kattip
08.02.07, 19:21
Witam,
Moja szwagierka (jedyna siostra męża) urodziła parę miesięcy temu bliźniaki.
Jeśli chodzi o szwagierkę to relacje były i są między nami dość dobre
(przynajmniej tak mi się wydaje) choć były i okresy chłodu. Jej mąż jest
niezbyt komunikatywny. Dzisiaj przyszła z wizytą teściowa i oznajmiła że na
początku marca będzie chrzest chłopców. Ponieważ szwagier (mąż szwagierki) ma
również brata więc chrzestnymi zostaną mój mąż, brat szwagra a chrzestnymi
kuzynka szwagierki (i mojego męża ), kto będzie drugą chrzestną nie udało mi
się dowiedzieć. Dopiero jak mąż zapytał o to tesciową (podczas mojej
nieobecności)ta odpowiedziała ze najprawdopodobniej żona brata szwagra.
Oczywiście że to rodzice decydują kto ma trzymać dzieci do chrztu ale
niemniej poczułam się jakbym dostała w twarz i została wykluczona z
najbliższej rodziny.
Najchętniej nie poszłabym na ten chrzest, zastanawiam się jak powinnam
postąpić, jestem z natury dosyć impulsywna i do bólu szczera więc musze się
nad tym zastanowić i nie działać pochopnie. Czy wymyślić jakis pretekst żeby
nie isc, czy porozmawiać o tym jak się poczułam z tesciową? Dodam ze mąż też
jest zaskoczony i uwaz to za niezręczność. Wydaje mi sie że zachowali się
niezbyt taktownie w stosunku do mnie i mogli wybrnąć z tego w inny sposób.
A może wogóle przesadzam i niepotrzebnie się przejmuje? Co radzicie?