Dodaj do ulubionych

Tusk likwiduje kolej na Śląsku

17.05.13, 11:30
Pół roku temu, gdy Koleje Śląskie przejmowały wszystkie lokalne połączenia w naszym regionie, na chwilę zapachniało wielkim światem: na głównej trasie, z Gliwic do Katowic, pociągi kursować miały co pół godziny, a w porze szczytu jeszcze częściej. Wszyscy dobrze pamiętamy, czym to się skończyło - zanim Koleje Śląskie wyżebrały gdzie popadnie maszynistów i wagony, nie było nawet komu i czym wozić ludzi. Od czerwca, gdy w życie wejdzie nowy rozkład jazdy, zamiast wielkiego świata na kolei będziemy mieli głuchą prowincję. Przykład? Ktoś, kto spóźni się na pociąg z Katowic do Bielska-Białej o godz. 7.31, na następny będzie musiał czekać aż cztery godziny.

Podobne długie przerwy będą też na innych ważnych trasach - między Katowicami a Rybnikiem i Gliwicami a Częstochową. W dni wolne od pracy takie "czarne dziury" sięgną nawet w niektórych przypadkach ośmiu godzin. Jeszcze bardziej szokujące są plany cięć na głównych liniach. Na trasie Szybkiej Kolei Regionalnej z Sosnowca do Tychów będzie jeździć o połowę mniej pociągów niż teraz, z Gliwic przez Katowice do Częstochowy o 45 procent mniej, a z Katowic do Rybnika o 40 procent mniej. Będzie dużo gorzej niż w nieodległych czasach, gdy komunikacją kolejową zajmowała się u nas spółka Przewozy Regionalne. W ciągu doby realizowały 450 połączeń, a Koleje Śląskie od czerwca będą ich miały tylko 358.

katowice.gazeta.pl/katowice/1,72739,13927034,Koleje_Slaskie__czyli_wracamy_do_epoki_kamienia_lupanego.html#LokKatTxt
brawo panie premierze!
Obserwuj wątek
    • wujaszek_joe Re: Tusk likwiduje kolej na Śląsku 17.05.13, 11:35
      od kiedy pamiętam, PKP to tragedia. A z każdym rokiem widać że da się zorganizować kolej jeszcze gorzej.
    • woda_woda To ja mam pytanie. 17.05.13, 11:37
      Czy Koleje Śląskie zarabiały, czy trzeba było do nich dopłacać?
      • woda_woda Inaczej mówiąc. 17.05.13, 11:39
        "To efekt bardzo złej sytuacji finansowej w tej spółce. Została ona spowodowana w dużym stopniu przez błędy zarządzających i brak nadzoru ze strony władz urzędu marszałkowskiego, które Koleje Śląskie powołały do życia. Żadnym pocieszeniem dla pasażerów nie jest, że jedni i drudzy stracili posady. Nowi decydenci w Kolejach Śląskich policzyli, że gdyby nie zmniejszyli liczby połączeń, to za bilet z Katowic do Zabrza zamiast czterech złotych trzeba by płacić aż trzy razy więcej."

        Czy pasażerowie nie protestowaliby gbyby mieli płacić 4 razy więcej za bilet?


        • wujaszek_joe Re: Inaczej mówiąc. 17.05.13, 11:44
          Przed powołaniem tego tworu pociągi jeździły częściej.
          Znowu stracą część pasażerów i znowu przychody spadną.
          Może sprzedać te szyny na złom?
          • woda_woda Re: Inaczej mówiąc. 17.05.13, 11:50
            wujaszek_joe napisał:

            > Przed powołaniem tego tworu pociągi jeździły częściej.
            > Znowu stracą część pasażerów i znowu przychody spadną.
            > Może sprzedać te szyny na złom?

            Pytałam, czy pasażerowie nie protestowaliby gdyby musieli płacić zamiast 4, zamiast 12 zł.
            • wujaszek_joe Re: Inaczej mówiąc. 17.05.13, 12:01
              protestowaliby. Na szczęście urzędnicy Tuska zapobiegli podwyżce kasując połączenia.
              • woda_woda Re: Inaczej mówiąc. 17.05.13, 12:02
                wujaszek_joe napisał:

                > protestowaliby.

                Też tak myślę.

                Więc chcą częstych i bardzo tanich pociągów - spytam, kto ma za to płacić.
                • wujaszek_joe Re: Inaczej mówiąc. 17.05.13, 12:05
                  w innych krajach ludzie dojeżdżają do pracy pociągami, więc jednak się da.
                  • woda_woda Re: Inaczej mówiąc. 17.05.13, 12:07
                    wujaszek_joe napisał:

                    > w innych krajach ludzie dojeżdżają do pracy pociągami, więc jednak się da.

