olga_w_ogrodzie
11.01.14, 23:43
przyglądałam się od miesięcy pewnej osobie w sieci:
milcząco się przyglądałam, ale i się zadziwiałam i zadziwiałam.
po prostu trudno mi było uwierzyć, że pani,
której inteligencję, choćby w strefie wskazań średnich, można było jednak dostrzec,
tak włazi w części tylnie każdemu, kto z PO.
czego tam nie było...
no właśnie czego nie było - chyba tylko deklaracji, że się ułoży zamiennie z dywanikiem pod stópkami posłów PO.
no każda/każdy z PO był cudeńkiem, tylko mnie zastanawiało, że ta pani nigdy o konkretach nie mówila, że widać było, iż ją polityka nie interesuje, się nie zna - no że idzie o to, by POwcom, póki rządzą, powiedzieć, iż się dywani pod nimi i koniec.
a dziś słyszę, że ta pani jest od 7 mies. przez prokuraturę podgnębiana jako urzędniczka, która nadużyła.
nie wiem ja czy nadużyła czy nie - sąd jest od tego.
ale, jak dla mnie, cały jej spektakl lizusowania i podejścia do sprawy od d... strony, jest obrzydliwy.
bym wolała zdechnąć, niż tak lizać miesiącami.
i, moim zdaniem, takich ludzi nie kształtuje za bardzo konkretny system - on tylko daje spust, może uwolnić tego typu żmijopełzanie.
lecz żmijopełzatość jest jednak genetyczna.
/p.s. z palca nie wyssałam prawdziwych intencji, bom miała nieprzyjemność sama od ich posiadaczki usłyszeć czemu aktualnie liże PO./