maks-3
21.05.15, 13:16
Jest wielki wrzask , że / chyba?/ zgody rektor nie udzielił. Rektor się zapadł pod ziemię i wydobędzie się stamtąd dopiero w poniedziałek. Chyba ,że bierze udział w pokazie ogni sztucznych i racę odpali wcześniej. Ale ludzie z Krakowa do odważnych raczej nie nalezą. Po co ryzykować?
Pytanie jednak czy AD o taka zgodę musiał występować? Jeśli praca dodatkowa była w ramach umowy zlecenia, nic rektorowi do zgód. Sprawę rozwiązałby rektor lub pani Basia z rektoratu co kadrami się zajmuje.Ale strach sparaliżował te osoby