inocom
04.08.14, 23:55
Ziemann uważa, że bardzo istotne dla rozwoju kontaktów handlowych z Chinami są częste wizyty najwyższych władz danego kraju. Tak się dzieje w przypadku Niemiec czy Francji. Jego zdaniem takiej potrzeby nie widzą polskie władze.
Skoro Merkel może, to i on chyba też, nie koniecznie na linii Gdańsk - Warszawa?