21.10.15, 13:08
Witam. Mam pytanie. Posadziłem drzewka/ krzewy na poboczu drogi od strony mojego sąsiada(mieszka naprzeciwko), o które dbam od paru lat. Sąsiad ma wyjazd z drugiej strony, stąd ja o nie dbam. Taka umowa była, jeśli ma tam w ogóle coś rosnąć. Są one niewielkie, niewystające ponad jego płot. Teraz chce, żebym je usunął. Pytanie czy może mnie do tego zmusić, skoro ja się tym poboczem zajmuje. Drugie pytanie? Czy przepisy gminne( bo mieszam w na terenie jednej z polskich gmin) regulują ten aspekt jakoś? Czy wolno sadzić cokolwiek na poboczu drogi? Z góry dziękuje za radę
Obserwuj wątek
    • az43 Re: drzewka 21.10.15, 13:10
      Obawiam się,ze będziesz musiał je przesadzić nie tylko dlatego,że sąsiad jest palant ale przede wszystkim z powodu ograniczeń dotyczących pasa drogi.
    • nachlany_wolak Proszę poczekać do niedzieli. W wypadku zwycięstwa 21.10.15, 13:14
      PiS, to o każdym drzewie będzie decydował Prezes Kaczyński. On też będzie decydował o sposobie sadzenia czyli korzeniami albo w dół albo do góry.
      • bpos Re: Proszę poczekać do niedzieli. W wypadku zwyci 21.10.15, 15:27
        Pobocze drogi jest częścią pasa drogowego, którym (razem z drogą) ktoś zarządza.
        Nazwijmy goumownei właścicielem.
        I to ten właściciel decyduje, czy tam można coś wsadzać, kopać, ustawiać, zmieniać.
        Wydaje mi się, że drzewa posadziłeś bez zgody w/w czyli nielegalnie.
        A sąsiad w tej sprawie nie ma nic do gadania, bo nie jest właścicielem gruntu.
    • l_zaraza_l Re: drzewka 21.10.15, 16:10
      Możesz odegrać jakieś halo, że przy tych drzewach zdarzył się cud (najlepiej zdrowotny) albo miałeś widzenie (najlepiej JPII albo Kaczyńskiego Lecha) i walnij krzyż. Świętego gaju nikt nie ruszy a jeszcze dorobisz na pielgrzymach świętą korą albo ziemią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka