topiel
08.04.02, 13:50
Gdzie sie podzialy wspaniale polskie wedliny.
To, co sie dzisiaj sprzedaje pod nazwa WEDLINA, w niczym nie przypomina nawet
tych z czasow komunizmu.
Pelne jakiegos niezjadliwego loju - bo to nawet trudno nazwac tluszczem,
zakrapiane obficie woda.
Kilka dni temu, pedzac na zachod kupilem w "przydroznym Auchan za Poznaniem",
kabanosy i zwyczajna.
W kabanosach minimum 50% to loj o bardzo nieprzyjemnym smaku i zapachu.
Ze zwyczajnej leje sie formalnie woda w czasie pieczenia.
Kupilem tez troszke "smacznego polskiego pieczywa", ktore w niczym nie
przypomina polskiego pieczywa. Toz to jakas nadmuchana wata.
Jesli to co sprzedaje sie w tym HIT-markecie pod Poznaniem jest wykladnia
polskiego produktu to moze i dobrze, ze istnieje taki LEPPER albo moze to jego
robota, zeby nas nie przyjeli ?
Jesli ma to byc reklama, WSPANIALYCH POLSKICH PRODUKTOW ROLNYCH to pozal sie
BOZE, lepiej sie z gory wycofac.
zatroskany