kombatant.fk.zapijaczony.ryj
18.02.15, 09:39
Jak ją pierwszy raz ogladałem to byłem w szoku, mój nieletni wtedy syn rozdziawiał japę ze zdziwienia i pytał co chwila, tata, czy to prawda, czy zartuja?
Przed chwilą obejrzałem dokument "Rosjanie i Putin". i poczułem się tak jak wtedy mój nieletni syn.
Albo ja zdziecinniałem, albo Rosjanie zwariowali na punkcie Putina tak jak Koreańczycy na punkcie swoich przywódców.
I tylko jedno mnie dziwi jak to mozliwe, zeby w końcu w prawie demokratycznym kraju obywatele tak zidiocieli i w tak krótkim czasie?