fractale
22.04.13, 10:18
Ja rozumiem, że in vitro może być etycznie kłopotliwe
Ja rozumiem, że w gre wchodzą wielkie pieniądze
i równie wielkie wpływy
(co prawda nie rozumiem po co się w takim razie idzie do rządu, który planuje przeprowadzić projekt... zaraz, zaraz - planuje? A może Tusku jednak nie?)
ale idiotycznej gry na zasadzie "Krzyżaki nas" biją - obecnie "mordują nasze zamrożone Baranki Boże" za ch... zrozumieć nie mogę.
To już jest poziom Jarosława. Fanów ziobryzmu przepraszam - jednak Pan Premier ma tu większe zasługi.
W sumie jest nawet smieszne jak zagorzali antykomuniści przejęli nie tylko retorykę, ale i resztę szafażu komuny, pardon: żydokomuny, w kwestii Niemiec.