anwad
20.01.14, 19:57
WSI - przed rozwiązaniem - były „peryskopem, za pomocą którego Rosjanie pozyskiwali wiedzę o mechanizmach funkcjonowania naszego państwa” (prof. Andrzej Zybertowicz).
Jak to m.in. działało, pisał prof. Jerzy Urbanowicz (już nie żyje, zmarł tuż po tym, jak ogłosił raport, z którego wynikało, że wyniki polskich wyborów są obliczane na rosyjskich serwerach):
"To, co zobaczyliśmy w WSI w 2006 r. było obrazem z naszych najgorszych snów. Brak Kryptografii Narodowej, rosyjskie firmy obsługujące łączność WSI, zagraniczne urządzenia kryptograficzne z wątpliwymi certyfikatami lub bez certyfikatów do przetwarzania informacji narodowej dla najważniejszych osób w państwie i dla armii, borykające się z problemami polskie firmy zajmujące się kryptografią a w tle zbudowany za miliony złotych zdekonspirowany strategiczny system obrony państwa (polskiego) podarowany innemu państwu. Kształceni w Związku Sowieckim oficerowie z mentalnością sowiecką nie byli w stanie oszacować zagrożeń dla bezpieczeństwa państwa i ryzyka działań (i zaniedbań) podejmowanych przez kolejne rządy. W rezultacie Polska jest dzisiaj znacznie bardziej bezbronna niż we wrześniu 1939 r.".
bezdekretu.blogspot.com/2014/01/to-co-zobaczylismy-w-wsi-byo-obrazem-z.html
Kim są ludzie zaciekle broniący WSI i występujący przeciwko tym, którzy ten "peryskop Moskwy" rozwiązali?