Dodaj do ulubionych

Tyle kosztuje nas administracja w tanim państwie

09.12.13, 22:37
Okazuje się, że w samych ministerstwach zatrudniona jest rzesza ponad 41 tysięcy osób! To tyle, ile mieszkańców ma Nowa Sól w woj. lubuskim
Rząd zatrudnia na potęgę, bo o pieniądze nie musi się martwić. Na pensje urzędników łożymy przecież my, podatnicy!

Tyle kosztuje nas rząd
Ministerstwo Obrony Narodowej – 9,8 tys. pracowników, 630 mln zł
Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju – 7,1 tys. pracowników, 557 mln zł
Ministerstwo Spraw Zagranicznych – 3,6 tys. pracowników, 294 mln zł
Ministerstwo Sprawiedliwości – 2,7 tys. pracowników, 207 mln zł
Ministerstwo Finansów – 2,5 tys. pracowników, 215 mln zł
Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji – 2,1 tys. pracowników, 139 mln zł
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego – 1,8 tys. pracowników, 90 mln zł
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych – 1,7 tys. pracowników, 111 mln zł
Ministerstwo Rolnictwa – 1,7 tys. pracowników, 123 mln zł
Ministerstwo Zdrowia – 1,3 tys. pracowników, 84 mln zł


Rząd się przecież jakoś wyżywi, a reszta społeczeństwa niech wegetuje w biedzie i nędzy!

www.fakt.pl/tyle-kosztuja-nas-ministerialni-urzednicy,artykuly,433258,1.html
Obserwuj wątek
    • m.c.hrabia Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 22:39
      o blondasek się odezwał .

      a ile powinno być według blondi.
      • giulia123 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 22:44
        Stara pierdoła na posterunku.
        I jak zwykle nic na temat.
        Żadnego zaskoczenia. Przewidywalny jesteś.

        Uważaj, bo tu jakiś miętowy kapuś grasuje co zgłasza posty nie na temat do usunięcia :)
        • m.c.hrabia Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 22:50
          jak zwykle nic na temat.

          a co można na temat w wątku który nie porusza żadnego tematu m
          statystykę to ja sobie mogę w roczniku statystycznym poczytać,nie musisz kopiować.
          • giulia123 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:04
            Nie mam pojęcia co może robić blisko 10 tys osób w MON!!!!!!!!!!!!!!!
            Chyba po czterech pierdzą w jeden stołek.

            Ależ tych pociotków i kolesiów trochę jest. To najwierniejszy elektorat ryżego oszusta, bo kto i gdzie im za nicnierobienie tyle zapłaci.

            A ryży oszust patrząc wilczymi ślepiami w oczy wyborcy deklarował "tanie państwo".
            • m.c.hrabia Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:13
              Nie mam pojęcia co może robić blisko 10 tys osób w MON!!

              no widzisz, jak na rasowego blondaska przystało, nie masz pojęcia a głos zabierasz.
              • giulia123 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:16
                m.c.hrabia napisał:

                > Nie mam pojęcia co może robić blisko 10 tys osób w MON!!
                >
                > no widzisz, jak na rasowego blondaska przystało, nie masz pojęcia a głos zabier
                > asz.

                Oświeć mnie proszę!
                • m.c.hrabia Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:19

                  Oświeć mnie proszę!


                  przykro mi ,ale nie mam pojęcia,
                  i dlatego nie mówię czy to dużo czy mało.
                • erte2 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 10.12.13, 00:42
                  giulia123 napisała:
                  ...Oświeć mnie proszę!
                  Nie ma tak mocnej lampy w układzie słonecznym.
                  • giulia123 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 10.12.13, 23:17
                    erte2 napisał:

                    > giulia123 napisała:
                    > ...Oświeć mnie proszę!
                    > Nie ma tak mocnej lampy w układzie słonecznym.


                    Do budy forumowy analfabeto. A raczej eksremencie

                    forum.gazeta.pl/forum/w,28,144022083,144032425,A_co_to_sa_eksrementy.html
            • sverir Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:17
              > Nie mam pojęcia co może robić blisko 10 tys osób w MON!!!!!!!!!!!!!!!

              Ale zamiast zadać takie pytanie, to twierdzisz po prostu, że jest ich zbyt wiele. Dlaczego?
            • erte2 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 10.12.13, 00:39
              giulia123 napisała:
              ..Nie mam pojęcia co może robić blisko 10 tys osób w MON!!!!!!!!!!!!!!!
              żabciu, nie jest to jedyna rzecz o której nie masz pojęcia. Podejrzewam nawet że trudno byłoby znaleźć coś o czym pojęcie masz.
            • spokojny.zenek Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 11.12.13, 09:14
              Nie masz pojęcia ale hejtujesz. Tytpowe.
              • jureek Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 11.12.13, 09:30
                spokojny.zenek napisał:

                > Nie masz pojęcia ale hejtujesz. Tytpowe.

                A Ty masz pojęcie, co tylu ludzi ma w MON do roboty?
                Według Wikipedii liczebność polskiej armii to około sto tysięcy ludzi. Czyli na 10 żołnierzy i oficerów przypada jeden urzędnik ministerialny.
                Jura
                • sverir Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 11.12.13, 09:53
                  > A Ty masz pojęcie, co tylu ludzi ma w MON do roboty?

                  Tylu to nie wiem, ale błędem jest założenie, że MON służy wyłącznie do opieki nad kadrą wojska polskiego.
                  • absurdello Fakt, sama opieka nad kadrą nie wystarczy 11.12.13, 11:06
                    trzeba jeszcze przetargi przeprowadzać na wynajęcie firm ochroniarskich by mienie wojskowe, niejednokrotnie z kadrą w środku nie zostały skradzione ;)))
                • spokojny.zenek Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 11.12.13, 09:56
                  jureek napisał:

                  > spokojny.zenek napisał:
                  >
                  > > Nie masz pojęcia ale hejtujesz. Tytpowe.
                  >
                  > A Ty masz pojęcie, co tylu ludzi ma w MON do roboty?

                  Dlatego nie zabieram głosu.

                  A potem się okaże, że te 10 tysięcy to nie pracownicy ministrestwa lecz ogól cywili w resorcie. I będzie wstyd.



      • x2468 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 22:54
        To ty, niezawodna i stała w swojej głupocie.
    • douglasmclloyd Biurowkracja wykończy ten świat nt 09.12.13, 22:44
    • x2468 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:00
      Fistaszki.Niemcy wydaja na administracje rzadowa ponad 50 miliardów € rocznie.
      • douglasmclloyd Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:01
        x2468 napisał:

        > Fistaszki.Niemcy wydaja na administracje rzadowa ponad 50 miliardów € roc
        > znie.

        Administracja niemiecka jest warta każdych pieniędzy ;)
        • x2468 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:22
          Właśnie dlatego ze są dobrze opłacani a wiec do pracy w administracji garna się dobrzy. My chcemy tanio to mamy. Choć tak jak znam obie administracje to myślę ze Polska jest lepsza. Niemiecki urzędnik jest niczym perszeron w okularach. W powolnym tempie zrobi lepiej lub gorzej to co do niego należy i na tym koniec. Tak jak staromodny diesel. Musisz go dobrze podgrzać aby zaskoczył.
          • giulia123 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:28
            x2468 napisał:

            > Właśnie dlatego ze są dobrze opłacani a wiec do pracy w administracji garna się
            > dobrzy. My chcemy tanio to mamy.

            Tanio???? Przelicz ile wychodzi na jednego darmozjada. Nie zapomnij o premiach, nagrodach..

            To co ma powiedzieć przeciętny Polak??


            > Choć tak jak znam obie administracje to myślę
            > ze Polska jest lepsza. Niemiecki urzędnik jest niczym perszeron w okularach.

            Ja tez znam niemiecką administrację. W niemieckim urzędzie nie do pomyślenia jest taki styl i standard pracy jak w polskich urzędach. Nigdy w życiu!!
            • m.c.hrabia Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:31
              W niemieckim urzędzie nie do pomyślenia jest taki styl i standard pracy jak w polskich urzędach. Nigdy w życiu!!

              nic tylko bełkot.
          • douglasmclloyd Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:37
            x2468 napisał:

            > Właśnie dlatego ze są dobrze opłacani a wiec do pracy w administracji garna się
            > dobrzy. My chcemy tanio to mamy. Choć tak jak znam obie administracje to myślę
            > ze Polska jest lepsza. Niemiecki urzędnik jest niczym perszeron w okularach.
            > W powolnym tempie zrobi lepiej lub gorzej to co do niego należy i na tym koniec
            > . Tak jak staromodny diesel. Musisz go dobrze podgrzać aby zaskoczył.

            Osobiście mam lepsze doświadczenia z administracją niemiecką, niż z polską. Podczas niedawnej wizyty w polskim urzędzie kazali mi udowodnić, że mam obywatelstwo polskie, chociaż w tym samym urzędzie jestem zameldowany. Czyli co, mają zameldowanego obcokrajowca i nawet o tym nie wiedzą?
          • jureek Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 11.12.13, 09:43
            x2468 napisał:

            > ze Polska jest lepsza. Niemiecki urzędnik jest niczym perszeron w okularach.
            > W powolnym tempie zrobi lepiej lub gorzej to co do niego należy i na tym koniec
            > . Tak jak staromodny diesel. Musisz go dobrze podgrzać aby zaskoczył.

            Bzdura.
            Jura
            • spokojny.zenek Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 11.12.13, 09:58
              No widzisz Jurku jak to fajnie na każdym kroku stykać się z bzdurnymi stereotypami albo zgoła wymysłami róznych hejterów?
      • giulia123 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:09
        x2468 napisał:

        > Fistaszki.Niemcy wydaja na administracje rzadowa ponad 50 miliardów € roc
        > znie.

        Ty Polskę, aktualnie w zapaści finansowej, po sześciu latach pararządów tuskowej mafii, porównujesz do Niemiec?

        Tak rozbuchanej adminstracji jaką w ramach taniego państwa stworzył Tusk nie ma w zadnym europejskim kraju.
        • m.c.hrabia Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:17
          Tak rozbuchanej adminstracji jaką w ramach taniego państwa stworzył Tusk nie ma w zadnym europejskim kraju.

          oczywista oczywistość ,masz przygotowane odpowiednie dane i empirycznie nam wykażesz ,że administracja Malty jest tańsza od rozbuchanej administracji Tuskowej,
      • sverir Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:18
        > Fistaszki.Niemcy wydaja na administracje rzadowa ponad 50 miliardów € rocznie.

        Jak będziemy mieli administrację rządową na miarę Niemiec, to będziemy też mogli tyle na nią wydawać. Mamy jednak własną, niewydolną administrację, więc jakiekolwiek kwoty budzą wątpliwości.
    • mila2712 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:10
      giulia123 napisała:

      > Rząd zatrudnia na potęgę, bo o pieniądze nie musi się martwić.
      Jak to nie ?
      A budżet, deficyt.....

      >Na pensje urzędników łożymy przecież my, podatnicy!

      Jak i sami urzednicy...

      > [b]Rząd się przecież jakoś wyżywi, a reszta społeczeństwa niech wegetuje w bied
      > zie i nędzy!

      Od kiedy to władza martwi się o ludzi ?
      • giulia123 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:15
        mila2712 napisała:

        > Od kiedy to władza martwi się o ludzi ?

        ???????
        No tak, rząd tuska ma ludzi w doopie. W tym jednym się z tobą zgodzę.

        Rząd w każdym normalnym demokratycznym kraju jest po to by służyć ludziom, pracuje dla tych ludzi..
        W tuskolandii rząd to banda darmozjadów, przyspawana do koryta i widzi jedynie czubek swojego nosa.
        • mila2712 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:25
          giulia123 napisała:
          > W tuskolandii rząd to banda darmozjadów, przyspawana do koryta i widzi jedynie
          > czubek swojego nosa.
          Tu się z tobą zgodzę....
      • sverir Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:19
        > Jak i sami urzednicy...

        A to już tak jest z ofiarami błędnego poglądu, jakoby tylko budżetówka była pod tym względem uprzywilejowana. Gdyby tak policzyć, kto żyje z budżetu, okazałoby się, że mamy niewiele takich osób:)
        • mila2712 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:26
          sverir napisał:

          > > Jak i sami urzednicy...
          >
          > A to już tak jest z ofiarami błędnego poglądu, jakoby tylko budżetówka była pod
          > tym względem uprzywilejowana. Gdyby tak policzyć, kto żyje z budżetu, okazałob
          > y się, że mamy niewiele takich osób:)

          Kto jest na budżecie uprzywilejowany ten jest :)
      • giulia123 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:19
        mila2712 napisała:


        > Od kiedy to władza martwi się o ludzi ?

        Co ty mila wytycznych nie znasz???

        Tusk na konwencji Platformy, 11.2013:
        Chcemy całą naszą energią polepszyć życie polaków, temu ma służyć cały zbiorowy wysiłek wszystkich ludzi Platformy. Nie unikam trudnych tematów, powiem wprost. Po sześciu latach władzy ktoś musi ludziom Platformy powiedzieć prosto w oczy, że dalsze sprawowanie władzy wymaga absolutnej czystości intencji. Jeśli ktoś uważa, że może być nieuczciwy to się myli. Jeśli ktoś bierze władze w imieniu Polaków, to waszym świętym obowiązkiem jest praca na rzecz ojczyzny wyłącznie z intencją dbania o interes publiczny
        • mila2712 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:27
          giulia123 napisała:

          > mila2712 napisała:
          >
          >
          > > Od kiedy to władza martwi się o ludzi ?
          >
          > Co ty mila wytycznych nie znasz???
          >
          > Tusk na konwencji Platformy, 11.2013:
          > Chcemy całą naszą energią polepszyć życie polaków, temu ma służyć cały zbior
          > owy wysiłek wszystkich ludzi Platformy. Nie unikam trudnych tematów, powiem wpr
          > ost. Po sześciu latach władzy ktoś musi ludziom Platformy powiedzieć prosto w o
          > czy, że dalsze sprawowanie władzy wymaga absolutnej czystości intencji. Jeśli k
          > toś uważa, że może być nieuczciwy to się myli. Jeśli ktoś bierze władze w imien
          > iu Polaków, to waszym świętym obowiązkiem jest praca na rzecz ojczyzny wyłączni
          > e z intencją dbania o interes publiczny


          Tusk bajkopisarz...
    • giulia123 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:25
      Nasuwa się jedno podstawowe pytanie. Dlaczego tak bardzo nieudolna jest ta administracja pomimo, że tak mocno rozbuchana.
      Byle pierdołowatą sprawę załatwia się tygodniami, miesiącami.

      Odpowiedź jest jedna. Te darmozjady to w większości pociotki i kolesie, bez kwalifikacji, bez kompetencji.
      • m.c.hrabia Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:28
        giulia123 napisała:

        > Nasuwa się jedno podstawowe pytanie. Dlaczego tak bardzo nieudolna jest ta admi
        > nistracja pomimo, że tak mocno rozbuchana.
        > Byle pierdołowatą sprawę załatwia się tygodniami, miesiącami.
        >
        > Odpowiedź jest jedna. Te darmozjady to w większości pociotki i kolesie, bez kwa
        > lifikacji, bez kompetencji.

        przecież to bełkot,nic w temacie.
        • giulia123 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:33
          m.c.hrabia napisał:

          > przecież to bełkot,nic w temacie.
          >

          Takie są fakty. Chyba nie będziesz nikomu wmawiał, że ludzie z tzw. ulicy otrzymują posady w rządowych resortach.

          A swoją drogą, jak nie masz tu nic do powiedzenia, to idź spamuj gdzie indziej.
          Czy czujesz jakiś wewnętrzny przymus, aby tu wydawać swoje nic nieznaczące pierdy??
          ;)

          • m.c.hrabia Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:40

            Takie są fakty. Chyba nie będziesz nikomu wmawia


            jakie fakty
            ja nic nikomu nie wmawiam ,zamiast faktów tylko bełkot,bełkot.......
          • erte2 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 10.12.13, 00:46
            giulia123 napisała:
            ...Chyba nie będziesz nikomu wmawiał, że ludzie z tzw. ulicy otrzymują posady w rządowych resortach.
            Ludzie z tzw. ulicy maja zupełnie inny zawód, taki z tradycjami. Powinnaś coś o tym wiedzieć...
            • giulia123 erte nie uogólniaj 10.12.13, 23:24
              erte2 napisał:

              > giulia123 napisała:
              > ...Chyba nie będziesz nikomu wmawiał, że ludzie z tzw. ulicy otrzymują posad
              > y w rządowych resortach.

              > Ludzie z tzw. ulicy maja zupełnie inny zawód, taki z tradycjami. Powinnaś coś o
              > tym wiedzieć...


              Erte, forumowy analfabeto i eksremencie,

              Gdzieś na forum czytałam twoje żale że żona ci rogi przyprawia i nie wiesz już dokładnie kiedy i z kim. Słusznie zatem się domyślałeś, że wystaje pod latarnią. Zresztą takie były sugestie forumowiczów.
              Jak znajdę to podeślę linka:)

              Rozumiem twoje rozgoryczenie i niechęć do kobiet, ale nie generalizuj proszę, bo możesz najzwyczajniej po ryju za takie insynuacje oberwać.
              OK?



        • giulia123 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:38
          m.c.hrabia napisał:

          > przecież to bełkot,nic w temacie.
          >

          Chyba nie bełkot. A przynajmniej nie tylko mój. W listopadzie wg TNS 74% badanych negatywnie oceniło pracę rządu.
          Jeśli 3/4 źle ocenia pracę darmozjadów, to trud twój marny by wmawiać, że jest inaczej.
          • m.c.hrabia Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:47
            W listopadzie wg TNS 74% badanych negatywnie oceniło pracę rządu.

            moja sprzątaczka też jest w tych 74%
            • giulia123 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:54
              m.c.hrabia napisał:


              > moja sprzątaczka też jest w tych 74%

              I co chcesz przez to powiedzieć ćwoku? Że twoja sprzątaczka (o ile taką w ogóle masz) jest od ciebie gorsza?

              U mnie w pracy sprzątaczką jest polonistka, pani ok. 55 lat. Straciła pracę w szkole i zmuszona jest sprzątać, bo na razie innego zatrudnienia nie znalazła.
              Już nie wspomnę o jej szerokich horyzontach, ale jaką mądrą życiowo osobą jest.
              Do pięt jej nie dorastasz ćwoku jeden.
              • m.c.hrabia Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:59

                I co chcesz przez to powiedzieć ćwoku? Że twoja sprzątaczka (o ile taką w ogóle masz) jest od ciebie gorsza?


                nie ,chcę tylko powiedzieć ,że jako sprzątaczka jest bardzo dobra ,ale do oceny rządu bym jej nie zatrudnił.
                a odemnie jest lepsza, o niebo.
              • erte2 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 10.12.13, 00:51
                giulia123 napisała:
                ...U mnie w pracy sprzątaczką jest polonistka, pani ok. 55 lat. Straciła pracę w szkole i zmuszona jest sprzątać, bo na razie innego zatrudnienia nie znalazła. Już nie wspomnę o jej szerokich horyzontach, ale jaką mądrą życiowo osobą jest.

                To co to za praca jest w której osoba o szerokich horyzontach sprząta, a głupol i niedouk jest "umysłową".
          • x2468 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:48
            Jak zapytasz o szczegóły to usłyszysz eeeeeeebbbbebe....... Ja załatwiam swoje sprawy w Gdyni i nie narzekam. Nie mam powodów.
            • m.c.hrabia Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 09.12.13, 23:51
              ja też nie narzekam, a jak przypomnę sobie co było w latach 90 to ,
              niebo i ziemia.
      • gnom_opluwacz Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 11.12.13, 09:49
        Nie, nie dlatego. Ale próbuj dalej.
    • dystans4 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 10.12.13, 00:52
      Nie ma co atakować Giulii, kiedy ma rację.
      Zarobki w administracji - nie wiem (dobra administracja musi być opłacana), za to liczebność administracji woła o pomstę do nieba. Wystarczy porównać ilość radnych w Nowym Jorku i w Warszawie. Jeszcze prawa Murphy'ego przychodzą na myśl.
      • giulia123 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 10.12.13, 23:26
        dystans4 napisał:

        > Nie ma co atakować Giulii, kiedy ma rację.
        > Zarobki w administracji - nie wiem (dobra administracja musi być opłacana), za
        > to liczebność administracji woła o pomstę do nieba. Wystarczy porównać ilość ra
        > dnych w Nowym Jorku i w Warszawie. Jeszcze prawa Murphy'ego przychodzą na myśl.

        Przecież to pieski ujadające. Nie mając żadnych sensownych argumentów co mają robić?
        odwrócić uwagę od meritum, poszczekać chwilę.

      • sverir Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 11.12.13, 08:47
        > Wystarczy porównać ilość radnych w Nowym Jorku i w Warszawie.

        Fakt - powoływania radnych miejskich moglibyśmy się od Amerykanów uczyć. Ale proste porównywanie nie jest wskazane - Amerykanie mają zupełnie inaczej organizowaną administrację, inny ustrój, etc. Gdyby przełożyć same liczby na nasze - byłby większy burdel. Dla przykładu - sam Nowy Jork zatrudnia ponad 300 tysięcy pracowników, czyli prawie tylu, ilu podobno zatrudnia Tusk.
      • spokojny.zenek Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 11.12.13, 09:09
        Jaki ma związek liczba radnych z biurokracją?
        • dystans4 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 11.12.13, 23:05
          Bezpośredniego nie ma. Ale wskazuje na kulturę w tym obszarze organizacji życia publicznego, bliskim biurokracji.
          • spokojny.zenek Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 12.12.13, 11:00
            Nie bardzo. Radni są reprezentantami mieszkańców. Ich liczba ma się nijak do poziomu biurokracji. Jest wynikiem określonej decyzji co do normy przedstawicielskiej. Można sobie łatwo wyobrazić (i wskzazać) kraje, w których minimalna liczba radnych (będących w istocie zarządem miasta) współistnieje z niebywale licznym aparatem administracyjnym i takie, gdzie radni reprezentują maleńkie okręgi a urządników wcale nie ma wielu.
            • nazimno No to wskaz. 12.12.13, 11:08
      • spokojny.zenek Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 11.12.13, 09:15
        dystans4 napisał:

        > Nie ma co atakować Giulii, kiedy ma rację.

        Będzie mieć kiedyś rację to jej nie będą atakować.
        • humbak Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 11.12.13, 09:33
          Zenek, proszę Cię, nie gadaj jakbyś był tak naiwny. Na forum nie chodzi o to, czy ktoś ma rację.
          • mila2712 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 11.12.13, 09:47
            humbak napisał:

            > Zenek, proszę Cię, nie gadaj jakbyś był tak naiwny. Na forum nie chodzi o to, c
            > zy ktoś ma rację.

            To o co chodzi ?
            • sverir Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 11.12.13, 09:55
              > To o co chodzi ?

              O dyskusję dla dyskusji, o ubliżanie adwersarzom, o wykrzyczenie własnych racji, o odreagowanie stresu zawodowego lub z powodu sytuacji osobistej, o poznanie nowych ludzi i zaprzyjaźnienie się z nimi...
              • mila2712 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 11.12.13, 10:00
                sverir napisał:

                > > To o co chodzi ?
                >
                > O dyskusję dla dyskusji, o ubliżanie adwersarzom, o wykrzyczenie własnych racji
                > , o odreagowanie stresu zawodowego lub z powodu sytuacji osobistej, o poznanie
                > nowych ludzi i zaprzyjaźnienie się z nimi...

                :)
                Tak niektórzy forumowicze biorą przykład z naszych polityków.....

                Niektórzy muszą mieć naprawdę stresującą pracę.....a to grozi zawałem.
                Pewnie to administracja państwowa.....słabo opłacana
          • spokojny.zenek Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 11.12.13, 10:33
            Znam i stosuję lepsze metody zaprzyjaźniania się niż wypisywanie idiotyzmów i ubliżanie innym.
            • humbak Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 11.12.13, 15:39
              Nie odnosiłem komentarza do nikogo personalnie. Pisałem ogólnie o zasadach działajacych na forum.
              • spokojny.zenek Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 12.12.13, 08:49
                Ja też
    • zayka_nr11 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 11.12.13, 00:18
      giulia123 napisała:

      Tyle kosztuje nas rząd
      Ministerstwo Obrony Narodowej – 9,8 tys. pracowników, 630 mln zł

      pracowników cywilnych jest ok 60 tyś na 100 tyś armię
      • x2468 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 11.12.13, 00:27
        I to jest bardzo dobrze. Portu Wojennego w Gdyni już za komuny strzegła firma ochroniarska a nie marynarze, księgowy jest cywilem kiedyś był wojskowym w stopniu oficerskim, podobnie z kucharzami,mechanikami w warsztatach itd. Dobrze choćby dlatego ze nie maja przywilejów takich jak żołnierze i oficerowie a wiec obniża to koszty utrzymania armii. Proste?
        • zayka_nr11 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 11.12.13, 00:30
          w.g Misiaka wspaniale
        • chasyd_z_czerskiej Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 11.12.13, 09:06
          Portu Wojennego w Gdyni już za komuny strzegła firma o
          > chroniarska a nie marynarze

          A co to za wojsko , które samo siebie nie potrafi ochronić ?... :)


          --
          www.naszdziennik.pl/mysl/62129,bohater-polski-obywatel-holandii.html
          • spokojny.zenek Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 11.12.13, 09:12
            Potrafi ale od czynności ochroniarskich nie jest wojsko. To kwestia rozsądnego wydawania pieniędzy.
          • sverir Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 11.12.13, 09:58
            > A co to za wojsko , które samo siebie nie potrafi ochronić ?... :)

            Na przykład amerykańskie.
          • x2468 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 11.12.13, 13:07
            A jaki to sens aby żołnierze pilnowali płotu i za to pilnowanie po paru latach przechodzili na emeryturę na takich samych warunkach jak żołnierze liniowi którzy powrócili z Afganistanu?
            Czym się różni plot portowy od płotu cywilnego lotniska koleżko komuszku?
            • mn7 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 13.12.13, 09:05
              To samo zresztą można powiedzieć o zatrudnianiu pracowników "cywilnych" we wszelkich służbach mundurowych. Totalnym bezsensem jest wydawanie przysłowiowych skarpet przez policjanta. Od tego są pracownicy "cywlini", powinno ich być wiecej niż obecnie w proporcji do mundurowych.
    • zapijaczony_ryj W tzw IV RP administracja była darmowa 11.12.13, 09:52
      Tka jak 3 miliony wybudowanych mieszkań!
      Tylko Air prezydent z bratem szaleli w Helu...
    • adherent1 Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 10:04
      giulia123 napisała:
      > Rząd się przecież jakoś wyżywi, a reszta społeczeństwa niech
      > wegetuje w biedzie i nędzy!

      Julio to jest czysty populizm. Zaserwowany zresztą przez kiedyś
      klasyka dziennikarstwa (dzisiaj lobbysty paru nieudaczników).
      Urzędnicy muszą być - traktuj ich jako usługodawców.
      Jak rozwiązać problem zwiększonych wydatków na te usługi?
      Nie sposobem obecnego premiera od łobuzów, zwalniając ludzi.
      Przykład Francji - skrócić obowiązkowy czas pracy choć o
      8 godzin miesięcznie (z obniżeniem wynagrodzeń oczywiście)
      Zakazać w administracji nadgodzin.
      Skutek - znaczne oszczędności na wydatkach osobowych,
      w skali kraju znacznie wzrośnie wydajność pracy.
      Zbliżymy się do standardów OECD w zakresie wolności osobistej
      gdyż rocznie choć w administracji pracownicy będą mogli
      wykorzystać 116 godzin więcej na co chcą. Na inną pracę,
      rodzinę, odpoczynek itp, itd. Tylko że by taką operację
      przeprowadzić musi rządzić lewica - bo to ona na całym świecie
      skraca obowiązkowy czas pracy.
      • mila2712 Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 10:08
        >Zakazać w administracji nadgodzin.

        W administracji publicznej nie ma nadgodzin. Oficjalnie. Nikt też nie dostaje za to dodatkowych pieniędzy.
        Znaczne wydatki osobowe - ojojooooojjjjjj :)
        • adherent1 Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 10:25
          mila2712 napisała:
          > >Zakazać w administracji nadgodzin.
          > W administracji publicznej nie ma nadgodzin
          Istotą propozycji jest skrócenie obowiązkowego czasu pracy!
          Pokazałem pozytywy tego rozwiązania.
          Może znasz inny sposób na rozwiązanie problemu faktycznego skracania
          "potrzebnego" (który mamy dzięki postępowi) czasu pracy w administracji.
          • mila2712 Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 10:43
            adherent1 napisał:

            > mila2712 napisała:
            > > >Zakazać w administracji nadgodzin.
            > > W administracji publicznej nie ma nadgodzin
            > Istotą propozycji jest skrócenie obowiązkowego czasu pracy!
            > Pokazałem pozytywy tego rozwiązania.

            To pzepraszam bardzo kiedy urzędnicy maja wykonać swoje zadania ?
            A ludzie jak mają załatwiać swoje srawy w urzędzie ?

            > Może znasz inny sposób na rozwiązanie problemu faktycznego skracania
            > "potrzebnego" (który mamy dzięki postępowi) czasu pracy w administracji.

            Tak jest przerost administracji. Ale nie dotyczy to najnizszych szczebli ale dysponenta naczlenego i II stopnia.

            Może należy poszukac oszczędnosci nie w wydatkach osobowych ale w wydatkach rzeczowych ( zakupach - potocznie ) ?
            • adherent1 Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 10:53
              mila2712 napisała:
              > Może należy poszukac oszczędnosci nie w wydatkach osobowych
              > ale w wydatkach rzeczowych ( zakupach - potocznie ) ?

              Nie sądzę by ograniczenia zakupu np komputerów zwiększyło wydajność
              pracy. Przerzucanie przerostów administracji z jednego szczebla na inny
              też nic nie da, w dobie rozwoju technik tele-informatycznych.
              Nie znam się na administracji, ale wiem jedno, skracanie obowiązkowego
              czasu pracy - musi przynieść pozytywne efekty - bo takie są doświadczenia
              całego świata.
              • spokojny.zenek Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 10:54
                adherent1 napisał:

                > Nie znam się na administracji

                Oj widać...
              • sverir Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 10:58
                > Nie znam się na administracji, ale wiem jedno, skracanie obowiązkowego
                > czasu pracy - musi przynieść pozytywne efekty

                Na przykład zwiększy się zatrudnienie w administracji.
                • spokojny.zenek Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 11:04
                  Chociażby.
                • adherent1 Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 11:05
                  sverir napisał:
                  > Na przykład zwiększy się zatrudnienie w administracji.
                  Wręcz przeciwnie - ustabilizuje zatrudnienie na stałym poziomie,
                  podałem przykład Francji.
                  Co będę tłumaczył ludziom którzy uważają się za, lub są prawnikami.
                  Przecież z przybywaniem im lat, staje się to wprost niemożliwe.
                  • spokojny.zenek Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 11:09
                    Skoro te same zadania maja być realizowane w krótszym czasie to siłą rzeczy stworzy to presję w kierunku proporcjonalnego zwiększenie zatrudnienia. To akurat oczywiste i bezsporne. Inna sprawa, czy taki wzrost rzeczywiście nastąpi, wypadałoby jednak mieć jakiś argument.
                  • sverir Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 12:10
                    > Co będę tłumaczył ludziom którzy uważają się za, lub są prawnikami.

                    Mi w takim razie możesz spokojnie wytłumaczyć. Ani nie jestem, ani nie uważam się za prawnika. Zawsze z dumą podkreślam, że kończyłem administrację.
                    • spokojny.zenek Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 12:11
                      Nie chcę sie czepiać ale nie zaczynaj stale zdania od "Mi".
                      • sverir Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 12:32
                        Nie chcesz, ale musisz, nieprawdaż?
                        • spokojny.zenek Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 12:36
                          Skorzystaj, nie stracisz :-)
                          • sverir Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 12:39
                            Mi się to podoba;-)
                            • spokojny.zenek Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 12:41
                              Ci może, mi nie musi ;-))
                    • mila2712 Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 12:11
                      sverir napisał:

                      > > Co będę tłumaczył ludziom którzy uważają się za, lub są prawnikami.
                      >
                      > Mi w takim razie możesz spokojnie wytłumaczyć. Ani nie jestem, ani nie uważam s
                      > ię za prawnika. Zawsze z dumą podkreślam, że kończyłem administrację.

                      To ja też się pochwalę....dumnie ...Ekonomia.
                  • mn7 Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 12.12.13, 13:05
                    Skrócenie czasu pracy ustabilizuje zatrudnienie...
                    ...
                    ...
                    ...
                    • adherent1 Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 12.12.13, 13:36
                      mn7 napisała:
                      > Skrócenie czasu pracy ustabilizuje zatrudnienie...
                      > ...

                      Rozumiem że chodzi o podanie przykładu?
                      Fabryka FSM w Tychach jakiś czas temu zredukowała liczbę
                      pracowników o 1/3. Po niespełna pół roku prowadziła nowy nabór.
                      Wcześniej i w tym samym czasie fabryki przemysłu samochodowego
                      w "starej" Europie oprócz stosowania tzw przestojów, skracały
                      godzinowy, tygodniowy czas pracy. Co było lepsze?,
                      co zwiększało komfort pracy?. Nawiasem pisząc w przemyśle
                      samochodowym UE najdłuższy roczny czas pracy obowiązuje
                      w Polsce :-(.
                      • mn7 Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 13.12.13, 08:48
                        Przykład "od czapy" ponieważ w przemyśłe samochodowym zatrudnienie było - jak sie okazuje - stanowczo zbyt duże w proporcji do liczby czynności, które pracownicy musieli wykonywać. W sytuacji jednak gdy zatrudnienie wynika z zakresu obowiązków i roboty do wykonania (inna sprawa, czy zawsze sensownej) to skrócenie czasu pracy w oczywisty sposób spowoduje nacisk na zatrudnienie proporcjonalnie większej liczby pracowników. To oczywiste.
                        Przykłąd z administracją we Francji jest także całkowicie nieprzystający. We Francji z powodów politycznych utrzymywano nadzatrudnienie w administracji. Skoro z okreśłonych powodów nie można było części pracowników administracji zwolnić, skracano czas pracy.
              • bikej5 Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 11:04
                zaglądasz na pocztę Gazety?
              • mila2712 Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 11:42
                adherent1 napisał:

                > Nie sądzę by ograniczenia zakupu np komputerów zwiększyło wydajność
                > pracy.

                Oszczędności należy szukać w niepotrzebnych wydatkach rzeczowych
                • spokojny.zenek Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 12:03
                  Było. Na przykład w wydatkach na remony łazienek. No i krzesła.
                  • mila2712 Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 12:10
                    spokojny.zenek napisał:

                    > Było. Na przykład w wydatkach na remony łazienek. No i krzesła.

                    Oszczędności ?
                    • spokojny.zenek Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 12:12
                      Według ciebie - pożądane.
                      • mila2712 Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 12:29
                        spokojny.zenek napisał:

                        > Według ciebie - pożądane.

                        A według Ciebie ?
                        • spokojny.zenek Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 12:36
                          Jeśłi łazienka od lat była nieremontowana to odpowiedź jest raczej jasna. Było o tym w innym wątku, prawda?
                          • nazimno Lazienki w pracy? 11.12.13, 12:43
                            To, co oni tam robia ???

                            (zostaja "po godzinach"?)
                            • spokojny.zenek Re: Lazienki w pracy? 11.12.13, 12:51
                              Byłeś kiedyś w budynku, gdzie mieści się jakiś urząd? Nie?
                            • mila2712 Re: Lazienki w pracy? 11.12.13, 12:56
                              nazimno napisał:

                              > To, co oni tam robia ???
                              >
                              > (zostaja "po godzinach"?)
                              Załatwiają potrzeby fizjologiczne
                              • nazimno Sa inne slowa adekwatne do tych "obiektow". 11.12.13, 16:29
                                Nazywanie tego lazienka jest maniera zapozyczona od anglosasow (bathroom).
                                To mozy wywolac jedynie perlisty smiech, gdy to "cos" nazwie sie lazienka.

                                • spokojny.zenek Re: Sa inne slowa adekwatne do tych "obiektow". 11.12.13, 17:47
                                  Tak samo jak twój perlisty śmiech wywołałoby pokazanie ci kawałka sera.
                                  W obszernej dyskusji prowadzonej tu niedawno używano określenia "łazienka" co było uzasadnione m.in. tym, że obecnie standardem jest w całej Polsce prysznic - choćby dla dojeżdżających na rowerach.
                                  • nazimno Zenus, nie lubie serow. 12.12.13, 10:21
                                    To, ze sam sie do niego smiejesz (zgodnie zreszta z przyslowiem) wcale nie oznacza, ze
                                    robia to inni.

                                    PS
                                    Nie bede ci tlumaczyl, co tym "serem" jest w twoim przypadku.
                                    Licze na resztki twojej inteligencji obroncy ladu prawnego.



                                    • mila2712 Re: Zenus, nie lubie serow. 12.12.13, 11:11
                                      nazimno napisał:

                                      > To, ze sam sie do niego smiejesz (zgodnie zreszta z przyslowiem) wcale nie ozna
                                      > cza, ze
                                      > robia to inni.
                                      >
                                      > PS
                                      > Nie bede ci tlumaczyl, co tym "serem" jest w twoim przypadku.
                                      > Licze na resztki twojej inteligencji obroncy ladu prawnego.

                                      :)))
                                • mila2712 Re: Sa inne slowa adekwatne do tych "obiektow". 11.12.13, 20:30
                                  nazimno napisał:

                                  > Nazywanie tego lazienka jest maniera zapozyczona od anglosasow (bathroom
                                  > ).
                                  > To mozy wywolac jedynie perlisty smiech, gdy to "cos" nazwie sie lazienka.
                                  U mnie w pracy jest łazienka - taka jaką mamy w domach.
                                  I nie ma w tym żadnej przesady :)
                                  • nazimno Czy odliczasz czas pracy tam spedzony? 12.12.13, 10:15
                                    Jak pracodawca ten czas rozlicza?
                                    Ciekawi mnie to, poniewaz to wazny aspekt.

                                    Dla porownania:

                                    kiedy jeszcze palilem, korzystalem z palarni, a wejsc do niej mozna bylo
                                    tylko przy uzyciu karty zblizeniowej. Automatycznie czas pracy byl odliczony.
                                    Palarnia miala specjalna instalacje wentylacyjna.
                                    Dym nigdy nie przedostawal sie do innych pomieszczen.

                                    To byl tez jeden z powodow definitywnego rzucenia palenia.
                                    (bilans czasu jest nieublagany, nie mowiac juz o zdrowiu)


                                    • mila2712 Re: Czy odliczasz czas pracy tam spedzony? 12.12.13, 11:15
                                      nazimno napisał:

                                      > Jak pracodawca ten czas rozlicza?
                                      > Ciekawi mnie to, poniewaz to wazny aspekt.

                                      Możesz korzystac do woli....a że to specyficzna branża wielu korzysta
                                      ( tylko tam nie dopowiadaj za wiele ..... ). Inaczej lepiej nie wychodzić ....

                                      >
                                      > Dla porownania:
                                      >
                                      > kiedy jeszcze palilem, korzystalem z palarni, a wejsc do niej mozna bylo
                                      > tylko przy uzyciu karty zblizeniowej. Automatycznie czas pracy byl odliczony.
                                      > Palarnia miala specjalna instalacje wentylacyjna.
                                      > Dym nigdy nie przedostawal sie do innych pomieszczen.
                                      >
                                      > To byl tez jeden z powodow definitywnego rzucenia palenia.
                                      > (bilans czasu jest nieublagany, nie mowiac juz o zdrowiu)
                                      :)
                                      Też bym rzuciła.....na szczęście nie palę.

                                      Tylko, że palenie to przyjemność a ten prysznic to konieczność...nieodłączny element pracy .
                                      • nazimno ...elemnt pracy... noooo taaaak.... 12.12.13, 11:30
                                        Jaks instytucja publiczna, ze tak niesmialo zapytam?

                                        PS
                                        Praca jest zapewne tak ciezka, ze trzeba sie mocno napocic...

                                        • mila2712 Re: ...elemnt pracy... noooo taaaak.... 12.12.13, 11:37
                                          nazimno napisał:

                                          > Jaks instytucja publiczna, ze tak niesmialo zapytam?

                                          prv...

                                          > PS
                                          > Praca jest zapewne tak ciezka, ze trzeba sie mocno napocic...

                                          Tak
                                          • nazimno Zycze wiec przyjemnej kapieli ziolowej. 12.12.13, 11:48
                                            No i naaaaajwaznieeeejszego: CIEPLEJ WODY W KRANIE!

                                            PS
                                            To duzymi literami to cytat z mistrza.
                                            • mila2712 Dlaczego ziołowej ? 12.12.13, 11:53
                                              nazimno napisał:

                                              > No i naaaaajwaznieeeejszego: CIEPLEJ WODY W KRANIE!

                                              Ciepłą wode mamy.....

                                              > PS
                                              > To duzymi literami to cytat z mistrza.

                                              Co ma do tego Gowin ?
                                              • nazimno Jak to co... ciepla wode... 12.12.13, 12:04
                                                (boje sie powiedziec: ze zrodel termalnych).

                                                Zamiast kapieli ziolowej moze byc tez kapiel w platkach rozy.
                                                Sadze, ze caly zarzad tej ..."instytucji" by sie zlecial, aby pod drzwiami do lazienki wpasc
                                                w stan zapachowej nirwany.

                                                Nie macie wolnych etatow, przypadkiem ?





                                                • mila2712 Re: Jak to co... ciepla wode... 12.12.13, 12:10
                                                  nazimno napisał:

                                                  > (boje sie powiedziec: ze zrodel termalnych).
                                                  >
                                                  > Zamiast kapieli ziolowej moze byc tez kapiel w platkach rozy.
                                                  > Sadze, ze caly zarzad tej ..."instytucji" by sie zlecial, aby pod drzwiami do l
                                                  > azienki wpasc
                                                  > w stan zapachowej nirwany.

                                                  Dobre.... ale nie trafiłeś ..."zarzad" to babki - w tym ja
                                                  koledzy w terenie, zjeżdzają raz na jakiś czas.....

                                                  > Nie macie wolnych etatow, przypadkiem ?
                                                  Nie mógłbyś pracować u nas bo trzeba mieć specyficzne wykształcenie
                                                  • nazimno Ooooo jaka ulga, uspokoilas mnie.... 12.12.13, 12:16
                                                    ... ja nie mam "specyficznego".

                                                    PS
                                                    A jak oni sie "zjezdzaja z terenu", to lazienka jest pewnie caly dzien zajeta...
                                                  • mila2712 Re: Ooooo jaka ulga, uspokoilas mnie.... 12.12.13, 12:24
                                                    nazimno napisał:

                                                    > ... ja nie mam "specyficznego".

                                                    No fakt lekarzem nie jesteś ....

                                                    > PS
                                                    > A jak oni sie "zjezdzaja z terenu", to lazienka jest pewnie caly dzien zajeta.

                                                    Prysznic tak
                                                  • nazimno Bez niego byloby to nie do pomyslenia: 12.12.13, 12:36

                                                    www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/sztaudynger-mialby-dzis-sto-lat
                                                  • mila2712 Re: Bez niego byloby to nie do pomyslenia: 12.12.13, 13:05
                                                    nazimno napisał:

                                                    >
                                                    > www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/sztaudynger-mialby-dzis-sto-lat
                                                    Jaki to ma zwiazek z moją pracą ?
                                                  • nazimno Praca -->> lazienka -->> prysznic -->>fraszka 12.12.13, 13:12
                                                    (o dziewczynach)
                                                  • mila2712 Re: Praca -->> lazienka -->> prys 12.12.13, 13:23
                                                    Rozczaruję Cię ......tak nie jest.

                                                    Honor, godność kobiety....
                                                  • nazimno Od poczatku zartuje sobie z tego ...wszystkiego. 12.12.13, 13:27
                                                  • mila2712 Tak 12.12.13, 13:31
                                                    co nie zmienia faktu, że u mnie w pracy jest łazienka i jest konieczność korzystania przez lekarzy
                                                    miłego dnia ...
                                                  • nazimno Ostatnie pytanie. 12.12.13, 13:34
                                                    Gdyby nie bylo koniecznosci, to by sie nie myli?
                                                  • mila2712 Re: Ostatnie pytanie. 12.12.13, 13:37
                                                    nazimno napisał:

                                                    > Gdyby nie bylo koniecznosci, to by sie nie myli?

                                                    Muszą się umyć ....bezwzględnie
                                                    Nie ma gdyby nie było.
                                                  • nazimno Faceci lubia dyscypline. 12.12.13, 13:51
                                                    Dlatego wymyslili wojsko.
                                                  • mila2712 A nie... 12.12.13, 14:03
                                                    nazimno napisał:

                                                    > Dlatego wymyslili wojsko.

                                                    z konieczności obrony ?

                                                    ??????????
                          • mila2712 Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 12:56
                            spokojny.zenek napisał:

                            > Jeśłi łazienka od lat była nieremontowana to odpowiedź jest raczej jasna. Było
                            > o tym w innym wątku, prawda?

                            Było. Ale jest wiele "drogocennych" wydatków - mających tańsza a równie dobre parametry.
                            • spokojny.zenek Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 13:01
                              Jest też skomplikowana i uciążliwa procedura zamówień publicznych która m.in. po to istnieje, żeby minimalizowac okazje do wiecznego zrzędzenia, że "dałoby się jeszcze taniej".
                              • mila2712 Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 13:14
                                spokojny.zenek napisał:

                                > Jest też skomplikowana i uciążliwa procedura zamówień publicznych która m.in. p
                                > o to istnieje, żeby minimalizowac okazje do wiecznego zrzędzenia, że "dałoby si
                                > ę jeszcze taniej".

                                O tak zamówienia publiczne......i mega afera :)
                              • x2468 Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 13:18
                                I ta skomplikowana procedura powoduje konieczność zatrudnienia kolejnych pracowników. Gdyby wójt mógł podjąć decyzje o zakupie np ryzy papieru to zadzwoniłby (wysłał maila,SMS) do sklepu na rogu i sprawa byłaby załatwiona w kilka minut.Skoro wszystko musi być pod kontrola to jest. Wójt musi zlecić zakup do działu zaopatrzenia który musi być kontrolowany przez dział kontroli itd. Chcecie to macie.
                                • spokojny.zenek Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 13:24
                                  Tak jest. A insynuacje i nawoływania do kontrolowania kontrolujących jak były tak są.
                                • sverir Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 13:25
                                  > Gdyby wójt mógł podjąć decyzje o zakupie np ryzy papieru to zadzwoniłby (wysłał maila,SMS)
                                  > do sklepu na rogu i sprawa byłaby załatwiona w kilka minut.

                                  Wójt może to zrobić. Jeżeli nie robi, to widać ma nieczyste sumienie albo aureolę.
                                  • x2468 Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 23:21
                                    Wojt wie ze za rogiem czeka jakis agent Tomek i bedzie musial sie tlumaczyc podobnie jak Karnowski z Sopotu. Wlasnie minelo 6 lat jak sie tlumaczy za nic.
                                    • sverir Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 12.12.13, 08:04
                                      > Wojt wie ze za rogiem czeka jakis agent Tomek

                                      I go olewa, bo agent Tomek ścigający wójta jest kuzynem szwagra. Daj spokój, gdzie Karnowski, a gdzie Kowalski z Pierdziszewa?
                                    • sverir Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 12.12.13, 08:05
                                      Poza tym - z czego będzie musiał się tłumaczyć? Z trybu zapytania o cenę w przypadku zakupu papieru? Czy z tego, że przy zamówieniach poniżej 14 tysięcy euro nie stosuje się ustawy?
                                      • x2468 Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 12.12.13, 09:28
                                        Zapomniales o starszej pani ktora stanela przed sadem za doslownie pare groszy?
                                        • sverir Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 12.12.13, 09:32
                                          > Zapomniales o starszej pani ktora stanela przed sadem za doslownie pare groszy?

                                          Jeżeli myślimy o tej samej starszej pani, to stanęła przed sądem za odmowę przyjecia mandatu za sprzedaż poza kasą fiskalną, a nie za przeprowadzenie postępowania o udzielenie zamówienia publicznego w trybie zapytania o cenę. Wiem, że kontrolujący są czasem tragiczni, to zresztą temat na oddzielną historię, ale uczciwy urzędnik nie musi się pewnych działań wcale obawiać. Nawet jeżeli kontrola mu coś zarzuci, to obroni się w pierwszej instancji.
                                          • x2468 Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 12.12.13, 12:58
                                            "Uczciwy moze spac spokojnie" mawial Ziobro i dodawal ze "brak dowodow jest najlepszym dowodem". Jak ten sen wyglada przekonal sie miedzy innymi doktor G.i jego pacjenci ktorzy nie dozyli sprawiedliwosci. O pensjonariuszach aresztow wydobywczych takich jak dochnal(6 lat aresztu i umorzenie) nie musze przypominac. Pania Blide rowniez pamietamy. Dodam jeszcze ze zanim uczciwy udowodni swoja uczciwos bedzie po wyborach i stanowisko obejmie ktos inny.
                                            • mn7 Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 12.12.13, 13:01
                                              Jaki to wszystko ma związek z faktem, że ryzę papieru można kupić z wolnej ręki oraz z nieuczciwą kioskarką, która nie przyjęła groszowego mandatu i sama domagała się rozpoznania jej sprawy przez sąd, choć sprawa była zupełnie oczywista zarówno od strony prawnej jak i faktycznej?
                                              • sverir Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 13.12.13, 13:26
                                                > Jaki to wszystko ma związek z faktem, że ryzę papieru można kupić z wolnej ręki

                                                Ryzy papieru raczej się z wolnej ręki nie kupuje, ale w trybie zapytania o cenę jak njabardziej można.
                                                • mn7 Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 13.12.13, 13:39
                                                  Zapytania o cenę jak najbardziej. Z wolnej ręki nie choćby dlatego, że ryza papieru to troche za mało, żeby wybierać sie na zakupy ;-))
                                            • sverir Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 13.12.13, 13:27
                                              Nie chodzi o to, co mawiał Ziobro, tylko co można zarzucić urzędnikowi w tym przypadku. Odpowiem: nic.
                                              • mn7 Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 13.12.13, 14:03
                                                Do dzisiaj Ziobro dla wielu jest albo wielkim autorytetem albo przynajmniej punktem odniesienia.
                                        • spokojny.zenek Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 12.12.13, 10:36
                                          Możesz coś bliżej?
                                • adherent1 Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 14:47
                                  x2468 napisał:
                                  > Wójt musi zlecić zakup do działu zaopatrzenia który
                                  > musi być kontrolowany przez dział kontroli itd.
                                  > Chcecie to macie.

                                  Skumbrie :-)
                                  To wszystko pogłębia absurdy w funkcjonowaniu państwa.
                                  Patrz: wyborcza.biz/biznes/1,100896,15114375,W_urzedach_placa_wiecej_niz_w_firmach__W_jednym_srednia.html#BoxBizTxt
                                  Należy szukać rozwiązań u innych - choć też są oczywiście
                                  mało doskonałe. Stąd naprawdę wydaje się racjonalne
                                  nie zwalniać pracowników, a redukować ich czas pracy
                                  z odpowiednią redukcją uposażeń. Z czasem skracanie
                                  czasu pracy przeniesione zostanie do gospodarki.
                                  To jest najważniejsze - W Polsce 8 pracujących zabiera
                                  pracę jednemu bezrobotnemu, płacąc w podatkach na
                                  jego utrzymanie a przy okazji mając najmniej czasu
                                  do własnej dyspozycji w UE.
                                  Patrz: stats.oecd.org/Index.aspx?DatasetCode=ANHRS
            • spokojny.zenek Re: Propozycje rozwiązań nie populizm może pomóc 11.12.13, 10:53
              Przede wszystkim należy ukrócić tę modę na remonotowanie nieremontowanych od lat łazienek.
    • absurdello Fajniejsze są średnie miesięczne zarobków 11.12.13, 11:22
      lepiej widać gdzie bardziej opłaca się zatrudnić

      Mfin_____7166,67
      MSZ_____6805,56
      MIiR_____6537,56
      MSPr ____6388,89
      Mroln____6029,41
      --------------------------
      MAiC ____5515,87
      MSW ____5441,18
      MZdr ____5384,62
      MON ____5357,14
      MKiDN___4166,67

      Mediana średnich wynosi ok. 5772.64 zł

      Wychodzi, że najlepiej jest liczyć cudze pieniądze i dług narodowy czy zajmować się sprawami międzynarodowymi niż zajmować się obronnością czy jakąś tam kulturą i jakimś tam dziedzictwem narodowym :((
    • x2468 Re: Tyle kosztuje nas administracja w tanim państ 11.12.13, 12:59
      Nasi przodkowie mówili ze; "tanie mięso jedzą psy". Smacznego pis siurki.
    • tornson Znacznie więcej kosztują nas fabnaberie prezesów, 12.12.13, 13:28
      rad nadzorczych i głównych managerów wielkich korporacji.
      • x2468 Re: Znacznie więcej kosztują nas fabnaberie preze 12.12.13, 16:21
        W socjalizmie tego nie bylo dlatego wszyscy byli zdrowi, syci i sczesliwi. Do tego kazdy obywatel prl zyl (w zdrowiu) 130 lat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka