1zzarda
28.04.13, 08:13
To jest arcyciekawe. Jeden z nich jest współodpowiedzialny za największą katastrofę polski w ciągu całego 1000 lecia ( klęska 39 r. ) w wyniku której Polska straciła 6 mln ludzi, potężną część terytorium oraz niepodległość na 60 lat i ten człowiek uważany jest - przez część prawicy - za bohatera i patriotę? Tym kimś jest Beck. Facet który umożliwił wywołanie wojny Hitlerowi i Stalinowi. Ten facet to wg mnie albo zdrajca albo idiota!!
I drugi człowiek, który jest współodpowiedzialny za drugi najważniejszy sukces Polski ( po roku 18 i odzyskaniu niepodległości) w ciągu 1000 lecia, ( tj roku 89), bezkrwawe odzyskanie niepodległości i w jakimś sensie naprawienie skutków klęski roku 39, jest uważany za zdrajcę? Przez 20 lat ciągają go po sądach poniżając i poniewierając!
Nie rozumiem tego dlaczego IPN nie wszczął śledztwa w sprawie klęski 39 roku, przyczynienia się do śmierci milionów obywateli polskich, utraty znacznej części terytorium i niepodległości?
Dlaczego IPN tak zawzięcie ściga Jaruzelskiego a odpuszcza takiemu Beckowi, i innym? Powiecie, bo nie żyj,. a ja odpowiem: śmierć nie przeszkadzała w śledztwie p-ko Hitlerowi i innym?
Zabawne, że część tych najskrajniejszych to chyba neofici, którzy odwagę poczuli po roku 89 albo w czasach komuny byli niemowlakami!
Uważam, że mamy w Polsce prawicę miałką intelektualnie, zawziętą i zacietrzewioną, zadufaną w sobie, a jej prawdziwym obrazem jest AM!