l_zaraza_l
14.08.16, 13:51
Stefan Bratkowski:
- (J. Kaczyński) Zachowuje się, jakby chciał doprowadzić do upadku państwa i gospodarki.
Nie ma umiejętności budowania, za to talent do intryg, zwodów i ruchów pozornych. Poza burzeniem, nawet stadnin końskich, nie zna innej polityki.
Być może PiS sięgnie po gwałt, aresztowania itp., już masowo zwalnia z pracy. Sądząc po agresywności Kaczyńskiego, będzie on podsycał napięcie. Bo u niego wszystko opiera się na niechęci, nienawiści, wrogości. Gazeta Warszawska wzywa do pogromu szubrawców. Szubrawcy chcą gromić szubrawców.
Skończą się pieniądze na 500+, zamrą inwestycje, ustanie pomoc z UE, ale Kaczyński się nie zatrzyma. Jego marzeniem i planem życiowym jest państwo autorytarne, mówiąc wprost - dyktatura. Nie osiągnie jej, ale co napsuje, to napsuje.
Nie łudźmy się. To ma być koniec tego państwa, naszej cywilizacji. I nic nie ma wrócić, to nie plan jakiegoś ustroju przejściowego. Ciepła woda nie popłynie z kranów - nawet w przenośni.