylko jeden - autentycznym sprawca. W pierwszej
        grupie Chrostowski od razu rozpoznal Pekale, ktory byl kierowca,
        a Chrostowski siedzial obok niego. Piotrowskiego i Chmielew-
        skiego nie widzial, ale slyszal. Na przyklad Piotrowski, po tym
        jak zalozyli kajdanki Chrostowskiemu, wpychajac mu knebel
        do ust powiedzial: "To dla ciebie Waldus, zebys nie darl mordy
        w ostatniej twojej podrozy".

        Chrostowski rozpoznal po glosie zarowno Piotrowskiego,
        jak i Chmielewskiego.

        Chrostowskiego probowano od razu oczerniac w oczach opinii
        publicznej podejrzeniami, ze jest tajnym wspolpracownikiem SB.
        W rzeczywistosci mial zginac razem z ksiedzem. Po to przygo-
        towano dwa komplety sznurow, workow z kamieniami, dwie
        plachty itp. Poza tym, gdyby nie Chrostowski, sprawa by sie nigdy
        nie wydala, bylaby to kolejna zbrodnia "nieznanych sprawcow".

        A oni, mimo ze uciekl im naoczny swiadek porwania, zdecydo-
        wali sie zabic ksiedza. Wiedzieli, ze beda ochraniani. Przeciez,
        zanim stalo sie oczywiste, iz zbrodni dokonali funkcjonariusze
        SB, puszczono w obieg plotke, ze ksiadz zyje, ze zostal upro-
        wadzony przez opozycje. Z ust rzecznika rzadu mozna bylo
        uslyszec najbzdurniejsze historie, ze ksiedza widziano na Saskiej
        Kepie, ze sie ukrywa. Sugerowano, ze porwala go "Solidarnosc",
        ze Kosciol chce miec meczennika.

        Oprawcy dzialali w poczuciu pelnego bezpieczenstwa, nawet
        wtedy, gdy wszystko sprzysieglo sie przeciwko nim. Najpierw
        odnotowano ich numery pod kosciolem w Bydgoszczy, potem
        uciekl im Chrostowski, potem zepsul sie im samochod - wyciekl
        olej, a na koniec ksiadz probowal sie ratowac i uciekl z bagaz-
        nika. Niczego sie nie bali, z niczym sie nie liczyli. Piotrowski
        wprost powiedzial: "Niech sobie spisuja te numery, w Warszawie
        siedza madrzy ludzie, ktorzy je skasuja".

        Po zabojstwie w MSW trwalo zacieranie sladow prowadzacych
        do rzeczywistych decydentow. Plk. Pietruszka zostal powolany
        do grupy sledczej. Na czele tej grupy postawiono generala
        Platka. We wszystkich dzialaniach wokol tej sprawy uczestniczyl
        dyrektor Biura Sledczego MSW plk. Pudysz, ktory mial potem
        w sadzie w Toruniu specjalnie wydzielony pokoj. Trwal najwyzszy
        nadzor MSW nad tym, co mowia oskarzeni w tym procesie.
        Proces byl na zywo transmitowany do gabinetu Kiszczaka i -
        z tego co wiem - do budynku KC.

        Przede wszystkim decyzja polityczna owczesnych wladz pole-
        gala na tym, ze odcieto odpowiedzialnosc za zbrodnie na
        poziomie plk.Pietruszki - wicedyrektora IV departamentu.
        Zdecydowano na gorze, ze wyzsi funkcjonariusze MSW nie
        sa winni.

        Tymczasem juz w sledztwie wyszlo na jaw, ze gen.Platek
        nie przekazal informacji uzyskanej od dwoch pulkownikow,
        specjalnie wyslanych przez niego do Torunia, by pomagali
        w sledztwie. Ci pulkownicy przekazali mu m.in. numery samo-
        chodu WAB 6031, ktorym poslugiwali sie sprawcy. Platek
        potem tlumaczyl, ze informacje od pulkownikow otrzymal w nocy,
        byl rozespany i nie doslyszal. W rzeczywistosci wiedzial,
        ze wyszlo na jaw, ze chodzi o samochod bedacy w dyspozycji
        jego departamentu. Probowal ratowac sytuacje.

        Zdawalismy sobie sprawe, ze ten proces to spektakl. Platek,
        odpowiadajac przed sadem jako swiadek, w pewnym momen-
        cie zagalopowal sie i powiedzial: "Zal mi bylo tego Piotrow-
        skiego, bo na niego byly naciski z gory, z boku i z dolu". Za-
        pytalem go natychmiast jakiego rodzaju naciski z gory ma na
        mysli. Wtedy przewodniczacy skladu sedziowskiego Artur
        Kujawa wtracil sie: "Chwileczke panie mecenasie. Prosze
        swiadka, czy to jest wiedza swiadka, czy tylko takie przypu-
        szczenia?" Byla to oczywista podpowiedz, jak gen.Platek
        ma wybrnac z klopotliwego pytania. W taki sposob sedzia
        Artur Kujawa interweniowal wielokrotnie.

        Podczas procesu torunskiego, my, pelnomocnicy rodziny,
        bylismy inwigilowani. Nasze rozmowy byly podsluchiwane.

        Utrzymywanie, ze zbrodnia na ks.Popieluszce byla wymierzo-
        na przeciwko ekipie Jaruzelskiego i Kiszczaka jest bzdura.
        Ta zbrodnia nigdy nie miala sie wydac, miala to byc perfek-
        cyjnie zaplanowana i wykonana zbrodnia na niewygodnym
        dla nich ksiedzu, ktory w ich pojeciu stawal sie niebezpiecz-
        ny politycznie, bo mial wplyw na wielkie rzesze ludzi.

        Owszem, probowano zminimalizowac szkody w resorcie,
        ale to sie nie udalo. Tym, ktorych ujawniono, obiecywano
        lagodne traktowanie i opieke. "Towarzyszu generale, trzeba
        bedzie troche posiedziec" - mowil gen.Kiszczak do plk.
        Pietruszki. Tytulowal go generalem, mimo ze byl on pulko-
        wnikiem.

        I slowa dotrzymal. Juz w 1986 roku byla pierwsza amnestia
        w stosunku do trzech skazanych. W 1987 roku zastosowano
        po raz drugi te sama amnestie, tym razem takze w stosunku
        do Piotrowskiego. Jestem przekonany, ze gdyby nie rok
        1989, to ci ludzie nie odsiedzieliby tego wyroku nawet w 1/3.

        Juz w III RP proces generalow Wladyslawa Ciastonia (szefa
        bylej SB) oraz Zenona Platka (dyrektora departamentu IV MSW)
        zakonczyl sie wyrokami uniewinniajacymi. Sad szukal dowodu
        na pismie albo swiadka, ktory by powiedzial, ze wie, kto wydal
        rozkaz zabicia ksiedza. Oczywiscie takiego rozkazu nikt nigdy
        nie wydal. W MSW poslugiwano sie eufemizmami. Tak jak
        we wszystkich grupach mafijnych na calym swiecie nie mowi sie,
        ze tego a tego trzeba zabic, tylko, ze trzeba go wyeliminowac,
        albo uciszyc. W odniesieniu do ks.Jerzego Popieluszki mowiono
        w MSW, ze "takiego lotra to tylko ziemia moze wyprostowac".

        Przewaznie ludzie nie zdaja sobie sprawy, ze w tym resorcie
        panowala scisla dyscyplina, scisly rezim. Dosc powiedziec, ze
        Platek kiedys w czasie zeznan zagalopowal sie. Nie wiedzial,
        jak niezwykle wazna przekazuje informacje mowiac: "Musialem
        na pol godziny wyjsc z ministerstwa, poszedlem do wiceministra
        sie zwolnic". Czyli dyrektor departamentu, gdy chcial wyjsc na
        pol godziny musial uzyskac zgode wiceministra. Krotko mowiac:
        wojskowy dryl polegajacy na scislej podleglosci sluzbowej,
        na wykonywaniu rozkazow.

