ankaskakanka14
18.01.14, 19:34
No to jedziem z koksem ;)
List otwarty do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie obrad żydowskiego Knessetu na Polskiej Ziemi
Bronisław Komorowski
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
List Otwarty
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus
Szanowny Panie
Z zażenowaniem odnotowaliśmy informację, że w Polsce mają mieć miejsce obrady parlamentu obcego państwa. Bardzo wpływowego i awanturniczego państwa, które nie potrafi współistnieć w zgodzie ze swymi sąsiadami, a jego polityka wzbudza sprzeciw na całym świecie. Czy to znaczy, że już najemnicy z Polski nie będą jeździć na żydowskie wojny, bo będą się one odbywać na terytorium naszego Kraju?
Wspierał Pan koncepcję Polski w NATO i „Unii Europejskiej”. Byliśmy temu przeciwni. Nie były to koncepcje budowy bogatej, suwerennej i bezpiecznej Polski. Udostępnienie izraelskim służbom naszego terytorium temu bezpieczeństwu również nie służy.
Roman Dmowski, klasyk polskiej polityki, wskazał na podstawową zasadę, że każdy naród powinien być gospodarzem w swoim suwerennym państwie. Tego właśnie domagamy się – my przeciwnicy – zawłaszczenia i podporządkowywania Polski przez obce strefy wpływu.
Niniejszym pragniemy wyrazić nasz stanowczy sprzeciw, aby na terenie suwerennego państwa, w którym pełni Pan czasowo funkcję prezydenta, odbywały się manewry obcych wojsk, służb specjalnych, aby praca polskich instytucji państwowych podlegała nadzorowi i wpływom służb obcych. Nie zgadzamy się na przyzwolenie prowadzenia swobodnej i zalegalizowanej działalności ośrodkom medialnym, dziennikarzom, fundacjom, organizacjom pozarządowym reprezentującym obce strefy wpływu. Jest nam niezwykle przykro, że na terytorium Polski działają wrogie wobec Polski i naszych sąsiadów dywersyjne ośrodki.
Pragniemy zwrócić uwagę, że pokój w Europie jest pozorny. Trwa totalna wojna informacyjna, na wszystkich możliwych frontach. Państwo, które zrezygnuje ze swojej własności, wykastruje własne służby, wpuści obce media i agencje obcych stref wpływu nie zapewni bezpieczeństwa swojemu narodowi nie będzie mogło przetrwać.
Pragniemy podkreślić, że atak na państwo i jego bogactwa w doktrynie tej wojny zaczyna się od destrukcji moralnej, od niszczenia kultury, szkolnictwa, obyczajowości, rodziny, od podważenia zasad etyki. Dopiero zdegenerowane pokolenie narodu może wydać „samodzielnie” wyrok na siebie i przyszłe pokolenia. Tego mogą chcieć wykolejeńcy, degeneraci, kosmopolici, pewne mniejszości, ale nie świadomi Polacy.
Ze smutkiem zauważyliśmy nazbyt serdeczne kontakty Izraela ze skompromitowaną złodziejstwem częścią elit Trzeciej RP. Budzi to niekorzystne komentarze i obniża prestiż naszego państwa. Wystąpienia części polskich „elit” zachęcające Polaków do udziału w NATO, rozszerzania UE i wspierania Izraela zmusza do analizy tych wszystkich finansowych kontekstów i powiązań. Owi popierający są zamieszani nad Wisłą w liczne afery, dziwnie „nic nie wiedzieli” o gigantycznych wyciekach pieniędzy z budżetu Polski, nie reagowali na powszechne złodziejstwo, paserstwo czynione na majątku narodowym, które stało się elementem rządów pookrągłostołowych. Tacy to „Polacy” kreują politykę w Polsce. NATO i Niemiecka Unia Europejska ma tylko takich mędrców. Oni dla realizacji swych celów są gotowi podpalać granice i domy sąsiadów.
Z uwagą i zażenowaniem wysłuchaliśmy przemówienia Lecha Kaczyńskiego. Powiedział on w Izraelu, że niezależnie od tego, kto będzie w Polsce sprawował władzę będzie realizował politykę żydowską. Tę politykę prowadziły wszystkie posolidarnościowe rządy. To destrukcyjne i gorszące postępowanie wobec Polski i Polaków jest przez Pana kontynuowane. Polacy z niedowierzaniem przyglądają się nowej modzie przeobrażania się krypto-syjonistów w neofitów narodowych. Można popatrzeć jak 11 listopada z prezesem Kaczyńskim robicie sobie wyścigi, kto pierwszy złoży kwiaty Romanowi Dmowskiemu. Ten nieszczery gest wkrótce blednie w blasku zapalanych chanukowych świec.
Z czego konkretnie wynika ta usłużność i uległość „elit” w Polsce wobec Izraela i Żydów? Wiemy z historii, że w międzywojennej Polsce marszałek Piłsudski sprowadził i nadał prawa obywatelskie ponad 600 tysiącom Żydów. Mieszkało ich w Polsce łącznie około 3 milionów. Dowiadujemy się, że 6 milinów Żydów wymordowali Niemcy. Niedawno dowiedzieliśmy się, że do Polski chce wrócić 3 miliony Żydów. Dodajmy do tego, że Żydzi twierdzą, że ich w Polsce nie ma. Stwierdzają: „No gdzie wy widzicie tych Żydów! Nie jesteśmy w stanie rozwiązać tych matematycznych zawiłości, dlatego skupimy się na tym stwierdzeniu, że ich w Polsce nie ma. Jak zatem rozumieć zainicjowanie dni judaizmu, do których obchodzenia, kolejny raz jesteśmy zmuszani? Jak rozumieć posolidarnościowy wybuch judaizacji w kościele, szkole, kulturze, polityce? Z czego wynika nadreprezentacja mniejszości we władzach w Polsce? Czy to są zjawiska urojone, lub wirtualne? Dlaczego nie promujemy polskiej kultury? Dlaczego nie realizujemy polityki narodowej polskiej? Z czego zatem wynika to zauroczenie obcym? Tego wszystkiego nie wymaga dialog Polaków z Żydami, to nie jest konieczne do zachowania poprawnych stosunków między państwami.
Dowiedzieliśmy się po niewczasie, że plan zrobienia w Polsce przewrotu był znany masonerii w Polsce już w 1976 roku. Już wtedy było zaplanowane połączenie państw niemieckich i wtedy też była mowa o krzywdach terytorialnych, jakich podobno Niemcy doznały. Dowiedzieliśmy się, że ten przewrót, ta cała hucpa z „Solidarnością” to było od „a” do „z” zrealizowane przedstawienie przez obce i krajowe już wcześniej „sprywatyzowane” służby. Efekt jest taki, że od 1980 roku za granice wyjechało 6 milionów Polaków, a państwo, które było potęgą gospodarczą, w którym Polacy rok po roku stawali się bogatsi i przejmowali władzę zostało przetransformowane do roli kolonii – rezerwatu. Już drugie pokolenie Polaków wychowywane jest przez antynarodowy system, a rządzą nami prostytutki polityczne i paserzy. Warto tu zauważyć, że przewrotem kierowało wiele osób żydowskiego pochodzenia współpracujących między innymi z KOR-em, ROPCiO „Radiem Wolna Europa”.
Po 1980 roku zostaliśmy wepchnięci do niemieckiej strefy wpływów. Proszę sobie wyobrazić, co to oznaczało dla naszego narodu w czasie „namawiania” nas do Unii Europejskiej. Mieliśmy z wszystkich mediów tylko pro-unijną propagandę. Stają nam przed oczyma naciski grup polityczno-medialnych – brał Pan w tym udział – przed polskim referendum w sprawie przyłączenia do Unii w roku 2003. Niektórzy z nas padli wtedy ofiarą służb mundurowych przymuszanych do szykanowania i usuwania przeciwników UE. Znów warto zauważyć, że w tę propagandę i w procesy przygotowania anszlusu było zaangażowanych wiele osób pochodzenia żydowskiego. To się w głowie nie mieści, ale kiedy w roku 2002 na pl. Piłsudskiego w milczeniu trzymaliśmy transparent z napisem ‘’UE NIE” zostaliśmy oskarżeni o antysemityzm?!
Anszlus do Unii Europejskiej to transformacja z państwa do kolonii, a z narodu właściciela i gospodarza do narodu odartych z wszystkiego niewolników. To istne Eldorado dla zagranicznych banków i międzynarodowego, w szczególności niemieckiego kapitału. Udostępnienie kraju, jako rynku zbytu i safari do nowoczesnego, współczesnego połowu niewolniczej siły roboczej. Mamy fasadową demokrację, która w rzeczy samej jest totalitarną dyktaturą mediów, służb i ośrodków finansowych, które się w nim zainstalują. Byliśmy kolejnym anektowanym państwem, kolejną kroplówką dla tego zrodzonego w chorych głowach projektu pod nazwą Unii Europejskiej. Czy celem solidarnościowego przewrotu była likwidacja naszej polskiej własności i likwidacja naszego państwa?
24 lipca 2005 roku podczas uroczystości 86 rocznicy powstania policji honorowym gościem był Szewach Weiss. Jego przemówienie było głów