Dodaj do ulubionych

Zabawy z diabłem

30.03.16, 14:30
Wczoraj w wieczornej audycji Radio Plus u Jacka Prusinowskiego odbyła się rozmowa Jacka Sasina z Janem Grabcem. Po niej godzina komentatorów, którzy również wnieśli swój wkład do tematu.

Spójne stanowisko praktycznie całego środowiska prawniczego, w kraju i na świecie pokazuje, że wątpliwości prawnych nie ma żadnych i w kontekście tej oceny trzeba umieścić stanowisko PiS(b).
Ponieważ Grabiec nie wniósł tu nic nowego, relacjonuję wywody wysłannika Prezesa.


PiS(b) odrzuca stanowisko prawników, twierdzi że potrzebne są rozwiązania polityczne i negocjacje. Ich istotą ma być zmiana znaczeń słów określających stanowiska i zobowiązania urzędów RP, także osób sprzeniewierzających się Konstytucji i porządkowi prawnemu RP. Dodam, m. in. po to, by chronić od nich odpowiedzialnością konstytucyjną i karną.

W godzinie komentatorów obecny kryzys konstytucyjny przyrównano do pata w grze w szachy. Analogia szachowa jest tu uprawniona, ale bynajmniej nie ta. Przypomina się "Ballada o szachiście" Wojciecha Młynarskiego, o grze w szachy z takim jednym, co też lubił i robił, wszystko to co i PiS(b):

Aż tu facet dnia pewnego
krzyknął mi, że dosyć tego,
że tu jakiś podły spisek miejsce ma,
bowiem prawda historyczna
i konieczność dialektyczna
żąda, by wygrywał tylko on - nie ja!

Na protesty me nieczuły,
rzekł: "Zmieniamy gry reguły,
bo nie wytrzymują one życia prób,
od tej pory nie ma skuchy -
na twój ruch - trzy moje ruchy
i za każdy zbity pionek bierzesz w dziób!
"


Jeszcze można dodać "Na krzesełku się poprawił, za plecami mi postawił byków trzech, na widok których trzęsie febra, trzy figurki na raz ruszył, dziób mi puchnie, płoną uszy...". Zakończenie znamy.

Ale ilustracją obecnej maskarady, szantażu i próby zamiany znaczeń słów i czarnego na białe nie jest „Ballada o Sasinie”. Tutaj się jawi zupełnie inny taniec.




Schetyna i reszta opozycji mogą mówić co chcą o dobrej woli, spotkaniu w pół drogi i co tam jeszcze wymyślą dla podniesienia słupków w rankingach popularności. Jeśli kompromis będzie oznaczał zgodę na zmianę reguł gry na żądanie PiS(b), zgody bardzo wielu z nas nie będzie i koniec z dalszym, choćby i warunkowym, poparciem dla Platformy. I niedobrze dla PO się taki kompromis skończy.
(Od b. długiego czasu, chyba nigdy nie pomyliłem się w prognozach, jako ostatni przykład krajowy podam uwagi o PO z 2012 r. Poważnie.)

„Gry szklanych paciorków” z udziałem PiS(b) też już więcej nie będzie. Zamiast tego „Zabawy z diabłem”.

--
Sztandar PiS dumnie powiewa - © xyz_xyz1, "Krótka historia opryczniny PiS(b)".
Obserwuj wątek
    • buldog2 Re: Zabawy z diabłem 30.03.16, 17:58
      Sąd zamknął sprawę pisowskiego oprycznika Mariusza K. Określenie jest uprawnione, albowiem wcześniej stwierdzono, że Mariusz K. i spółka łamali prawo, a nie spotkała ich za to kara. W ten właśnie sposób wyjęci spod zwykłego zwykłego prawa byli oprycznicy cara Iwana Groźnego.
    • xystos Re: Zabawy z diabłem 30.03.16, 18:07
      Z Diablami bawic sie nienalezy
      Diablow trzeba palic na stosach

      uprzejmie sluze zapalniczka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka