Dodaj do ulubionych

Jarosław Kaczyński grał na lękach Polaków

18.09.15, 01:09
Sprawny polityk. A niektórzy określają Go mianem Naczelnego Idioty.:)
wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Dr-hab-Maliszewski-Jaroslaw-Kaczynski-gral-na-lekach-Polakow,wid,17853434,wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • 13kisiel Re: Jarosław Kaczyński grał na lękach Polaków 18.09.15, 09:55
      to samoobrona przed złem...nie lęki przed islamistami :-)))
      • superspec Islam to nie satanizm. Chyba.:)n/t 20.09.15, 08:36

    • adalberto3 Kopaczowa też straszy Polaków PiSem ! 18.09.15, 11:12
      Taka już nasza cecha narodowa, że łatwo poddajemy się lękom.
    • wami41 Re: Gra na lekach czy świadomość? 18.09.15, 11:13
      superspec napisał:

      > Sprawny polityk. A niektórzy określają Go mianem Naczelnego Idioty.:)
      > <a href="wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Dr-hab-Maliszewski-Jaroslaw-Kaczynski-gral-na-lekach-Polakow,wid,17853434,wiadomosc.html" target="_blank" rel="nofollow">wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Dr-hab-Maliszewski-Jaroslaw-Kaczynski-gral-na-lekach-Polakow,

      Pan Maliszewski powie wszystko co akturalnie rzadzaca partia chce bo pomaga to jego karierze zawodowej. Nie tak dawno byl zasmarkanym dr a wlazac w odbyt rzadzacym juz jest profesorem. Tak sie robi kariery w RP jak w PRL. Odnosnie "lekow" to mam wrazenie, ze Polacy sa swiadomi gdzie ich pchaja popaprancy-w niewole do muzulmanow.
    • nachlany_wolak Ale zielono, sami znajomi się wPiSali 18.09.15, 11:19
    • danillko Marsylia – muzułmańska stolica Europy 18.09.15, 16:44
      Islamskie patrole, strefy zakazane dla białych, wszechobecne gangi. Marsylia – muzułmańska stolica Europy
      W ciągu 15 lat stanie się pierwszą na kontynencie metropolią, w której większość mieszkańców to wyznawcy islamu. Już dziś częściej powiewają tam flagi algierskie niż francuskie, niektóre dzielnice są zamknięte dla niemuzułmanów, a porządku na ulicach pilnują imigranckie gangi i “policja szariatu”. Witajcie w drugim największym mieście laickiej Francji.

      Najpierw muzułmanie, potem Francuzi
      To w Marsylii aresztowano 29-letniego Francuza algierskiego pochodzenia, który kilka miesięcy temu w Muzeum Żydowskim w Brukseli zamordował cztery osoby. To tam zdarzyło się głośne na całą Europę pobicie policjantów, którzy chcieli sprawdzić tożsamość kobiety idącej po ulicy w burce. To stamtąd pochodzi spora część z 930 francuskich dżihadystów walczących w Syrii za wiarę.
      Tak można by wyliczać jeszcze długo i w każdym kolejnym zdaniu udowadniać, że największe portowe miasto we Francji pod wieloma względami jest wyjątkowe. A przede wszystkim, że z kosmopolitycznego ośrodka w ostatnich kilku latach przemieniło się w ośrodek rasowego i religijnego konfliktu.

      Liczbę muzułmanów mieszkających w Marsylii szacuje się na 250 tys.. Niektóre źródła idą jeszcze dalej i podają, że wyznawcy islamu stanowią nawet 30-40 proc. ludności 860-tysięcznego miasta. Jednocześnie, jak wskazuje m.in. raport Open Society Foundation z 2011 roku, tylko połowa z nich identyfikuje się z miejscem zamieszkania. Reszta, przede wszystkim imigranci z Algierii, Maroka i Tunezji, którzy na drugą stronę Morza Śródziemnego dostają się promami, żyje kompletnie odizolowana w północnych dzielnicach metropolii.
      Śmiało można powiedzieć, że powstało tam coś w rodzaju minipaństwa islamskiego. Państwa, w którym króluje religia, bieda i przemoc. Bezrobocie wśród młodych przekracza 40 proc.., a w jednym z okręgów aż 55 proc. mieszkańców żyje poniżej granicy ubójstwa - dwukrotnie więcej niż wynosi miejska średnia.

      "Napięcie jest tu ogromne. Ludzie myślą, że Marsylia to miasto multikulturowe, ale tak nie jest. Ludzie współistnieją, ale nie mieszają się ze sobą" – mówił "Economistowi" w maju tego roku muzułmański aktywista Omar Djellil.

      "Kałach" za 500 euro
      Problem segregacji, która rodzi frustrację, a następnie przemoc, szczególnie dotyczy młodych. Głównie oni odpowiadają za to, że do Marsylii przylgnęło określenie "śródziemnomorskie Chicago". Bo portowe miasto stało się centrum francuskiego bandytyzmu. Gangsterskie strzelaniny są na porządku dziennym, mafijne organizacje, które przyjeżdżają z krajów arabskich, rządzą i dzielą. Broń maszynową można kupić już za 500 euro. Wymowne jest to, że w pierwszych dziewięciu miesiącach ubiegłego roku odnotowano 15 morderstw – pięciokrotnie więcej niż wskazuje średnia dla całego kraju.

      – Nie tylko północ tak wygląda. Podczas urlopu zwiedzałem dzielnicę Mazargues na południu Marsylii. W każdej ulotce czy przewodniku pisano, żeby zostawiać samochody otwarte, bo w innym przypadku rabusie wybiją szyby. Radzono nawet, by otworzyć schowki. Jak parkujesz na parkingu turystycznym, pod butami wszędzie masz potłuczone szkło. Mieszkają tam właściwie tylko muzułmanie. Charakterystyczne są też tam palone przez nich na ulicy śmieci – opowiada Tomek z Warszawy, który w tym roku odwiedził francuskie miasto.
      To, co jest szczególnie uderzające na północy, to tzw. strefy "no go", gdzie biali nie mają wstępu, a właściwie jedynym obowiązującym prawem jest szariat. W nich wychowują się radykalni muzułmanie, którzy - tak jak zamachowiec z Belgii - prędzej czy później znajdują drogę do Syrii i Iraku, gdzie dżihadyści walczą o Państwo Islamskie.

      Dwa miesiące temu głośna we Francji była historia 15-letniej Adele – z pozoru grzecznej uczennicy szkoły w Marsylii, którą zafascynowała ideologia dżihadu. Nastolatka nagle zniknęła, by wkrótce odnaleźć się w... Syrii. Jej rodzice mówią, że teraz jest zakładniczką terrorystów.

      Władzom centralnym póki co nie udało się opanować sytuacji w strefach "no go". Nie są w stanie nawet wyegzekwować przestrzegania prawa. W laickiej Francji zabronione są modlitwy na ulicach. Tymczasem w północnych dzielnicach Marsylii przy okazji piątkowych modłów ulice regularnie są zamykane, a uzbrojeni i zamaskowani muzułmanie ustawiają własne posterunki. Laicka Francja nie pozwala też na zasłanianie twarzy. Nijak mają się do tego zdjęcia całkowicie zasłoniętych marsylianek, głównie arabskiego pochodzenia.
      Odwrót od socjalistów
      Marsylię wyróżnia coś jeszcze – sytuacja polityczna, która jest dowodem na to, że muzułmanie mają poczucie, iż coraz częściej są dyskryminowani i izolowani. Imigranci masowo odwracają się od socjalistycznego prezydenta François Hollande'a, którego poparli w ostatnich wyborach prezydenckich (zagłosowało na niego 86 proc. francuskich muzułmanów).

      W wyborach samorządowych z marca tego roku w jednej z dzielnic na burmistrza wybrali nawet reprezentanta populistów z Frontu Narodowego Marine Le Pen. Tej samej Le Pen, która porównała muzułmanów modlących się na ulicach do nazistowskich okupantów. Powody to m.in. sytuacja socjalna, ale także np. stosunek do homoseksualistów – muzułmanie nie mogą zrozumieć, dlaczego Hollande zalegalizował małżeństwa homoseksualne.

      Niewiele wskazuje na to, że zmiana sympatii politycznych spowoduje, że Marsylia przestanie kojarzyć się z przestępczością i islamskimi gettami. Francuzi (niemuzułmanie) też nie mają nadziei – sześciu na dziesięciu opowiada się w sondażach za tym, by policję walczącą w Marsylii z imigranckimi gangami wsparło wojsko. Takiego rozwiązania nie mogą być jednak pewni. Pozostaje im patrzeć, jak pod ich nosem wyrasta pierwsza w Europie muzułmańska metropolia.

      natemat.pl/125357,islamskie-patrole-strefy-zakazane-dla-bialych-wszechobecne-gangi-marsylia-muzulmanska-stolica-europy
      • kylax1 Meksyk i Wenezuela krajami muzułmańskimi? 19.09.15, 00:00
        Tam też są strefy zakazane dla jaśniejszych, wszechobecne gangi i jakieś 200.000 ludzi zabitych w wojnach narkotykowych.
        • danillko Proponujesz wejście na meksykańską drogę rozwoju? 19.09.15, 08:18
          Przyznam otwarcie, że nie widzi mi się Twoja propozycja.
          I nie tylko mnie...

          kylax1 napisał:

          > Tam też są strefy zakazane dla jaśniejszych, wszechobecne gangi i jakieś 200.00
          > 0 ludzi zabitych w wojnach narkotykowych.
        • dystans4 Re: Meksyk i Wenezuela krajami muzułmańskimi? 21.09.15, 07:25
          Wokół Czarnobyla też jest strefa zakazana. Ma to tyle wspólnego z tematem tyle, co przykład Meksyku i Wenezueli.
    • wiosnaludzikow caly POPiS to robił 19.09.15, 07:07
      superspec napisał:

      > Sprawny polityk. A niektórzy określają Go mianem Naczelnego Idioty.:)
      > wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Dr-hab-Maliszewski-Jaroslaw-Kaczynski-gral-na-lekach-Polakow,wid,17853434,wiadomosc.html
      Przecież Tusk i PO tez grali na lękach POlakow przed PiS. Ta metoda się stała się nieskuteczna z chwilą kiedy okazało się, że oszukali wyborców, kradną i chodzi im tylko o własną kasę .....lęk przed PiS przestał działać a Kopacz z Misiem Kamińskim dalej w to idzie tracąc.
      • pies_na_czarnych Re: caly POPiS to robił 19.09.15, 07:19
        Wszyscy straszą. Jak nie diabłem to Putinem, a teraz dla odmiany uciekinierami.
        Polacy to taki strachliwy narodek.
        Ciemnota lubi się bać.
        • wiosnaludzikow Re: caly POPiS to robił 19.09.15, 07:39
          pies_na_czarnych napisała:
          > Ciemnota lubi się bać.
          Ktoś Cię musi nieźle tyrać lub krzywdzić bo masz bardzo silne kompleksy pisząc o innych coś takiego 😟
    • maszmi Re: Jarosław Kaczyński grał na lękach Polaków 20.09.15, 09:29
      ciemniak i zawistnik , tak go można w skrócie opisać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka