sawa.com
24.07.13, 09:37
Słuchałam wczoraj debaty sejmowej. Ciekawych rzeczy mozna bylo sie dowiedzieć. A to, ze minister finansow ma 9 slownie dziewięć zastępców czyli wiceministrów ... a w ogole w rzadzie jest ich ok. setki. Posłanka, która o tym mowiła przypomniała ujmująca scenke z poczatków pierwszej kadencji rządów Tuska jak to panie i panowie nowopanujących przyjechali do sejmu skromnym autobusem. W ten sposób inaugurowali realizacje jednego z podstawowych haseł wyborczych - tanie państwo. A teraz chyba w żadnym z rządowych garaży nie uświadczysz busa za to jest armiia osobistych szoferów, flota eleganckich limuzyn. Tanie państwo pełną gębą. Komitety doradców politycznych dobrze opłacanych dla każdego ministra...
Pal sześc, gdyby co skutkowała dobrą legislacją, wzrostem pkb a Polakom żyło sie lepiej i dostaniej.
Niestety tak nie jest. Wręcz odwrotnie... Polacy biednieją a grupy trzymające władzę mają sie coraz lepiej i dostaniej.