alistair-p
31.08.13, 12:30
Argument trzeci, jaki Jarosław Kaczyński usłyszał na środowej naradzie w sprawie zaangażowania w związkowe protesty, był taki: Protesty zostały tak pomyślane, żeby głównymi mówcami byli liderzy związkowi, a nie politycy.
Nie wiem jak Jarosław K zniesie takie lekceważenie.Ego ma chyba równie rozdęte jak jego "poległy" braciszek.Duda powinien sie mieć na baczności.Już chyba jest na krótkiej liście,a i mały pistolecik Jarkacz może wydobyć.