                    A w jakim kraju bilet na 20 km kosztuje 1 euro?
                    • woda_woda I żeby nie było, 17.05.13, 12:09
                      jestem wielką fanką kolei i często korzystam.

                      Ale dobrze rozumiem, że bilet na 20 km nie może być 5 razy tańszy, niż bilet do kina.
                      • wujaszek_joe Re: I żeby nie było, 17.05.13, 12:18
                        dlatego trzeba wycinać połączenia.
                        słuszną linię ma nasza władza!
                        • woda_woda Re: I żeby nie było, 17.05.13, 12:20
                          wujaszek_joe napisał:

                          > dlatego trzeba wycinać połączenia.


                          Na to wygląda, że trzeba ciąć koszty.
                          • ruchzaparcia Re: I żeby nie było, 17.05.13, 12:23
                            Rząd thuske tnie koszty, aż wióry lecą:
                            fakty.interia.pl/polska/news-rzeczpospolita-urzednikow-znowu-przybylo,nId,967096
                          • woda_woda Źródło podaje: 17.05.13, 12:25
                            "Spadek liczby połączeń i zrównanie poziomu cen ze średnią w kraju – to najważniejsze konsekwencje dla pasażerów wynikające z wprowadzenia zasadniczej części planu naprawczego Kolei Śląskich. Oprócz tego prowadzone są działania ograniczające koszty funkcjonowania spółki, m.in. obniżeniu ulegnie wynagrodzenie zarządu spółki o 25 proc.

                            - Niestety, wprowadzane zmiany są niezbędne. Bez nich naszą spółkę trzeba byłoby postawić w stan upadłości i w okolicach września na tory nie wyjechałby ani jeden pociąg
                            • ruchzaparcia Re: Źródło podaje: 17.05.13, 12:30
                              Oj, a miało im tak pieknie iśc:
                              sosnowiec.gazeta.pl/gazetasosnowiec/1,93867,12586030.html
                              Zapomnieli jednak,że są z PO, więc nic nie potrafią tylko popsuć do końca;)
                    • ruchzaparcia Re: Inaczej mówiąc. 17.05.13, 12:22
                      W dziesiątkach krajów o nieporównywalnie większym komforcie i poziomie rozwoju infrastruktury, ale to kraje, gdzie zegarmistrz światła nie jest ministrem (ale mają pecha). Na przykład w Indiach możesz przejechać blisko 2000 kilometrów za kilkanaście dolarów. Da się.
                      Wiem,ze nie ruszasz się ze swojej wioski, ale musze cię uświadomić biedny peowiaku w tej kwestii.
                      Nawet w najbardziej rozwinietych kraj bilety sa może i trochę droższe, ale jakośc w ogóle nie do porównania, jak np. pociąg z Brukseli do Paryża (tgv), w klasie ekonomicznej można kupić już za 29 euro.Nadmieniam, że podróż trwa niecałe półtorej godziny. Cud? Nie, normalny kraj, w którym nie rządzi PO.
                      • polska_tuska_na_sprzedaz Co ma wspólnego Nowa Zelandia ze Sląskiem? 17.05.13, 13:24
                        Nie tak dawno, był w euronews taki reportaż z Nowej Zelandii - to może inny świat, a może wcale NIE, pisałem tu raz na forum - tam w tym reportażu było o prywatnych kolejach, które były latami eksploatowane przez setki różnych spółek przewozowych, bez remontów aż ludzie bali się w ogóle podróżować. Od czasu upaństwowienia "tej wielkiej kupy żelastwa" zmodernizowania sieci i taboru - ludzie zaczęli więcej podróżować, wzrosło nie tylko bezpieczeństwo ale również kultura podróżowania. A u nas ???
                        Coś mi się wydaje, że na śląsku mogłoby być podobnie. Taki mój wniosek.
                        • humbak Re: Co ma wspólnego Nowa Zelandia ze Sląskiem? 17.05.13, 13:35
                          W Anglii z tego co wiem były też poważne problemy z utrzymaniem infrastruktury, ale to akurat można po prostu dobrze zorganizować bez państwowej własności.
                    • l_zaraza_l Re: Inaczej mówiąc. 17.05.13, 13:52
                      woda_woda napisała:

                      > A w jakim kraju bilet na 20 km kosztuje 1 euro?

                      Takie wyliczenia nie mają sensu. Lepiej wyliczać stawkami za godzinę pracy wg. najniżej krajowe oraz nie należy zapominać o sile nabywczej czyli na przykład o tym ile Polak płaci za gaz czy prąd a ile Holender.
                      Trzeba także uwzględnić, że Polak z najniższą krajową nie dostaje żadnej pomocy od państwa a Holender albo Niemiec tak i to całkiem sporą.
                      • woda_woda Re: Inaczej mówiąc. 17.05.13, 13:53
                        l_zaraza_l napisała:


                        > Takie wyliczenia nie mają sensu.

                        Mają, tylko myślę, że nie chcesz na mpoje pytanie odpowiedzieć.
                        • l_zaraza_l Re: Inaczej mówiąc. 17.05.13, 16:00
                          woda_woda napisała:

                          > Mają, tylko myślę, że nie chcesz na mpoje pytanie odpowiedzieć.

                          Bo jak odpowiedzieć, gdy podajesz cenę za przejazd w euro a u nas zarabia się w złotych? Jak mam odpowiedzieć, skoro nie istnieje dla ciebie różnica pomiędzy minimalną stawką za h w wys. 8,5 euro a 6 zł (a czasem mniej)?
                  • ruchzaparcia Re: Inaczej mówiąc. 17.05.13, 12:08
                    Spokojnie, tu zielona wyspa, tu niedługo problem rozwiąże się sam bo po co do pracy ma jechać ktoś bez pracy, jak coraz więcej ludzi na Śląsku?Problem sie rozwiąże sam a thuske będzie sobie gratulował.
                • godz-0800 Re: Inaczej mówiąc. 17.05.13, 14:03
                  woda_woda napisała:

                  > wujaszek_joe napisał:
                  >
                  > > protestowaliby.
                  >
                  > Też tak myślę.
                  >
                  > Więc chcą częstych i bardzo tanich pociągów - spytam, kto ma za to płacić.

                  Kto płacił do tej pory?
                  Czy Tusk lub PO dopłacali do PKP?
            • humbak Re: Inaczej mówiąc. 17.05.13, 13:02
              > Pytałam, czy pasażerowie nie protestowaliby gdyby musieli płacić zamiast 4, zam
              > iast 12 zł.

              A powiedz jedno. Koleje już w tej chwili nie są cenowo konkurencyjne dla środków transportu samochodowego. Mimo że sama forma transportu jest z tego co wiem ekonomiczna... głównie przy transporcie towarów masowych. Jeśli to co piszesz jest prawdą należy:
              1. odpuścić sobie transport pasażerski.
              2. wywalić całą kadrę zarządzajacą na zbity pysk.
              Zgadzasz się?
              • woda_woda humbaku 17.05.13, 13:32
                humbak napisał:


                > 1. odpuścić sobie transport pasażerski.

                Absolutnie nie. Rozwijać.

                > 2. wywalić całą kadrę zarządzajacą na zbity pysk.

                Absolutnie tak. Tylko skąd wziąć lepszą?
                • humbak Re: humbaku 17.05.13, 13:40
                  Sugerujesz że nie ma w naszym kraju dobrej kadry zarządzającej?
                  • woda_woda Re: humbaku 17.05.13, 13:42
                    Chyba jest, ale raczej w prywatnych firmach i za bardzo duże pieniądze.

                    A tu - gdyby uirzędnikowi płaciło się bardzo dużo, to odopiero by była awantura...
                    • humbak Re: humbaku 17.05.13, 13:52
                      Nie przesadzaj. Nie potrzeba do tego jakichś strasznych geniuszy o kwalifikacjach z 3 krajów, 20 letnim doświadczeniem w zawodzie etc. Wiele banż całkiem nieźle radzi sobie opierając się na świeżakach po studiach i szkołach zawodowych, a kolejarstwo nie da rady? To jakaś magiczna branża wymagająca cudotwórców?
                      • woda_woda Re: humbaku 17.05.13, 13:55
                        Obyś miał rację.

                        Ale osobiście nie wyobrażam sobie, aby ktoś świeżo po studiach potrafił zreformowac kolej tak, aby działała ona bez zarzutu.
                        • woda_woda Aha. 17.05.13, 13:56

                          > Ale osobiście nie wyobrażam sobie, aby ktoś świeżo po studiach potrafił zreform
                          > owac kolej tak, aby działała ona bez zarzutu.

                          Zapomniałam dodać - przy tanich biletach :)
                          • humbak Re: Aha. 17.05.13, 13:59
                            Bilety muszą kosztować tyle, by znalazł się pasażer. Jak teraz na trasie Wrocław- Warszawa pociągiem jadę za niecałe 7 dych, a autobusem za około 4, to wybór jest dość oczywisty, mimo że naprawdę lubię podróżować koleją.
                            • woda_woda Re: Aha. 17.05.13, 14:06
                              Jasne.

                              Ale coś mi się wydaje, że jeśli bilety mają być bardzo tanie, to podatnik musi do nich dużo dopłacać.
                              • humbak Re: Aha. 17.05.13, 14:26
                                Albo samodzielna rentowność, albo likwidacja.
                                • woda_woda Re: Aha. 17.05.13, 14:29
                                  Nie byłabym aż tak radykalna, bo dobra kolej to jednak o stanie cywilizacyjnym kraju świadczy.
                                  Może dopłacać do ceny biletu, ale nie trzykrotnie.
                                  • humbak Re: Aha. 17.05.13, 14:53
                                    Frazesy nie są uzasadnieniem dla podtrzymywania nierentownego przedsiębiorstwa.
                                    • woda_woda Re: Aha. 17.05.13, 14:56
                                      humbak napisał:

                                      No cóż, jeśli dla ciebie poziom cywilacyjny kraju jest frazesem a liczy sie tylko kasa, to trudno :)
                        • humbak Re: humbaku 17.05.13, 13:57
                          Reformowanie musi się zacząć od góry, a na stanowiska dyrektorskie i prezesowskie za dostępne pieniądze da się przecie zatrudnić paru ludzi z jako takim doświadczeniem i kwalifikacjami.
                          • woda_woda Re: humbaku 17.05.13, 14:04
                            Myślę, że nie w tym rzecz.

                            Reforma z 2001 roku nie jest ukończona:
                            "Nieukończone zostały kolejne etapy reformy, m.in. prywatyzacja spółek, m.in. PKP Cargo SA, PKP Intercity SA oraz Energetyki Kolejowej SA."

                            Złe gospodarowanie od lat:
                            "W 2005 NIK w przeprowadzonej kontroli negatywnie ocenił gospodarowania majątkiem przez PKP, wskazując na liczne zaniedbania i utrzymywanie wielu zbędnych nieruchomości bez ich zagospodarowania czy zabezpieczenia, co doprowadziło je do ruiny. Do końca 2004 ponad 30% nieruchomości w posiadaniu PKP nie było zagospodarowanych"

                            Ogólnie panuje wielki bałagan:
                            "Spółki kolejowe są nieefektywne i przynoszą straty. Zadłużenie grupy PKP pod koniec 2010 sięgnęło ok. 6 mld"

                            pl.wikipedia.org/wiki/Polskie_Koleje_Państwowe#Reforma_PKP_od_2001_roku
                            Tu trzeba chyba Bardzo Mądrej Głowy :)

                            • wujaszek_joe Re: humbaku 17.05.13, 14:19
                              od tej kontroli NIKu minęło osiem lat.
                              • woda_woda Re: humbaku 17.05.13, 14:22
                                wujaszek_joe napisał:

                                > od tej kontroli NIKu minęło osiem lat.

                                I, jak zapewne wiesz, na sprzedaż wystawiono wiele obiektów będących własnościa PKP:
                                www.pkp-nieruchomosci.pl/article/o_nas/index.php/id_item_tree/71c560e723f51f22869d7230b15398bd
                                • wujaszek_joe Re: humbaku 17.05.13, 14:31
                                  nie wiem, wiem że kolej się zwija
                                  • woda_woda Re: humbaku 17.05.13, 14:32
                                    wujaszek_joe napisał:

                                    > nie wiem

                                    A wystarczyło otworzyć link, to byś wiedział :)
              • chateau Re: Inaczej mówiąc. 17.05.13, 13:33
                Generalnie zbiorkom jest nierentowny. Ale jak się popatrzy nieco szerzej to ta nierentowność przestaje być ewidentna. Problem w tym, że polskie koleje to jakieś kuriozum obliczone wyłącznie na nabijanie kabzy wybranym.

                W Czechach da się jeździć vlakami bez najmniejszego obrzydzenia. Jak nie zdążysz kupić biletu (na mniejszych stacjach kasy otwierane są tylko w określonych godzinach lub po prostu ich nie ma) to konduktor sprzeda ci bilet bez straszenia karą. I dostaniesz kwit z podręcznej kasy fiskalnej, z którą konduktor popyla przez cały skład.
                • humbak Re: Inaczej mówiąc. 17.05.13, 13:41
                  > W Czechach da się jeździć vlakami bez najmniejszego obrzydzenia. Jak nie zdążys
                  > z kupić biletu (na mniejszych stacjach kasy otwierane są tylko w określonych go
                  > dzinach lub po prostu ich nie ma) to konduktor sprzeda ci bilet bez straszenia
                  > karą. I dostaniesz kwit z podręcznej kasy fiskalnej, z którą konduktor popyla p
                  > rzez cały skład.

                  Cóż, jak dotąd nikt mnie nie straszył karami jak czekałem na konduktora w fotelu.
                  • chateau Re: Inaczej mówiąc. 17.05.13, 13:51
                    Współpasażerowie faktycznie nie mają w zwyczaju straszyć.
                    Ale regulamin głosi, iż jest twoim obowiązkiem zgłosić konduktorowi lub kierpociowi potrzebę nabycia biletu, gdyż twórca regulaminu uznał, że ten kto nie zgłosi to pasażer na gapę.

                    PS. Czescy konduktorzy nie pobierają również dopłat za wystawienie biletu. Czyli bilet kosztuje tyle, ile w kasie na stacji. Mowa o składach bez miejscówek.
                    • humbak Re: Inaczej mówiąc. 17.05.13, 13:56
                      Przecie nie mówię o pasażerach, tylko konduktorach. Dopłaca się jak kasa na stacji była czynna. Bardziej mnie zastanawia, jak to jest że żadna spółka kolejowa nie potrafi przygotować się na okresy przed i po dniach wolnych, gdy obciążenie składów jest bardzo duże. Co jest takiego nie dającego się ogarnąć w dostoswaniu ilości wagonów do potencjalnej ilości pasażerów? Ostatnio jadąc z Kielc do Wrocławia po majówce, wlazłem w głąb wagonu dopiero w Dąbrowie Górniczej, a siadłem w Katowicach albo Sosnowcu. I tak było łatwiej niż za czasów studenckich w drodze do Zamościa na zaduszki, ale jednak.
      • kotek.filemon Re: To ja mam pytanie. 17.05.13, 11:44
        woda_woda napisała:

        > Czy Koleje Śląskie zarabiały, czy trzeba było do nich dopłacać?

        Wskaż jakiekolwiek koleje pasażerskie na świecie, których NIE TRZEBA dotować.
        • woda_woda Re: To ja mam pytanie. 17.05.13, 11:59
          kotek.filemon napisał:


          > Wskaż jakiekolwiek koleje pasażerskie na świecie, których NIE TRZEBA dotować.
          >

          Niemniej chyba oboje rozumiemy, że istnieje granica opłacalności - i tu, jak czytam, jest sytuacja taka - albo ciąć koszty (zmniejszyć ilość połaczeń), albo trzykrotnie zwiększyć cenę biletu.

          Nawiasem mówiąc, 4 złote za 20 km pociągiem to jest bardzo tanio. Pewnie za tanio.
      • l_zaraza_l Re: To ja mam pytanie. 17.05.13, 13:46
        woda_woda napisała:

        > Czy Koleje Śląskie zarabiały, czy trzeba było do nich dopłacać?

        Są przedsięwzięcia, które nie muszą zarabiać (oby nie przynosiły jakichś kosmicznych strat) bo powodują, że państwo zyskuje w innych obszarach. Tak jest z transportem publicznym. Jeśli mogę tanio i łatwo przemieścić się do pracy w innym mieście to nie tylko płace podatki ale nie pobieram zasiłku i nie grozi mi wypadnięcie z rynku pracy i zapaść (w długotrwałe bezrobocie i w końcu margines). To samo z dotarciem do placówek edukacyjnych, kulturalnych czy handlowych.

        • woda_woda Re: To ja mam pytanie. 17.05.13, 13:48
          l_zaraza_l napisała:

          Nie kwestionuję roli transportu publicznego, wręcz przeciwnie.

          Niemniej pozostaje pytanie: kto ma do niego dopłacać wielkie sumy?
          • tornson Re: To ja mam pytanie. 17.05.13, 14:10
            woda_woda napisała:

            > l_zaraza_l napisała:
            >
            > Nie kwestionuję roli transportu publicznego, wręcz przeciwnie.
            >
            > Niemniej pozostaje pytanie: kto ma do niego dopłacać wielkie sumy?
            PAŃSTWO!!
            Skąd wziąć pieniądze? Uprzedzając twoje kolejne głupawe pytanie, SLD ostatnio złożyło projekt przywrócenia najwyższej stawki podatkowej, co dałoby miliardy do budżetu, na ten i wiele innych celów, POPiS był przeciw.
      • tornson Nigdzie na świecie koleje nie zarabiają 17.05.13, 14:08
        na transportach osobowych. Chyba że w Indiach gdzie ludzie podróżują na dachach. Cały cywilizowany świat dopłaca do kolei traktując je jako dobro społeczne.
        • woda_woda To o ile podnosimy podatki, 17.05.13, 14:09
          tornson napisał:

          aby dofinansować kolej?
          • tornson Re: To o ile podnosimy podatki, 17.05.13, 14:16
            woda_woda napisała:

            > tornson napisał:
            >
            > aby dofinansować kolej?
            Powyżej już ci napisałem, na początek przywrócić 40% stawkę którą razem z PiSem ucięliście, robiąc prezent bogaczom i pustosząc budżet. W dalszej kolejności uszczelnienie systemu podatkowego, zmusić oligarchów i zagraniczne korporacje które zarabiają w Polsce by tu płacili podatki. Przycisnąć lumper-biznes który na masową skalę zatrudnia ludzi na czarno. Można też zrobić coś z chorym liniowym CITem, który umożliwia bardzo dużo zarabiającym managerom płacić mniejsze podatki. W Polsce są ogromne rezerwy w temacie zasilenia budżetu, które dodatkowo wcale nie wymagają podnoszenia podatków średnio zarabiającym, a nawet może by pozwoliły zwiększyć kwotę wolną od podatku.
            en.wikipedia.org/wiki/List_of_European_countries_by_budget_revenues_per_capita
            • woda_woda Jedno mnie zaciekawiło. 17.05.13, 14:32
              tornson napisał:

              zmusić oligarchów i zagraniczne korporacje kt
              > óre zarabiają w Polsce by tu płacili podatki

              W jaki sposób zmusić?
    • kotek.filemon Re: Tusk likwiduje kolej na Śląsku 17.05.13, 11:46
      A Kraków-Katowice 77 km nadal dwie godziny dwadzieścia, buahahaha
    • wlodzimierz.iljicz Milo jak to najzagorzalszym nawet zwolennikom PO 17.05.13, 11:48
      rzedną miny gdy skutki działań rządu Tuska wreszcie dotkną ich osobiście...
      • wujaszek_joe Re: Milo jak to najzagorzalszym nawet zwolennikom 17.05.13, 12:04
        nie jechałem pociągiem od dziesięciu lat ale widzę, że ta ekipa kompletnie straciła zapał za to obrosła aparatczykami.
    • silesiusmonachijski26 Prezydent Gliwic, Frankiewicz, juz dawno zerwal z 17.05.13, 12:00
      Tuskiemi PO bo poza PR nic sie nie dzialo. Nawet trzeba bylo walctzyc o to, zeby Gliwiczanie mogli za darmo jezdzic obwodnica (co jest regula we wszystkich krajach eeuropejskich). Tam, dzie kiedy bylaa fabryka drutu, prezydent Frankiewicz chcial zbudowac nowe centrum gospodarczo-handlowe dla Gliwic. PO i Tusk zablokowali to (bo Frankiewicz wystapil z PO), i teren bedzie pod..parking. Coz za kretynstwo! Poza tym PO i marszalek blokuja budowe hali "Podium" w Gliwicach (bo chodzi o ochrone inteereesow "Spodka" w Katowicach). Za to PO ma swietne kontakty z antypolskim RAS-iem. Zenada!

      wujaszek_joe napisał:


      • wujaszek_joe Re: Prezydent Gliwic, Frankiewicz, juz dawno zerw 17.05.13, 12:02
        akurat Podium to jakiś szatański zamach na finanse miasta. Powstanie ogromny nierentowny potwór w odległości 15 minut samochodem od Spodka.
        • silesiusmonachijski26 Re: Prezydent Gliwic, Frankiewicz, juz dawno zerw 17.05.13, 12:31
          Nie 15 minut. A poza tym pozostaje caly Slask Opolski (zwiazany choccby i koscielnie z Gliwicami: Pamietam czasy, kiedy - jako ministrant - jezdzilem do biskupa Nossola do Opola). Moja rodzina w Gliwicach nie moze sie "Podium" doczekac. I takze znajomi z Kedzierzyna, Opola i Zabrza. Spodek jest przestarzaly: niech sobie ntam organizuja spedy PO lszewickie. Slask potrzebuje nowej, nowoczesnej hali

          wujaszek_joe napisał:

          > akurat Podium to jakiś szatański zamach na finanse miasta. Powstanie ogromny ni
          > erentowny potwór w odległości 15 minut samochodem od Spodka.
          • ruchzaparcia Re: Prezydent Gliwic, Frankiewicz, juz dawno zerw 20.05.13, 11:58
            d
    • humbak Re: Tusk likwiduje kolej na Śląsku 17.05.13, 12:58
      Sprawa jest tym bardziej... komiczna, że właśnie gdy PO poświęciło PKP więcej uwagi, zaczęły się większe problemy.
      • remez2 Re: Tusk likwiduje kolej na Śląsku 17.05.13, 13:02
        humbak napisał:

        > Sprawa jest tym bardziej... komiczna, że właśnie gdy PO poświęciło PKP więcej u
        > wagi, zaczęły się większe problemy.
        Bo to wyjątkowo zdolne ludzie soM. Do wszystkiego.
    • kzet69 Re: Tusk likwiduje kolej na Śląsku 17.05.13, 13:06
      Jechałem w środę z Częstochowy do Myszkowa, pociąg KŚ na trasie, która powinien przemierzyć w 30 minut, miał... 45 minut spóźnienia... masakra.
      • humbak Re: Tusk likwiduje kolej na Śląsku 17.05.13, 13:12
        Hmmm... ale na tym właśnie odcinku wygenerował takie opóźnienie, czy częściowo było już na starcie w Częstochowie?
        • kzet69 Re: Tusk likwiduje kolej na Śląsku 17.05.13, 13:15
          Już na starcie, bo to jakiś wahadłowiec jeżdżący na trasie Gliwice - Częstochowa, co nie zmienia faktu że spóźniłem sie do sądu gdzie stawałem jako biegły.
          • humbak Re: Tusk likwiduje kolej na Śląsku 17.05.13, 13:19
            Ładnie. Znam te cuda, bo ostatnio korzystam z kolei na Dolnym Śląsku całkiem sporo. Stawanie w polu, bo opóźnienie wywaliło pociąg z harmonogramu to norma:) Ja na szczęście zazwyczaj podróżuję w celach prywatnych, mocno elastycznych czasowo.
          • wujaszek_joe Re: Tusk likwiduje kolej na Śląsku 18.05.13, 00:06
            w takim przypadku na pewno rozważyłbym samochód.
    • wujcio44 Re: Tusk likwiduje kolej na Śląsku 17.05.13, 13:10
      Gdyby Tusk zarekwirował i zlicytował zegarki Nowaka to koleje w Polsce byłyby najlepsze na świecie i darmowe w dodatku.
      • kzet69 Re: Tusk likwiduje kolej na Śląsku 17.05.13, 13:17
        Może gdyby wprowadził sensowną politykę transportową skłaniającą np tranzytowe tiry do przejazdu przez Polskę kolejami a nie drogami?
        • humbak Re: Tusk likwiduje kolej na Śląsku 17.05.13, 13:28
          To jest działanie na opak. PKP musi być po prostu dobrze zarządzane. Tak by było realną alternatywą dla samochodów. By koszta, czas podróży, elastyczność rozkładów i terminowość zachęcały spedytorów do korzystania z dróg żelaznych. Robienie tego przepisami tylko utrwali patologie i zwiększy koszty działania gospodarki.
        • wujaszek_joe Re: Tusk likwiduje kolej na Śląsku 17.05.13, 14:21
          tiry na tory to jest utopia
          • kotek.filemon Re: Tusk likwiduje kolej na Śląsku 17.05.13, 14:53
            wujaszek_joe napisał:

            > tiry na tory to jest utopia

            A w Austrii i Szwajcarii jakoś dziwnie - działa.
      • polska_tuska_na_sprzedaz Re: Tusk likwiduje kolej na Śląsku 17.05.13, 13:36
        zamiast żartów na tego biednego skądinąd Tuska proszę przeczytaj jeszcze raz mój tekst:
        "Nie tak dawno, był w euronews taki reportaż z Nowej Zelandii - to może inny świat, a może wcale NIE, pisałem tu raz na forum - tam w tym reportażu było o prywatnych kolejach, które były latami eksploatowane przez setki różnych spółek przewozowych, bez remontów aż ludzie bali się w ogóle podróżować. Od czasu upaństwowienia "tej wielkiej kupy żelastwa" zmodernizowania sieci i taboru - ludzie zaczęli więcej podróżować, wzrosło nie tylko bezpieczeństwo ale również kultura podróżowania. A u nas ???
        Coś mi się wydaje, że na śląsku mogłoby być podobnie. Taki mój wniosek. "
        • wujcio44 Re: Tusk likwiduje kolej na Śląsku 17.05.13, 13:51
          polska_tuska_na_sprzedaz napisał(a):

          > zamiast żartów na tego biednego skądinąd Tuska proszę przeczytaj jeszcze raz mó
          > j tekst:
          > "Nie tak dawno, był w euronews taki reportaż z Nowej Zelandii - to może inny św
          > iat, a może wcale NIE, pisałem tu raz na forum - tam w tym reportażu było o pry
          > watnych kolejach, które były latami eksploatowane przez setki różnych spółek pr
          > zewozowych, bez remontów aż ludzie bali się w ogóle podróżować. Od czasu upańst
          > wowienia "tej wielkiej kupy żelastwa" zmodernizowania sieci i taboru - ludzie z
          > aczęli więcej podróżować, wzrosło nie tylko bezpieczeństwo ale również kultura
          > podróżowania. A u nas ???
          > Coś mi się wydaje, że na śląsku mogłoby być podobnie. Taki mój wniosek. "

          Coś mi się wydaje, że w Polsce koleje są państwowe.
          • polska_tuska_na_sprzedaz Re: Tusk likwiduje kolej na Śląsku 17.05.13, 13:55
            niby racja, tylko skąd aż tyle w Kraju ( chyba około setki) tych spółek przewozowych ...?
    • wujaszek_joe ciąg dalszy 30.05.13, 16:55
      Im bardziej PKP dzieliło się na spółki, tym pociągów było mniej, a bilety trzeba już było kupować osobne. Jednak nawet w czasach, kiedy lokalne połączenia przejęły nieudolnie zarządzane Przewozy Regionalne, między Katowicami a Gliwicami nie było tak najgorzej. Na innych trasach robiono cięcia, ale tę najważniejszą oszczędzano, bo ze względu na liczbę pasażerów przynosiła największe zyski.

      Właśnie z powodu zysków od przejęcia tej trasy zaczęły swoją działalność Koleje Śląskie i im też chyba przynosiła zysk. Same się tym chwaliły jesienią zeszłego roku. Właśnie dlatego nie potrafię pojąć powodów wykreślenia z nowego rozkładu jazdy prawie połowy połączeń między Częstochową a Gliwicami. W obie strony jest ich teraz 138 dziennie. Po 8 czerwca zostanie tylko 76. Równie drastyczne cięcia będą miały miejsce na innej popularnej trasie, Katowice - Tychy. I to mimo że władze Tychów wydały kilkadziesiąt milionów złotych na budowę nowoczesnych stacji i zlikwidowały wiele połączeń autobusowych.

      Oszczędzają na ślepo

      Sytuacja jest absurdalna. Owszem, w Kolejach Śląskich trzeba było wprowadzić oszczędności i temu służą cięcia w rozkładzie jazdy, ale dlaczego tak duże dotyczą najbardziej uczęszczanej i dochodowej trasy? Już dziś w godzinach szczytu pociągi tu jeżdżące są zatłoczone. Przypuszczam, że po cięciach w rozkładzie część pasażerów, zniechęcona jeszcze większym tłokiem, a dodatkowo podwyżką cen biletów, zrezygnuje z pociągów. Ciekawe, czy wtedy trasa nadal będzie przynosić zyski. I czy ktoś w Kolejach Śląskich się nad tym zastanawia, czy też tną tam jak leci?

      Wygląda właśnie na to, że cięcia odbywają się po omacku. Kiedy Zespół Doradców Gospodarczych "Tor" przeprowadził w KŚ audyt, wyszło na jaw, że spółka nie ma odpowiednich narzędzi, by policzyć koszty utrzymania połączeń na tej czy innej trasie, a także przychody z biletów. - Oszczędzają na ślepo. Takie drastyczne cięcie połączeń na najpopularniejszej linii to jak przepędzanie pasażerów i kopanie sobie grobu - mówi Adrian Furgalski z ZDG "Tor".

      Cały tekst: katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,14011471,Na_naszych_oczach_Koleje_Slaskie_zamierzaja_popelnic.html#LokKatTxt#ixzz2Umv3SYzD


      katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,14011471,Na_naszych_oczach_Koleje_Slaskie_zamierzaja_popelnic.html#LokKatTxt
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka