Dodaj do ulubionych

Mazowiecki pod Trybunał Stanu ?

20.09.04, 09:38
W wyrozmowie z Teresą Torańską ("Na początku jest pustka", GW 18-19.IX.2004)
Tadeusz Mazowiecki powiedział:
"...na to, by wprowadzić religię do szkół ustawowo, nie było czasu.
Zaczynał się rok szkolny, a miałem telefony i z sekretariatu Episkopatu, i od
samego prymasa Glempa, że Kościół oczekuje, by sprawa została załatwiona
przed 1 września."

Czy takie działanie premiera rządu RP nie mogłoby być podstawą do postawienia
go przed Trybunał Stanu ?
Obserwuj wątek
    • leszek.sopot Spytaj Cimoszki 20.09.04, 11:34
      Tez wymysliles. Jakby to nadawalo sie przed Trybuna to rzad Oleksego, Pawlaka
      czy Cimoszki SLD-PSL w latach 1993-97 dawno by to zrobil. Mogli wtedy tez,
      jesli chcieli, przeglosowac by religi nie bylo w szkolach.
      • Gość: Ed Re: Wystarczy spytać Trybunału Stanu IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 20.09.04, 23:15
        Trzeba mieć jednak na pewno nie SLD-owską odwagę, a przynajmniej nie jej
        liderów ;((

        Ratyfikacja konkordatu powinna odbywać się w trybie art. 90 Konstytucji
        Rzeczypospolitej Polskiej, to znaczy większością 2/3 głosów w obecności co
        najmniej połowy ustawowej liczby posłów, podobnie powinno być również w
        Senacie.

        Jest to wyraźne naruszenie konstytcji przez sam parlament. Zaakceptowanie przez
        Sejm konkordatu zwykłą większością bodajże przy (o ile dobrze pamietam)
        przewadze 1 głosu bezprzecznie powinno być skierowane do Trybunału Stanu.

        Niestety, od tego czasu w podobny sposób do wprowadzenia instrukcji Kościół
        narzucił państwu swe własne kanoniczne standarty, a lewica zarówno Millerowska
        jak i Janikowa nadal siedzi cicho poruszając sie w zakresie wyznaczonym przez
        smycz koscielną ;((
    • kataryna.kataryna Re: Mazowiecki pod Trybunał Stanu ? 20.09.04, 11:41
      indris napisał:

      > W wyrozmowie z Teresą Torańską ("Na początku jest pustka", GW 18-19.IX.2004)
      > Tadeusz Mazowiecki powiedział:
      > "...na to, by wprowadzić religię do szkół ustawowo, nie było czasu.
      > Zaczynał się rok szkolny, a miałem telefony i z sekretariatu Episkopatu, i od
      > samego prymasa Glempa, że Kościół oczekuje, by sprawa została załatwiona
      > przed 1 września."
      >
      > Czy takie działanie premiera rządu RP nie mogłoby być podstawą do postawienia
      > go przed Trybunał Stanu?



      Być może z prawnego punktu widzenia rzeczywiście są podstawy do postawienia
      Mazowieckiego przed Trybunałem Stanu, nie wiem, nie znam szczegółów. Gdyby
      jednak ktoś spróbował to zrobić, znaczyłoby to, że nasza polityka sięgnęła dna.
      Mazowiecki był najlepszym, najuczciwszym premierem i zabieranie się do naprawdy
      państwa właśnie od karania jego rządu byłoby żałosne.
      • Gość: Jan Mazowiecki pod Trybunał Stanu ? TAK IP: *.marketscore.com / 170.224.224.* 20.09.04, 11:52
        Jednoosobowe wprowadzenie tak waznej decyzji jest sprzeczne z podstawowymi
        zasadami demokracji parlamentarnej. Za to Mazowiecki musi odpowiedziec przed
        Trybunalem.Za swoje winy powinni odpowiadac na podobnych zasadach wszyscy inni
        bez wzglledu na to czy darzysz ich sentyymentami,czy nie.
        • danek4 Re: Mazowiecki pod Trybunał Stanu ? TAK 20.09.04, 12:07
          Gość portalu: Jan napisał(a):

          > Jednoosobowe wprowadzenie tak waznej decyzji jest sprzeczne z podstawowymi
          > zasadami demokracji parlamentarnej.

          no nie rozszmieszj poważnych ludzi Janie
          a gdzie ty 15 lat temu widziałeś te podstawy?
          na szczycie?
          • Gość: Jan Re: Mazowiecki pod Trybunał Stanu ? TAK IP: *.laserlink.net / *.noclli.covad.net 20.09.04, 12:31
            To,ze proponuje postawienie go przed Trybunalem wcale nie znaczy,ze zadam jego
            glowy. Absolutnie nie.Tego typu rozprawy (mowie o innych tez,nie tylko o
            Mazowieckim mialyby zbawienny wplyw na aktualna polityke Polski. Przeciez od
            tamtych czasow w dziedzinie demokracji parlamentarnej nastapily minimalne
            zmainy na plus. Wystarczy poczytac jak politykierzy i tzw. parlament lekcewaza
            sobie opinie spoleczna podejmujac decyzje w najpodlejszy,dyktatorski sposob. W
            dziennikach ustaw celowo nie drukuje sie nawet niewygodnych przepisow lub robi
            to z opoznieniem. Czytalem o tym w Rzepie chyba 2 dni temu.
            • danek4 Re: Mazowiecki pod Trybunał Stanu ? TAK 20.09.04, 12:36
              Gość portalu: Jan napisał(a):

              > To,ze proponuje postawienie go przed Trybunalem wcale nie znaczy,ze zadam
              jego
              > glowy.

              sam taki pomysł to już...
              ech
              brak słów
              jak to Polacy sami siebie eksterminują z wyższych wartości
              i jeszcze roszczą sobie prawo do...bycia przykładem dla...
              co?
              wzoru chrześcijaństwa w Europie?
              wstyd i hańba za sam taki pomysł aby Mazowieckiego stawiać pod osąd
              jego życie i czyny są jego "osądem"
              • Gość: Jan Re: Mazowiecki pod Trybunał Stanu ? TAK IP: *.janbibejan.be / *.pro.turboline.skynet.be 20.09.04, 12:41
                Ty sie nie nadajesz na sedziego.Najwyzej na adwokata.Polityk moze liczyc tylko
                na okolicznosci lagodzace. Wypowiedzi Mazowieckiego przed Trybunalam bylyby
                niezwykle cenne dla tego kraju i chociazby z tego powodu postawilbym go przed
                nim Pro Publico Bono.
      • indris Najlepszy i najuczciwszy ???? 20.09.04, 12:01
        To już jest Twoja indywidualna opinia. O ile co do uczciwości osobistej nikt mu
        nie stawia zarzutów, o tyle co do tej "najlepszości" zdania są jak wiadomo co
        najmniej rozbieżne.
        Ale nawet gdybym podzielał tę opinię (a NIE podzielam), to uważałbym, że za
        taki tryb podjęcia ważnej decyzji POWINIEN Mazowiecki stanąć przed TS. Jego
        obrońcy mogliby przytoczyć okoliczności łagodzące, przecież TS to nie trybunał
        św. inkwizycji. Zaś określone czyny powinny być osądzane bez względu na
        osobowość sprawcy, ta może co najwyżej wpływać na wyrok.
        • danek4 Re: Najlepszy i najuczciwszy ???? 20.09.04, 12:12
          indris napisał:

          > Ale nawet gdybym podzielał tę opinię (a NIE podzielam), to uważałbym, że za
          > taki tryb podjęcia ważnej decyzji POWINIEN Mazowiecki stanąć przed TS. Jego
          > obrońcy mogliby przytoczyć okoliczności łagodzące, przecież TS to nie
          trybunał
          > św. inkwizycji. Zaś określone czyny powinny być osądzane bez względu na
          > osobowość sprawcy, ta może co najwyżej wpływać na wyrok.

          Indrisie
          tobie chyba jakaś żałość po rozlanym mleku przez twoje ukochane lewe serce
          rozum odebrała
          w żalu ci współczuję, ale organa państwowe to ty lepiej nie mieszaj do
          sprzątania tego mleka aż ci żałość minie i wróci rozum
      • klip-klap bo on przeciez dobrym premierem byl... 20.09.04, 12:32
        kataryna.kataryna napisała:

        >
        > Być może z prawnego punktu widzenia rzeczywiście są podstawy do postawienia
        > Mazowieckiego przed Trybunałem Stanu, nie wiem, nie znam szczegółów. Gdyby
        > jednak ktoś spróbował to zrobić, znaczyłoby to, że nasza polityka sięgnęła dna.
        >
        > Mazowiecki był najlepszym, najuczciwszym premierem i zabieranie się do naprawdy
        >
        > państwa właśnie od karania jego rządu byłoby żałosne.

        Byc moze orzeczenie SN o nielegalnosci wyboru Kwasniewskiego na prezydenta
        byloby zgodne z prawem,ale przeciez za granica by wysmiali. Jakby to wygladalo
        ? Itd. Dlatego Polska nie jest panstwem prawa i dlugo nie bedzie. Sentymenty
        zamiast prawa.
      • Gość: Ed Re: Mazowiecki pod Trybunał Stanu ? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 20.09.04, 23:25
        kataryna.kataryna napisała:

        > Być może z prawnego punktu widzenia rzeczywiście są podstawy do postawienia
        > Mazowieckiego przed Trybunałem Stanu, nie wiem, nie znam szczegółów. Gdyby
        > jednak ktoś spróbował to zrobić, znaczyłoby to, że nasza polityka sięgnęła
        > dna.
        A od kiedy to i gdzie przestrzeganie prawa zalicza się do politycznego dna?

        >
        > Mazowiecki był najlepszym, najuczciwszym premierem i zabieranie się do
        > naprawdy państwa właśnie od karania jego rządu byłoby żałosne.
        W tej sprawie mam bardzo podobneodczucia. Trudno jest winić samego
        Mazowieckiego za to, przed czym w niedługim czasie spauzował sam parlament.
        Było by to w takiej sytuacji politycznym dnem zbierającym już definitywnie na
        odruchy żołądkowe. Ksenofobia parlamentarna - mimo upływu tylu lat - do dnia
        dzisiejszego nie uległa zmianie.
        • kataryna.kataryna Re: Mazowiecki pod Trybunał Stanu ? 20.09.04, 23:27
          Gość portalu: Ed napisał(a):

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > Być może z prawnego punktu widzenia rzeczywiście są podstawy do postawien
          > ia
          > > Mazowieckiego przed Trybunałem Stanu, nie wiem, nie znam szczegółów. Gdyb
          > y
          > > jednak ktoś spróbował to zrobić, znaczyłoby to, że nasza polityka sięgnęł
          > a
          > > dna.
          > A od kiedy to i gdzie przestrzeganie prawa zalicza się do politycznego dna?


          Skąd to pytanie skoro niżej sam mówisz dokładnie to samo, nawet takimi samymi
          słowami?


          > > Mazowiecki był najlepszym, najuczciwszym premierem i zabieranie się do
          > > naprawdy państwa właśnie od karania jego rządu byłoby żałosne.
          > W tej sprawie mam bardzo podobneodczucia. Trudno jest winić samego
          > Mazowieckiego za to, przed czym w niedługim czasie spauzował sam parlament.
          > Było by to w takiej sytuacji politycznym dnem zbierającym już definitywnie na
          > odruchy żołądkowe. Ksenofobia parlamentarna - mimo upływu tylu lat - do dnia
          > dzisiejszego nie uległa zmianie.
          • Gość: Ed Re: Mazowiecki pod Trybunał Stanu ? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 20.09.04, 23:55
            Między innymi dla tego, że sytuacja w tej sprawie Mazowieckiego stała się
            ciągiem absurdów zapoczątkowanych zapoczątkowanych dziwnie zapomnianym
            oświadczeniem jednego z purpuratów "No nie, drogi panie jak wy tak stawiacie
            sprawę, to my natychmiast wniesiemy ustawę do Sejmu i przeprowadzimy ją sami,
            ale wtedy będziemy mówili, że to się dzieje na przekór rządowi i zażądamy, żeby
            to Sejm od razu przegłosował. (...) Jak Sejm odrzuci religię wyjdziemy na
            ulice! Zrobimy referendum. Będziemy się dopominali o nasze słuszne prawa.
            Będziemy krzyczeli." przekazanym komisji rządowej w Obecności Jacka Kuronia.

            Po wprowadzeniu religii tylnymi drzwiami, w niezgodzie z prawem, za pomocą
            instrukcji ministra edukacji z 30 VIII 1990, podniosły się glośne proresty
            przeciwko łamaniu prawa właśnie przez tych, którzy tak głośno mówili o
            budowaniu państwa prawa.
            Wnet w sukurs takiemu rozwiązaniu przyszedł abp Józef Michalik grzmiąć wówczas
            z ambony: "Przeciw religii rozległy się jazgotliwe protesty maleńkich grupek
            spod znaku nieprzyjaciół Krzyża i Ewangelii" (za Wprost 29.10.2000).

            Także Rzecznik Praw Obywatelskich Ewa Łętowska, który domagał się uznania
            instrukcji za bezprawną. Trybunał Konstytucyjny w tej sprawie wywinął kozła
            stwierdzając, że prawo nie zostało złamane, ponieważ religię wprowadzono do
            budynków szkóła nie do szkół :))

            Również Prokurator Generalny (Minister Sprawiedliwości) "Uznał, że racje
            polityczne, przemawiające za wprowadzeniem religii do szkół państwowych,
            powinny przeważać nad racjami prawnymi" (za: Państwo i Prawo nr 5/91).

            Czy w tym cyrku nie widać, kto kogo wahluje i dla czego?
            • Gość: eLPRukwa Ksiezeczka do nabozenstwa wazniejsza od Konstytucj IP: 195.175.37.* 21.09.04, 12:03
              To,o czym piszesz jest szokujace. W tym kraju jak widac dla najwyzszych
              instancji panstwowych wazniejsza jest ksiazeczka do nabozenstwa i rozkazy
              purpuratow od Konstytucji i Kodeksow prawnych. Moze te wszystkie przepisy
              nalezy zlikwidowac,zastapic przepisy prawne kodeksem kanonicznym, a fukrerem
              zrobic prymasa ? Wtety byloby jasniej,prosciej i taniej. Budzet nie musialby
              wydawac pieniedzy na pozoranckie wladze i pozorancki Sejm.
              • Gość: Ed Re: Ksiezeczka do nabozenstwa wazniejsza od Konst IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 21.09.04, 15:56
                Wątpię. Kościółi takzagospodarował by te pieniądze na budowanie
                swojej "boskości". Po prostu było by jeszcze "weselej" :-))

                Na co stać jest Kościół niech swiadzcy historia Placu Węglowego w Gdańsku.
                Opuszczony prez zakonników i zaniedbany teren cesarz Wilhelm prekazał miastu a
                w 3RP o zwrot tej niby własności "upomniał" się kościół Glempa. Zresztą
                pozytywnie w układach majątkowych, choć nie koniecznie lokalizacyjnych.
    • danek4 Re: Mazowiecki pod Trybunał Stanu ? 20.09.04, 11:46
      indris napisał:

      > Czy takie działanie premiera rządu RP nie mogłoby być podstawą do postawienia
      > go przed Trybunał Stanu ?

      raczej do rewindykacji ustawy wprowadzonej siłami nacisku
    • ich1 dyskusja jest bez sensu 20.09.04, 12:12
      W kwestii legalności wprowadzenia religii do szkół wypowiedział się Trybunał
      Konstytucyjny. Rozważania na temat odpowiedzialności konstytucyjnej
      Mazowieckiego ( ktory oczywiście był najlepszym i najuczciwszym premierem III
      RP) są bezprzedmiotowe.
    • Gość: Jan Indris,zapomniales podac link do wywiadu - podaje IP: 1.1.* / *.fsr.net 20.09.04, 12:21
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,2291717.html?as=1&ias=8
      • danek4 Re: Indris,zapomniales podac link do wywiadu - po 20.09.04, 12:26
        dla kogo?
        • Gość: Jan Re: Indris,zapomniales podac link do wywiadu - po IP: 195.175.37.* 20.09.04, 12:32
          Nie dla ciebie,bo widze,ze cie to nie interesuje.
          • danek4 Re: Indris,zapomniales podac link do wywiadu - po 20.09.04, 12:38
            Gość portalu: Jan napisał(a):

            > Nie dla ciebie,bo widze,ze cie to nie interesuje.

            przeczytałam przed tym paszkwilańskim wątkiem
            umiem czytać bez drogowskazów z brudnych paluchów
            • Gość: Jan Re: Indris,zapomniales podac link do wywiadu - po IP: 63.200.164.* 20.09.04, 12:43
              Jestes pan chamem.Zegnam.
    • Gość: jac ALE NIE ZA RELIGIĘ IP: 213.17.204.* 20.09.04, 12:59
      Mazowiecki przed trybunał stanu- TAK,ALE NIE ZA RELIGIĘ, a za GRUBA KRECHĘ I BALCEROWICZA.
      Tak Sposób wprowadzenia religii do szkół, jest dziwny. Pytanie gdzie młodzież lepiej uczy sie religii, w szkole, czy na "salkach" jest bardzo zasadne. Jednak, to najmniejszy problem rządów Mazowieckiego.
      Problemem, a nawet PRZESTEPSTWEM, jest Gruba Krecha i jej konsekwencje.
      Problemem, a nawet przestepstwem jest reforma Balcerowicza i jej skutki dla gospodarki tego kraju.
      ZA TE CZYNY NIE TYLKO TRYBUNAŁ STANU, ALE NAWET KRYMINAŁ.
      • Gość: P-77 Re: fakty są takie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 17:50
        Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Ewa Łętowska zaskarżyła sławną instrukcję
        ministra edukacji narodowej do Trybunału Konstytucyjnego a Trybunał (złozony z
        sedzió mianowanych jeszcze w PRL) stwierdził, że nie jest ona sprzeczna z
        konstytucją. Instrukcja ta wprowadzała religię tylko na dwa lata jako pewien
        eksperyment. Dopiero minister Andrzej Stelmachowski w 1992 roku uregulował w
        rozporządzeniu wykonawczym do ustawy o systemie oświaty, uchwalonej jakiś czas
        wczesniej (która to ustawa dopuszczała mozliwość nauczania religii każdego
        legalnego kościoła lub związku wyznaniowego) kwestię nauczania na stałe -
        między innymi przewidując umieszczenie oceny z religii/etyki na świadectwie
        szkolnym na drugim miejscu zaraz po ocenie ze sprawowania (a więc przed
        wszystkimi przedmiotami z językiem polskim włącznie co w moim odczuciu było
        grubą przesadą). Aby jednak zadbać o gwarancję prawa do milczenia w kwestii
        wyznawanej wiary z treści świadectwa nie mogło wynikać czy uczeń chodził na
        religię czy na etyke (a wiec na przykład niedopuszczalne było podkreślanie lub
        przekreślanie jednego z przedmiotów). Uczeń mógł też nie chodzić na żaden z
        tych przedmiotów (a ponieważ nauczanie etyki praktycznie wprowadzano bardzo
        opornie, w szkołach, zwłaszcza mniejszych możliwości wyboru nie było) i wtedy
        na świadectwie umieszczano grubą kreskę o którą było wiele awantur. Ocena z
        religii (Etyki) nie liczyła się do średniej, nie miała też wpływu na promocję.
        Sporo duchownych niestety żąda zaświadczenia o uczęszczaniu na lekcje z religii
        od osób chcących wziąć slub kościelny co jest sprzeczne z prawem kanonicznym,
        które wymaga jedynie aby nupturient był ochrzoczony zwłaszcza że i tak są nauki
        przedmałżeńskie, ale to zupełnie inna kwestia.
        Minister Stelmachowski w rozporządzeniu przewidywał też doborowolną modlitwę na
        rozpoczęcie i zakończenie lekcji na wzór szkoły przedwojennej, którą zresztą z
        sentymentnem często wspominał. To niestety zaowocowało antyklerykalizmem wśród
        szkolnej młodzieży.
        Potem, w 1996 roku na mocy porozumienia między Episkopatem a rządem przyznano
        katechetom prawo do zatrudnienia - wcześniej pracowali społecznie jako
        przedstawiciele parafii i nie łączył ich ze szkołą stosunek pracy, co oznaczało
        także że szkoła nie ponosiła za nich żadnej odpowiedezialności. Ówczesny
        minister, Jerzy Wiatr podkreślał, że to porozumienie ma dwie strony - od tej
        pory katecheci będą podlegać Karcie Nauczyciela ze wszystkimi konsekwencjami.
        Odpowiadając na pytanie- postawienie premiera Mazowieckeigo przed TS w świetle
        orzeczenia drugiego Trybunału - Konstytucyjnego byłoby niewskazane. Zresztą
        wraz z nim należałoby postawić ministra Henryka Samsonowicza, bo to on podpisał
        niesławną instrukcję.
        • indris Wyjaśnić muszę... 20.09.04, 18:14
          ...pewne nieporozumienie. NIE chodziło mi o legalność owego zarządzenia, ale o
          MOTYWY - ujawnione w GW - jego podjęcia. Jeżeli ex-premier RP ujawnia
          publicznie, że decyzje w takim a nie innym trybie podjął po telefonach z
          Episkopatu i na ich skutek, to znaczy, że w wykonywaniu swoich konstytucyjnych
          obowiązków ulegał w niedopuszczalny sposób pozaprawnym naciskom.
          Dla usunięcia innych nieporozumień informuję, że jestem praktykującym
          katolikiem i nie żywię żadnych uprzedzeń do duchowieństwa. Ale uzależnianie
          decyzji państwowych od telefonów od prymasa bulwersuje mnie dokładnie tak samo,
          jak podejmowanie ich pod wpływem telefonów od Kulczyka, czy Michnika.
          • Gość: Abi Re: Wyjaśnić muszę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 21:39
            Niejaki jac wymyślił ---
            • Gość: jac Dziekuję za kaftan IP: 213.17.204.* 20.09.04, 22:28
              Dziekuję za kaftanik. Widzę, że chcesz go zastosować w stylu "RADZIECKIM", zgodnie z naukami nijakiego Dzierżyńskiego, czyli bez dania racji.
              A znasz ten kawał o zającu, który uciekał z Rosji Radzieckiej??
              "-Zajaczku, czemu uciekasz??
              -Bo tam poluja na niedźwiedzie.
              -No ale ty nie jesteś niedźwiedź,
              -A bo to zdążysz się wytłumaczyć"

              Z PROLETARIACKIM POZDROWIENIEM
              nieTOW. JAC
              • Gość: Abi Re: Dziekuję za kaftan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 22:44
                Teraz należą ci się już dwa. Drugi za opowiadanie dowcipów z brodą.
                • Gość: JAC Będę wielkoduszny IP: 213.17.204.* 20.09.04, 22:48
                  Będę wielkoduszny i jeden Tobie odstąpię
                  Z PROLETARACKIM POZRROWIENIEM
                  NIEtow JAC
          • Gość: Ed Wyjaśnić muszę, że to była tajemnica poliszynela IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 21.09.04, 00:02
            Drogi indris,
            Mazowiecki ujawnił tylko to, o czym wszyscy zainteresowani od dawna i tak
            wiedzieli. Dla czego za tajemnicę poliszynela karać jednego człowieka?
            • danek4 Re: Wyjaśnić muszę, że to była tajemnica poliszyn 21.09.04, 08:44
              Gość portalu: Ed napisał(a):

              > Drogi indris,
              > Mazowiecki ujawnił tylko to, o czym wszyscy zainteresowani od dawna i tak
              > wiedzieli. Dla czego za tajemnicę poliszynela karać jednego człowieka?

              Mazowiecki coś ujawnił?
              Chyba raczej w tym wywiadzie chodziło o to, że...w tej całej zgrai to on może
              za wzór błyszczeć :)))
              • Gość: Ed Re: Wyjaśnić muszę, że to była tajemnica poliszyn IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 21.09.04, 16:02
                danek4 napisała:

                > Mazowiecki coś ujawnił?
                > Chyba raczej w tym wywiadzie chodziło o to, że...w tej całej zgrai to on może
                > za wzór błyszczeć :)))

                Nigdy nie byłem zwolennikiem Mazowieckiego. Myślę jednak, że w tym wypadku masz
                rację masz rację. Chyba jako jeden z niewielu zachował do dzisiaj swoją twarz,
                choć niektórzy pierwszostronicowcy za wszelką ceną chcieli by się wdreptać po
                niej na wyższe szczeble nawet w niezbyt wyczyszczonym obuwiu ;((.
                Polityka robiona w gumiakach takie właśnie niesie za sobą konsekwencje.
    • Gość: fanka p.Tadeusza M Re: Mazowiecki pod Trybunał Stanu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 09:33
      Uwielbiam Pana Mazowieckiego,Polak,ale w przeciwieństwie do niektórych
      piszących na tym forum,facet z dużą klasą.Oby więcej było Was takich wielkich,a
      nie maluczkich.Każdemu dołożycie,każdemu kto jest lepszy od was.Jesteście
      strasznie zakompleksieni i to właśnie jest żałosne.
      • danek4 Re: Mazowiecki pod Trybunał Stanu ? 21.09.04, 09:53
        Gość portalu: fanka p.Tadeusza M napisał(a):

        > Uwielbiam Pana Mazowieckiego,Polak,ale w przeciwieństwie do niektórych
        > piszących na tym forum,facet z dużą klasą.Oby więcej było Was takich
        wielkich,a
        >
        > nie maluczkich.Każdemu dołożycie,każdemu kto jest lepszy od was.Jesteście
        > strasznie zakompleksieni i to właśnie jest żałosne.

        ale chyba przyznasz mi fanko rację, że mógłby być trochę bardziej
        przystojniejszy :)))
      • indris Z uwielbieniem nie ma dyskusji... 21.09.04, 10:56
        ...z założenia. Ale czym innym jest ocena czynu. Czy podejmowanie wznej decyzji
        państwowej ze względu na prywatne telefony dowodzi "dużej klasy" ? Moim zdaniem
        nie, a nawet wręcz przeciwnie.
    • Gość: fanka p.Tadeusza M Re: Mazowiecki pod Trybunał Stanu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 10:35
      Danek 4:niby tak,ale gdyby był bardziej przystojny,to różne dziwne kobiety
      kręciłyby się wokól Niego,a wtedy nie byłby to już taki skromny i milutki
      żółwik.
      • basia.basia Re: Mazowiecki pod Trybunał Stanu ? 21.09.04, 11:04
        Gość portalu: fanka p.Tadeusza M napisał(a):

        > Danek 4:niby tak,ale gdyby był bardziej przystojny,to różne dziwne kobiety
        > kręciłyby się wokól Niego,a wtedy nie byłby to już taki skromny i milutki
        > żółwik.

        Bardzo przepraszam ale ani skromny ani Milutki. Polecam gorąco
        lekturę "Dzienników" Kisielewskiego. Dowiesz się wtedy jak to
        jest z tą skromnością i jak to Mazowiecki milutki. Dla mnie
        była to niesłychanie przykra lektura. Wolę jednak prawdę niż
        lukrowane portrety propagandowe.
        • danek4 Re: Mazowiecki pod Trybunał Stanu ? 21.09.04, 11:23
          basia.basia napisała:

          > Bardzo przepraszam ale ani skromny ani Milutki. Polecam gorąco
          > lekturę "Dzienników" Kisielewskiego. Dowiesz się wtedy jak to
          > jest z tą skromnością i jak to Mazowiecki milutki. Dla mnie
          > była to niesłychanie przykra lektura. Wolę jednak prawdę niż
          > lukrowane portrety propagandowe.

          osoba publiczna musi być polukrowana
          to jak z ciasteczkiem na wystawie
          Kisielewski chyba czegoś Mazowieckiemu pozazdrościł, albo odwrotnie było?
          to już oni wiedzą najlepiej co który komu pozazdrościł, że aż w "dzienniku" o
          tym napisał, a że 'dzienniki" mają to do siebie, że ktoś je czyta, to...zemsta
          bywa słodka jak lukrowane ciasteczka
      • danek4 Re: Mazowiecki pod Trybunał Stanu ? 21.09.04, 11:17
        Gość portalu: fanka p.Tadeusza M napisał(a):

        > Danek 4:niby tak,ale gdyby był bardziej przystojny,to różne dziwne kobiety
        > kręciłyby się wokól Niego,a wtedy nie byłby to już taki skromny i milutki
        > żółwik.

        prawda
        taki nadmiar fanek to tylko zgubić potrafi fajnego faceta
        no to aby ci nie popsuć twojego idola przyczepiłam sie do jego fisis
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka