kosel_maruvi
25.06.15, 07:29
- Życie uczy, że górnicy z łomami i butelkami w rękach mają większą siłę przebicia niż grupy, które próbują nie anarchizować systemu – mówi adwokat Paweł Rybiński, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie. - Powody protestu są co do zasady dwa - podkreśla.
- Od 13 lat państwo nie chce płacić pełnomocnikom za prowadzenie spraw z urzędu – tak bowiem trzeba nazwać sytuację, gdy adwokat za sprawę np. o alimenty czy przywrócenie do pracy dostaje 60 złotych, na takich warunkach nie można pracować – wyjaśnia dziekan
Zgadzam sie. W ten sposob pod wzgledem zarobkow jako grupa zawodowa spadli na drugie miejsce, po rowniez pracujacych za glodowe pensje lekarzach.
Proponuje 60zl zmienic na 6000zl. To najlepszy czas na takie zmiany. Tylko musza nastapic szybko.