prawdawaszaboli
11.05.15, 13:16
Gwoździem do trumny Gajowego była pycha i pogarda PO i Bronka dla Polaków i rywali politycznych...
Który to Duda? – pytał prezydent przed kampanią. Kmicic też pytał – który to Wołodyjowski?
I pomyśleć − wszystko było tak jasno poukładane... Zwycięstwo pewne w pierwszej turze, zwłaszcza od kiedy Pan Prezydent zgolił wąsy, odwiesił dubeltówkę i chadzał na polowania już nie żeby strzelać, a tylko dla przyjemności popatrzeć na śmierć zwierzątek. Salony mu posługiwały, media kadziły, biły pokłony celebryty... 80 procent zaufania, poparcie 65 procent. A tu naprzeciw jakiś Duda... Który to Duda? − drwił prezydent, niczym Kmicic przed pojedynkiem z Wołodyjowskim. Na politycznego wielkoluda waść nie wyglądasz... Po czym ruszył na Dudę, machając propagandą jak cepem.
Artykuł opublikowany na stronie: www.naszdziennik.pl/polska-kraj/136811,duda-jak-wolodyjowski.html