08.01.14, 16:50
Współodpowiedzialność , u ciebie, z nim, pozwoliłeś jechać, nie zawiadomiłeś organów?
Powiem szczerze, nigdy nie biłam się z gościem, który wyjeżdżał z mego domu po kielichu.
Ale, gdyby mi groziła sankcja, natychmiast zawiadamiam policję, bez względu na wzgląd, czy to znajomy tatki, czy przyszły zięć, sąsiad, czy przypadkiem, mój mąż alkoholik?
Obserwuj wątek
    • nazimno Od jak dawna mamy na swiecie taksowki? 08.01.14, 16:52
      • jola.iza1 Re: Od jak dawna mamy na swiecie taksowki? 08.01.14, 16:54
        we wsi ?
        • nazimno No to jeszcze prosciej. 08.01.14, 16:59
          Przed impreza ustalamy swietego i nie pijacego kierowce.
          Mozna zakrecic butelka na podlodze i wylosowac.

          ...
          (impreza w toku)
          ...

          (koniec imprezy)

          Swiety wsiada w powoz i rozwozi w zamian za ufundowane tankowanie.



          • jola.iza1 Re: No to jeszcze prosciej. 08.01.14, 17:04
            Tak, tyle tylko, że przed, a po, to zupełnie inne światy. Organizujesz, odpowiadasz za to kto od ciebie pijany wsiądzie " za kółko" Czego się boisz?
            • nazimno Ja sie nie boje. 08.01.14, 17:07
              Nigdy nie pakuje sie w takie sytuacje, z ktorych nie ma wyjscia.
              Epizodow z c2h5oh za kolkiem, jak zyje, nie mialem.

              To moj wybor, NIKT mnie do niczego nie zmusi.


              • jola.iza1 Re: Ja sie nie boje. 08.01.14, 17:22
                Ja też się nie boję, ale do nędzy ..., skoro nic nie pomaga, to może współodpowiedzialność ?
                A taki poseł, wsiadł i jedzie " po pijaku" , to proszę sprawdzić, czy Z/Do/sejmu, i każdemu według tego, na co pozwolił.
                • nazimno To temat na inne forum. 08.01.14, 17:32
                  Ludzie w Polsce nie sa ksztaltowani bodzcami stymulujacymi odpowiedzialnosc
                  za poczynania indywidualne wywolujace skutki dzialajace na otoczenie
                  i na nich samych tez. To musi dzialac "od dziecka po doroslego".

                  Wiele osob nawet nie wie, co to moze byc.

                  Tak wiec sprawy te sa powszechnie ignorowane.
                  Skutki widzi sie nie tylko na drogach.
                  Cudow nie bedzie.
                  Akcje politykow sa pokazem aktorstwa przedwyborczego.
                  Nie usuna one przyczyn.

    • mariner4 Jest małe ale 08.01.14, 16:54
      Mianowicie członek rodziny nie musi donosić.
      M.
      • 1zzarda Re: Jest małe ale 08.01.14, 16:57
        Zmienić - Pavka Moroz!
      • jola.iza1 Re: Jest małe ale 08.01.14, 17:01
        Oczywizda, że nie musi, ale tym bardziej powinien, bo według mnie sankcja finansowa/karna nie powinna wykluczać rodziny sprawcy. Zwyczajnie, daleś alkohol, pozwoliłeś jechać, sam sobie jesteś winien, że płacisz, bo 'nie doniosłeś'. Może ja guupia jesatem, może ja sobie to źle wyobrażam, ale ??
        • mariner4 Piłeś? Nie jedź! Nie piłeś? Wypij? 08.01.14, 17:04
          Tak powinno być
          M.
          • jola.iza1 Re: Piłeś? Nie jedź! Nie piłeś? Wypij? 08.01.14, 17:16
            Powinno, a życie swoje. Ja chętnie odpowiem za moich gości , zapłacę gdy nie zawiadomię, że jadą po pijaku, ale mnie to rybka, bo nikt pijany od Mnie nie wsiada " za kółko" Gdybym jednak była żoną, siostrą, matką , kochanką, ojcem, i bógwieczym takiego delikwenta, i gdyby prawo na mnie to wymuszało, ohho, zawsze bym powiedzieć mogła: kasa Misiu, kochajmy się jak bracia, liczmy, i takie inne coby według Marinera nie było donoszeniem. I może dzięki temu kilku śmierci byłoby mniej ?
    • l_zaraza_l Re: A może ? 08.01.14, 17:34
      A jak taki koleś wyjdzie "po angielsku" z weseliska to do pierdla zapakujesz wszystkich gości?
      Alkohol to jedno ale co z narkotykami? Ktoś kto nie widział, że kierujący coś zażywał może myśleć, ze kierowca jest poddenerwowany albo zmęczony. Czy będziemy karać wszystkich, którzy wsiedli z kierowcą wyglądającym na poddenerwowanego lub zmęczonego?

      Tu może mieć miejsce jedynie dobrowolność.
      • ave.duce Re: A może ? 08.01.14, 17:51
        l_zaraza_l napisała:

        > A jak taki koleś ...

        Albo kolesiowa ;)
      • jola.iza1 Re: Nie kombinuj 08.01.14, 17:57
        l_zaraza_l napisała:

        > A jak taki koleś wyjdzie "po angielsku" z weseliska to do pierdla zapakujesz ws
        > zystkich gości?
        > Alkohol to jedno ale co z narkotykami? Ktoś kto nie widział, że kierujący coś z
        > ażywał może myśleć, ze kierowca jest poddenerwowany albo zmęczony. Czy będziemy
        > karać wszystkich, którzy wsiedli z kierowcą wyglądającym na poddenerwowanego l
        > ub zmęczonego?
        >
        > Tu może mieć miejsce jedynie dobrowolność.
        Masz gości, to odpowiadaj, zabezpiecz się, zabierz "broń", takie to trudne? Ale, może ja czegoś nie kumam ? Uświadom. A ze wsiadaniem, jakby tu rzec, nie wsiadam nawet z niewyspanym. Najpierw załatwmy pijanych kierowców, przyjdzie czas i na narkomanów za kółkiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka