volupte
29.01.15, 15:11
Chyba szykuje sie lokaut skoro strajk nielegalny. Dość podejrzane to milczenie ZZ po spotkaniu z RN , nie gardłują. Wrzaski zostawili dla kilku pieniaczy w kopalni .
,,Przedstawiliśmy nasze postulaty. Mamy nadzieję, że zostaniemy potraktowani poważnie. Jesteśmy dobrej myśli" - powiedział Szereda po spotkaniu przedstawicieli związków zawodowych z radą nadzorczą. Po południu rada nadzorcza węglowej spółki ma spotkać się z zarządem.
Od środy w firmie trwa bezterminowy strajk polegający na wstrzymaniu wydobycia. W drugim dniu strajku związkowcy wyruszyli do Warszawy na spotkanie z radą nadzorczą.
Protestujące związki sformułowały pięć postulatów. Domagają się m.in. rezygnacji z planów zwolnienia dziewięciu liderów związkowych za nielegalny - według JSW - styczniowy strajk w Budryku. Chcą odwołania zarządu, któremu zarzucają nieudolność, i powołania nowego.
Protestujący oczekują też wycofania decyzji o wypowiedzeniu trzech porozumień zbiorowych obowiązujących w spółce. Chodzi o porozumienia z lutego 2011 r., dotyczące deputatu węglowego, z maja 2011 r. - zawartego przed debiutem giełdowym JSW - oraz 8 listopada 2012 r., w sprawie wzrostu stawek płac. Zarząd JSW wypowiedział te dokumenty 21 stycznia.
Kolejny związkowy postulat to objęcie od 1 sierpnia pracowników kopalni Knurów-Szczygłowice takimi samymi zasadami, na jakich zatrudnieni są pracownicy pozostałych kopalń JSW. Ostatnie żądanie to likwidacja spółki JSW Szkolenie i Górnictwo oraz przyjęcia zatrudnionych tam bezpośrednio do JSW.
Zarząd JSW wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że strajk jest nielegalny. Władze spółki ogłosiły niedawno plan oszczędnościowy przekonując, że jest on konieczny, aby trwale poprawić kondycję firmy."