axyzaaa
09.12.15, 06:04
(...)
Zaraz po objęciu funkcji szef MON Antoni Macierewicz wezwał kierownictwo SKW i oświadczył, że nie wyobraża sobie dalszej współpracy. Szefowie SKW podali się do dymisji. 19 listopada na czele SKW stanął Piotr Bączek. Już pierwszego dnia urzędowania Bączek oraz Macierewicz podjęli działania, które doprowadziły do wstrzymania prac nad uruchomieniem Centrum. Jak pisze płk Dusza, poza odwołaniem pierwszego posiedzenia komitetu założycielskiego nowe kierownictwo MON i SKW: + wstrzymało przyjazd do Polski "grupy słowackich oficerów, którzy mieli rozpocząć służbę w NATO CI COE"; + zablokowało dostawy sprzętu do centrum; + odebrało Centrum samochody służbowe; + zaprzestało udzielania pomocy w przygotowaniu dokumentacji do utworzenia systemów teleinformatycznych".
(...)
Wstrzymanie prac nad budową Centrum Kontrwywiadu NATO, odwrót w kwestii systemu obrony przeciwlotniczej i kontraktu na śmigłowce wiążą się z czystkami prowadzonymi w wojskowych służbach specjalnych przez Macierewicza i jego ludzi. Ważnym elementem jest tutaj "test smoleński", który według zapowiedzi Macierewicza ma być kryterium przydatności do dalszej służby. Bączek doradzał wcześniej Macierewiczowi w zespole sejmowym badającym katastrofę smoleńską.
W raporcie zespołu za 2013 r. obciążają SKW częścią odpowiedzialności za tragedię z 10 kwietnia 2010 r. Ich zdaniem SKW nie dopilnowała przetargu ma remont prezydenckiego tupolewa przeprowadzony w Samarze, a po remoncie nie sprawdziła, czy w maszynie nie ma założonych podsłuchów. SKW odpowiadała, że takich sprawdzeń dokonywała trzy razy, ale dla Macierewicza i Bączka nie było to wystarczające.
Teraz, wkrótce po objęciu teki ministra, Macierewicz wezwał w trybie pilnym płk. Damiana Steca, dyrektora Zarządu Operacyjnego SKW. Jak informują źródła "Wyborczej", Stec przed oblicze ministra został przywieziony przez Żandarmerię Wojskową. Macierewicz miał zapytać oficera, "czemu nie zapobiegł katastrofie smoleńskiej". Stec odpowiedział: "Byłem wtedy w Afganistanie". "No właśnie, a czemu nie w Smoleńsku?" - miał odpowiedzieć Macierewicz, po czym odwołał pułkownika ze stanowiska.
Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,19315219,demolka-kontrwywiadu.html#ixzz3tnSaDloS