        W moim najglebszym przekonaniu taka akcja nie mogla odbyc
        sie bez akceptacji najwyzszych wladz MSW, a mysle ze
        • Gość: Anna Kozlowska Re: Seansow nienawisci ciag dalszy AD 2004 IP: *.sympatico.ca 24.07.04, 15:41
          Cd. (II) - nie zmiescilo sie:


          Przewaznie ludzie nie zdaja sobie sprawy, ze w tym resorcie
          panowala scisla dyscyplina, scisly rezim. Dosc powiedziec, ze
          Platek kiedys w czasie zeznan zagalopowal sie. Nie wiedzial,
          jak niezwykle wazna przekazuje informacje mowiac: "Musialem
          na pol godziny wyjsc z ministerstwa, poszedlem do wiceministra
          sie zwolnic". Czyli dyrektor departamentu, gdy chcial wyjsc na
          pol godziny musial uzyskac zgode wiceministra. Krotko mowiac:
          wojskowy dryl polegajacy na scislej podleglosci sluzbowej,
          na wykonywaniu rozkazow.

          W moim najglebszym przekonaniu taka akcja nie mogla odbyc
          sie bez akceptacji najwyzszych wladz MSW, a mysle ze rowniez
          wyzszych. Problem tylko, jak to udowodnic.

          Sad apelacyjny nie podzielil rozumowania owczesnego Sadu
          Wojewodzkiego i uchylil wyrok uniewinniajacy Ciastonia i Platka.
          Poszerzono teraz takze zakres zarzutow - o uprowadzenie
          dziennikarza Janusza Krupskiego, planowany napad na ksiedza
          Bardeckiego w Krakowie i mistyfikacje na Chlodnej, ktora miala
          sie stac podstawa oskarzenia i aresztowania ks.Jerzego.

          To wszystko byly metody brudne, mafijne, przestepcze, ktorymi
          ten resort poslugiwal sie na codzien. Departament IV to byla
          zorganizowana grupa przestepcza pod scisla kontrola najwyz-
          szych wladz resortu. Jeden ze swiadkow powiedzial, ze na
          jednej z telekonferencji szef resortu stwierdzil: "jezeli nie sku-
          tkuja nasze metody postepowania z opozycja, to chyba nie
          musze wam mowic, co macie robic". To byly wskazowki
          czy polecenia, ktore jednoznacznie rozumieli podlegli funkcjo-
          nariusze, tacy jak Grzegorz Piotrowski.

          Dzis wiadomo, ze Biuro Polityczne PZPR mialo pretensje do
          Kiszczaka, ze ks.Popieluszko ciagle aktywnie dziala. Kiszczak
          zglaszal te pretensje Ciastoniowi, Ciaston Platkowi, Platek
          Pietruszce, a Pietruszka Piotrowskiemu.

          W mediach trwal ciagly, zmasowany atak na ksiedza. Piotrow-
          ski powiedzial w czasie zeznan na procesie Ciastonia i Platka,
          ze bardzo uwaznie sluchal tego, co mowil owczesny rzecznik
          rzadu Jerzy Urban, bo traktowal to jako akceptacje swoich
          dzialan ze strony najwyzszych wladz panstwa.

          Owczesny szef resortu Kiszczak w swoich wystapieniach tluma-
          czyl nam, ze wiedzial tylko o dzialaniach, ktore mialy zdyscypli-
          nowac niepokornego ksiedza. Twierdzil, ze owszem, byly podej-
          mowane interwencje w rozmowach z Kosciolem. Probowal nam
          wmowic, ze jego dzialania byly wylacznie legalne. Podrzucenie
          do mieszkania ksiedza Popieluszki na Chlodnej amunicji, ulotek
          i innych kompromitujacych materialow zaprzecza temu. Pamie-
          tajmy, ze funkcjonariusze w to zaangazowani dostali nagrody
          od Kiszczaka za wzorowa prace!

          Wczesniej Piotrowski i jego kumple przygotowali liste niewy-
          godnych ksiezy. Na pierwszym miejscu byl ks. Malkowski,
          potem ks. Jankowski, a potem ks.Popieluszko. To Piotrowski
          zwrocil uwage na fakt, ze najwazniejsza z tych postaci jest
          ks. Jerzy, bo jest najbardziej popularny i kochany.

          Gdy wszystko sie wydalo, to w konsekwencji oczywiscie obro-
          cilo sie przeciwko nie tylko Jaruzelskiemu i Kiszczakowi, ale
          calemu systemowi wladzy w PRL. Szybko sie okazalo, ze ks.
          Jerzy po smierci stal sie jeszcze grozniejszy dla komunistow.

          Przytoczone wyzej wspomnienie mecenasa Edwarda Wende (obecnie
          posla Unii Wolnosci) wydrukowano w "Zyciu" i "Gazecie Polskiej".

          Ponizej krotki cytat z tekstu owczesnego rzecznika rzadu Jerzego
          Urbana, wydrukowanego jeszcze przed porwaniem ks.Popieluszki:

          W inteligenckiej czesci spoleczenstwa warszawskiego
          Zoliborza stoi kosciol ks. Jerzego Popieluszki. Co tam
          robi natchniony polityczny fanatyk, Savonarola antyko-
          munizmu?

          Mowy tego polityka bardzo roznia sie stylistyka od po-
          krewnych duchem pogadanek, jakie byly gloszone w roz-
          nych latajacych uniwersytetach i pelzajacych kursach
          naukowych. Na tamte intelektualne imprezy mlodzi bie-
          gali, aby uslyszec cos przeciwnego niz na szkolnych
          lekcjach o Polsce i swiecie wspolczesnym, poznac
          odmienne fakty, odwrotne interpretacje.

          Ks. Popieluszko nie zaspokaja niczyjej ciekawosci,
          nie zapelnia bialych plam historii, ani nie przeprowadza
          politycznych przewodow, od ktorych mozg staje, by od-
          wrocic sie w przeciwnym niz dotychczas, antysocjalisty-
          cznym kierunku. Jednym slowem ten mowca ubrany
          w liturgiczne szaty nie mowi niczego, co byloby nowe,
          lub ciekawe dla kogokolwiek.

          Urok wiecow, jakie urzadza, jest calkiem odmiennej natury.
          Zaspokaja on czysto emocjonalne potrzeby swoich slucha-
          czy i wyznawcow politycznych. W kosciele ks.Popieluszki
          urzadzane sa seanse nienawisci politycznej.

          I na koniec krotki fragment tekstu Wojciecha Maziarskiego z "Gazety
          Wyborczej" z 19 pazdziernika 1999 roku:

          Przed zoliborskim kosciolem wzdluz ulicy Krasinskiego
          do dzis stoi metalowy plotek. Wladze wmurowaly go
          w chodnik w tamtych czasach, by utrudnic ludzkim
          tlumom swobodne przemieszczanie sie i gromadzenie
          i by podzielic przestrzen wokol swiatyni. Ta przestrzen
          byla wszak przestrzenia polskiej wolnosci. Rzadzacy
          starali sie jak najszczelniej wypelnic ja barierami i
          znakami zakazu. Parkan wyrosl wokol placu zabaw
          polozonego naprzeciw wejscia do kosciola. Przy ulicy
          Felinskiego zawisl zakaz zatrzymywania sie.

          Dzis toczy sie tu zwyczajne zycie. Zakazu zatrzymywa-
          nia sie nie ma od lat, klienci idacy na zakupy do em-
          piku i delikatesow parkuja tu samochody. Kwiaciarki
          handluja rozami z metalowych wiader. W sklepiku,
          ktorego okno wystawowe spoglada wprost na mogile
          ks.Jerzego, ludzie zaopatruja sie w materialy do
          remontu mieszkan. Przychodza tu, bo chca zyc przy-
          jemniej, weselej, estetyczniej. Kupuja pedzle, tapety
          i farby w pastelowych odcieniach.

          Po imperium zla, ktore rozciagalo sie od Laby po
          Wladywostok, zostal tu tylko absurdalny, rachityczny
          murek. Nikt mlody go juz z niczym nie kojarzy, nikt
          nie uswiadamia sobie, kto i po co go tu wmurowal.

          A ksiedza Sie pamieta.

          • basia.basia Polski patriota, gen. Jaruzelski:((((((((( 24.07.04, 16:21
            Dzięki za ten tekst.

            Jest nadzieja, że wreszcie sprawa zostanie wyjaśniona.
            Niedawno w Polsacie powiedzieli, że został odnaleziony
            stenogram z posiedzenia biura politycznego, w czasie
            którego Jaruzelski powiedział (mniej więcej): "no to załatwiliśmy
            opozycję, teraz czas na księży".

            A w piątkowym Dzienniku Polskim jest wywiad z Władysławem
            Bartoszewskim (wrzuciłam link i tekst na forum), gdzie jest
            taki akapit:

            "- Czy uważa Pan gen. Wojciecha Jaruzelskiego za zdrajcę?

            - Nie. Nigdy bowiem nie zdradził złożonej przez siebie przysięgi, którą składał
            na wierność Związkowi Sowieckiemu i Układowi Warszawskiemu. Był do końca wierny
            Kremlowi i podległym mu instytucjom. Nie jest zatem w tym sensie gen.
            Jaruzelski zdrajcą. Mam do niego natomiast pretensję o to, że mieni się polskim
            patriotą. Nie był nim; wręcz przeciwnie, zdradzał naród i państwo polskie na
            rzecz sowieckiego okupanta."

            I wszystko jasne!

            • Gość: 44 Re: Zdrajca Polski - gen. Jaruzelski:((((((((( IP: 66.53.84.* 25.07.04, 06:22
              basia.basia napisała:

              "- Czy uważa Pan gen. Wojciecha Jaruzelskiego za zdrajcę?

              - Nie. Nigdy bowiem nie zdradził złożonej przez siebie przysięgi, którą składał
              na wierność Związkowi Sowieckiemu i Układowi Warszawskiemu. Był do końca wierny
              Kremlowi i podległym mu instytucjom. Nie jest zatem w tym sensie gen.
              Jaruzelski zdrajcą. Mam do niego natomiast pretensję o to, że mieni się polskim
              patriotą. Nie był nim; wręcz przeciwnie, zdradzał naród i państwo polskie na
              rzecz sowieckiego okupanta."

              I wszystko jasne!"

              On jest zdrajca a nie Kuklinski!
            • Gość: Mikchael Diavolo Re: Polski patriota, gen. Jaruzelski:((((((((( IP: *.home.cgocable.net 25.07.04, 18:45
              Rowniez dzieki za obszerny komentarz. Musze go jeszcze raz przeczytac. Moze
              znajde to, co juz tu bylo na internecie, a wskazujacego na role KGB w tej
              sprawie. W koncu Chrostowski jedyne co wiedzial to to, ze samochod "przysiadl"
              tak, jakby cos ciezkiego wrzucono do bagaznika. Ktos mogl tylko nadepnac na
              zderzak.
              Jakos pierwsze poszukiwania przez pletwonurkow nic nie daly, a kolejne w tym
              samym miejscu byly "owocne". Moze faktycznie, za pierwszym razem nie bylo czego
              szukac? Slady na ciele x. Popieluszki (ja tego nie widzialem) niektorzy
              oceniaja jako slady tortur.
              Za te "ujawnione" dokumenty bezpieki nie dal bym zlamanego grosza.
              • Gość: Anna Kozlowska Waldemar Chrostowski i diabolo IP: *.sympatico.ca 26.07.04, 19:29
                Chrostowski to cichy bohater. Drobny, szczuply, chyba jeszcze mizerniejszej
                postury niz ksiadz Jerzy. Byl kierowca ksiedza Jerzego. Powiedzialabym, ze
                byl wiernym druhem, oddanym przyjacielem i przede wszystkim porzadnym,
                niezwykle odwaznym czlowiekiem, ktory siedzac za kierownica byl jego aniolem
                strozem. Gdyby nie ten "kierowca" - swiat nigdy nie dowiedzialby sie o tej
                zbrodni. Nie tak powiedziane - swiat ma raczej w nosie czy ktos ginie
                niewinnie, czy winnie. Gazety napisza a na drugi dzien nikt juz nie pamieta.
                Chyba, ze ofiary maja srodki na podtrzymywanie tematu na wizji. Trzeba jednak
                te wizje i fonie miec. Trzeba miec wydawnictwa i dzienniki.

                Waldemar Chrostowski na procesie wystepowal jako oskarzyciel posilkowy, jako
                ofiara zamachu i swiadek. Gdyby nie jego desperacki skok z pedzacego
                samochodu...

                Wtedy, kiedy ksiadz Jerzy zniknal, my - polskie spoleczenstwo - nasz polski
                swiat, ktoremu socjalistyczna wladza prala mozgi i wysylala zomowcow do
                usmierzania protestow - nasz swiat wiedzial natychmiast czyja to robota.
                Wiedzielismy, ze ksiedza Jerzego spotkalo cos strasznego i nie mielismy
                watpliwosci kto to zrobil. My - zwykli ludzie - znalismy instynktownie
                odpowiedz. Ludzie natychmiast spontanicznie zorganizowali calodobowe modlitwy
                za swojego kaplana. Wiekszosc z nas czula jednak, ze nawolywania Urbana,
                nienawisc wladzy do wlasnego spoleczenstwa juz swoj diabelski cel osiagnely.


                Sa ksiazki na ten temat - niezwykla drobiazgowa relacja z procesu specjalistki
                prawa karnego Krystyny Daszkiewicz. Poszukaj sobie, Diavolo w
                bibliotekach. "Uprowadzenie i morderstwo ks. Jerzego Popieluszki". Ja mam
                wydanie II z 1990 r. Znalazlam w ksiazkach do likwidacji w bibliotece
                publicznej w Ottawie i kupilam po cenie bulki - tania prawda. Czyta sie. A to
                nie Agata Christie, to nie fikcja. Czyta sie - i trudno uwierzyc, ze prawda
                jest taka straszna, ze wladza potrafi robic z ludzi bezwzgledne maszyny do
                niszczenia i zabijania swoich nieposlusznych poddanych, ze potrafi tak
                bezczelnie klamac i ze miliony daja sie wciagnac w te gre mimo, ze znaja ponure
                fakty.

                Dajemy sobie wyrzucic z pamieci to co ma jakas wartosc dla jakichs tam roznych
                doraznych celow. Stajemy sie wspolsprawcami chwalac Jaruzelskiego, przymykajac
                oczy nazbrodnie rezimow, tolerujac i wspierajac zbrodniarzy, utrzymujac sadziow
                i prokuratorow maczajacych palce w tym szambie. Wspieramy ich, ich zbrodnicza
                przeszlosc, za ktora nie odpowiedzieli dzieki kolesiom tu i tam i sposrod nas,
                dajacych sie skusic na marchewke.

                Krystyna Daszkiewicz zasluzyla sobie na najwyzsze uznanie. To nie jest sucha
                realcja - to analiza zbrodni, klamstwa, manipulacji. Omawia ze znawstwem kazdy
                szczegol z pozycji fachowca. Chcialoby sie zeby sedziowie, prokuratorzy i
                adwokaci mieli taki kregoslup moralny jaki powinni miec zgodnie z zapisami
                polskiego prawa.

                Krystyna Daszkiewicz pisze o tle wydarzen - wiadomo - zbrodniarz dziala w
                konkretnych okolicznosciach, sprzyjajacych zbrodni. Pisze o kretactwach
                wladzy, klamstwach na najwyzszych szczeblach, walce z opozycja, kneblowaniu
                odwaznych, o innych niewyjasnionych morderstwach majacych zwiazek z opozycja
                wobec oficjalnego dranstwa.

                To nie tylko sprawa jednego ksiedza. Gineli wczesniej i pozniej inni
                nieposluszni - w tym ksieza zwiazani duchowo i wiezami przyjazni z ksiedzem
                Jerzym - a bylo to juz po wstepnym magdalenkowaniu! Gineli smiercia gwaltowna
                zadana przez nieznanych (!) sprawcow.

                Ksiadz Stefan Niedzielak, ksiadz Sylwester Zych, ksiadz Stanislaw Suchowolec -
                wszystkich laczylo to, ze odprawiali msze za ojczyzne, ze byli szykanowani za
                zycia przez sluzby bezpieczenstwa, byli straszeni i szantazowani - wszystkim
                wczesniej grozono smiercia za krytyke ustroju i wladzy, za wolanie o
                sprawiedliwosc i prawa dla gnebionego spoleczenstwa.

                Nie tylko duchowni zwiazani z ksiedzem Popieluszka gineli smiercia gwaltowna.
                Zdarzylo sie to takze trzem funkcjonariuszom MSW zbierajacym materialy
                dotyczace morderstwa ks. Jerzego. Zgineli na prostej drodze w kolonii Sucha w
                gminie Bialobrzegi 30 listopada 1984 r. O tym tez nie wolno zapomniec.

                Sledztwo prokuratora Andrzeja Witkowskiego prowadzone z przerwami przez dwa
                dziesieciolecia jest kpina z prawa. Cala III Rzeczpospolita jest kpina z
                milionow ludzi, ktorym nie po drodze ze zbrodniarzami i oszustami.

                I nadal rzadza spadkobiercy Stalina i Bermana. A Diavola sugeruja, ze to
                wszystko sie nam sni bo sladow na ciele Popieluszki nie widzielismy. Mam
                zdjecia ksiedza Jerzego po wylowieniu go z wody. Widac na nich ciemne plamy po
                urazach. Sekcja zwlok potwierdzila. Wyniki sekcji nie byly upubliczniane w
                szczegolach. Ktos twierdzil, ze ksiedzu Popieluszce ucieto jezyk. Nawet jesli
                to technicznie nie jest prawda - przestal mowic - cel IV Departamentu zostal
                osiagniety. Wladza wygrala z klecha, wladza wygrala ze spoleczenstwem.

                Krystyna Daszkiewicz cytuje Szekspira przed kazdym z rozdzialow - za sam
                dobor cytatow daje jej moralnego Nobla.
                Oto motto z pierwszej strony:

                ... wszelki mord ohydny,
                lecz ten byl nadzwyczajny, nieslychany.
                W. Szekspir
                Czytaj te zagadke:
                Jesli nie zdolasz odkryc jej tajnikow
                Podzielisz losy swoich poprzednikow.
                W. Szekspir

                To ostrzezenie jest nadal aktualne kilka wiekow pozniej - nad Wisla, Laba i
                Amazonka tez. Bez wzgledu na nazwe i przebarwienia zlo pozostanie zlem a
                morderca zbrodniarzem nawet jesli osobiscie ofiary nie dotknal palcem lub
                pozostal na wolnosci z medalami na piersi.

                A poza tym - co sie stalo z nami? Przeciez wiemy, ze Goebbels ma swoich
                nastepcow pod kazda szerokoscia i dlugoscia wiec i nad Wisla.

                A 27 pazdziernika 84 general Czeslaw Kiszczak (do dzisiaj general), minister
                spraw wewnetrznych i prawa reka Jaruzelskiego (do dzis general i polski
                patriota) smial powiedziec w obu programach telewizji ze:

                ..."nasz kraj nie jest i nie bedzie dzungla bezprawia", ze poszukuje sie
                odpowiedzi na pytanie: czy i kto byl ukrytym inspiratorem tej zbrodni oraz czy
                i kto jej sprawcow oslanial.

                Co tu mowic, sapienti sat, jak mowil moj profesor, swietej pamieci. Powinno
                byc: madremu Polakowi dosc. Ucz sie historii od jeszcze zyjacych swiadkow
                Peerelu, ale nie od tych, ktorzy wciaz od lat sa ludzmi sukcesu - raczej od
                tych przecietniakow, ale nie sprzedajnych i z czystymi rekami. Wciaz tacy sa.
                • Gość: bujac to ty mozesz droga Aniu, IP: *.interpacket.net 27.07.04, 06:25
                  To znany pederasta z forum gejow.
                • Gość: ha Re: Waldemar Chrostowski i diabolo IP: *.anonymizationservice.com 17.08.04, 21:05
                  Piotrowski - dziś redaktor w "Faktach i Mitach" i autor tych wielu ataków na
                  księży katolickich na Forum Kraj GW.
                  • Gość: ??? Re: Waldemar Chrostowski i diabolo IP: 67.150.65.* 18.08.04, 07:32
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka