karfioza
26.01.14, 09:34
Stawiam na to drugie.
www.tokfm.pl/Tokfm/10,110944,15328710,Zakowski_o_wiezieniach_CIA_w_Polsce__To_powinno_byc.html#BoxWiad2img
Pierdolenie Żakowskiego
"- To powinno być rozpracowane w raporcie Macierewicza. Powstaje pytanie czy Macierewicz wiedział i zataił, czy też był tak nieudolny, że się nie dowiedział? - takie pytanie stawia Jacek Żakowski, po doniesieniach 'Washington Post' o 15 mln dolarów przekazanych polskiemu wywiadowi za tajne więzienia w Kiejkutach."
WSI to nie służby cywilne takie jak UOP czy Agencja Wywiadu.
Macierewicz rozpie...ł zgodnie z wolą sejmu WSI a nie UOP czy Agencję Wywiadu.
Ale Żakowski udaje, że o tym nie wie albo na prawdę nie wie.
Ale wie też , że bardzo, bardzo ciemny POwskoLewacki motłoch na pewno o tym nie wie.
Wie również, że wypranie temu motłochowi mózgu nie jest wcale trudne.
"Jak podaje "Washington Post" w 2003 roku oficerowie CIA odebrali z amerykańskiej ambasady w Warszawie dwa kartony przesłane drogą dyplomatyczną z Niemiec. Było w nich 15 milionów dolarów w gotówce. Oficerowie zawieźli pieniądze furgonetkami do siedziby Agencji Wywiadu. Gotówkę, według gazety, odebrał płk Andrzej Derlatka."
Andrzej Derlatka
"Ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego (1976). Pracował w wywiadzie PRL i III RP, był m.in. dyrektorem gabinetu szefa Urzędu Ochrony Państwa (1994-1997), przedstawicielem UOP przy Kwaterze Głównej NATO (1997-1998), zastępcą dyrektora Zarządu Wywiadu UOP (1998-1999). W 1999 zwolniony z UOP, powrócił do służby (na poprzednie stanowisko zastępcy dyrektora Zarządu Wywiadu UOP) w 2001. Po zmianach organizacyjnych od 2002 pracownik Agencji Wywiadu, był zastępcą szefa Agencji w latach 2002-2005, a od maja do sierpnia 2004 pełnił obowiązki szefa Agencji Wywiadu. W latach 2005-07 był ambasadorem RP w Korei Południowej."