Dodaj do ulubionych

"Profesor" Pawłowicz,,,,

01.07.14, 13:54
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16248600,Czy_prof__Pawlowicz_kazala_poslowi__spier___c__w_trakcie.html#BoxWiadTxt
Wymiękam. Kiedy te niedouczone pismaki wreszcie pojmą różnicę pomiędzy profesorem tytularnym a tzw. uczelnianym?????
Pani dr hab. Pawłowicz jest takim samym "profesorem" jak pan profesor Marcinkiewicz (od fizyki w liceum). Pomijam, ż eta jej habilitacja jest też podejrzana, bo dorobek naukowy ma mizerny - z czyms takim na politechnice to chyba doktoratu by nie zrobiła. Ale to inna sprawa.
Obserwuj wątek
    • humbak Re: "Profesor" Pawłowicz,,,, 01.07.14, 13:56
      Nie pierwsza ona i nie ostatnia. Nie żołądkuj się tak Krisku, bo za wielu dochtórów na formu nie mamy. Co będzie jak zejdziesz na nadkwasotę?
      • dr.krisk Niedoczekanie! 01.07.14, 14:04
        humbak napisał:

        >>. Co będzie jak zejdziesz na nadkwasotę?
        Nie zejdę, bo nasączam się regularnie Tanią Whisky, co trzewia znakomicie płucze, umysł z miazmatów czyści - choć czasem nogi (i język) plącze.
        • remez2 Re: Niedoczekanie! 01.07.14, 16:29
          dr.krisk napisał:

          > humbak napisał:
          >
          > >>. Co będzie jak zejdziesz na nadkwasotę?
          > Nie zejdę, bo nasączam się regularnie Tanią Whisky, co trzewia znakomicie płucz
          > e, umysł z miazmatów czyści - choć czasem nogi (i język) plącze.
          Dobry pomysł. Czy może być Bowmore legend?
          • humbak Re: Niedoczekanie! 01.07.14, 22:24
            Być może... ale chyba pod Tanią Whisky nie podpada.
            • dr.krisk Bowmore...... 01.07.14, 22:34
              Owszem, zdarza mi się czasem coś podobnego dopaść i przyswoić, ale przeważnie żłopię jakieś Grantsa, albo inne tanie i pożywne wynalazki. Choć bywają trunki przeraźliwe (słynna Queen Margot z Lidla - coś niesamowitego... do dziś pamiętam skutki uboczne).
              • remez2 Re: Bowmore...... 01.07.14, 22:48
                dr.krisk napisał:

                > Owszem, zdarza mi się czasem coś podobnego dopaść i przyswoić, ale przeważnie ż
                > łopię jakieś Grantsa, albo inne tanie i pożywne wynalazki. Choć bywają trunki p
                > rzeraźliwe (słynna Queen Margot z Lidla - coś niesamowitego... do dziś pamiętam
                > skutki uboczne).
                Mój dziadek mawia, że alkohol wypity w miarę, nawet w największych ilościach nie szkodzi.
                • humbak Re: Bowmore...... 01.07.14, 23:02
                  Zasysa z menzurki?
                  • remez2 Re: Bowmore...... 01.07.14, 23:11
                    humbak napisał:

                    > Zasysa z menzurki?
                    W miarę, nie z miarki.
                    btw - u nas na wsi dwaj znajomi kupili flaszkę i postanowili obalić na świeżym powietrzu. "Nie mamy szklanki". "Kumie, jo mom taką miarecke, że wypije ino połowę". Przechylił ale coś się przelało i w butelce zostało ca 150 ml. "Kumie, cosik mi sie widzi co wom te miarecke potłukę".
                • dr.krisk To potwierdza moją tezę.... 01.07.14, 23:03
                  .. że trzeba słuchać starszych!
                  • remez2 Re: To potwierdza moją tezę.... 01.07.14, 23:06
                    dr.krisk napisał:

                    > .. że trzeba słuchać starszych!
                    Tego mnie właśnie nauczono. ;-)
                    • kot_miau Re: To potwierdza moją tezę.... 02.07.14, 00:39
                      chyba nie do końca
                      • remez2 Re: To potwierdza moją tezę.... 02.07.14, 09:32
                        kot_miau napisał:

                        > chyba nie do końca
                        Masz rację - wyłącznie mądrych starszych.
    • scoutek Re: "Profesor" Pawłowicz,,,, 01.07.14, 14:03
      i ta profesorka po tak długim czasie sobie przypomniała, że nie przeklinała????
      kula szukała mózgu.......
    • chateau Re: "Profesor" Pawłowicz,,,, 01.07.14, 16:06
      Aż strach pomyśleć jak wyraża się w restauracji.
    • remez2 Re: "Profesor" Pawłowicz,,,, 01.07.14, 16:11
      Czy podobnej propozycji nie złożyła M.Sawickiemu koleżanka z rządu?
      • porannakawa01 Re: "Profesor" Pawłowicz,,,, 01.07.14, 19:35
        remez2 napisał:

        > Czy podobnej propozycji nie złożyła M.Sawickiemu koleżanka z rządu?

        masz rację - to ta chamówa w ognojonych gumiakach.
        Naszkodziła emerytom, ZUS potem musiał zwracać i emerytury i odsetki ale nie z kieszeni Fedak.
        Fedak po tym jak dostała wyborczego kopa w tem dooopem obwisłą jak namoknięta buła została przeniesiona do Agencji Ochrony Środowiska gdzie raz w miesiącu kontaktowała się z włąściwym ministrem biorąc z to 12 tysięcy.
        To nie może być tak, że nawet z ugnojonych gumofilcach pozostanie sama sobie.
        Dlatego forsowali ją do PE aby tam spokojnie mogła grabić kasę.
        Lud ponownie ją w tem zwisłom opem kopnął.
        Na razie nie wiem gdzie ją lukratywnie a bez wysilania się na etacie umieścili.
        • ave.duce Fedak 01.07.14, 22:03
          ... pracuje jako Radca Prezesa ZUS. Pracę otrzymała w wyniku publicznej rekrutacji. Jolanta Fedak była jedyną kandydatką na to stanowisko ...
          • remez2 Re: Fedak 01.07.14, 22:32
            ave.duce napisała:

            > ... pracuje jako Radca Prezesa ZUS. Pracę otrzymała w wyniku publiczne
            > j rekrutacji. Jolanta Fedak była jedyną kandydatką na to stanowisko
            ...

            Politolog doradzająca prezesowi ZUS to je ono.
            • ave.duce Re: Fedak 01.07.14, 23:05
              remez2 napisał:

              > Politolog doradzająca prezesowi ZUS to je ono.

              Politolog jako Min. Pracy i Polityki Społecznej to je ono do potęgi ;)
              • remez2 Re: Fedak 01.07.14, 23:13
                ave.duce napisała:

                > remez2 napisał:
                >
                > > Politolog doradzająca prezesowi ZUS to je ono.
                >
                > Politolog jako Min. Pracy i Polityki Społecznej to je ono do potęgi ;)
                Bo wszystko się wiąże z wolą polityczną.
          • wiosnaludzikow Re: Fedak 02.07.14, 05:55

            ...ale to jest "słuszna koncepcja":)
            ave.duce napisała:

            > [url=http://www.wprost.pl/ar/391609/ZUS-zatrudnil-byla-minister-pracy-Jolante-F
            > edak/]... pracuje jako Radca Prezesa ZUS. Pracę otrzymała w wyniku publiczne
            > j rekrutacji. Jolanta Fedak była jedyną kandydatką na to stanowisko
            ...[/ur
            > l]
    • ayran Re: "Profesor" Pawłowicz,,,, 01.07.14, 16:16
      Bez przesady. Profesorów uczelnianych zwykle nazywa się profesorami i nie wydaje mi się to być problemem tak długo, jak długo sami tak o sobie nie mówią (jak Lech Kaczyński, który o sobie mówił "jestem profesorem prawa pracy"). Balcerowicz, Ćwiąkalski i jeszcze parę innych osób (słusznie) uważanych za autorytety w swoich dziedzinach naukowych tez są tylko doktorami habilitowanymi zatrudnionymi na stanowiskach profesorów. Istnieją "prawdziwi" belwederscy profesorowie, których ignorancja, także w sprawach naukowych w bliskich im dziedzinach, jest porażająca.
    • jajojara Pawłowicz,,,,to gwiazda polskiej kultury i nauki. 01.07.14, 20:20
      Pokazuje, co Polak (Polka) potrafi.
      • taniarada Re: Pawłowicz,,,,to gwiazda polskiej kultury i na 01.07.14, 22:08
        Kolego prof.Pawłowicz ty nie godny stóp myć.100% lepsza niż prof.Bauman i Środa.
        • jajojara Harvard, Oxfor, Cambridge, a nawet Pekinski 02.07.14, 00:47
          Uniwersytet sie dobijaja o te polska talantliwa osobe. debile w jak ty stanowia o rankingu polskiej nauki? czy w polsce jest nauka? jaka, szkolka niedzielna duktura rydzaka? hehehe debil jestes polski. dziekuje za prezentacje.
          • kot_miau Re: Harvard, Oxfor, Cambridge, a nawet Pekinski 02.07.14, 00:51
            O la la
            rano kac będzie straszny. Podobno miód dobry na tę przypadłość jest dobry.....
    • kot_miau Re: "Profesor" Pawłowicz,,,, 01.07.14, 22:21
      Niedouczony jesteś Ty, niestety.
      Pani Pawłowicz zrobiła doktorat i habilitację na Uniwersytecie Warszawskim. Pracowała tam na stanowisku profesora nadzwyczajnego. Teraz pracuje na jakiejś katolickiej uczelni, również na tym samym stanowisku.
      Nijak się to ma do Pana Marcinkiewicza. To że uczniowie zwracają się do nauczycieli w liceum per Panie Profesorze nie ma nic wspólnego z Panią Pawłowicz.

      powiedzmy sobie szczerze: nie cierpię tej wstrętnej baby.

      Ale porównywanie profesora licealnego do profesora (chociażby nadzwyczajnego) jakiejkolwiek uczelni jest prostactwem i chamstwem, ewentualnie brakiem zrozumienia. Z tym, że jeśli czegoś nie rozumiemy to o tym nie piszemy - proste i zrozumiałe nawet dla absolwentów podstawówki.
      • dr.krisk Nie masz racji... 01.07.14, 22:31
        Tak się akurat składa, że też jestem takim "profesorem" - tylko że politechniki, no i mój dorobek.. ale mniejsza o to.
        Podpisuję się i przedstawiam służbowo jako doktor habilitowany. To że jestem zatrudniony na stanowisku profesora nadzwyczajnego nie oznacza, że mam być oficjalnie tak nazywany! Owszem, studenci (oraz koledzy) grzecznościowo mówią do mnie "profesorze", ale to jest stanowisko a nie tytuł!
        Nikt nie pisze o kimś "adiunkt Kowalski", tylko "doktor Kowalski".
        Nie mylmy grzecznościowych zwrotów z oficjalnymi.
        • taniarada Re: Nie masz racji... 01.07.14, 22:42
          Tak jest panie doktorze.Ale ktoś taki douczony nigdy tego nie zrozumie. Tak samo jest z odpowiedzią :dlaczego nie lubisz Kaczyńskiego .Sam nie wiem ,on taki za kościołem .Lol.
          • wariant_b Re: Nie masz racji... 01.07.14, 22:51
            taniarada napisał(a):
            > Sam nie wiem ,on taki za kościołem .Lol.

            Jaki znowu za kościołem? Jeden z nielicznych działaczy opozycji, który z kościołem
            niewiele miał wspólnego. Co najwyżej z pomocą kościelną dla działaczy opozycji.
            Na to konto to nawet Lech Kaczyński ślub wziął i córkę w Stanie Wojennym ochrzcił.
        • kot_miau Re: Nie masz racji... 01.07.14, 22:51
          właśnie o tym pisałem Panie Profesorze. Bo akurat Panu ten tytuł przysługuje. Bez względu na to czy to stanowisko.

          Proszę napisać czym Pan Profesor się zajmuje na co dzień. Naprawdę mnie to ciekawi.
          • taniarada Re: Nie masz racji... 01.07.14, 22:58
            Profesorami nadzwyczajnymi są też Balcerowicz i Tomasz Nałęcz.I też tytułujemy ich profesorami.
            • kot_miau Re: Nie masz racji... 01.07.14, 22:59
              no i co z tego? taki zwyczaj!
              • taniarada Re: Nie masz racji... 01.07.14, 23:03
                Nic z tego .Ale tytułujemy i wszystko.
                • kot_miau Re: Nie masz racji... 02.07.14, 01:18
                  OK!!!
                  Pan Profesor Taniarada
                  lepiej Ci kretynku??
          • dr.krisk Re: Nie masz racji... 01.07.14, 23:02
            kot_miau napisał:

            > właśnie o tym pisałem Panie Profesorze. Bo akurat Panu ten tytuł przysługuje. B
            > ez względu na to czy to stanowisko.
            To nie jest tytuł! Przede mną jeszcze wiele lat ciężkiej pracy, zanim na niego zasłużę.

            >
            > Proszę napisać czym Pan Profesor się zajmuje na co dzień. Naprawdę mnie to ciek
            > awi.
            Mechaniką konstrukcji.
            • taniarada Re: Nie masz racji... 01.07.14, 23:08
              A czym jest gorszy mianowany profesor od nadzwyczajnego?Na Uniwersytecie Wrocławskim po zakłóconym wykładzie prof. Baumana padło pytanie .Czy profesor jest kanalią ?I co tu odpowiedzieć.O to jest pytanie.
              • dr.krisk Re: Nie masz racji... 01.07.14, 23:17
                taniarada napisał(a):

                > A czym jest gorszy mianowany profesor od nadzwyczajnego?
                To inna sprawa. Znam wielu kretynów z tytułami profesorskimi i znakomitych naukowców, którzy poprzestali na stopniu doktora.
                Ta cała tytułomania mnie śmieszy. Dowodzi jakie mamy kompleksy, i jak żądni jesteśmy oficjalnego potwierdzenia naszej wartości i znaczenia. Ale to temat na inny post....
              • jajojara Re: Nie masz racji... 02.07.14, 00:52
                czy ty jestes polskim debilem? czy tylko osobistym debilem? smiec nacjonalistyczny na celowniku jestes. bezbronny.
                • kot_miau Re: Nie masz racji... 02.07.14, 00:56
                  fajnie, im później, tym się ciekawiej robi.
                  Jakieś przepisy na kaca znasz??
                  • jajojara Re: Nie masz racji... 02.07.14, 01:24
                    ty polak znow za duzo pijesz? to takie polskie pytanie.
                    • kot_miau Re: Nie masz racji... 02.07.14, 01:26
                      tak się składa, że nie piję alkoholu. spadaj dziewko!!!
                      • jajojara Re: Nie masz racji... 02.07.14, 01:40
                        to po co projektujesz swoje polskei pijactwo na mnie, polaxzcku tepy i chamski? spadaj sam, smieciu polski!
                        • kot_miau Re: Nie masz racji... 02.07.14, 01:45
                          Kiedy i gdzie Cię obraziłem?, Wybacz proszę!
                          Podaj linki gdzie byłem wobec Ciebie niesprawiedliwy a do jutra załatwię sprawę.
                          • jajojara Re: Nie masz racji... 02.07.14, 02:03
                            juz robisz, to co ci przeznaczono: kase dla nas.
                            • kot_miau Re: Nie masz racji... 02.07.14, 02:13
                              Kiedy Cie obraziłem! Napisz proszę.
                              W 24 godz. odwołam moje niesprawiedliwe wypowiedzi wobec Ciebie.
              • kot_miau Re: Nie masz racji... 02.07.14, 01:19
                powiedział:
                prof. dr hab. inż. Taniarada
            • kot_miau Re: Nie masz racji... 01.07.14, 23:12
              Wiele czasu by zasłużyć na tytuł Profesora Belwederskiego, oczywiście. Życzę by ten czas krótki był.

              Ja wprawdzie tylko dr inż. jestem ale mechanika konstrukcji i Data Mining mogłyby współpracować. Sieci neuronowe? Analiza koszykowa?

              Może?
              • dr.krisk Re: Nie masz racji... 01.07.14, 23:20
                Ja akurat specjalizuję się w konstytutywnym modelowaniu materiałów konstrukcyjnych - sieci neuronowe omijam z przerażeniem (choć na wykłady prof. Waszczyszyna pilnie uczęszczałem..).
                • kot_miau Re: Nie masz racji... 01.07.14, 23:28
                  No cóż trudno. Prof. Waszczyszyna niestety nie znam, być może powinienem. Dla mnie nestorem ANN jest prof. Tadeusiewicz z AGH. Byłem słuchaczem kursu w firmie Statsoft w Krakowie, gdzie był wykładowcą.
    • mayaca Re: "Profesor" Pawłowicz,,,, 02.07.14, 05:15
      dr.krisk napisał:

      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16248600,Czy_prof__Pawlowicz_kazala_poslowi__spier___c__w_trakcie.html#BoxWiadTxt
      > Wymiękam. Kiedy te niedouczone pismaki wreszcie pojmą różnicę pomiędzy profesor
      > em tytularnym a tzw. uczelnianym?????
      > Pani dr hab. Pawłowicz jest takim samym "profesorem" jak pan profesor Marcinkie
      > wicz (od fizyki w liceum). Pomijam, ż eta jej habilitacja jest też podejrzana,
      > bo dorobek naukowy ma mizerny - z czyms takim na politechnice to chyba doktorat
      > u by nie zrobiła. Ale to inna sprawa.

      By nie wdawać się w zbytnie dyskusje ,zapytam -jakimże to "profesorem " ,jest Bartoszewski ? A nie słyszałem by ktokolwiek z saloonu nazwał go inaczej .
      Hipokryzja czy tylko nachalna propaganda?
      • 99venus Re: "Profesor" Pawłowicz,,,, 02.07.14, 07:29
        mayaca napisał:
        Hipokryzja czy tylko nachalna propaganda?
        ani jedno ani drugie.po prostu wiedza profesora Bartoszewskiego,umiejętność jej przekazywania,
        wykłady uniwersyteckie,godność,przyzwoitość i dobre wychowanie.czyli te cechy,których maglara Pawłowicz nie posiadała,nie posiada i nie będzie posiadała.więc mówiąc jezykiem tej maglary-niech spie....
        • taniarada Re: "Profesor" Pawłowicz,,,, 02.07.14, 07:54
          Lepszy tytuł uczelniany niż z nadania prezydenta Komorowskiego .Nie tacy już oddawali z powrotem medale .Wracając do Bartoszewskiego język gorszy niż U Pawłowicz .Ale bydlątka tego nie jarzą.
          • 99venus Re: "Profesor" Pawłowicz,,,, 02.07.14, 08:15
            taniarada napisał(a):
            Lepszy tytuł uczelniany niż z nadania prezydenta Komorowskiego .
            zalezy dla kogo.dla nuworyszy i menelstwa być może.
          • scoutek Re: "Profesor" Pawłowicz,,,, 02.07.14, 09:37
            taniarada napisał(a):

            > Lepszy tytuł uczelniany niż z nadania prezydenta Komorowskiego .Nie tacy już od
            > dawali z powrotem medale

            a ilu nie chciało go odebrać z rąk prezydenta tysiąclecia Lecha Kaczyńskiego to już nie wspomnę
            • remez2 Re: "Profesor" Pawłowicz,,,, 02.07.14, 09:46
              scoutek napisała:

              > taniarada napisał(a):
              >
              > > Lepszy tytuł uczelniany niż z nadania prezydenta Komorowskiego .Nie tacy
              > już od
              > > dawali z powrotem medale
              >
              > a ilu nie chciało go odebrać z rąk prezydenta tysiąclecia Lecha Kaczyńskiego to
              > już nie wspomnę
              Tytułu profesora? Nie znam takiego przypadku.
              • scoutek Re: "Profesor" Pawłowicz,,,, 02.07.14, 09:58
                remez2 napisał:

                to, że ty nie znasz, nie oznacza, że nie było
                • remez2 Re: "Profesor" Pawłowicz,,,, 02.07.14, 10:03
                  scoutek napisała:

                  > remez2 napisał:
                  >
                  > to, że ty nie znasz, nie oznacza, że nie było
                  Oczywiście. Podaj przykład, pliiiiz.
        • mayaca Re: "Profesor" Pawłowicz,,,, 04.07.14, 05:32
          99venus napisał:

          > mayaca napisał:
          > Hipokryzja czy tylko nachalna propaganda?
          > ani jedno ani drugie.po prostu wiedza profesora Bartoszewskiego,umiejętność jej
          > przekazywania,
          > wykłady uniwersyteckie,godność,przyzwoitość i dobre wychowanie.czyli te cechy,k
          > tórych maglara Pawłowicz nie posiadała,nie posiada i nie będzie posiadała.więc
          > mówiąc jezykiem tej maglary-niech spie....


          Kpisz czy o zdrowie pytasz ? Co ma do rzeczy wątpliwa kultura Bartoszewskiego ,do tytułu profesora ? Gdyby dobre wychowanie [!] i kultura osobista decydowały o tytułach ,tto miliony Polaków byłoby profesorami .
          A kultura pseudoprofesora Bartoszewskiego to bzdura . Nazwanie kogoś bydłem dobitnie o tym świadczy . Bartoszewski nigdy profesorem nie był . I to sa fakty .
      • dr.krisk Bartoszewski vs Pawłowicz :) 02.07.14, 10:28
        Podstawowa różnica: Bartoszewski nigdy sam siebie nie tytułował profesorem. A Pawłowicz - voila':
        krystynapawlowicz.pl/
        No i grzebnij w tzw. indeksie Hirscha obu tych osób.
        • mayaca Re: Bartoszewski vs Pawłowicz :) 04.07.14, 05:35
          dr.krisk napisał:

          > Podstawowa różnica: Bartoszewski nigdy sam siebie nie tytułował profesorem. A P
          > awłowicz - voila':
          > krystynapawlowicz.pl/
          > No i grzebnij w tzw. indeksie Hirscha obu tych osób.


          Ale nigdy nie zaprotestował . Człowiek ,jak mawiacie o nim ,kulturalny ,dobrze wychowany zwróciłby na to uwagę ,kłam zadając tytułom . i to by go postawiło w dobrym świetle . Pawłowicz przynajmniej niczego nie udaje . Bartoszewski od dawna gra własna przeszłością . Żaden autorytet . Ot, stary zagubiony człowiek .
    • zapijaczony-ryj Lech K. Był takim podręcznikowym wzorem 02.07.14, 09:54
      dr.krisk napisał:

      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16248600,Czy_prof__Pawlowicz_kazala_poslowi__spier___c__w_trakcie.html#BoxWiadTxt
      > Wymiękam. Kiedy te niedouczone pismaki wreszcie pojmą różnicę pomiędzy profesor
      > em tytularnym a tzw. uczelnianym?????
      > Pani dr hab. Pawłowicz jest takim samym "profesorem" jak pan profesor Marcinkie
      > wicz (od fizyki w liceum). Pomijam, ż eta jej habilitacja jest też podejrzana,
      > bo dorobek naukowy ma mizerny - z czyms takim na politechnice to chyba doktorat
      > u by nie zrobiła. Ale to inna sprawa.

      Chamstwa
    • s555toch Re: "Profesor" Pawłowicz,,,, 02.07.14, 13:53
      > Pani dr hab. Pawłowicz jest takim samym "profesorem" jak pan profesor Marcinkie

      Zapomniałeś o "profesorze" Bartoszewskim (niepełny magister... :))
      • 99venus Re: "Profesor" Pawłowicz,,,, 02.07.14, 14:57
        usiłowanie sprowadzenia wszystkich do poziomu tej maglarskiej kuchty Pawłowicz jest calkowicie nieskuteczne.
        • mayaca Re: "Profesor" Pawłowicz,,,, 04.07.14, 05:38
          99venus napisał:

          > usiłowanie sprowadzenia wszystkich do poziomu tej maglarskiej kuchty Pawłowicz
          > jest calkowicie nieskuteczne.

          Do jakiego poziomu ? Fakty ,tylko fakty są prawdziwe . Bartoszewski profesorem nie jest ,. Pawłowicz możliwe ,że też nie . Ale standardy obowiązują . Jeśli jeden zwany profesorem ,jest jako taki akceptowany ,drugi nie ,to świadczy tylko o manipulacji faktami . W tym jesteście mistrzami . Nazwanie Bartoszewskiego profesorem ,nawet przez cała dobę ,nie zmieni niczego .
      • dr.krisk [...] 02.07.14, 22:19
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • taniarada krisk doktorze 02.07.14, 22:53
          Nie bij ,wytłumacz.Wszędzie patologia się szerzy.Czym bardziej wykształcony i wyuczony to sieje zgorszenie.Skąd się to bierze.Nie wystarczy rzeczowa retoryka ,trzeba bluzgów.I to na każdym forum .Jeden drugiego poniża .Wytłumacz jak masz większą wiedzę.
          • dr.krisk Proszę uprzejmie. 02.07.14, 23:14
            Powody dla których Bartoszewski jest "niepełnym magistrem" są powszechnie znane. Trzeba być durniem (ups - niekonwencjonalnie inteligentnym) aby tego używać jako argumentu w polemice.
            O takim indeksie Hirscha jaki ma Bartoszewski wielu naszych "naukowców" posiadających wszystkie stosowne kwity może tylko pomarzyć...
    • remez2 Re: "Profesor" Pawłowicz,,,, 02.07.14, 22:45
      kot_miau napisał:

      > ku..., miałem tu nie pisać ale tak debilnej wypowiedzi nie da się nie skomentow
      > ać!!
      >
      > Było ich tak wielu, że pamięć nie działa imbecylu!!!!
      Podaj jedno nazwisko, potomku najmłodszego syna Noego.
    • man_sapiens Re: "Profesor" Pawłowicz,,,, 02.07.14, 23:23
      Ja nie widzę problemu w tym, jak się ją tytułuje. Zresztą wiele jest krajów, gdzie "tytularnych" profesorów nie ma w ogóle. Nie widzę też problemu w tytułowaniu profesorem nauczyciela liceum.

      Problemem jest to, że na widok chama dziennikarze dostają wzwodu a chamska wypowiedź to orgazm. Jak jeszcze do tego debil opowiada debilizmy - to odlot jak na Marsa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka