Dodaj do ulubionych

Klątwa Tutanchamona współcześnie.

24.07.15, 13:40
Czy istnieje klątwa PKiN?
Pierwszym był Sterujący z Tylnego Siedzenia.
Drugim kandydat na sołtysa Chobielina.
Who next?
Obserwuj wątek
    • wagonetka Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 24.07.15, 13:53
      remez2 napisał:

      > Czy istnieje klątwa PKiN?

      nie, nie istnieje
      • remez2 Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 24.07.15, 14:04
        wagonetka napisał(a):

        > remez2 napisał:
        >
        > > Czy istnieje klątwa PKiN?
        >
        > nie, nie istnieje
        Może i nie. Ale jestem przeciwko jego zburzeniu.
        • wagonetka Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 24.07.15, 14:08
          nikt nie zamierza pałacu burzyć
          • remez2 Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 24.07.15, 14:22
            wagonetka napisał(a):

            > nikt nie zamierza pałacu burzyć
            A ci, których wymieniłem, nie chcieli?
            • mariner4 Jest taki dowcip 24.07.15, 14:26
              Kolega do kolegi:
              -Jeszcze raz chciałbym się przespać z (tu pada nazwisko znanej gwiazdy)
              - A co? Już raz spałeś?
              - Nie już raz chciałem.
              M.
              • remez2 Re: Jest taki dowcip 24.07.15, 14:38
                mariner4 napisał:

                > Kolega do kolegi:
                > -Jeszcze raz chciałbym się przespać z (tu pada nazwisko znanej gwiazdy)
                > - A co? Już raz spałeś?
                > - Nie już raz chciałem.
                Dobre. Tyle tylko, że jest różnica czy z głupim pomysłem występuje hejter, czy druga osoba w państwie.
                • mariner4 Już napisałem 24.07.15, 14:46
                  Ja nie mam żadnego sentymentu do PKiN, mimo, że klika lat pracowała w nim nawet moja mama. To symbol sowieckiej okupacji. Tak ZSRR znaczył swoje terytorium. Fakt, że można było się przyzwyczaić. Był to tez niezły punkt orientacyjny dla przyjezdnych. Widać go z daleka.
                  Ale gdybym ja miał o tym decydować, to kierowałbym się tylko rachunkiem ekonomicznym.
                  Rozbiórka trwałaby lata i była kosztowna.
                  Natomiast jego budowę traktuję jako rodzaj naplucia nam w twarz. Tak jak kiedyś soboru na placu Saskim. Rozbierano go całe międzywojnie prawie, A motywy jego budowy były podobne.
                  M
                  • pies_na_czarnych Re: Już napisałem 24.07.15, 14:58
                    Tam pracowali tylko wybrańcy. Tez mieliście "skromne" lokum na Żoliborzu?
                  • remez2 Re: Już napisałem 24.07.15, 15:01
                    Obawiam się, że Ty i wielu innych traktujecie tę sprawę zbyt emocjonalnie, co w efekcie powoduje strzelanie z armaty do wróbla ale rzutuje również na zachowania w innych sprawach.
                    Klasyczny przykład - Gazociąg Północny.
              • dawaj-mama Ten dowcip opowiedział Stefan Kisielewski 24.07.15, 15:19
                w swoich Dziennikach. Ale co ty możesz wiedzieć o Kisielu.
            • wagonetka no tak 24.07.15, 14:27
              dwie osoby podobno chciały, więc to jest klątwa

              histeria, jak widzę, ma się dobrze
              • remez2 Re: no tak 24.07.15, 14:39
                wagonetka napisał(a):

                > dwie osoby podobno chciały, więc to jest klątwa
                >
                > histeria, jak widzę, ma się dobrze
                Skoro Ty tak twierdzisz ..
                • ave.duce Re: no tak 25.07.15, 07:24
                  A co z Cytadelą Warszawską?!
                  • remez2 Re: no tak 25.07.15, 10:39
                    ave.duce napisała:

                    > A co z Cytadelą Warszawską?!
                    Nie czumam. Też ktoś chciał zniwelować?
                    • ave.duce Re: no tak 25.07.15, 11:18
                      No właśnie nie! A to przecież symbol zniewolenia, że ho, ho!
                      • remez2 Re: no tak 25.07.15, 11:31
                        ave.duce napisała:

                        > No właśnie nie! A to przecież symbol zniewolenia, że ho, ho!
                        Może znajomość historii Polski w pewnych kręgach nie jest przesadnie wysoka?
                        Ale niedopatrzenie poważne.
                        • ave.duce Re: no tak 25.07.15, 13:11
                          remez2 napisał:

                          > ave.duce napisała:
                          >
                          > > No właśnie nie! A to przecież symbol zniewolenia, że ho, ho!
                          > Może znajomość historii Polski w pewnych kręgach nie jest przesadnie wys
                          > oka?

                          Znajomość literatury też.

                          > Ale niedopatrzenie poważne.

                          Mało, że nie zburzono, to zbuduje się tam nową siedzibę Muzeum Wojska Polskiego. Zgrozą wieje!
                          • remez2 Re: no tak 25.07.15, 13:35
                            > Mało, że nie zburzono, to zbuduje się tam nową siedzibę Muzeum Wojska Polskiego
                            > . Zgrozą wieje!
                            A Belweder?
                            Natychmiast konieczna jest komisja ds. derusyfikacji obiektów Warszawy. Na początek.
                            • artexe Re: no tak 25.07.15, 13:56
                              remez2 napisał:

                              > > Mało, że nie zburzono, to zbuduje się tam nową siedzibę Muzeum Wojska Pol
                              > skiego
                              > > . Zgrozą wieje!
                              > A Belweder?
                              > Natychmiast konieczna jest komisja ds. derusyfikacji obiektów Warszawy. Na pocz
                              > ątek.


                              Niekoniecznie, wystarczy zburzyć dar zbrodniarza Stalina.
                              • remez2 Re: no tak 25.07.15, 14:02
                                artexe napisał(a):
                                > Niekoniecznie, wystarczy zburzyć dar zbrodniarza Stalina.
                                A carowie zbrodniarzami nie byli?
                                • artexe Re: no tak 25.07.15, 14:04
                                  remez2 napisał:

                                  > artexe napisał(a):
                                  > > Niekoniecznie, wystarczy zburzyć dar zbrodniarza Stalina.
                                  > A carowie zbrodniarzami nie byli?


                                  Masz rację, też byli. Ale ja nie jestem warszawiakiem, gdym nim był, to mógłbym przynajmniej coś sugerował.


                                  • artexe Re: no tak 25.07.15, 14:11
                                    artexe napisał(a):

                                    > remez2 napisał:
                                    >
                                    > > artexe napisał(a):
                                    > > > Niekoniecznie, wystarczy zburzyć dar zbrodniarza Stalina.
                                    > > A carowie zbrodniarzami nie byli?
                                    >
                                    >
                                    > Masz rację, też byli. Ale ja nie jestem warszawiakiem, gdym nim był, to mógłbym
                                    > przynajmniej coś sugerował.
                                    >
                                    >


                                    Sorry, za literówki.
                                  • remez2 Re: no tak 25.07.15, 14:14
                                    artexe napisał(a):
                                    > Masz rację, też byli. Ale ja nie jestem warszawiakiem, gdym nim był, to mógłbym
                                    > przynajmniej coś sugerował.
                                    Niekoniecznie, wystarczy zburzyć dar zbrodniarza Stalina
                                    Powyższe zdanie nie nosi najmniejszych cech sugestii.
                                    • artexe Re: no tak 25.07.15, 14:22
                                      remez2 napisał:

                                      > artexe napisał(a):
                                      > > Masz rację, też byli. Ale ja nie jestem warszawiakiem, gdym nim był, to m
                                      > ógłbym
                                      > > przynajmniej coś sugerował.
                                      > Niekoniecznie, wystarczy zburzyć dar zbrodniarza Stalina
                                      > Powyższe zdanie nie nosi najmniejszych cech sugestii.


                                      Oczywiście, że nosi, wypowiedziałem, jakie jest moje zdanie na te temat.Ale nie jestem warszawiakiem, by mieć głos , który może wpłynąć na ewentualne decyzje.

                                      • pies_na_czarnych Re: no tak 25.07.15, 14:37
                                        Zaorać wszystko.
                                        • remez2 Re: no tak 25.07.15, 15:00
                                          pies_na_czarnych napisała:

                                          > Zaorać wszystko.
                                          Oczywiście. A pracujących tam wystrzelać bo przecież przyczyniają się do utrwalenia kultu zbrodniarza J.Stalina - Gruzina. I rzecz jasna należy zerwać stosunki z Gruzją.
    • artexe Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 24.07.15, 14:01
      remez2 napisał:

      > Czy istnieje klątwa PKiN?
      > Pierwszym był Sterujący z Tylnego Siedzenia.
      > Drugim kandydat na sołtysa Chobielina.
      > Who next?


      Pewna pani, która postanowiła wsiąść do pociągu bylejakiego, by zbratać się z ludem pracującym miast i wsi.
      • remez2 Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 24.07.15, 14:24
        artexe napisał(a):
        > Pewna pani, która postanowiła wsiąść do pociągu bylejakiego, by zbratać się z l
        > udem pracującym miast i wsi.
        A co ona ma wspólnego z pomysłem zburzenia PKiN?
        • artexe Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 24.07.15, 14:28
          remez2 napisał:

          > artexe napisał(a):
          > > Pewna pani, która postanowiła wsiąść do pociągu bylejakiego, by zbratać s
          > ię z l
          > > udem pracującym miast i wsi.
          > A co ona ma wspólnego z pomysłem zburzenia PKiN?


          Racja, nie myślałem o tym pomyśle zburzenia PKiN, skupiłem się na klątwie.
          • artexe Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 24.07.15, 14:30
            Tak z ciekawości zapytam? tak mocno warszawiacy przywiązujecie się do PKiN?
            Pamiętajcie o naukach Buddy.

            • remez2 Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 24.07.15, 14:35
              artexe napisał(a):

              > Tak z ciekawości zapytam? tak mocno warszawiacy przywiązujecie się do PKiN?
              Ja mieszkam na wsi.
              Ale pamiętam takie powiedzenie - "najpierw burzy się budowle, potem pali książki a na końcu
              ludzi".
              > Pamiętajcie o naukach Buddy.
              Których, bo jest ich sporo?
              • artexe Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 24.07.15, 14:45
                remez2 napisał:

                > artexe napisał(a):
                >
                > > Tak z ciekawości zapytam? tak mocno warszawiacy przywiązujecie się do PKi
                > N?
                > Ja mieszkam na wsi.
                > Ale pamiętam takie powiedzenie - "najpierw burzy się budowle, potem pali książk
                > i a na końcu
                > ludzi".
                > > Pamiętajcie o naukach Buddy.
                > Których, bo jest ich sporo?


                Do tej myśli...."Do niczego nie przywiązuj się sercem tak mocno, by Cię strata tej rzeczy uczyniła niepocieszonym"
                • remez2 Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 24.07.15, 15:06
                  Do tej myśli...."Do niczego nie przywiązuj się sercem tak mocno, by Cię strata tej rzeczy uczyniła niepocieszonym"
                  Niepodważalna racja. Warto jeszcze dodać, że "aby być szczęśliwym należy się cieszyć tym, co się ma".
    • pies_na_czarnych Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 24.07.15, 14:38
      Takich budynków jak PKiN Amerykanie mają od .... i ciut ciut.
      Jakoś nikomu one tam nie przeszkadzają.
      • remez2 Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 24.07.15, 14:39
        pies_na_czarnych napisała:

        > Takich budynków jak PKiN Amerykanie mają od .... i ciut ciut.
        > Jakoś nikomu one tam nie przeszkadzają.
        Ale to są budynki amerykaNskie.
        • pies_na_czarnych Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 24.07.15, 14:43
          Masz racje. Zapomniałem, że w PL cierpi sporo ludzi na rusofobię.
        • artexe Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 24.07.15, 14:47
          remez2 napisał:

          > pies_na_czarnych napisała:
          >
          > > Takich budynków jak PKiN Amerykanie mają od .... i ciut ciut.
          > > Jakoś nikomu one tam nie przeszkadzają.
          > Ale to są budynki amerykaNskie.


          Tu, jest właśnie pies pogrzebany.
          • remez2 Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 24.07.15, 15:02
            artexe napisał(a):
            > > Ale to są budynki amerykaNskie.
            > Tu, jest właśnie pies pogrzebany.
            Zgadzam się choć nie jestem pewien czy to samo mamy na myśli.
            • artexe Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 24.07.15, 15:06
              remez2 napisał:

              > artexe napisał(a):
              > > > Ale to są budynki amerykaNskie.
              > > Tu, jest właśnie pies pogrzebany.
              > Zgadzam się choć nie jestem pewien czy to samo mamy na myśli.


              To samo.Chodzi o to, że ten budynek to dar Stalina. Wiadomo, że Stalin nie był raczej ulubieńcem narodu polskiego.




              • remez2 Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 24.07.15, 15:08
                artexe napisał(a):
                > To samo.Chodzi o to, że ten budynek to dar Stalina. Wiadomo, że Stalin nie był
                > raczej ulubieńcem narodu polskiego.
                I słusznie. Ale inny jego dar przyjęliśmy bez grymaszenia.
                • artexe Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 24.07.15, 15:13
                  remez2 napisał:

                  > artexe napisał(a):
                  > > To samo.Chodzi o to, że ten budynek to dar Stalina. Wiadomo, że Stalin ni
                  > e był
                  > > raczej ulubieńcem narodu polskiego.
                  > I słusznie. Ale inny jego dar przyjęliśmy bez grymaszenia.


                  Tym bardziej, ze inni jak dawali dar, to go traktowali jako dar. Radzieccy ludzie raczej nie znali pojęcia "dar". Za ten dar, słono zapłacili miedzy innymi górnicy, pracując na okrągło by starczyło węgla dla nas i dla ludzi radzieckich.








                  • remez2 Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 24.07.15, 15:16
                    artexe napisał(a):

                    > Tym bardziej, ze inni jak dawali dar, to go traktowali jako dar. Radzieccy ludz
                    > ie raczej nie znali pojęcia "dar". Za ten dar, słono zapłacili miedzy innymi gó
                    > rnicy, pracując na okrągło by starczyło węgla dla nas i dla ludzi radzieckich.
                    Przecież to propagandowa bujda z tamtych lat.
                    btw - miałem na myśli Ziemie Zachodnie,
                    • artexe Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 24.07.15, 15:20
                      remez2 napisał:

                      > artexe napisał(a):
                      >
                      > > Tym bardziej, ze inni jak dawali dar, to go traktowali jako dar. Radziecc
                      > y ludz
                      > > ie raczej nie znali pojęcia "dar". Za ten dar, słono zapłacili miedzy inn
                      > ymi gó
                      > > rnicy, pracując na okrągło by starczyło węgla dla nas i dla ludzi radziec
                      > kich.
                      > Przecież to propagandowa bujda z tamtych lat.
                      > btw - miałem na myśli Ziemie Zachodnie,



                      Ziemie zachodnie to była rekompensata za kradzież polskich ziem na wschodzie,zagarniętych przez ZSRR w wyniku zbrojnej agresji na Polskę. Tym bardziej dziwne, bo te ziemie należały do Niemiec a nie do ZSRR, więc zostały podarowane podobnie jak Zagłoba chciał ofiarować Inflanty.


                      • yoma Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 24.07.15, 15:25
                        Niderlandy! Na ki grzyb miałby ofiarowywać Inflanty?
                        • artexe Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 24.07.15, 15:28
                          yoma napisała:

                          > Niderlandy! Na ki grzyb miałby ofiarowywać Inflanty?


                          Zagłoba...
                          • yoma Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 25.07.15, 10:41
                            Zagłoba, Zagłoba. No i?
                            • remez2 Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 25.07.15, 11:47
                              Jan Onufry Zagłoba - Ofiaruj, wasza dostojność, królowi szwedzkiemu w zamian Niderlandy.
                      • remez2 Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 24.07.15, 15:33
                        > Ziemie zachodnie to była rekompensata za kradzież polskich ziem na wschodzie,za
                        > garniętych przez ZSRR w wyniku zbrojnej agresji na Polskę.
                        Też. Były również inne powody np. stworzenie strefy buforowej
                        > Tym bardziej dziwn
                        > e, bo te ziemie należały do Niemiec a nie do ZSRR, więc zostały podarowane podo
                        > bnie jak Zagłoba chciał ofiarować Inflanty.
                        Zagłoba chciał, ten "podarował". To był czas zwycięzców i siłą rzeczy zemsty. Mógł zająć nasze ziemie wschodnie bez rekompensaty na zachodzie. W.Churchill by się o nas (skutecznie) nie upomniał.
                        btw - nie wiem czy wiesz, że był zachodni pomysł "rozparcelowania" Niemców po kilku kontynentach.
                        • artexe Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 24.07.15, 15:39
                          remez2 napisał:

                          btw - nie wiem czy wiesz, że był zachodni pomysł "rozparcelowania" Niemców po kilku kontynentach.

                          Wiem, że był taki pomysł, ale wiem, że był również pomysł likwidacji całego państwa niemieckiego, zgłosili go byli sojusznicy Hitlera, czyli ZSRR.


                          • remez2 Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 24.07.15, 15:47
                            artexe napisał(a):
                            > Wiem, że był taki pomysł, ale wiem, że był również pomysł likwidacji całego pań
                            > stwa niemieckiego, zgłosili go byli sojusznicy Hitlera, czyli ZSRR.
                            Został zrealizowany - Bizonia, Trizonia, NRD.
                            • artexe Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 24.07.15, 16:14
                              remez2 napisał:

                              > artexe napisał(a):
                              > > Wiem, że był taki pomysł, ale wiem, że był również pomysł likwidacji całe
                              > go pań
                              > > stwa niemieckiego, zgłosili go byli sojusznicy Hitlera, czyli ZSRR.
                              > Został zrealizowany - Bizonia, Trizonia, NRD.


                              To był podział Niemiec na strefy okupacyjne.
                              ZSRR chciał wymazania Niemiec jako państwa z map i świadomości, podobnie jak Prusy Wschodnie, które zostały zlikwidowane na mocy układu poczdamskiego z 1945r, i podzielone między Polskę (Warmia i Mazury) a ZSRR.
                              • remez2 Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 24.07.15, 16:17
                                Daleko odeszliśmy od tematu wątku.
                      • rozbawiony77 Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 25.07.15, 04:43
                        Fakt, "rekompensata" trochę tylko lepsza niż ta niedana Polakom za ukradzione im przez PO emerytury z OFE, ale przynajmniej mniejszości odcięte. Szkoda tylko że całe Prusy (w tym późniejszy okręg kaliningradzki ) nie trafiły do Polski, jak początkowo Stalin zamyśliwał. No ale musiał mieć niezamarzający port na Bałtyku, łachudra:).
                        Więc spoko- Konwicki dobrze kombinował.
      • mariner4 Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 14:49
        A nam PKiN wybudowano. Ale jest i jeszcze pewnie długo będzie.
        M.
        • pies_na_czarnych Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 14:52
          Rosjanie podarowali, Polacy wybudowali.
          • wagonetka Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 14:53
            a Polacy prosili o ten podarunek?
            • artexe Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 15:00
              wagonetka napisał(a):

              > a Polacy prosili o ten podarunek?


              A kto się pytał wtedy o zgodę Polaków?


              • wagonetka Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 15:01
                nie, Stalin sam wymyślił ten dar narodu radzieckiego, Polacy musieli go przyjąć

                dlatego przykład z Ameryką jest zupełnie bezsensowny
                • remez2 Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 15:04
                  wagonetka napisał(a):

                  > nie, Stalin sam wymyślił ten dar narodu radzieckiego, Polacy musieli go przyjąć
                  >
                  > dlatego przykład z Ameryką jest zupełnie bezsensowny
                  Podającemu ten przykład chodziło o architekturę.
                  • wagonetka Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 15:08
                    wiem, w samej Moskwie jest podobnych budynków kilka

                    ale pałac nie przeszkadza niektórym ludziom z powodu jego architektury, tylko przez tego
                    Stalina, prawda?

                    • remez2 Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 15:13
                      wagonetka napisał(a):

                      > wiem, w samej Moskwie jest podobnych budynków kilka
                      >
                      > ale pałac nie przeszkadza niektórym ludziom z powodu jego architektury, tylko p
                      > rzez tego
                      > Stalina, prawda?
                      I tego właśnie nie rozumiem. Przerysowując - nie będę oglądał obrazów van Gogha ponieważ sprzeciwił się woli Boga i prawdopodobnie popełnił samobójstwo.
                      Stoi pałac 60 lat, służył i służy mieszkańcom miasta i niech tak zostanie.
                      • wagonetka Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 15:15
                        nie wierzę, że nie rozumiesz

                        pałac to symbol stalinizmu
                        • remez2 Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 15:17
                          wagonetka napisał(a):

                          > nie wierzę, że nie rozumiesz
                          > pałac to symbol stalinizmu
                          Można mu przydać jeszcze kilka innych znaczeń. Tylko jaki to sens?
                          • wagonetka Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 15:22
                            nie trzeba mu niczego przydawać, pałac jako symbol stalinizmu wystarczy
                            • remez2 Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 15:58
                              wagonetka napisał(a):
                              > nie trzeba mu niczego przydawać, pałac jako symbol stalinizmu wystarczy
                              Rosomak 18.07.2015, 7:07
                              Pałac jest symbolem pewnej epoki. Jak niesłuszne politycznie piramidy czy wieża Eiffla, która także spotkała się z krytyką. Pałac ma charakter, w odróżnieniu od architektonicznego badziewia, które zbudowano niedawno wokół niego, aby go (teraz także z przyczyn politycznych) nieudolnie zasłonić. PKiN od zawsze pełnił rolę znakomitego punktu orientacyjnego w mieście, w odróżnieniu od sztampowych wieżowców. A turyści - cóż, przyjeżdżają tu żeby go zobaczyć. Nie interesują ich wieżowce, bo u siebie mają lepsze. Pałac jest częścią Warszawy, dlatego pajace opowiadający się za jego zburzeniem, powinni wrócić do siebie, na ojcowiznę. Tam także na pewno jest coś do zburzenia.
                              • wagonetka Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 16:04
                                remez2 napisał:

                                > Pałac jest symbolem pewnej epoki.

                                to jest jasne - to była epoka stalinizmu

                                i dwie sprawy:
                                - szkoda, że nie dało się odbudować stolicy z zachowaniem układu urbanistycznego sprzed wojny (tam, gdzie pałac)
                                - pałac (słusznie) jest zabytkiem

                        • pies_na_czarnych Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 15:21
                          wagonetka napisał(a):

                          > nie wierzę, że nie rozumiesz
                          >
                          > pałac to symbol stalinizmu

                          Jeszcze raz.
                          ZA DUŻO POLITYKI ZA MAŁO LOGIKI.
                          • wagonetka Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 15:23
                            nie rozumiem

                            to, że Stalin zażyczył sobie w zburzonej po powstaniu Warszawie postawić radziecki budynek to brak logiki?
                • pies_na_czarnych Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 15:12
                  wagonetka napisał(a):

                  > nie, Stalin sam wymyślił ten dar narodu radzieckiego, Polacy musieli go przyjąć
                  >
                  > dlatego przykład z Ameryką jest zupełnie bezsensowny

                  Ja traktuję PKiN jako budynek. Dopóki nadaje się do użytku dopóty niech stoi o ile jest to uzasadnione ekonomicznie.
                  Burzyć każdy głupi potrafi. Z odbudowaniem jest trochę trudniej.
                  Jak zwykle za dużo polityki za mało logiki.
                  • wagonetka Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 15:12
                    nikt nie zamierza pałacu burzyć, dziś jest to rejestrowy zabytek
                    • pies_na_czarnych Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 15:18
                      wagonetka napisał(a):

                      > nikt nie zamierza pałacu burzyć, dziś jest to rejestrowy zabytek

                      Na szczęście :)

                      Jest wielu rusofobów, którzy dla ukojenia swojej choroby chcieliby zobaczyć ten obiekt w gruzach. Nawet wielu z nich obecnie piastuje wysokie stanowiska w państwie.
                      • wagonetka Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 15:24
                        ludzie chcą różnych rzeczy, nie ma w tym żadnej sensacji
            • pies_na_czarnych Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 15:05
              W tym czasie każdy podarunek był na wagę złota.
              Pamietam gdy w Szczecinie nawet na mojej ulicy były jeszcze gruzy zbombardowanych domów, a moi rodzice w pracy byli zmuszani do kupowania cegiełek na odbudowę Warsiawki. Taka cegiełka kosztowała 100 zł. Na tamte czasy to była kupa forsy.
              Warsiawiacy oczywiście tych darów rownież nie chcieli. Komuniści zmuszali do ich przyjmowania.
              • wagonetka Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 15:09
                pies_na_czarnych napisała:

                > W tym czasie każdy podarunek był na wagę złota.

                być może, ale zawsze lepiej spytać obdarowywanego, jaki prezent chce dostać
                • pies_na_czarnych Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 15:27
                  wagonetka napisał(a):

                  > pies_na_czarnych napisała:
                  >
                  > > W tym czasie każdy podarunek był na wagę złota.
                  >
                  > być może, ale zawsze lepiej spytać obdarowywanego, jaki prezent chce dostać

                  Darowanemu koniowi w żeby się nie zagłada.
                  Skad wiesz, że nie pytali. Referendum wg ciebie powinno być zorganizowane.
                  • artexe Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 15:30
                    Darowanemu koniowi w żeby się nie zagłada.
                    Skad wiesz, że nie pytali. Referendum wg ciebie powinno być zorganizowane.



                    To ma być dowcip? Gdzie takie cięte dowcipy rozgłaszają?





                  • wagonetka Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 15:31
                    pies_na_czarnych napisała:

                    > Darowanemu koniowi w żeby się nie zagłada.

                    ty może nie pytasz
                    ja nie chcę żadnego samowolnego prezentu w moim domu od wroga

                    > Skad wiesz, że nie pytali. Referendum wg ciebie powinno być zorganizowane.

                    nie no, jasne - było referendum na sto pięćdziesiąt
                    • pies_na_czarnych Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 15:49
                      Czytaj ze zrozumieniem.
              • artexe Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 15:10
                pies_na_czarnych napisała:

                > W tym czasie każdy podarunek był na wagę złota.
                > Pamietam gdy w Szczecinie nawet na mojej ulicy były jeszcze gruzy zbombardowany
                > ch domów, a moi rodzice w pracy byli zmuszani do kupowania cegiełek na odbudowę
                > Warsiawki. Taka cegiełka kosztowała 100 zł. Na tamte czasy to była kupa forsy.
                > Warsiawiacy oczywiście tych darów rownież nie chcieli. Komuniści zmuszali do ic
                > h przyjmowania.
                >


                Na śląsku zaś górnicy pracowali w świątek, piątek i niedzielę, żeby ten dar narodu radzieckiego spłacić węglem.

                • yoma Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 15:26
                  I od tego czasu datuje się ich roszczeniowa postawa.
                • pies_na_czarnych Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 15:38
                  :))))
                  Za pardzo wierzysz w propagandę.
                  Opowiem ci autentyczną anegdotę.
                  Kiedyś pływałem na statku z serii Kopalnia.... W Barburkę przyjechali do nas górnicy w odwiedziny (staliśmy akurat w polskim porcie). Żarcie, picie jak to przy takich spotkaniach. Nastała pora toastów. Jeden z oficerów wstaje i mówi "Zdrowie kolejarzy"! Nastała konsternacja. Popił za dużo, czy co? Ktoś go poprawia "zdrowie górników", a ten dalej swoje. Tym razem dokończył zdanie "Zdrowie kolejarzy, bo gdyby nie oni to byśmy ten węgiel na plecach do ZSRR nosili.
                  Wot siła propagandy.
                  • artexe Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 15:42
                    pies_na_czarnych napisała:

                    :))))
                    Za pardzo wierzysz w propagandę.

                    To można sprawdzić.

                    Opowiem ci autentyczną anegdotę.
                    > Kiedyś pływałem na statku z serii Kopalnia.... W Barburkę przyjechali do nas gó
                    > rnicy w odwiedziny (staliśmy akurat w polskim porcie). Żarcie, picie jak to prz
                    > y takich spotkaniach. Nastała pora toastów. Jeden z oficerów wstaje i mówi "Zdr
                    > owie kolejarzy"! Nastała konsternacja. Popił za dużo, czy co? Ktoś go poprawia
                    > "zdrowie górników", a ten dalej swoje. Tym razem dokończył zdanie "Zdrowie kole
                    > jarzy, bo gdyby nie oni to byśmy ten węgiel na plecach do ZSRR nosili.
                    > Wot siła propagandy.


                    Nic, z tej anegdoty nie zrozumiałeś. Dużo wtedy wypiłeś?


                    • pies_na_czarnych Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 15:56
                      Zrozumiałem dobrze mimo, że z górnikami jest trudno mało wypić.
                      W tą katorżniczą pracę górników nie wierze. Milalem kilku górników w rodzinie. Jeżeli uważasz, że max 3 godziny dziennie pracy w ciężkich warunkach to katorga to jest twoja sprawa.
                      • artexe Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 16:08
                        pies_na_czarnych napisała:

                        > Zrozumiałem dobrze mimo, że z górnikami jest trudno mało wypić.
                        > W tą katorżniczą pracę górników nie wierze. Milalem kilku górników w rodzinie.
                        > Jeżeli uważasz, że max 3 godziny dziennie pracy w ciężkich warunkach to katorga
                        > to jest twoja sprawa.
                        >

                        Ci górnicy, pracowali wtedy w latach 1945-1955 na śląsku,w kopalni na dole? czy zajmowali się donoszeniem kawy skoro pracowali przez 3 godziny.



                        • pies_na_czarnych Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 16:19
                          Początek szychty
                          Przebieranie sie w ciuchy robocze.
                          Oczekiwanie na windę
                          Zjazd winda na dół
                          Przejęcie stanowiska pracy
                          Kilka przerw na picie, śniadanie, papierosa
                          Koniec pracy, przekazanie obowiązków jak zjechał zmiennik
                          Czekanie na windę, jazda w gore,
                          Mycie sie, przebieranie w czyste szmaty.
                          Uf nareszcie dzwonek na koniec szychty.

                          Jazda windą w te i wefte to co najmniej dwie godziny.

                          W tamtych latach wielu ludzi bardzo cieżko pracowało. Nie wyróżniaj tych, którzy byli i są świętymi krowami w tym kraju bo może nawet swoim rodzicom nie okazujesz wystarczajaco szacunku.
                          • artexe Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 16:25
                            pies_na_czarnych napisała:

                            W tamtych latach wielu ludzi bardzo cieżko pracowało. Nie wyróżniaj tych, którzy byli i są świętymi krowami w tym kraju bo może nawet swoim rodzicom nie okazujesz wystarczajaco szacunku.


                            Moi rodzice już dawno nie żyją, zaś ty nie masz szacunku dla faktów, których nawet nie znasz.



                            • pies_na_czarnych Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 16:30
                              :)
                              Kolego ja to wszystko na własne gały widziałem.
                              • artexe Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 16:31
                                pies_na_czarnych napisała:

                                > :)
                                > Kolego ja to wszystko na własne gały widziałem.
                                >


                                Ta? w jakich latach?

                        • rozbawiony77 Re: Amerykanie je sobie budowali. 25.07.15, 04:49
                          Kopalnie to wtedy był taki polski gułag. Zsyłano tam do harówy po 10-12 godzin na dole przede wszystkin chłopów- a dokładniej synów "kułaków". W ramach poboru do "wojska" a dokładniej do batalionów górniczych. Kilka lat na dole w straszliwych wówczas warunkach, praktycznie codziennie wypadki śmiertelne, chorovy i głód, dobrze jak wracało do donu może 70 procent. Też dar Stalina.
          • remez2 Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 15:03
            pies_na_czarnych napisała:

            > Rosjanie podarowali, Polacy wybudowali.
            Nie Polacy - Rosjanie.
            • pies_na_czarnych Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 15:41
              remez2 napisał:

              > pies_na_czarnych napisała:
              >
              > > Rosjanie podarowali, Polacy wybudowali.
              > Nie Polacy - Rosjanie.

              Tak samo jak kiedyś Szwedzi budowali hotel w Wa-wie. Hotel Forum???
              • remez2 Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 15:49
                PKiN budowali Rosjanie. Mieszkali w specjalnym osiedlu "Jelonki" na warszawskiej Woli.
                • pies_na_czarnych Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 16:02
                  remez2 napisał:

                  > PKiN budowali Rosjanie. Mieszkali w specjalnym osiedlu "Jelonki" na warszawskie
                  > j Woli.

                  Robotnicy też? Nie mam zamiaru się spierać, nie o to chodzi w tym wątku.
                  Moim zdaniem nie ma znaczenia kto budował, a tym bardziej kto podarował. Stoi, wiele lat i dobrze służył. Dopóki się trzyma niech stoi. Zawsze był wizytówką Wa-wy i zasłużył sobie na miejsce w historii tego miasta.
                  Osobiście bardziej mi się podoba od tych wszystkich darów którymi Watykan Warsiawkę obdarował :)))
                  • wagonetka mylisz się 24.07.15, 16:07
                    pies_na_czarnych napisała:
                    Zawsze był wizytówką W
                    > a-wy

                    zawsze wizytówką Warszawy był zamek królewski z kolumną Zygmunta
                    • remez2 Re: mylisz się 24.07.15, 16:21
                      wagonetka napisał(a):
                      > zawsze wizytówką Warszawy był zamek królewski z kolumną Zygmunta
                      Szanująca się, i szanowana kobieta (Warszawa) ma wiele wcieleń i wiele wizytówek. Np. Wilanów.
                    • pies_na_czarnych Re: mylisz się 24.07.15, 16:21
                      wagonetka napisał(a):

                      > pies_na_czarnych napisała:
                      > Zawsze był wizytówką W
                      > > a-wy
                      >
                      > zawsze wizytówką Warszawy był zamek królewski z kolumną Zygmunta

                      :)
                      Może w tych czasach jak już na chleb przestałaś mowić bep.
                      • pies_na_czarnych Re: mylisz się 24.07.15, 16:28
                        pies_na_czarnych napisała:

                        > wagonetka napisał(a):
                        >
                        > > pies_na_czarnych napisała:
                        > > Zawsze był wizytówką W
                        > > > a-wy
                        > >
                        > > zawsze wizytówką Warszawy był zamek królewski z kolumną Zygmunta
                        >
                        > :)
                        > Może w tych czasach jak już na chleb przestałaś mowić bep.
                        >

                        Kiedyś dzieci, nawet te, które nie potrafiły jeszcze pisać i czytać widząc zdjęcie Pałacu Kultury wiedziały, że to Warszawa. Większość z nas w tamtym czasie nie miała nawet szans, aby Stolicę zwiedzić osobiście.
                    • don.kichote Re: mylisz się 25.07.15, 12:00
                      wagonetka napisał(a):

                      > zawsze wizytówką Warszawy był zamek królewski z kolumną Zygmunta

                      Kiedy budowano Pałac Kultury, zamku nie było!
                      Odbudował go Gierek w latach 70-tych, ale... chyba o tym wiesz.
                      • pies_na_czarnych Re: mylisz się 25.07.15, 13:18
                        don.kichote napisał:

                        > wagonetka napisał(a):
                        >
                        > > zawsze wizytówką Warszawy był zamek królewski z kolumną Zyg
                        > munta
                        >
                        > Kiedy budowano Pałac Kultury, zamku nie było!
                        > Odbudował go Gierek w latach 70-tych, ale... chyba o tym wiesz.

                        Gierek rzucił hasło, tak jak dzisiaj to robią sukienkowi.
                        Na odbudowę Zamku składała się cała Polska. Tak jak wcześniej na odbudowę Warszawy.
                  • remez2 Re: Amerykanie je sobie budowali. 24.07.15, 16:22
                    pies_na_czarnych napisała:
                    > Robotnicy też? Nie mam zamiaru się spierać, nie o to chodzi w tym wątku.
                    Robotnicy też.
                    > Moim zdaniem nie ma znaczenia kto budował, a tym bardziej kto podarował. Stoi,
                    > wiele lat i dobrze służył. Dopóki się trzyma niech stoi. Zawsze był wizytówką W
                    > a-wy i zasłużył sobie na miejsce w historii tego miasta.
                    > Osobiście bardziej mi się podoba od tych wszystkich darów którymi Watykan Warsi
                    > awkę obdarował :)))
                    Bingo!
                    • rozbawiony77 Re: Amerykanie je sobie budowali. 25.07.15, 04:51
                      Idiotka znowu lata jak gołębica?:))))
    • fiu-bzdziu2010 Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 25.07.15, 00:14
      a w "Wiadomościach" czas odmierza zegar od Stalina ........i to codziennie o 19,30

      ktoś ze scenografów miał poczucie humoru......
      • rozbawiony77 Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 25.07.15, 04:36
        Po pierwsze- zegary na Pekinie zamontowano już po 1990.
        Po drugie- Bierut "miał wybór" : osiedle mieszkaniowe na 20 tys. ludzi, czy Pekin. "Wybrał" pałac, co dowodzi, że pkin wybrał najpierw Stalin. Co dowodzi, że był to "dar" z premedytacją.
        Po trzecie- przez cału komunizm w Wawie był architektoniczny zakaz zasłaniania pkin wysokościowcami. Co dowodzi, że to BYŁ symbol zniewolenia na wieki Polaków- i Stalin po prostu przywrócił sobór saski w innej nieco postaci.
        Po czwarte- spoko: względy ekononiczne i czas rozwalą toto w drebiezgi już niebawem. Pałac jest skrajnie nieekonomiczny: Tylko 30 procent kubatury ma przeznaczenie użytkowe. Reszta to rozmaite klatki, holle, amfilady, korytarze itd. A żreć chce. A ponadto takie konstrukcje to klasyczny amerykański żelbet. Wytrzymuje dokładnie tyle ile stal, której użyto na zbrojenie betonu. W USA normy technologiczne przewidywały dla tego typu budynków jakieś 80-100 lat. Jeszcze jakieś 2O-30 i tak czy siak trzeba będzie wyburzyć, bo zacznie być niebezpieczny.
        Podobnie jak bloki z wielkiej płyty. Koszt wyburzenia takich obiektów nie jest specjalnie porażający. Rozbiera się toto albo od góry, zdejmując po kolei(rogo) albo- mikrowybuchami, (tanio i należycie symbolicznie;) i po paru sekundach mamy estetyczną kupkę gruzu ,po odżelazieniu (a jest tej stali tam od groma), jak znalazł na kruszywo pod drogi. Albo żeby pod Wawą wysypisko za Górą Kalwarią elegancko w największy na Mazowszu stok narciarski uformować:))).
        Wielkie mecyje:))))))
        • fiu-bzdziu2010 Re: Klątwa Tutanchamona współcześnie. 29.07.15, 13:22
          ale zegar na wieży podarowanej od Stalina!!
          zę też prawiczki nie protestują..........dziwne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka