Gość: HERKULESKA Re: Obrona konieczna: mój dom moją twierdzą? O TAK IP: 195.136.30.* 06.08.04, 08:11 JAK BANDYTA PRZYCHODZI Z SIEKIERĄ NA NIEZAPOWIEDZIANE ODWIEDZINY TO MUSI SIĘ LICZYĆ Z FAKTEM, ŻE MOŻE TO BYĆ JEO OSTATNU SKOK! I TO BEZ 3 KROTNEGO OTRZEŻENIA: " STÓJ! BO JESTEM UZBROJONA W WAŁEK!" Odpowiedz Link Zgłoś
pecic Re: Obrona konieczna: mój dom moją twierdzą? 06.08.04, 08:39 brawo tak powinno być, bandzior który wchodzi mi do domu powinien liczyc się z tym że już żywy nie wyjdzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balon z PRL Nareszcie!!!!!!!!!!!! IP: 218.80.78.* 07.08.04, 13:10 Wreszcie cos sie w narodowej mentalnosci zmienia! Przestepca planujacy atak na inna osobe i na cudza wlasnosc - musi liczyc sie z utrata zycia. Fizyczna eliminacja ilus tam bandytow, dresiarzy, lub lysych polglowkow z palkami - powinna byc traktowane jako czyn godny pochwaly, oczyszczajacy spoleczenstwo ze szkodliwego, niereformowalnego smiecia. Wybor obrony nalezy pozostawic ofierze napadu. To ona, postawiona wbrew wlasnej woli przed koniecznoscia obrony swojego zycia i mienia - powinna decydowac, i niewazne, ze w stresie, strachu czy szoku, o tym, czy zabic napastnika, czy nie. I zaden urzednik, zadne prawo, nie powinno tej decyzji pozniej oceniac. To nie napadniety wywoluje stresowa sytuacje. To NAPASTNIK powinien byc swiadomy, ze ryzykuje wlasnym zyciem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cs Wreszcie ktos mial odwage to zrobic IP: 131.184.96.* 07.08.04, 20:48 Zycze mu aby ta sprawe doprowadzil do konca. Aby tresc tej ustawy nie dal skorumpowanym sedziom mozliwosci manipulacji. Zapis tej ustawy jest rownie wazny jak sama ustawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hhg Re: Obrona konieczna: mój dom moją twierdzą? IP: *.belzec.sdi.tpnet.pl 12.08.04, 20:58 bhhhjj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pi2 ??? nie wierzę ??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.08.04, 21:37 mamy w naszym 38-milionowym burdelu normalnego polityka - chylę czoła Senatorze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pitek PROFESOR KRUSZYŃSKI... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.08.04, 21:48 ... snuje kocopoły. Prokuratura może odstąpić... mamy zbyt wielu młodych rządnych chwały prokuratorków... powinno być tak że wobec bezspornych dowodów policja kończy dochodzenie i zamyka sprawę. Ewentualne niejasności powinny być rozstrzygane przez sądy. Jeśli jakiś gnój spróbuje mi wejśc do domu (nieproszony) to go zjem jak doktor Hannibal i nawet mi się nie odbeknie... Pytanie: przychodzi do mnie znajomy, zaproszony, kłocę się z nim, nawet bijemy się, walę go w łeb świecznikiem... zeznaję, że naruszył, niezaproszony, rzucił się itp. - jest możliwość nadinterpretacji... Odpowiedz Link Zgłoś