Dodaj do ulubionych

Brałem, ale się nie zaciągałem...

30.07.04, 23:07
Czyli zlewy z co ciekawszych fragmentów codzienności...
Za Gazetą dodatek opolski:
Radny Opola Piotr Kumiec przyznał się do brania łapówek i wyszedł z aresztu.
Mimo to nie chce zrezygnować z funkcji radnego. Zarząd miejski SLD wykluczył
go z partii, podobnie jak innego podejrzanego o korupcję radnego Artura
Sypienia.

Liczy się z tym, że może spotykać się na sesjach z niechęcią radnych z
opozycji. - Jeżeli ktoś mnie zaatakuje, to będzie to świadczyło tylko o nim.
Na sali są przecież także inne osoby z zarzutami, a nawet aktami oskarżenia -
mówi.

Agnieszka Jukowska: Dlaczego nie chce się Pan zrzec mandatu radnego, jak inni
podejrzani o korupcję - Piotr Synowiec czy Ewa Olszewska?
-Łatwo wydawać opinie o kimś, ale ja byłbym ostrożny. Nie chcę odpowiadać, by
nie dolewać oliwy do ognia. Wyroku w mojej sprawie jeszcze nie ma.
Poczekajmy.
Ale Pan się przyznał do przyjmowania łapówek.
- Nikt nie zna okoliczności mojej sprawy, a może ja te pieniądze tylko komuś
przekazywałem? Gdybym zatrzymywał je dla siebie, to pewnie budowałbym dom
albo wykupił mieszkanie, a na to mnie nie stać. Poczekajmy na wyrok sądu. Ta
sprawa naprawdę nie jest jednoznaczna.
-------
W celach objaśnienia kulis całej sprawy: Radny Kumiec nie musiał ciułać na
boku do skromnej urzędniczej pensji wynoszącej 5 tys, bo dzięki szefowaniu
wydziałow ds. lokalowych mieszkania brał sobie za darmo np. przez wpisanie
swojej matki na listę potrzebujących, którym miasto przyznawało mieszkania
komunalne do remontu. Ten sam schemta dotyczył konkubiny przedsiębiorczego
byłego v-ce prezydenta miasta.
miasta.gazeta.pl/opole/1,35086,2202666.html
Dać mu jeszcze jedną szansę?




Obserwuj wątek
    • Gość: t1s Re: Brałem, ale się nie zaciągałem... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.07.04, 20:56
      > Dać mu jeszcze jedną szansę?

      Gdyby to ode mnie zależało-dałbym mu szanse, skrócił odsiadkę. Oczywiście tylko
      za dobre sprawowanie.


      pozdrawiam:)
      • Gość: jeden z członków SLD-UPna norma. IP: *.czajen.pl / 212.244.182.* 31.07.04, 21:20
        • rolotomasi Re: brał, ale się nie zaciągał 01.08.04, 17:54
          było " zlewy z co ciekawszych fragmentów codzienności.Za Gazetą dodatek opolski:
          Radny Opola Piotr Kumiec przyznał się do brania łapówek i wyszedł z aresztu. Mi-
          mo to nie chce zrezygnować z funkcji radnego. Zarząd miejski SLD wykluczył go z
          partii, podobnie jak innego podejrzanego o korupcję radnego Artura Sypienia.
          Liczy się z tym, że może spotykać się na sesjach z niechęcią radnych z opozycji.
          - Jeżeli ktoś mnie zaatakuje, to będzie to świadczyło tylko o nim. Na sali są
          przecież także inne osoby z zarzutami, a nawet aktami oskarżenia - mówi. "

          Mi, z Zaprezentowanego Zakręconego Przypadku Prawniczego oPolskiego wynika, że
          radny nie mieści się na widełkach łapowych, a ściślej spadł z nich -jako płotka
          i nie zostanie wykorzystany do dalszego przerobu przez machinę poli-prawną.
          Osobiście nie znajduję tu wadliwości systemowych, a jedynie moralno-etyczne,ale>
          aby nie być posądzanym o czepliwość te rozważania sobie i muuu odpuszczam.

          Niech więc dalej dziondzi radny w Opolu, a Belka i Kwachu w RzeczyPospolitej,
          -skoro taka wola ludu.
          Bon voyage!
          • Gość: katarsis Re: brał, ale się nie zaciągał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.04, 18:47
            Pytanie: jak przez gęste sito mechanizmów weryfikujących swoich członów nie
            zauważono, ze w podziale łupów Kumiec się nie łapnął na widełki? Zaniedbany
            skacze teraz, insynuje, że on nie dla siebie lecz altruistycznie w przypływie
            lewicowej miłości do bliźniego- innym. Niewygodnie się ustawił. Przez swoich
            zostanie wyklęty, przez przeciwników skopany. A może wymiar 'S' miał gest?
            Więźniowie takich pcheł nie lubią.
            • rolotomasi Re: brał, ale się nie zaciągał 03.08.04, 17:44
              Myślę,że nieprawidłowo odczytano tu znak dany przez System. Ja widzę w tym efekt
              papieskich nauk o miłosierdziu dawanym złoczyńcy, jako i temu barbarzyńcy =
              ziomalowi JCh, co wisiał na sąsiednim krzyżu, a do Nieba i tak się dostał, po
              protekcji - to prawda, ale zawszeć.
              Powrót radnego do społeczności Opolan ma umożliwić mu naprawienie fuszerki(że
              dał się złapać) oraz dostarczenie dalszej kasy Systemowi, już bez-wpadkowo.
              Dana mu przez capo mafiozów wyrozumiałość ma świecić przykładem miłosierdzia na
              jemu podobnych i na kraj cały.
              • katarsis Re: brał, ale się nie zaciągał 03.08.04, 18:03
                Błąd interpretacyjny znany również w wersji 'domniemanie niewinności'
                oraz 'gruba krecha' wpłynął na polityczne anty-standardy. Warto pamiętać, że
                charakterystyką egzystencjalną 'bycia' jest czasowość, a czasy w których
                działał Jezus nie znały jeszcze przewrotnosci wszelkiej interpretacji w tym
                narzędzi dialektyki marksistowskiej. Stąd i nasze UPadanie w codzienność przez
                prawdy rozbijanie.
      • Gość: katarsis Re: Brałem, ale się nie zaciągałem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.04, 18:50
        Tak. Też jestem za tym, aby dać mu się wykazać w pracy na rzecz społeczności...
        więziennej. Kible, szczotki i gazetka ścienna.
        • Gość: t1s Re: Brałem, ale się nie zaciągałem... IP: *.acn.waw.pl 01.08.04, 21:52
          Gość portalu: katarsis napisał(a):

          > Tak. Też jestem za tym, aby dać mu się wykazać w pracy na rzecz
          społeczności...
          >
          > więziennej. Kible, szczotki i gazetka ścienna.


          Szczotka na łańcuchu, by nie rąbnął przypadkiem.
          • Gość: katarsis Re: Brałem, ale się nie zaciągałem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.04, 22:30
            Gość portalu: t1s napisał(a):

            Szczotka na łańcuchu, by nie rąbnął przypadkiem.

            Jak jeden z mieszkańców zauważył: wziął raz, weźmie i drugi :)
            • rolotomasi Re: Brałem, ale się nie zaciągałem... 03.08.04, 19:08
              Katar.pisze " Błąd interpretacyjny znany również w wersji 'domniemanie
              niewinności' oraz 'gruba krecha' wpłynął na polityczne anty-standardy. Warto
              pamiętać, że charakterystyką egzystencjalną 'bycia' jest czasowość, a czasy w
              których działał JCh nie znały jeszcze przewrotnosci wszelkiej interpretacji w
              tym narzędzi dialektyki marksistowskiej. Stąd i nasze UPadanie w codzienność
              przez prawdy rozbijanie."

              Pospiesznie się zgadzam, że : To błąd w interprze.
              Czasowość też jest oczywista. Tylko ten zarzut że JCh był Greków niedouczony,
              sofistów i rzymskiego Seneki,też
              Nie wydaji misie.
              A Karol i Fryderyk z Włodzimierzem i drugiemi, to z czyjego niby życiorysu
              przykład na mas wodzenie wzięli ? jak nie od Nazareńczyka właśnie, któren
              opowiadał i obiecywał , głosił i wodził, do dzisiaj zresztą, co ?
              No.
              • rolotomasi Re: Brałem, ale się nie zaciągałem... 03.08.04, 23:04
                Zapomniałem dodać>autorem powiedzenia`Nie wydaji misie`jest mój naczelny filozof
                Mistrz Kazimierz Górski, z zawodu trener piłki nożnej.

                Reszta pomysłów ma źródło w tzw.inteligencji wrodzonej,czyli -po tatusiu/dziadku

                Aha, część talentu zawdzięczam SZEFOWI. (przynajmniej On tak uważa)
                --
                już- Dajemy radę
                • Gość: katarsis Re: Brałem, ale się nie zaciągałem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 23:32
                  "IV-ligowy Skalnik Gracze wyeliminował we wtorek z Pucharu Polski wicelidera
                  piłkarskiej ekstraklasy - Cracovię - pokonując ją 2:1."

                  Samorodne talenty oczywiście też się zdarzają. Ale żeby tak odrazu chodziły
                  grupami???
    • kataryna.kataryna Re: Brałem, ale się nie zaciągałem... 03.08.04, 23:34
      katarsis napisała:

      > Dać mu jeszcze jedną szansę?



      Dać ale na innym odcinku. Niech teraz czuwa nad przydziałem rent albo co tam
      innego jest do przydzielenia. Koncesje niech może wydaje.
      • rolotomasi Re: Brałem, ale się nie zaciągałem... 04.08.04, 00:13
        "IV-ligowy Skalnik Gracze wyeliminował we wtorek z Pucharu Polski wicelidera
        piłkarskiej ekstraklasy - Cracovię - pokonując ją 2:1."

        Samorodne talenty oczywiście też się zdarzają. Ale żeby tak od razu chodziły
        grupami?? "

        Na ile się orientuję -a owszem tak - w ten niewyszukany sposób czynniki Wyższego
        Rzędu wzięły zaliczkę od Krakowiaków a'konto najbliższej wygranej z Realem.
        - Znaczy, Wisła z Krakowa ma wygrać, i dlatego, w ramach prepływów międzydziel-
        nicowych ` Ktoś musi przegrać, by wygrać mógł ktoś `.
        To nie znaczy, że ci z ul.Reymonta juz nic nie muszą - jest odwrotnie>> muszą -
        zagrać film pod tytułem 'Jak nigdy dotąd'.Ale że odeszliśmy od rema, więc: basta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka