jola.iza1
08.01.14, 16:50
Współodpowiedzialność , u ciebie, z nim, pozwoliłeś jechać, nie zawiadomiłeś organów?
Powiem szczerze, nigdy nie biłam się z gościem, który wyjeżdżał z mego domu po kielichu.
Ale, gdyby mi groziła sankcja, natychmiast zawiadamiam policję, bez względu na wzgląd, czy to znajomy tatki, czy przyszły zięć, sąsiad, czy przypadkiem, mój mąż alkoholik?