sawa.com
22.06.13, 13:01
Że musi zone ubierać za partyjne pieniadze? A tak miedzy nami mowiąc to nie ma on czasem dodatku oficjalnego na cel wizerunkowy!? Na zakup garnituru... etc nazywa sie to chyba dodatek reprezentacyjny. Ma go chyba i prezydent.
Inna sprawa, ze polski premier powinien dostawać w podstawie swojej pensji co najmniej dziesieciokrotność średniej krajowej albo nawet pietnaście średnich krajowych. Teraz ma ponoć 19 tysięcy z groszami.
Mimo tego niskiego uposażenia Tusk do biedaków nie nalezy. Dostawał przecież prestizowe nagrody europejski.
Z tymi sukienkami dla premierowej jest o tyle dziwna sprawa, ze na modzie i wizerunku jako premierównej sporo zarabia Kasia Tusk.
Tabloidy podają krociowe sumy.
Więc przy takich dochodach Kasi Tusk, których to dochodów nie byloby wcale gdyba Kasia była córką księgowego z prowicjonalnego miasteczka. Mogłaby matce od czasu do czasu ufundować jakiś ekstra ciuch na reprezentacyjne wizyty. Wszak mamy kryzys w którym by uzyć slow amerykańskiego klasyka nalezy powiedzieć. „Nie pytaj, co twój kraj może zrobić dla ciebie, zapytaj, co ty możesz zrobić dla swojego kraju”
______________________
Nie mamy kryzysu gospodarki światowej, mamy kryzys modelu europejskiego (Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha - debata ekonomistów zorganizowana przez PiS)