fractale
11.03.14, 22:58
Był już jeden wątek, a przynajmniej jeden ja zarejestrowałem, ale cieszył się jakoś małą popularnością.
forum.gazeta.pl/forum/w,28,149839795,149840131,Pewnie_ze_Jaruzelski_w_1981_r_mial_racje_.html
No więc pozwoliłem sobie założyć kolejny.
I powtarzam moje mendzenie, prawdopodobnie akurat 13 grudnia nie było powodu by stan wojenny wprowadzać. I ze Jaruzelski najbardziej się bał zastąpienia przez inną ekipę.
Chciałbym jednak dowiedzieć się, co dotychczasowi fani takich terminów jak "demokratyzacja, wolny rynek, ewakuacja wojsk radzieckich (bazy w NRD Moskwa mogłaby kontrolować przez Czechosłowację), wspólny rząd pod gwarancjami Kościoła" nie mówiąc o "wieszanie komunistów i strzelaniu do kacapów" sądzą i kwestii "{nigdy nie wejdą, bo mają na to kwity w archiwach" w świetle wydarzeń na Ukrainie.
PS Podpowiedź. Z tego co pamiętam, akurat w 1981 roku ceny surowców były względnie wysokie, poleciały na łeb w erze Gorbaczowa i nie najlepiej wyglądały w latach 90. I część analityków uważa je za ważniejszą przyczynę 89 roku niż agenta Bolka, papieża Polaka, a nawet świętego Reagana z madonną Thatcher.